Wesprzyj Kontakt

6 minut czytania  •  14.04.2026 12:36

Siedem lat czeka na projekty z Budżetu Obywatelskiego. „Wyleczyłem się z aktywizmu”

Siedem lat czeka na projekty z Budżetu Obywatelskiego. „Wyleczyłem się z aktywizmu”

Udostępnij

Dzięki projektom z Budżetu Obywatelskiego wąwóz na Rurach mógł zostać zagospodarowany jak ten na Czubach. Lata mijały, ale Ratusz nie palił się do ich wdrożenia. – Urzędnicy powinni zrealizować projekt, na który zagłosowało kilka tysięcy osób – mówi autor wniosków.

Chcesz prawdy o decyzjach urzędników, a nie wygładzonego PR-u? Wydajemy papierowy „Jawny Lublin”! Dorzuć się: zrzutka.pl/z/drukujemyjawnylublin

– Inspiracją było to, co się wtedy działo na Czubach w wąwozie Jana Pawła II – wspomina Andrzej Gołacki, autor kilku projektów do Budżetu Obywatelskiego, które miały odmienić Park Rury. W latach 2009-2011 wąwóz na Czubach przeszedł gruntowną transformację. Zbudowano alejki, boiska, place zabaw, a nawet amfiteatr, a miejsce to zaczęło przyciągać coraz więcej ludzi. W 2011 roku Rada Miasta nadała parkowi patrona – Jana Pawła II.

Trudna droga do wygranej

– Tymczasem Park Rury był kompletnie zaniedbany. Chciałem, by też stał się miejscem spędzania czasu przez ludzi – wyjaśnia Gołacki. Pierwszy projekt do Budżetu Obywatelskiego zgłosił w 2015 roku. – Miał kilkadziesiąt stron. Szczegółowe opisy, wyceny, proste wizualizacje – opowiada. Swój pomysł zawarł w 12 zadaniach inwestycyjnych (lista poniżej). Zaproponował też urządzenia, które nawet teraz mogą zrobić wrażenie. Na jednej z wizualizacji jest aeroskate, czyli symulator jazdy na deskorolce po rampie. Ale do dziś nic z tych rzeczy nie powstało.

  • Stworzenie stref sportu i aktywnej rekreacji dla dorosłych i młodzieży
  • Wykonanie trasy do biegania i uprawiania nordic walking oraz montaż tablic instruktażowych z ćwiczeniami
  • Montaż urządzeń przyjaznych rowerzystom
  • Modernizacja istniejących placów zabaw dla dzieci
  • Miejsca „przyjaznego postoju” dla rowerzystów, biegaczy, spacerowiczów wzdłuż rzeki Bystrzycy
  • „Źródełko” – ujęcia wody pitnej na terenie wąwozu
  • Punkty grillowe
  • Tor treningowy dla psów – AGILITY
  • Chodnik łączący ul. Filaretów z główną aleją wąwozu
  • Chodnik łączący osiedle im. Marii Konopnickiej z główną aleją wąwozu
  • Chodnik i schody łączące os. im. B. Prusa z aleją w wąwozie przy Domu Seniora
  • Monitoring

Jednej rzeczy w jego projekcie nie było – remontu alejek. – Nie było sensu zgłaszać do Budżetu Obywatelskiego czegoś, co miasto prędzej czy później musiałoby zrobić – tłumaczy Gołacki. I przyznaje, że już wtedy alejki w tym wąwozie były w opłakanym stanie.

Projekt modernizacji Parku Rury był zgłaszany od pierwszej edycji Budżetu Obywatelskiego w 2014 roku. W głosowaniu szczęścia nie miał. W pierwszych czterech edycjach lądował tuż za podium. – Za każdym razem brakowało tylko kilkudziesięciu głosów, by wygrać – wspomina Gołacki. Do remont wąwozu próbował namówić urzędników lubelskiego Ratusza także poza BO. Bez skutku.

W 2018 roku w końcu się udało. Projekt „CZUBY, LSM łączy nas wąwóz – miejsce aktywnego wypoczynku i rekreacji” dostał wystarczającą liczbę głosów i został wybrany do realizacji. Na fali sukcesu autor zgłosił jego kontynuację do kolejnej edycji BO. Wiedział, że 1,2 mln zł z pierwszego projektu nie wystarczy na pełną modernizację wąwozu. Drugi projekt o wartości 1 miliona złotych też się Lublinianom spodobał i wygrał głosowanie.

