Wesprzyj Kontakt

3 minuty czytania  •  02.07.2017

Sprawozdanie z debaty nad udzieleniem absolutorium dla prezydenta Lublina

Udostępnij

Rada Miasta Lublin udzieliła absolutorium prezydentowi, Krzysztofowi Żukowi. Przyjęto również uchwałę o sprawozdaniu finansowym za 2016 rok. – Za nami kolejny dobry rok dla Lublina, skutecznie realizowaliśmy strategię Lublin 2020 – stwierdził Żuk.

Rozkład głosów w obu przypadkach był ten sam – szesnastu radnych opowiedziało się za, piętnastu było przeciw. Nie udzielenie absolutorium oznaczałoby możliwość zwołania referendum w sprawie odwołania prezydenta.

Budżet miasta został pozytywnie zaopiniowany przez Regionalną Izbę Kontroli i niezależnego biegłego rewidenta, krakowskie Biuro Audytorskie Prowizja. Dochody miasta w 2016 roku przedstawiały się na poziomie 1 mld 833 mln zł, przy wydatkach w wysokości 1 mld 846 mln. – Deficyt budżetowy za rok ubiegły wyniósł 13 mln złotych, natomiast nadwyżka operacyjna, czyli różnica między dochodami bieżącymi a wydatkami bieżącymi stanowi 82 miliony i ten wynik spełnia wymogi ustawy o finansach publicznych – podsumowała Irena Szumlak, skarbnik miasta. Planowany deficyt wynosić miał 14,5 mln złotych.

Wątpliwości pojawiły się w sprawie zobowiązań niewymagalnych, nieobjętych w planie wydatków na rok 2016. Skład Orzekający RIO zwrócił na nie uwagę ze względu na ich wysokość – Te zobowiązania dotyczyły różnego rodzaju świadczeń, również diet państwa radnych, które są wypłacane w styczniu – skomentowała skarbnik miasta. Wiele z wymienionych zobowiązań przechodzi historycznie pod koniec roku na początek następnego. Irena Szumlak informowała, że wszystkie zostały spłacone w pierwszym kwartale 2017.

Krytycznie do stanu finansów miasta odniósł się radny Jan Jezior (PiS) – Należności w stosunku do miasta na koniec 2016 roku wynosiły 250 milionów złotych. To jest ogólna kwota długu. Nie możemy i nie potrafimy ich skutecznie egzekwować – stwierdził. Zwracał uwagę, że kwoty te stale rosną.

Pojawiły się wątpliwości względem rozdysponowania środków w ramach budżetu. – Do inwestycji trzeba podejść rzeczowo i konkretnie. Radziłbym przyjrzeć się sytuacji biednych mieszkańców, którzy nie mają często pracy ani środków na opłacenie lokali. Zarządzanie administratorów jest słabe, pada wiele skarg – wypowiedział się Eugeniusz Bielak (PiS). Nawiązywał do obecności na początku obrad wolontariuszy Lubelskiej Akcji Lokatorskiej. Marta Wcisło (PO) zwracała natomiast uwagę na rozwój edukacji, przebudowę ulicy Muzycznej i Placu Litewskiego, rozbudowę ścieżek rowerowych, pomoc osobom niepełnosprawnym czy system szczepień. – W mieście dokonują się zmiany, które wynikają z zapóźnień i zaniedbań. Też z udziałem mieszkańców, jak w przypadku Budżetu Obywatelskiego – komentowała. Tomasz Pitucha (PiS) kontrował – W całej tej promocji sukcesu nikt nie zwrócił uwagi, że Budżet Obywatelski, który został podniesiony w roku 2016 do 16 milionów, został wykonany w 7 milionach. Co się stało z pozostałą kwotą?

Prezydent Żuk podniósł kwestię tworzenia korzystnych warunków dla przedsiębiorców – W ubiegłym roku rozpoczęło działalność jedenaście przedsiębiorstw z sektora przemysłu, dwanaście z sektora nowoczesnych usług dla biznesu, cztery firmy z branży transportowej i logistycznej, a do tego mamy ogromną ilość mikroprzedsiębiorstw. Kontynuujemy również uruchomiony rok wcześniej program wsparcia dla start-upów – wyliczał.

Mariusz Banach (niezrzeszony) wyraził zaniepokojenie związane z upolitycznieniem obrad. – Zdajemy sobie sprawę, że dyskusja nad absolutorium dla prezydenta jest najbardziej polityczną dyskusją w ciągu roku i te kwoty, którymi się przerzucamy mają służyć dorabianiu teorii do decyzji politycznych, które podejmujemy. Konsekwencje z nie udzielenia absolutorium będą nie ekonomiczne, a polityczne – stwierdził Banach. Część radnych komentowała wystąpienia kolegów z klubu Platformy Obywatelskiej jako agitację przed wyborami samorządowymi, które odbędą się w 2018 roku.

Radni z klubu PO podkreślali osiągnięcia prezydenta Żuka, jednocześnie krytykując stanowiska radnych klubu PiS. – Państwa głosowanie na „nie” będzie symbolicznym wypisaniem się z rozwoju Lublina. – zwrócił się do nich Bartosz Margul (PO). – Swoimi wypowiedziami hamujecie rozwój miasta, wyrządzacie dużo szkody – wtórował mu Piotr Dreher (PO). – Nie da się słuchać tego ciągłego atakowania uczciwych i zaangażowanych dla dobra tego miasta radnych PiS-u – skomentował te deklaracje Mieczysław Ryba (PiS).

O apolityczności obrad przekonywał prezydent Żuk. – Radni PiS jak co roku straszą utratą płynności, katastrofą. Nie jesteśmy zwolennikami podziałów, nikomu nie zamykamy drogi do współpracy. Nie rozpoczynam i nie prowadzę kampanii politycznej, chociażby z oczywistych powodów, że ordynacja wyborcza jest nam nieznana.

Sprawozdanie finansowe miasta Lublin za 2016 rok.

Sprawozdanie z wykonania budżetu miasta Lublin za 2016 rok.

Sprawozdanie z działalności Prezydenta Miasta Lublin w 2016 roku.

Szczepan Lodowski