Wesprzyj Kontakt

7 minut czytania  •  26.09.2025 15:23

Skandal w szkole w Lublinie. Poseł chce wyjaśnień od ministerstwa

Skandal w szkole w Lublinie. Poseł chce wyjaśnień od ministerstwa

Udostępnij

Dla uczniów organizowane są dyżury psychologiczne, kuratorium zbiera ankiety, a poseł PiS żąda weryfikacji decyzji o umorzeniu postępowania dyscyplinarnego wobec dyrektorki Zespołu Szkół Odzieżowo-Włókienniczych w Lublinie.

Ten artykuł powstał dzięki wsparciu Czytelników. Nie czekaj, wspieraj.

Już od pierwszej klasy nauczyciel na lekcjach pozwalał sobie na niewybredne żarty o podtekście seksualnym. Pod koniec nauki w szkole, w 2022 roku, kiedy wiele osób plotkowało o nim i o uczennicach, byłyśmy w klasie bardzo ostrożne. Gdy prosił, aby któraś z nas została z nim sam na sam, to zawsze szłyśmy we dwie – opowiada nam kolejna absolwentka Zespołu Szkół Odzieżowo-Włókienniczych w Lublinie przy ul. Lwowskiej. Młoda kobieta skończyła szkołę dwa lata temu. Mówi o Marianie M.To był nauczyciel fotografii i na lekcjach uczył nas o sprzęcie, jego budowie i obsłudze. Trudno mi uwierzyć, że skoro w tamtym czasie cała szkoła huczała od plotek, to nie doszły one do dyrekcji.

W Zespole Szkół Odzieżowo-Włókienniczych w Lublinie trwa kontrola kuratorium oświaty i Urzędu Miasta. Dotyczą m.in. przestrzegania procedur i „realizacji standardów ochrony małoletnich”.

reklama JL newsletter 844x275 1
10.2023 wsparcie 844 x 490 px 260 x 260

Sytuacji w szkole przygląda się także Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak.– Rzecznik Praw Dziecka podejmuje wszelkie działania w procedowanej sprawie. Podejmuje interwencje zarówno w zakresie postępowania dyscyplinarnego, jak i pod kątem postępowania karnego – informuje nas Paulina Nowosielska, rzeczniczka prasowa RPRd. Zastrzegając, że nie może ujawnić szczegółów podejmowanych działań.

Co się działo w „Odzieżówce”

Bulwersujących opowieści wysłuchaliśmy w ostatnim czasie wiele. W tym także od obecnych uczennic ZOSW. Powodem, dla którego dziewczyny zaczęły mówić, była opisana przez nas sprawa szkolnego skandalu.

>>„Dla dobra szkoły”. Dlaczego dyrektorka milczała, że nauczyciel sypiał z uczennicą<<

W maju br. trzy młode kobiety złożyły do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. W sprawie prowadzone jest śledztwo – w kierunku wykorzystania stosunku zależności i doprowadzenia do obcowania płciowego.

Monika (imię zmienione) miała ze swoim nauczycielem romans. Był od niej 19 lat starszy. Gdy po raz pierwszy uprawiali seks, ona miała lat 17, on 36. Potem z nim zamieszkała. „Mój organizm cały drżał i głos mi się łamał. Wtedy nie wiedziałam, że to złe. Mówił, że mu się podobało. Pytał, czy się nie przestraszyłam. Potem pytał o ponowne spotkania. Dawał mi bardzo dużo prezentów” – opisywała dziewczyna.

W październiku 2022 r., już po zakończeniu nauki, opowiedziała o wszystkim dyrektorce ZSOW Halinie Rybczyńskiej. Dyrektorka z nikim nie podzieliła się tymi informacjami. Miesiąc późnej Marian M. odszedł z pracy.

Plotki połączył z faktami inny nauczyciel — Michał Patroń. Po wielu rozmowach z uczniami i uczennicami zaczął słać pisma. W końcu sprawą zajęła się nie tylko lubelska prokuratura, ale i kuratorium. Rzecznik Dyscyplinarny ds. Nauczycieli wszczął wobec Mariana M. postępowanie dyscyplinarne – rozprawa zaplanowana została na 15 października. Wątek dotyczący faktu, że dyrektorka szkoły nikogo o sprawie nie zawiadomiła, został umorzony — ze względu na przedawnienie.

>>Skandal w „Odzieżówce”. Dyrektorka szkoły: Zawiedliśmy<<

11 września na apelu szkolnym Halina Rybczyńska przeprosiła uczniów. Zapewniała, że dziś pewnie podjęłaby inną decyzję, ale wówczas nie miała znajomości wszystkich faktów. Nie wiadomo jeszcze, czy prokuratura zdecyduje się na pociągnięcie dyrektorki do odpowiedzialności. W zawiadomieniu złożonym przez Urząd Miasta (po informacji od rzecznika dyscyplinarnego) „zawarta była informacja o potrzebie wyjaśnienia kwestii ewentualnego zaniechania obowiązków przez dyrektora szkoły”.

Poseł chce wyjaśnień

Z naszych informacji wynika, że sprawa w szkole jest nadal żywa. Organizowane są dyżury psychologiczne dla uczniów i wypełniają oni ankiety przygotowane przez kuratorium oświaty, dotyczące poczucia bezpieczeństwa w szkole. Interpelacje w tej sprawie do Ministry Edukacji Narodowej wysłał też poseł PiS Michał Moskal.

Parlamentarzysta chce np. wiedzieć, jakie działania podjął MEN „w tym poprzez weryfikację decyzji Kuratorium Oświaty w Lublinie o umorzeniu postępowania dyscyplinarnego wobec dyrektorki, biorąc pod uwagę jej przyznanie się do błędu oraz brak zgłoszenia sprawy do prokuratury„.