Wygrana bez efektu

Realizacja pierwszego projektu nie rozpoczęła się w 2019 roku. – Od początku czułem, że będą problemy – przyznaje dziś Gołacki. Urzędnicy wyliczyli, że założony budżet (1,2 mln zł) nie wystarczy na realizacje wszystkiego. Zapadła decyzja o zmianie zakresu projektu. – Ponieważ była to duża zmiana, przeprowadzono konsultacje społeczne dotyczące tej kwestii – tłumaczy Monika Głazik z biura prasowego lubelskiego Ratusza.

Dwutygodniowe konsultacje ruszają w styczniu 2019 roku. – Zmiana polega na odstąpieniu od remontu utwardzonych ścieżek w wąwozie na rzecz wykonania alejki wraz z oświetleniem pomiędzy ogródkami działkowymi – czytamy na stronie urzędu, choć wygrany w BO projekt nie zakładał remontu alejek. W konsultacjach wpłynęło tylko dziewięć głosów: sześć przeciw i trzy za budową nowej alejki między działkami.

Mimo to urzędnicy decydują o wydaniu pieniędzy na nową alejkę pomiędzy ogródkami działkowymi. Inwestycja ta była zresztą wpisana we wcześniejszych projektach Gołackiego. Wykreślił ją, gdy władze miasta zadeklarowały jej realizację.

Z alejek między ogródkami nic jednak nie wyszło. – Część gruntów objęta była ograniczonymi prawami rzeczowymi lub postępowaniami dotyczącymi zwrotu nieruchomości – tłumaczy biuro prasowe Ratusza. Postępowanie zwrotowe rozpoczęło się w 2015 r. Zakończyło dziesięć lat później – w styczniu 2025 r. – odmową zwrotu nieruchomości.

W 2020 roku, w ramach drugiego projektu z BO, miał powstać łącznik pomiędzy główną alejką a ul. Filaretów przy wiosce dziecięcej SOS. I tutaj pojawił się problem. – Realizacja zejścia do wąwozu od ul. Filaretów okazała się niemożliwa, ze względu na brak zgody właściciela działki (Wioski Dziecięce SOS) – wyjaśniają urzędnicy.

– Najpierw się to przeciągało, nie realizowało, a potem wszystko się rozmyło – komentuje Gołacki. Wspomina, że w roku, w którym projekty miały być realizowane, pieniądze w budżecie miasta były – w kolejnym z budżetu znikały.

Trzeciego projektu do BO Gołacki już nie zgłosił. – Nie było sensu – stwierdza zrezygnowany. – Jestem tak rozgoryczony, że przestałem brać udział w Budżecie Obywatelskim. Wyleczyłem się z aktywizmu.

Jego projekt trafia do zamrażarki, ale alejki w wąwozie w końcu doczekują się remontu. Takie projekty do BO 2022 i 2023 zgłasza Piotr Lewczyński. Projekty wygrywają głosowanie i prace budowlane ruszają. W wakacje 2024 można już z nich korzystać. Prace kosztowały 3,2 mln zł – 1,2 mln zł więcej niż wynikało z budżetu obu projektów.

Po zakończeniu remontu – 16 października 2024 roku – zastępca prezydenta Tomasza Fulara odsłania w wąwozie tablicę upamiętniającą patrona Parku Rury – dr. inż. arch. Romualda Dylewskiego. Odbywa się to w setną rocznicę urodzin autora pierwszego po wojnie planu rozwoju Lublina.

484124854_1042248894595262_5049848190505047420_n
Odsłonięcie tablicy upamiętniającej patrona Parku Rury – dr. inż. arch. Romualda Dylewskiego (fot. Miasto Lublin)

„Powinni zrealizować ten projekt”

Jak dziś Ratusz tłumaczy fakt, że projekty Gołackiego na zawsze pozostały na papierze? – W przypadku zadań zgłaszanych w latach 2019 i 2020 ich realizację uniemożliwiły przede wszystkim kwestie własnościowe oraz ograniczenia finansowe, związane m.in. ze spadkiem dochodów miasta w okresie pandemii i ogólną sytuacją w kraju – mówi Monika Głazik.

W pandemicznym 2020 roku do zamrażarki trafiło 7 z 40 projektów z Budżetu Obywatelskiego. Urzędnicy zapewniają jednak, że nikt o nich nie zapomniał. – Zgodnie z przyjętą zasadą projekty, które nie zostały zrealizowane w pierwotnym terminie, nie są anulowane, lecz są stopniowo i przynajmniej w części wdrażane w kolejnych latach – tłumaczy Głazik.

