4 minuty czytania • 22.09.2025 13:19
To ma być najwyższy budynek w Lublinie, ale deweloper przyznaje: Na dziś inwestycja jest nierealna
Udostępnij
Miejscowy plan pozwala na 55 metrów wysokości, jednak po negocjacjach z miastem deweloper będzie mógł przy al. Kraśnickiej wybudować 70-metrowy wieżowiec. Właściciel terenu ocenia jednak, że w związku z trudną sytuacją na rynku mieszkaniowym plany szybko nie przekują się w rzeczywistość.
O zakończeniu negocjacji w sprawie Zintegrowanego Planu Inwestycyjnego dla terenu na rogu Kraśnickiej i Nałęczowskiej poinformował radny Bartosz Margul (PO, klub prezydenta Krzysztofa Żuka), który z ramienia Rady Miasta był członkiem zespołu prowadzącego rozmowy z inwestorami: spółkami GT Invest 2 z Lublina i Matheo Invest z Warszawy.
Do dwóch razy sztuka
Przypomnijmy, że do ZPI w tym rejonie były dwa podejścia. Pierwsze rozmowy zakończyły się fiaskiem, gdyż zespół negocjacyjny uznał propozycję deweloperów pod względem inwestycji towarzyszących za zbyt skąpe. Przypomnijmy, że w zamian za zgodę na 70-metrowy budynek i drugi niższy, do 25 metrów, przedsiębiorcy chcieli przekazać miastu 20. miejsc parkingowych o wartości 1 mln zł w niższym budynków.
– Nie jest to satysfakcjonująca propozycja – oceniał wówczas radny Marcin Bubicz (PO, klub PKŻ), przewodniczący Komisji Rozwoju Miasta, Urbanistyki i Ochrony Środowiska. – Jednym z kluczowych celów uchwalania ZPI jest znalezienie równowagi między oczekiwaniami miasta i mieszkańców a oczekiwaniami i zobowiązaniami inwestora. Nasze oczekiwania na razie nie zostały przeanalizowane przez inwestora w taki sposób, który by nas zadowalał.
Dlatego pojawił się nowy wniosek inwestora, w którym teren objęty planem wzrósł z 2 do 12 hektarów i objął okoliczne ulice. Dzięki temu pojawiła się możliwość ujęcia ich remontu w ramach inwestycji towarzyszących ZPI. I tak też się stało.
Jak informuje radny Margul, w zamian za uchwalenie planu inwestor zgodził się na:
- przebudowę ul. Głębokiej na odcinku od skrzyżowania z al. Kraśnicką i ul. Nałęczowską (wraz ze skrzyżowaniem) do skrzyżowania z ul. Wileńską (bez skrzyżowania);
- remont al. Kraśnickiej na odcinku od skrzyżowania z ul. Nałęczowską i ul. Głęboką (wraz ze skrzyżowaniem) do skrzyżowania z ul. Powstania Styczniowego (z wyłączeniem ok. 280 m północnej jezdni w rejonie tego skrzyżowania);
- remont ul. Nałęczowskiej na odcinku od skrzyżowania z al. Kraśnicką i ul. Głęboką (wraz ze skrzyżowaniem) do zjazdu na drogę wewnętrzną na wysokości budynków przy ul. Nałęczowskiej 16 i 18;
- przebudowę oświetlenia drogowego w pasie drogowym ul. Głębokiej na odcinku od ul. Wileńskiej do al. Kraśnickiej (bez skrzyżowań);
- wymianę opraw oświetleniowych w pasie drogowym al. Kraśnickiej na odcinku od ul. Głębokiej do ul. Powstania Styczniowego wraz ze skrzyżowaniami.
Drugi, niższy budynek (od 18 do 25 metrów wysokości) znajdzie się na działce od strony al. Kraśnickiej. W ZPI obszar ten określono jako tereny usług lub obsługi komunikacji. Będzie połączony z sąsiednim wysokościowcem łącznikiem.
