Wesprzyj Kontakt

7 minuty czytania  •  09.12.2022

Rok więzienia za okupację urzędu? Te autobusy nie pojadą w styczniu. Lublin w mediach

Udostępnij

Przegląd tygodnia 3-8 grudnia.


Rządowy węgiel z Indonezji słabo się pali; zawiera za dużo miału

Zdaniem Ratusza surowiec z Indonezji, który sprzedawany jest teraz po niższych cenach w województwie lubelskim, jest słaby jakościowo. Paliwo zawiera 20 do 30% miału.

Do trzech wyznaczonych składów (Nowy Świat 13a, Dziubińskiej 43, Abramowice Prywatne 152) trafia węgiel ze składowiska PGE Paliwa w Biłgoraju. Opał sprzedawany po 2 tys. zł za tonę jest importowany z Indonezji.

Okazuje się, że paliwo jest złej jakości.

Z informacji przekazywanych przez składy węgla wynika, że zawartość miału w odbieranym paliwie przekracza parametry jakościowe i sięga nawet od 20 do 30 proc – informuje w rozmowie z „Dziennikiem Wschodnim” Anna Czerwonka z biura prasowego Ratusza. – Ponadto zastrzeżenia budzi fakt, że węgiel odbierany ze składowiska spółki w Biłgoraju nie jest przesiewany, tak jak w przypadku podmiotów komercyjnych, lecz ładowany na samochody dostawcze bezpośrednio z wagonów lub pryzm.

Ratusz zastrzega, że nie może zgłosić reklamacji. – Przepisy nie dają miastu prawnych narzędzi do zareklamowania dostarczanego paliwa – stwierdza Czerwonka. – Minister klimatu i środowiska zawiesił swoim rozporządzeniem obowiązek stosowania wymagań jakościowych dla paliw stałych do 30 kwietnia 2023 r.

Źródło: Rządowy węgiel dla Lublina okazał się kiepski jakościowo. Za dużo miału – Dziennik Wschodni

Mieszkańcom ogrzewającym domy prądem przysługuje pomoc finansowa

Można już składać wnioski o pomoc finansową, tzw. dodatek elektryczny, przysługującą gospodarstwom domowym używającym prądu do ogrzewania pomieszczeń. W zależności od zużycia jedno gospodarstwo może dostać 1000 lub 1500 zł dodatku. Druk wniosku dostępny jest na stronie internetowej MOPR. Wnioski  można składać  do 1 lutego.

O dodatek mogą wnioskować wyłącznie te gospodarstwa, które w swoim zgłoszeniu do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków wskazały urządzenia elektryczne jako główne źródła ogrzewania.

– Pomoc nie przysługuje osobom, które do ogrzania domu czy mieszkania wykorzystują fotowoltaikę lub inne odnawialne źródła energii, a także tym, które otrzymały dodatek węglowy albo dodatek do innych paliw, takich jak pellet, gaz LPG, drewno i olej opałowyinformuje Anna Czerwonka z lubelskiego Ratusza.

Wysokość jednorazowego dodatku jest uzależniona od rocznego zużycia prądu w gospodarstwie. Jeżeli nie przekracza ono 5 MWh, można się spodziewać wypłaty 1000 zł. Jeśli zużycie jest większe, dodatek jest podwyższany do 1500 zł.

– Aby uzyskać dodatek elektryczny w podwyższonej wysokości, do wniosku należy dołączyć rozliczenie roczne z przedsiębiorstwem energetycznym za 2021 r., potwierdzające zużycie energii elektrycznej przekraczające 5 MWh – informuje Czerwonka.

Wnioski o dodatek można składać w dziesięciu punktach na terenie Lublina. Pięć z nich to biura obsługi mieszkańców prowadzone przez Urząd Miasta. Znajdują się przy  ul. Wieniawskiej 14,  Filaretów 44,  Szaserów 13/15,  Kleeberga 12a,  Wolskiej 11. W poniedziałki i wtorki są czynne od godz. 7.45 do 16.45, a w środy, czwartki i piątki od godz. 7.45 do 15.15.

