4 minuty czytania • 07.12.2025 10:31
Spore zmiany na dworcu PKP. Bezpłatny parking i wyświetlacze na peronach
Udostępnij
Nowy darmowy parking pomieści dwieście samochodów. A na perony wróciły wyświetlacze, które zniknęły stąd pięć lat temu.
Sto miejsc parkingowych, w tym sześć dla kierowców niepełnosprawnych i 20 na rowery. Nowy parking – 1,5 mln zł – przy dworcu Lublin Główny zbudowała kolejowa spółka PKP Polskie Linie Kolejowe. Wjazd jest od ulicy Gazowej, a parkowane jest bezpłatne.
Ta inwestycja rozwiązuje część problemów pasażerów, którzy na dworzec nie docierają komunikacją publiczną, ale nie wszystkie. Jak już pisaliśmy, nadal taksówki i osoby odbierający pasażera często nie maja się gdzie zatrzymać.
Ale po kolei. Zanimpowstał autobusowy Dworzec Lublin, był tutaj parking na kilka rzędów aut. Wielka miejska inwestycja obejmowała też przebudowę okolicznych ulic i w efekcie ten parking zniknął. W jego miejscu powstały zatoczki dla taxi i kilka miejsc Kiss & Ride, gdzie można zatrzymać się na chwilę, wypakować bagaże, pożegnać się i dojechać.
Problem w tym, że stanowiska Kiss & Ride były zajmowane przez taksówkarzy i przejazdy na aplikację. Nie łamali przy tym przepisów, bo znak K&R nie ma w Polsce żadnej mocy prawnej. Dopiero, gdy zainterweniowała Rada Dzielnicy miasto postawiło właściwe znaki – zakaz postoju.

Wielki problem z parkowaniem
Anna w każdy czwartek wyjeżdża pociągiem do Gdańska i wraca do Lublina w niedzielę późnym wieczorem. Na dworzec przyjeżdża samochodem.
– Teoretycznie jest parking pod Dworcem Lublin (174 miejsca parkingowe pod budynkiem zarządzanym przez Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego – red.). I teoretycznie mogłabym tam stanąć, bo do darmowego parkowania mają prawo osoby z biletami na komunikację publiczną, czyli np. pociąg. Jednak jest nieczynny w godzinach 2-4 w nocy. I w tym czasie trzeba zabrać z niego pojazd. Będąc w Gdańsku przecież tego nie zrobię – mówi.
„W godzinach 2.30 – 4.30 na parkingu P+R prowadzone są prace konserwacyjne i porządkowe” – czytamy w regulaminie parkingu.
– Pisałam kiedyś do zarządcy w tej sprawie i pytałam, czy kogoś odholowali. Odpisali, że nie było takich przypadków, ale nie będę ryzykować zostawiając tam samochód na kilka dni – dodaje kobieta.
Swoje auto zostawia na ul. 1 Maja pod wiaduktem obok Targów Lublin. Nowy parking przy dworcu PKP może jej bardzo ułatwić życie.


Długie czekanie na wyświetlacze
Parking to nie jedyna nowość na dworcu, bo wreszcie montowane są wyświetlacze – przy wejściach na perony z przejścia podziemnego i na samych peronach.
– To trochę dziwnie, że dzieje się to dopiero teraz. Gdy ktoś się śpieszy na pociąg to powinien widzieć przy wejściu na peron skąd odjeżdża jego skład. Standard, na który Lublin czekał długie lata – komentuje Michał, którego w czwartek spotkaliśmy na peronie.




Wyświetlacze na peronach zostały zdemontowane podczas wielkiego remontu dworca (wraz z przedłużeniem i przebiciem w stronę ulicy Kunickiego przejścia podziemnego) w latach 2019 -2020. I już nie nigdy nie wróciły na swoje miejsce. Kolej, dopytywana o to przez pasażerów i dziennikarzy, dopiero w 2022 roku zapowiedziała, że zamontuje nowe. Po czym przez kolejne trzy lata tego nie zrobiła.
– Spółka PKP Polskie Linie Kolejowe planuje montaż Systemu Dynamicznej Informacji Pasażerskiej, m.in. wyświetlaczy, monitoringu i nagłośnienia na stacji Lublin Główny. Spółka przygotowuje dokumenty związane z projektem – ogłosiła wreszcie kolejowa spółka w 2024 r. W Lublinie miał zacząć działać system dynamicznej informacji pasażerskiej.
Duże, pionowe wyświetlacze stojące na peronach już działają – pokazują rozkład jazdy. Te zamontowane przy wejściach na perony z przejścia podziemnego też już funkcjonują. Nie działają jeszcze tylko te podwieszone pod zadaszenia peronów. Będą wskazywać jakiej destynacji pociąg się tutaj zatrzymuje.
Na zdjęciu: Parking na 100 samochodów i 20 rowerów znajduje się po prawej stronie dworca – wjazd od ulicy Gazowej. (Fot. sko)