Zgodnie z informacjami Ratusza, deweloper będzie miał półtora roku na realizację i odbiory robót od dnia wejścia w życie ZPI. Opłata planistyczna została ustalona na 30 proc. wzrostu wartości gruntu w przypadku sprzedaży nieruchomości w ciągu 5 lat od uchwalenia planu.

Nadpodaż terenów pod mieszkania
Radny Margul jest zadowolony z efektów negocjacji. – Inwestor zobowiązał się do inwestycji towarzyszących o wartości około 6 mln zł — informuje. – Jestem usatysfakcjonowany tymi ustaleniami, bo patrząc na pierwotną ofertę, jest ona teraz znacznie korzystniejsza dla miasta.
Zwraca przy tym uwagę, że zmieniło się też przeznaczenie 70-metrowego budynku, który według pierwotnych planów inwestora miał pełnić rolę usługowo-biurową. Według najnowszych tylko dwie najniższe kondygnacje będą przeznaczone na taką działalność, a na pozostałych 16. będą mieszkania.
Mniej entuzjastycznie do rezultatów rozmów podchodzi Grzegorz Turski, prezes GT Invest 2, znany lubelski deweloper, który nie ukrywa, że miastu udało się ugrać dużo więcej, niż wynosiła jego pierwotna propozycja. W rozmowie z Jawnym Lublinem zwraca też uwagę na to, co się dzieje w budownictwie. – Przyszłość rynku mieszkaniowego jest niepewna, a dodatkowo w Lublinie mamy inflację gotowych planów i niesamowitą podaż gruntów, a chętnych (do zakupu mieszkania — red.) nie będzie. Ale podjąłem te negocjacje w dobrej wierze i nie będę przecież się wycofywać — mówi. – Na dzisiejsze czasy inwestycja nie jest realna — dodaje jednak.
Nie zmienia to faktu, że projekt ZPI i umowy urbanistycznej jest gotowy. Dzisiaj dokumenty pojawiły się na stronie Urzędu Miasta. Ratusz informuje jednocześnie o rozpoczęciu konsultacji społecznych. Do 13 października można zgłaszać uwagi do projektu ZPI przy ul. Nałęczowskiej i al. Kraśnickiej na adres planowanie@lublin.eu, przez ePUAP, portal decyduje.lublin.eu lub złożyć je bezpośrednio w urzędzie. Dodatkowo 29 września w godz. 16-18 odbędzie się dyżur projektanta w siedzibie w CZ Office Park A, Dział Projektowy, ul. Nałęczowska 14 w Lublinie, piętro XIII.

Jeden już jest, kolejne czekają
Przypomnijmy, że mimo protestów ekologów podczas wrześniowej sesji głosami radnych klubu prezydenta Żuka uchwalono ZPI dla górek czechowskich. Był to pierwszy plan przyjęty w tej formule. W kolejce czekają dwa następne. Negocjacje trwają już w sprawie zabudowy przy al. Smorawińskiego i Chodźki (Lalak Development), a — jak pisaliśmy w minionym tygodniu — do Ratusza wpłynęły kolejne dwa wnioski: dla terenu przy ul. Kunickiego i Wolskiej (Max-Bud) oraz przy al. Solidarności i ul. Dolnej 3 Maja (TKM Global). W październiku radni zdecydują o ewentualnym przystąpieniu do sporządzania ZPI i negocjacji z deweloperami.
Zintegrowany Plan Inwestycyjny to stosunkowo nowe narzędzie planistyczne. Pozwala inwestorowi na zmianę już zaplanowanego sposobu zagospodarowania terenu w procesie negocjacji z samorządem. Finalnie uzgodnienia musi zaakceptować Rada Miasta.
Na zdjęciu głównym: wizualizacja najwyższego w mieście wieżowca u zbiegu al. Kraśnickiej i Nałęczowskiej. Grafika: materiały inwestora