Pięć kolejnych punktów znajduje się w placówkach Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie przy  ul. Koryznowej 2d, Lubartowskiej 6-8,  Hutniczej 1a,  al. Kompozytorów Polskich 8, Nałkowskich 114. Tu urzędnicy czekają od poniedziałku do piątku od godz. 8 do 14.

Druk wniosku  dostępny jest na stronie internetowej mopr.lublin.eu.

Źródło: Ogrzewasz dom prądem? Przysługują ci pieniądze – Dziennik Wschodni

33 rolnikom grozi nawet rok więzienia za okupację Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego

Grzywna, a nawet rok więzienia, grozi działaczom Agrounii, którzy w zeszłym tygodniu okupowali Lubelski Urząd Wojewódzki.

Kilkudziesięciu działaczy Agrounii pod wodzą Michała Kołodziejczaka uczestniczyło w proteście przed budynkiem LUW. Rolnicy chcieli natychmiastowych działań ze strony lubelskiego wojewody. Miał on zatrzymać import ukraińskiego zboża, bo – jak mówili rolnicy – przez to polski gospodarz nie ma gdzie sprzedać swoich zbiorów, a ceny skupu są bardzo niskie.

Na tym się nie zakończyło. Protestujący weszli do budynku. Kołodziejczak zapowiedział, że rolnicy nie wyjdą z LUW dopóki ich oczekiwania nie zostaną spełnione.

Wojewoda Lech Sprawka obiecał przekazać postulaty premierowi i ministrowi rolnictwa. Tłumaczył, że kwestia wstrzymania importu nie jest nawet w pełni w rękach polskiego rządu, bo to wręcz sprawa unijna.

Będę mniej skuteczny, kiedy będę miał w sekretariacie okupujących – mówił wojewoda i dodawał: – Pola do dalszych rozmów, wynikającego ze stanowiska przewodniczącego (Kołodziejczaka), nie ma. Na terenie województwa mamy kolejny kryzys. Dla mnie to sytuacja absurdalna.

Po tych słowach zapadła decyzja, że do akcji wkracza policja. Tak zdecydował dyrektor generalny urzędu w porozumieniu z wojewodą. Policja usunęła protestujących z budynku.

Zatrzymaliśmy 33 osoby. Zostali zwolnieni po przedstawieniu im zarzutów naruszenia miru i niestosowania się do poleceń policjantów. Obie te sprawy są wykroczeniami – mówi „Dziennikowi Wschodniemu” nadkomisarz Andrzej Fijołek, rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Lublinie.

W tym tygodniu służby celne i jednostki odpowiedzialne za bezpieczeństwo żywności kontrolują firmy sprowadzające zboże z Ukrainy. Sprawdzają, czy do spożycia nie trafia tzw. zboże techniczne, które przeznaczone jest do spalenia.

Ten artykuł powstał dzięki wsparciu finansowemu naszych czytelników

Wspieram

Źródło: https://www.dziennikwschodni.pl/lublin/po-okupacji-lubelskiego-urzedu-wojewodzkiego-33-rolnikom-groza-powazne-konsekwencje,n,1000317448.html

ZTM poszukuje nowych przewoźników komunikacji miejskiej

Zarząd Transportu Miejskiego poszukuje nowych przewoźników wybranych linii komunikacji miejskiej. Wynika to z faktu, że wraz z końcem roku kończą się umowy z dotychczasowymi przewoźnikami – Irex-1 i LLA. ZTM pod koniec listopada ogłosił przetarg, którego przedmiotem jest świadczenie usług przewozowych.Przewoźnicy mają czas do 20 grudnia na złożenie swojej oferty.

Obecne umowy z prywatnymi przewoźnikami Irex-1 i Lubelskimi Liniami Autobusowymi (LLA) kończą się 31 grudnia 2022 r. Oznacza to, że od 1 stycznia pojazdy tych przewoźników nie wyjadą na ulice Lublina. LLA świadczy usługi używając 11 krótkich autobusów (obsługuje kursy linii nr 5, 6, 12, 32, 33, 44, 78, 79, 85), natomiast  Irex ma 18 autobusów przegubowych (obsługuje kursy linii nr 20, 26, 31, 39, 42, 57).