Pyta także o to, czy resort zamierza skontrolować szkołę pod kątem reakcji nauczycieli na zgłoszenia molestowania i wsparcia psychologicznego dla uczniów i ofiar. Porusza także kwestię zmiany zapisów w Karcie Nauczyciela tak, aby wydłużyć termin przedawnienia odpowiedzialności dyscyplinarnej za tuszowanie lub niezgłaszanie przypadków molestowania seksualnego w szkołach. Teraz są to dwa lata.

Czy MEN planuje wprowadzenie obowiązkowych procedur zgłaszania przestępstw seksualnych w szkołach (np. w ciągu 24 godzin do prokuratury), w tym centralnego rejestru incydentów, aby zapobiegać przenoszeniu sprawców, takich jak M.M., do innych placówek bez ostrzeżenia?” – pisze dalej Moskal. Chce też danych ile przypadków molestowania przez uczniów przez nauczycieli zostało do MEN zgłoszonych w ostatnich trzech latach.

Jakie dalsze kroki MEN planuje w koordynacji z rzecznikiem praw dziecka i prokuraturą, aby zapewnić pełne wyjaśnienie sprawy w Lublinie, w tym ewentualne odwołanie dyrektorki ze stanowiska, jeśli śledztwo potwierdzi jej zaniechania?” – to ostatnie z serii pytań posła PiS.

Ta sprawa ujawnia systemowe luki w polskim systemie oświaty: krótki termin przedawnienia dyscyplinarnego, brak obowiązkowego zgłaszania przestępstw seksualnych do prokuratury, niewystarczający nadzór nad kuratoriami oraz brak prewencyjnych szkoleń dla kadry. Narusza to art. 6 Karty Nauczyciela (obowiązek ochrony ucznia), ustawę o systemie oświaty oraz Konwencję o prawach dziecka. W kontekście podobnych incydentów w innych szkołach (np. raporty NIK o przemocy seksualnej w edukacji) domagam się wyjaśnień i działań MEN w celu wzmocnienia ochrony nieletnich” – ocenia na koniec parlamentarzysta.

Zaznaczmy, że kiedy to my pytaliśmy ministerstwo o sprawę, odpowiedziało, że na tym etapie przepisy nie przewidują interwencji resortu w pracę kuratorium i Rzecznika Dyscyplinarnego dla Nauczycieli. 

Dyrektorka na najbliższe pięć lat

Halina Rybczyńska (rocznik ’70) Zespołem Szkół Odzieżowo-Włókienniczych w Lublinie kieruje od ponad dekady. Niedawno wygrała ogłoszony przez miasto konkurs, a 28 sierpnia prezydent Lublina, Krzysztof Żuk powołał ją na kolejną kadencję. Dyrektorką ma być do 2030 roku.

Marian M. po w przesłanym do nas oświadczeniu zaznacza, że nie ma postawionych zarzutów karnych i nie został ukarany dyscyplinarnie. „Ze względu na to, iż trwają działania zmierzające do wyjaśnienia sprawy i całe wydarzenie zaistniało w odległym czasie, wszelkie działania medialne mające miejsce obecnie są wielce niekorzystne i rzutują fałszywy obraz zaistniałych wydarzeń w opinii publicznej. Nie służą one również dobru osób i instytucji związanych ze sprawą i mogą wręcz utrudniać jej obiektywne i rzetelne rozstrzygnięcie” – ocenia mężczyzna, żądając, abyśmy przestali pisać o jego sprawie.

Mężczyzna przysłał nam niedawno kolejne pismo o podobnej treści. Zastrzega jednocześnie, że nie zgadza się na cytowanie swojego listu.

Kolejny nauczyciel z problemami

Tymczasem Prokuratura Rejonowa w Zamościu przesłała do sądu akt oskarżenia przeciwko nauczycielowi jednej z zamojskich podstawówek, który wysyłał do dziewczynki wiadomości z podtekstami seksualnymi. Mężczyzna został tymczasowo aresztowany.

W kwietniu tego roku śledczych o sprawie poinformowali rodzice uczennicy. „W ramach tego postępowania przeprowadzono szereg czynności procesowych, w tym m.in. dokonano zatrzymania i zabezpieczenia nośników elektronicznych, które poddano oględzinom i badaniom przez biegłych, Sąd przesłuchał małoletnią osobę pokrzywdzoną z udziałem biegłego psychologa, przesłuchano szereg świadków, zabezpieczono dane telekomunikacyjne i zapisy z monitoringu. W szczególności w oparciu o wyniki badań zabezpieczonych nośników ujawniono treść korespondencji prowadzonej przez oskarżonego z pokrzywdzoną, a także ślady kasowania korespondencji przez oskarżonego” – ujawnia rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Zamościu Rafał Kawalec.

Nauczyciel początkowo nie przyznawał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Potem jednak, podczas kolejnego przesłuchania, przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Jak informuje prokurator Kawalec, „wyraził żal i krytyczny stosunek do swojego zachowania, jak też wolę zadośćuczynienia za swoje zachowanie”.

Na zdjęciu: Pikieta uczniów ZSOW podczas Rady Pedagogicznej z udziałem Lubelskiego Kuratora Oświaty (Fot sko)

https://jawnylublin.pl/skandal-w-szkole-uczniowie-chcemy-sie-czuc-bezpiecznie-kurator-pani-dyrektor-przyznala-ze-zrobila-blad
https://jawnylublin.pl/dla-dobra-szkoly-dlaczego-dyrektorka-milczala-ze-nauczyciel-sypial-z-uczennica