Wesprzyj Kontakt

12 minut czytania  •  14.06.2025 13:44

Sukces goni sukces. Czytamy Raport o Stanie Miasta Lublin

Sukces goni sukces. Czytamy Raport o Stanie Miasta Lublin

Udostępnij

Ani słowa o kulejącej komunikacji publicznej. Nic o tym, że dzieci rodzi się tak mało, że w przedszkolach planowane są zwolnienia pracowników. Za to sporo o tym, że mamy nowoczesny dworzec a jeśli ktoś się z Lublina wyprowadza, to zwykle do pobliskiej miejscowości.

Ten artykuł powstał dzięki wsparciu Czytelników. Do końca czerwca każda wpłata na Jawny Lublin zostaje podwojona. Nie czekaj, wspieraj.

Co roku prezydent musi przedstawić Raport o Stanie Miasta. Taki obowiązek został wprowadzony przepisami z 2018 roku. „Według ustawowego minimum w raporcie muszą znaleźć się dane na temat realizacji uchwał, programów i strategii. Swoje propozycje na temat zawartości raportu mogą też zgłaszać radni i mieszkańcy” – tłumaczy dr hab. Dawid Sześciło z Fundacji Batorego. I dodaje, że dokument musi zostać przedyskutowany na sesji rady, którą kończy głosowanie nad udzieleniem lub nieudzieleniem wójtowi, burmistrzowi, prezydentowi miasta votum zaufania.

Jeśli wynik takiego głosowania będzie przez dwa lata z rzędu niekorzystny, może dojść do referendum nad odwołaniem wójta (burmistrza, prezydenta miasta) z funkcji” – zaznacza dr hab. Sześciło.

Głos na takiej sesji należy się także mieszkańcom. Muszą się jednak zgłosić wcześniej i zebrać odpowiednią liczbę podpisów. W przypadku Lublina to 50.

Jest o samych sukcesach, bo porażki się nie zmieściły

Najnowszy raport o stanie Lublina liczy 251 stron. Przygotował go dr Mariusz Gwozda, sociolog pracujący w Urzędzie Miasta (referat strategii i analiz), wykładowca w Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Administracji w Lublinie, a do niedawna członek też Rady Nadzorczej PGE Dystrybucja.

Dr Gwozda na swoim profilu w serwisie X kilka razy dzielił się ostatnio danymi statystycznymi dotyczącymi Lublina. „ W 2024 r. Urząd Stanu Cywilnego w Lublinie sporządził 6 291 aktów urodzeń, 4 881 aktów zgonu i 1 607 aktów małżeństw, w tym 523 ślubów konkordatowych. Wszystkie dane pochodzą ze sporządzanego właśnie Raportu o stanie miasta Lublin za 2024 r.” – pisał pod koniec kwietnia.

>>> Raport o Stanie Lublina można przeczytać w tym miejscu <<<

Dokument rozpoczyna się od wprowadzenia, w którym prezydent Krzysztof Żuk przypomina, że w 2024 roku ponownie został wybrany na urząd a w wyborach jego komitet (PO, Wspólny Lublin, Polska 2050, PSL, Nowa Lewica) zdobył w radzie większość, co pozwala mu swobodnie rządzić miastem. „Dzięki niemu (prezydent ma na myśli zaufanie jakim po raz kolejny obdarzyli go mieszkańcy – przyp red.) nadal możemy rozwijać Lublin, jako nowoczesną metropolię, miejsce przyjazne i wygodne do życia” – czytamy.

image 3
Słowo wstępne prezydenta Lublina Krzysztofa Żuka w Raporcie o Stanie Miasta

Żuk wylicza wiele sukcesów: Lublin zdobył tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2029, został otwarty Dworzec Lublin, Aleksandra Mirosław, Julia Szeremeta, Karolina Pęk oraz Wilfredo Leon wrócili z olimpiady w Paryżu z medalami, mistrzostwo Polski wywalczył żużlowy Motor Lublin, a ten piłkarski po dekadach wrócił do Ekstraklasy.

Dobiega również końca budowa przedłużenia ul. Lubelskiego Lipca ’80. Trasa ta wkrótce połączy ul. Cukrowniczą ze skrzyżowaniem ulic Diamentowej i ul. Krochmalnej. To kluczowa inwestycja dla obsługi Dworca Lublin, a także obiektów sportowych usytuowanych w dolinie rzeki Bystrzycy. Z kolei w północno-wschodnim rejonie miasta trwają prace przy przedłużeniu ul. Węglarza. Nowa inwestycja obsłuży ruch drogowy i zapewni dostęp do miejskiego transportu publicznego, łącząc się z al. Spółdzielczości Pracy i dalej z obwodnicą Lublina oraz trasą S19 w kierunku Białegostoku” – to z kolei o tym co dzieje się n,a ulicach miasta.

Mówiąc o przyszłości prezydent unika konkretów. A o tym, że w kasie miasta coraz bardziej brakuje pieniędzy pisze tak: „Znowelizowana ustawa o dochodach samorządów, która była podstawą dla konstrukcji budżetu na 2025 r., daje szansę na powrót do stabilizacji i samodzielności finansowej polskich miast, a także wzmocnienie ich niezależności. Czekamy na dalsze, zapowiadane zmiany legislacyjne w zakresie wsparcia finansowego, które pozwolą nam na podejmowanie kolejnych ogólnomiejskich inwestycji. Najbliższe lata to także nowa perspektywa unijna i uruchomienie programów umożliwiających nam pozyskiwanie środków na dalsze inwestycje infrastrukturalne, gospodarcze i społeczne”.

Lublin z raportu to miasto z Zielonym, Szkolnym i Obywatelskim Budżetem. Jest o nowym Dworcu Lublin (ale nie o tym, że wbrew pierwotnym planom w mieście badał działają dwa dworce). Jest o zmianach w komunikacji miejskiej (ale nie o tym, że pasażerowie się skarżą). Ale jest też lista sukcesów, których rządzącym odmówić nie można. To np. utworzenie ośmiu Przestrzeni Młodych, Miejsc Aktywności Lokalnej, uruchomienie telefonu zaufania dla dzieci i młodzieży, organizacja profesjonalnych imprez sportowych czy rekordowe 2 miliony turystów.

Dlaczego w dokumencie nie przeczytamy o wielu sprawach wielokrotnie poruszanych na łamach lokalnych mediów, a które opisują miasto w nie tak różowych barwach? Jak mówi nam dr Gwozda, Raport o stanie miasta nie może być zbyt obszerny. – Już teraz dostaję sygnały, że dokument jest za długi. Nie może to być raport, którego nikt nie przeczyta z powodu jego obszerności, bo nie będzie komu nad nim dyskutować. Trzeba zatem dokonać selekcji, wybrać co się ma w nim znaleźć – tłumaczy. I przypomina, że kiedyś prezydent miasta składał sprawozdanie ze swojej działalności, które potrafiło liczyć 600 stron. – Teraz zaleca się, żeby tego rodzaju dokumenty był krótsze, nie przerażały objętością i były raportami, które mieszkańcy przeczytają, żeby zabrać głos w dyskusji – dodaje.

„Lublin zielony i zrównoważony urbanistycznie”

W rozdziale pt. „Lublin zielony i zrównoważony urbanistycznie” miasto chwali się „spójnym systemem zieleni miejskiej”. Zieleń urządzona, czyli parki, zieleńce, skwery i zieleń drogowa to 9,55 proc. powierzchni miasta. W gonie miast 18 wojewódzkich lokuje nas to na 11. miejscu. Nieco wyżej, bo na 5. miejscu jesteśmy jeśli porównać udział obszarów prawnie chronionych (w Lublinie to 2 530 ha).

– W powszechnej opinii mieszkańców zieleń stanowi ważny aspekt dobrego życia w mieście – zauważa autor. Przypomina, że w minionym roku zostało ustanowionych 88 nowych pomników przyrody, a na dotację z programu „Złap deszczówkę” załapało się otrzymało 18 gospodarstw domowych. I wylicza, że udało się zrealizować cztery projekty z zakresu „Zieleń Miejska”:

  • Polana Centralna w wąwozie na Czechowie – w ramach „Planu dla Dzielnic”.
  • Zagospodarowanie terenu przy ul. Wojciechowskiej – Zielona Oaza na Szerokim – realizacja w ramach Budżetu Obywatelskiego.
  • Utworzenie skweru im. Marii Mieszkowskiej – zadania własne Wydziału Zieleni i Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta Lublin.
  • Zagospodarowanie terenu Szkoły Podstawowej nr 2 i nr 30 – w ramach konkursu „Przedsiębiorcze Dzieciaki”.

Jest też o „wzmocnieniu ochrony terenów cennych przyrodniczo oraz zakładaniu nowych form terenów zieleni” przy wykorzystaniu potencjału miasta, gdyż Lublin „przeplatają liczne wąwozy, doliny rzeczne, suche doliny, uzupełniane innymi formami zieleni przenikającymi osiedla i trasy komunikacyjne.”

>>> Kto przyszedł ten wywalczył. O 141 drzew mniej, za to chodniki przy Samsonowicza będą wszędzie <<<

Z kolei w podrozdziale pt. „Zrównoważony rozwój urbanistyczny” czytamy: „Miasto przywiązuje dużą wagę do planowania urbanistycznego. (…) Jak wynika z danych udostępnionych przez Wydział Planowania Urzędu Miasta Lublin na koniec 2024 r. obowiązywało 198 miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego (mpzp). Pokrywały one 58,05% powierzchni miasta. W 2024 r. Rada Miasta Lublin podjęła łącznie 51 uchwał planistycznych, z czego 30 uchwał dotyczyło uchwalenia mpzp„.

 Dr Gwozda wylicza też, że w minionym roku w Wydziale Architektury i Budownictwa wydano 271 pozwoleń na budowę w oparciu o decyzję o warunkach zabudowy, co stanowiło 29,14 proc. całkowitej liczby wydanych pozwoleń.

1

W rok ubyło 1260 mieszkańców

Liczba mieszkańców spada i Lublin nie jest tu wyjątkiem, bo wśród polskich miast jedynie Rzeszów w 2024 roku zanotował wzrost. Na koniec 2024 r. miasto Lublin zamieszkiwało 328 305 osób, czyli o 1260 mniej niż rok wcześniej (329 565). „Systematyczny proces zmniejszania się liczby mieszkańców Lublina rozpoczął się po 2002 r. i wpisywał się w trend ogólnopolski. W skali kraju od 2012 r. utrzymuje się tendencja spadkowa, a od 2013 r. przyrost naturalny pozostaje ujemny – to przyspiesza depopulację. Drugi czynnik, to proces suburbanizacji w efekcie którego zmniejszeniu populacji Lublina towarzyszy wzrost liczby mieszkańców sąsiednich gmin, przy względnej stabilizacji całkowitej liczby mieszkańców całego obszaru metropolitalnego Lublina” – diagnozuje przyczyny autor dokumentu.

1 tabela

Do tego trzeba dodać jeszcze (to również trend ogólnopolski) coraz niższy przyrost naturalny. W Lublinie było o 935 mniej urodzeń niż zgonów.

Liczba urodzeń żywych w 2024 r. wyniosła 2 469 i była niższa o 6,4 proc. w porównaniu z 2023 r. (2 638). W odstępie pięcioletnim, w 2024 r. urodziło się o 27,1 proc. mniej dzieci niż w 2020 r.”- czytamy i dalej: „W 2024 r. zmarło 3 404 mieszkańców miasta Lublin i jest to mniej w porównaniu z 2023 r. o 8,9 proc. (3 736), natomiast w porównaniu z 2020 r. jest to spadek o 19,4 proc. (4 224)” – czytamy.

>>> Gdzie te dzieci? „Polacy 800 plus traktują jak pasy w samochodzie” <<<

Ale tu trzeba zastrzec, że dr. Gwozda porównuje dane z rokiem pandemicznym, który upłynął pod znakiem „nadmiarowych zgonów”.

Starzejemy się i to też nie jest dobra wiadomość. Na koniec roku w Lublinie mieszkało 55 627 osób w wieku przedprodukcyjnym (16,9 proc. populacji), 189 284 w wieku produkcyjnym (57,7 proc.) i 83 394 w wieku poprodukcyjnym (25,4 proc.). Tych „ze środka” jest z roku na rok coraz mniej, a osób z ostatniej grupy przybywa. Ostatnio pisaliśmy o tym, że dzieci w przedszkolach jest tak mało, że planowane są zwolnienia pracowników.

Wpływ na to, czy jest nas mniej czy więcej mają też migracje. To już nie te czasy, kiedy Polacy masowo wyjeżdżali poza granice Polski. Tak w 2024 roku miały zrobić tylko 64 osoby, a z zagranicy do Lublina przyjechały 232.

Należy jednak zaznaczyć, że statystyki te są oparte na danych meldunkowych i nieco różnią się od rzeczywistych, nierejestrowanych przepływów ludności” – zaznacza analityk. A kilka akapitów wyżej tłumaczy, że do zmniejszania się populacji miasta przyczynia się też wyprowadzka tuż poza jego granice, „to proces suburbanizacji w efekcie którego zmniejszeniu populacji Lublina towarzyszy wzrost liczby mieszkańców sąsiednich gmin, przy względnej stabilizacji całkowitej liczby mieszkańców całego obszaru metropolitalnego Lublina„.

>> Exodus z Lublina na wieś. Radna mieszka w Turce, prezydent w Jakubowicach, a jego zastępca w Jabłonnej <<

Autor przytacza też dane z Narodowego Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań 2021, które pokazują, że wówczas do pracy w Lublinie przyjeżdżało 56,2 tys. osób. Najwięcej pochodziło ze Świdnika (4,3 tys.), gminy Niemce (3,9 tys.), Konopnicy (3,1 tys.), Wólki (3,0 tys.), Głuska (3,0 tys.) i Jastkowa (2,9 tys.).

150 mln zł rocznie na obsługę długu miasta

A w jakim stanie są finanse miasta? Dr Gwozda nie ukrywa, że wyższe wpływy podatkowe z PIT i CIT albo subwencji rządowych nie poprawiły fatalnej sytuacji wynikającej z rosnącej inflacji, podnoszenia pensji i wzrostu cen, ale wszystkie obligatoryjne płatności i zobowiązania były realizowane bez opóźnień”.

W 2024 r. do budżetu miasta wpłynęła kwota blisko 3 mld 215 mln zł. Miasto zarobiło np. na:

  • podatki PIT i CIT 875,8 mln zł,
  • podatek od nieruchomości 34,2 mln zł,
  • środki z UE – 36,7 mln zł.

Temat, który wraca regularnie, to rosnące zadłużenie miasta. Zgodnie z pierwszą wersją uchwały budżetowej na 2024 r. deficyt roczny miał wynieść 159 804 942 zł i stanowił 5,24 proc. rocznego budżetu ale w ciągu roku te liczby się zmieniały i finalnie zadłużenie na koniec ubiegłego roku wzrosło o wiele więcej – do kwoty 228 481 784 zł (7,11 proc. budżetu).

Tym samym dług miasta w zeszłym roku urósł do 2 345 213 170 zł. Obsługa tego długu obecnie kosztuje 150 mln zł rocznie. Ale zgodnie z ratuszowymi planami, będzie coraz niższa – w 2026 r. ma to być 100 mln zł, a rok później ok. 80 mln zł. Z lektury raportu możemy się też dowiedzieć, że nie jest to bynajmniej palący problem, bo zadłużenie miasta jest na poziomie 87,3 proc. dopuszczalnej wysokości.

Jak i czym jeździmy po mieście

W 2024 roku sporo się działo w temacie transportu. Po pierwsze otwarcie Dworca Lublin. Po drugie finał „wielkiej komunikacyjnej rewolucji”, w wyniku której mieszkańcy wielu dzielnic przesiedli się w Bolty i Ubery. Po trzecie podwyżka opłat z Strefie Płatnego Parkowania (weszła w życie w styczniu br.) i przejęcie zarządzanie SPP przez MPK Lublin (w maju 2024).

Roczna liczba podróży komunikacją miejską w 2024 r. wyniosła 108 322 000 (rok wcześniej 106 985 000). W przeliczeniu na 1 mieszkańca, liczba podróży wyniosła 329,94 (rok wcześniej 324,62)” – czytamy w raporcie. Autor wylicza też, że nastąpiła nieznaczna poprawa jeśli chodzi o wyjeżdżone tzw. wozokilometry przez pojazdy komunikacji miejskiej. Na koniec 2024 r. licznik zatrzymał się na 15 903 wzk (15 660 rok wcześniej). Trzeba jednak pamiętać, że pięć lat temu było to znacznie więcej, bo 17 096 wzk.

Reklama 844 x 275
Reklama 500 x 500

Dziwić może fakt, że dr Gwozda nie przytacza najnowszych danych co do liczby zarejestrowanych w Lublinie samochodów osobowych. Posługuje się liczbami z 2023 roku – 220 242.

Autor tłumaczy, że danych za 2024 rok w dokumencie nie ma, wcale nie dlatego, że Ratusz nimi nie dysponuje. – Aby dokonać benchamrku, porównania Lublina z pozostałymi 17 miastami opieramy się na danych GUS, a ich jeszcze nie ma. Tak samo było w przypadku raportu rok temu i dwa lata temu – mówi nam. I dodaje, że z takiego samego powodu nie ma aktualnych danych dotyczących liczby studentów.

Tym samym wskaźnik liczby zarejestrowanych samochodów osobowych na 1 mieszkańca wyniósł w omawianym roku 0,67” – pisze Gwozda. I dodaje: „Warto dodać, że pod względem liczby zarejestrowanych samochodów osobowych na mieszkańca, Lublin lokuje się na 14. miejscu wśród wszystkich miast wojewódzkich. Najwięcej aut zarejestrowanych jest w Katowicach, Opolu i Toruniu. Najmniej w Białymstoku, Olsztynie i Szczecinie”.

Jest też o buspasach, drogach rowerowych, wypadkach drogowych, wypożyczeniach miejskich rowerów. O „aspiracjach do miasta zero emisyjnego”, „zapewnianiu transportu korzystnego dla środowiska„, „podnoszeniu atrakcyjności miejskiej komunikacji publicznej”

„Idea miasta kompaktowego zakłada bliskość najważniejszych usług na wyciagnięcie ręki, czyniąc miasta przestrzeniami krótkich odległości. (..) Miasto idąc za potrzebami mieszkańców, zoptymalizowało system płatności za przejazd miejską komunikacją publiczną, tworząc atrakcyjniejszą w stosunku do poprzedniej taryfę przystankową.

W dyskusji o stanie Lublina może wziąć udział tylko 15 osób. Mają się zgłaszać pisemnie (i przedstawić podpisy poparcia) do 25 czerwca w sekretariacie Biura Rady Miasta Lublin, plac Króla Władysława Łokietka 1, pok. 20, II piętro.

Na zdjęciu: Krzysztof Żuk, prorektor UMCS prof. Zbigniew Pastuszak i zastępca prezydenta miasta Anna Augustyniak podczas Dni Seniora. Zgodnie z najnowszymi danymi liczba osób starszych w Lublinie rośnie (Fot. UM Lublin)

https://jawnylublin.pl/exodus-z-lublina-na-wies-radna-mieszka-w-turce-prezydent-w-jakubowicach-a-jego-zastepca-w-jablonnej/?fbclid=IwY2xjawK5CGNleHRuA2FlbQIxMABicmlkETBYSGczNVdqZ2ZhTWFVd3ZEAR4trAS7FN022Oy-YzJ1qMTioJpe774JhuO8V0sYmTn9cRklDs9-OYcfM1XhGA_aem_-hep6BqzvbPRXATBBncF5w
https://jawnylublin.pl/dzielnicowa-lista-zyczen-czyli-o-czym-marza-mieszkancy-czechowa-czubow-kosminka/