Zarząd Transportu Miejskiego pod koniec listopada ogłosił przetarg, którego przedmiotem jest świadczenie usług przewozowych. Zamówienie podzielono na dwie części:
1. 4 autobusy krótkie (ok. 1 400 000 wozokilometrów) do obsługi kursów linii nr 1, 12, 78, 79 i 85,
2. 12 autobusów przegubowych (2 100 000 wozokilometrów) do obsługi kursów linii nr 17, 18, 20, 26, 31, 39, 40, 55 i 57.

Przewoźnicy mają czas do 20 grudnia na złożenie swojej oferty. Zamówienie będzie obowiązywać przez 48 miesięcy, do końca 2026 r. Przy wyborze zwycięzcy kluczowa będzie cena.

Podjęta została decyzja o kontynuacji obecnie funkcjonującego modelu świadczenia usług przewozowych w Lublinie, tzn. miejski przewoźnik oraz operatorzy prywatni. Trwają ostatnie analizy możliwości finansowych, związane z drastycznym wzrostem kosztów i sytuacją w szczególności na rynku przewozowym – informuje Monika Białach z ZTM Lublin.

ZTM nie ukrywa, że mogą być problemy z przejęciem kursów od 1 stycznia. O ile złożone oferty zmieszczą się w założonym budżecie, ZTM wyłoni wykonawców pod koniec stycznia. Zgodnie z umową, nowi przewoźnicy będą mieli miesiąc na uruchomienie kursów.

Do czasu ponownego wejścia prywatnych przewoźników kursowały będą wyłącznie pojazdy MPK Lublin.

Planujemy, aby usługa przewozów świadczona przez przewoźników prywatnych była zapewniona płynnie po zakończeniu umów z obecnymi podmiotami. W przypadku braku możliwości uruchomienia usług przewozowych z początkiem przyszłego roku, w okresie do formalnego podjęcia usług przez nowego wykonawcę będziemy bazować na potencjale spółki MPK Lublin – twierdzi Białach.

Źródło: Lublin. Z końcem roku kończą się umowy z dwoma przewoźnikami. W styczniu może zrobić się ciaśniej w autobusach (spottedlublin.pl)

Zmiany w zatrudnieniu byłego prezydenta Lublina Andrzeja Pruszkowskiego

Dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy i były prezydent Lublina Andrzej Pruszkowski widnieje na stronie internetowej Lubelskiej Agencji Wspierania Przedsiębiorczości jako kierownik oddziału realizacji projektów. Według rzecznika WUP Pruszkowski nadal sprawuje tam funkcję dyrektora.

LAWP to instytucja podległa marszałkowi województwa Jarosławowi Stawiarskiemu. Zajmuje się ona podziałem unijnych pieniędzy. Polityk PiS i były prezydent Lublina pierwszego dnia pracy w nowym miejscu nie pojawił się w biurze. Od osoby pracującej w LAWP „Dziennik Wschodni” usłyszał, że nie pozwolił mu na to stan zdrowia. Pruszkowski od razu przedstawił zwolnienie lekarskie.

Na stronie internetowej LAWP Andrzej Pruszkowski widnieje jako kierownik jednego z oddziałów. Natomiast rzecznik WUP Marek Kuna przekonuje w oficjalnej odpowiedzi „Dziennikowi Wschodniemu”, że „dyrektorem WUP w Lublinie jest Pan Andrzej Pruszkowski” i że przebywa on obecnie na zwolnieniu lekarskim.

Nieoficjalnie „Dziennik Wschodni” ustalił, że zmiana miejsca pracy Pruszkowskiego to oddelegowanie. Bo Wojewódzki Urząd Pracy to instytucja również podległa marszałkowi Stawiarskiemu.

W czwartek (08.12) Andrzej Pruszkowski wymieniony był na stronie Wojewódzkiego Urzędu Pracy jako dyrektor i na stronie LAWP jako kierownik oddziału realizacji projektów.