O niezrealizowane projekty z BO 26 marca zapytał miejski radny Marcin Jakóbczyk (PIS). W odpowiedzi na swoją interpelację dostał listę 21 projektów (publikujemy ją na końcu tekstu). Ale żadnego z dwóch dotyczących wąwozu Rury autorstwa Andrzeja Gołackiego na tej liście nie ma.

Gdy w 2024 roku rozpoczynał się remont alejek w wąwozie, zapytaliśmy Ratusz: co dzieje się z tymi projektami. – Spotkanie z autorami zostanie zorganizowane po zakończeniu inwestycji – zapewniała wówczas Monika Głazik. Jednak przez ponad pół roku od zakończenia prac telefon Gołackiego milczał.

Dziś zapytaliśmy po raz kolejny. – Wspólnie z Zarządem Inwestycji Miejskich oraz Wydziałem Gospodarowania Mieniem i Energią przeanalizujemy zakresy i możliwości realizacji elementów ujętych w przedstawionych projektach. Jeszcze przed wakacjami poprosimy autorów o spotkanie w tej sprawie, aby wspólnie ustalić możliwości realizacji – obiecuje Głazik.

Co na to autor projektów? – Dziś nie mam już ani czasu, ani ochoty, by do tego wracać. Urzędnicy powinni zrealizować projekt, na który zagłosowało kilka tysięcy osób – tłumaczy Gołacki.

W tym roku z Budżetu Obywatelskiego w Wąwozie Rury ma zostać wyremontowana odnoga w kierunku ul. Filaretów. Budżet tego projektu to 1 mln zł.

Lp.roknrW budżecie na 2026 rok?tytuł
12018M-39Sala gimnastyczna typu lekkiego w Szkole Podstawowej nr 42
22019M-64Linowy mini park rozrywki i skwer wypoczynkowy
32019M-113Zielone Czuby
42020D-38Zielony skwer pomiędzy pętlą autobusową na ul. Zbożowej a ul. Skowronkową
52020D-66takModernizacja i rozbudowa parkingu przy ul. Lwowskiej 10
62020D-72Wieniawa park rekreacyjno-sportowy dla mieszkańców – Bike City – miasteczko sportów ekstremalnych
72020D-99Szpilkostrada na Starym Mieście
82022D-11Active & Fit – Szerokie
92022D-56Teren rekreacyjno – sportowy dla mieszkańców dzielnicy Głusk
102022D-95takNaturalny Plac Zabaw w Parku Czechów
112023D-47takBudowa dojścia do Parku „Zawilcowa” oraz siłowni plenerowej
122023D-55takDolina Czechówki – strefa rekreacyjna
132023D-89Mobilne boisko przy ul. Ordonówny 4
142023D-104Wieniawa Bike City – miasteczko sportów ekstremalnych
152023D-111Rewitalizacja stadionu sportowego K.S.”Budowlani Lublin”
162024D-26Razem zmieniajmy Stare Miasto w Lublinie – montaż pojemników podziemnych
172024O-52Renowacja boiska piłkarskiego przy SP 51 im. Jana Pawła II (Bursztynowa 22)
182025O-27takSportowa Berylowa (I etap realizacji terenów sportowych przy Szkole Podstawowej nr 58 – utworzenie ciągu komunikacyjnego z murkami oporowymi i oświetleniem)
192025O-86Osiedle Skarpa – budowa wielofunkcyjnego boiska sportowego przy SP28 – etap I
202025O-15Boisko dla Ósemki – rewitalizacja terenów sportowych
212025O-15takZalew Zemborzycki miejscem wypoczynku wszystkich Lublinian

3 komentarze

  • beton pisze:

    Budżet Obywatelski swoje, władze miasta swoje.

  • ♱ SMUTNY DZIEŃ DLA LUBLINA pisze:

    Dziś znowu kłopoty z dostaniem się do miasta z Dworca. Co innego napisane co innego real. Betonowy bunkier coraz bardziej pokazuje zbędność swojej budowy, nie to co Dworzec na Podzamczu który mógłby służyć do dziś.
    Jak sięgam pamięcią to MPK w Koszalinie nie zdarza się opóźnień w przyjazdach bo spędziłem w ich pojazdach urlop w tamtym roku aby choć 1 raz była niezgodność z rozkładem. Ani razu takowej nie było

  • Zuzka pisze:

    Słowo „zielony” to nie jest synonim władzy Żuka i jego wyznawców. Jego motto to „betonowy”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *