Wesprzyj Kontakt

2 minuty czytania  •  11.04.2022

Smogowy obwarzanek

Udostępnij

Granice są na mapach, a w terenie wiatry wieją kędy chcą. Smog jest wspólnym problemem. Straż Miejska w Lublinie podjęła w zeszłym roku 1186 kontroli i wystawiła 57 mandatów za nieprzestrzeganie uchwały antysmogowej, o czym m. in. pisałem tu. A jak to wygląda w okolicznych gminach, gdzie nie ma straży wiejskich, a kontrole przeprowadzają urzędnicy gminni?

Same działania w mieście nie wystarczą bez ich koordynacji z okolicznymi samorządami. Przykładem jest Kraków, gdzie wymieniono wszystkie kopciuchy, zakazano palenia węglem, ale niestety opornie idzie to w sąsiednich podkrakowskich gminach – więcej w materiale BiznesAlert.

Urzędnicy okolicznych gmin, w odróżnieniu od lubelskiej SM, działają reaktywnie. Bez skargi nie ma kontroli, a i te przeprowadzone kończą się „nieujawnieniem śladów spalania odpadów komunalnych”.

Po drugie, istnieje olbrzymia dysproporcja pomiędzy skargami zgłaszanym w Lublinie – 1,87 skargi rocznie na 1000 mieszkańców, a sąsiednimi gminami – wskaźnik 0,07. W przeliczeniu na mieszkańca dysproporcja jest trzydziestokrotna! Nie sądzę aby wynikało to z mniejszej świadomości prawa do czystego powietrza terenów okołometropolitalnych. Temat smogu nie istnieje w społecznej świadomości, mimo, że oprócz zdrowotnych, są też inne powody aby o tym przypominać. Ważnym jest 500 złotowy mandat za brak wpisu do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków. Do końca czerwca mamy czas na wypełnienie deklaracji źródeł ciepła w swoich domach i uniknięcie kary. Pisaliśmy o CEEB tu.

W rankingu Polskiego Alarmu Smogowego, który obrazuje ilość wniosków złożonych do NFOŚiGW w ramach programu „Czyste Powietrze”, zarówno Lublin, jak i okoliczne gminy zajmują odległe miejsca. Dla chętnych ranking tu. W ostatnim kwartale 2021 roku, na blisko 2,5 tysiąca gmin w Polsce, miasto Lublin jest na 2128 pozycji, daleko za Chełmem (985) czy Hrubieszowem (75). Można?

Dlaczego system kontroli nie działa?

Postawię tezę, że system, w którym Burmistrz/Wójt jest jednocześnie dysponentem kontroli swoich wyborców, nie działa, bo nie ma prawa działać. Kadencja szybko się kończy i perspektywa reelekcji zniechęca do interwencji mogących skutkować karami administracyjnymi. Ma to też wpływ na znikomą ilość skarg, gdyż sygnaliści widzą, że system sprawdzania nie funkcjonuje i ich aktywność jest bezskuteczna.

Silne więzi międzysąsiedzkie na terenach podmiejskich również sprawiają, że mniej jest zgłoszeń na spalanie śmieci za płotem. Być może znaczenie ma też mniejsza gęstość zabudowy, która ułatwia nielegalne działania, bez bezpośredniego narażania sąsiadów. W domach jednorodzinnych, zarówno w piecach jak i na podwórkach „od zawsze” spalało się różne rzeczy. Niektórzy segregują śmieci na te do spalenia w nocy i na te do spalenia w dzień. Przyzwyczajenie drugą naturą człowieka…

Kontrole palenisk w gminach

SkargiKontroleMandatyLiczba
mieszkańców
Konopnica22013.838
Strzyżewice1108.069
Niedrzwica11011.895
Bychawa11011.709
Bełżyce11013.278
Wólka10012.237
Borzechów0003.762
Garbów0009.073
Zakrzew0002.899
SUMA760100.792
Lublin635118657339.862
Kontrole palenisk w gminach sąsiadujących z Lublinem. Dane za 2021 rok.

Post scriptum

O udostępnienie informacji o ilości skarg i interwencji, oprócz wyżej wymienionych, wystąpiłem również do gminy Głusk. Odmówiono mi tych danych, mimo, że np. UG Garbów odpowiedział w ciągu kwadransa. Brawo WY!

Jeszcze wyjaśnienie do sytuacji w gminie Wólka. Była skarga, dość opisowa, dotycząca smogu na terenie osiedla Borek, na którą urzędnicy nie zareagowali. Informacja dla sygnalisty – aby skutecznie podjąć kontrolę urzędnik potrzebuje wskazania źródła emisji, adresu posesji na której odbywa się podejrzane spalanie.