Źródło: https://www.dziennikwschodni.pl/polityka/zaskakujaca-zmiana-pracy-andrzeja-pruszkowskiego-w-nowym-biurze-i-tak-sie-nie-pojawil,n,1000317457.html

Do elektrociepłowni na Wrotkowie dotarły już cztery kotły gazowe

Do elektrociepłowni na Wrotkowie dotarły już cztery nowe kotły gazowe, które mają być uruchomione w czasie silnych mrozów. To jeden z etapów budowy nowej kotłowni rezerwowej.

Największa lubelska elektrociepłownia, wytwarzająca dwie trzecie energii do miejskiej sieci, wykorzystuje jako główne paliwo gaz ziemny. Ale w czasie silnych mrozów oraz podczas przerw w pracy głównego bloku energetycznego używane są jeszcze cztery rezerwowe kotły węglowe. Mają być zastąpione czterema nowymi kotłami na gaz.

Zastosowanie niskoemisyjnego paliwa gazowego pozwoli na całkowite odejście od węgla – podkreśla w rozmowie z ,,Dziennikiem Wschodnim” Paweł Okapa, dyrektor elektrociepłowni należącej do spółki PGE Energia Ciepła. To ona finansuje trwającą rozbudowę, której koszt to ponad 96 mln zł.

W ostatnich dniach na plac budowy dostarczono pierwsze kotły, każdy o mocy 33 MW i wadze ok. 70 ton, które zostały posadowione za pomocą dźwigu na wcześniej przygotowanych fundamentach – informuje Agnieszka Dietrich z PGE EC.

Następnym etapem, planowanym na pierwszy kwartał przyszłego roku, będzie dostawa i montaż kolejnych pięciu kotłów. Będą to urządzenia mobilne, opalane gazem, a w razie jego braku lekkim olejem opałowym. Spółka zakłada, że wszystkie nowe urządzenia będą oddane do użytku we wrześniu przyszłego roku.

Źródło: https://www.dziennikwschodni.pl/lublin/to-one-beda-grzac-mieszkancow-lublina-gdy-nadejdzie-srogi-mroz,n,1000317574.html

Koniec I etapu wojewódzkiego konkursu „Człowiek w środowisku”

1300 uczniów z 68 szkół z województwa lubelskiego wzięło udział w zakończonym 2 grudnia I etapie konkursu ekologicznego „Człowiek w środowisku”. Uczestnicy musieli rozwiązać test dotyczący ekologii. Finał zaplanowano w marcu w Centrum Kongresowym Uniwersytetu Przyrodniczego.

1 i 2 grudnia 2022 roku w szkołach województwa lubelskiego odbył się I etap konkursu pt. „Człowiek w środowisku”, zorganizowany przez Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie. Uczniowie biorący w nim udział mieli za zadanie rozwiązać test składający się z 60 pytań, które dotyczyły m.in. zanieczyszczeń i ochrony środowiska atmosferycznego, czy też zasad recyklingu, do których może stosować się każdy.

– W sumie do udziału w I etapie konkursu „Człowiek w środowisku” zgłosiło się 1300 uczniów z 68 szkół ponadpodstawowych z terenu woj. lubelskiego” – powiedział prof. Krzysztof Jóźwiakowski, kierownik Katedry Inżynierii Środowiska i Geodezji Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie, który jest jednym z organizatorów konkursu.

Każda ze szkół do 9 grudnia ma przesłać dokumenty dotyczące przebiegu I etapu oraz nazwiska trójki finalistów, którzy wezmą udział w drugim, rozstrzygającym etapie konkursu 3 marca 2023 roku w Centrum Kongresowym Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie.

Tam trzech najlepszych finalistów otrzyma tytuł laureta oraz nagrodę ufundowaną  przez Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego.

Źródło: https://kurierlubelski.pl/zakonczyl-sie-pierwszy-etap-wojewodzkiego-konkursu-ekologicznego-czlowiek-w-srodowisku/ar/c5-17103479


Przegląd przygotowali: Oliwia Cieślik, Sylwester Lewczuk i Maksymilian Łuszcz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *