Wesprzyj Kontakt

5 minuty czytania  •  21.08.2025 17:29

Redbad Klynstra wygrywa w sądzie z marszałkiem. Ale do teatru nie wraca

Redbad Klynstra wygrywa w sądzie z marszałkiem. Ale do teatru nie wraca

Udostępnij

Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł dziś, że Redbad Klynstra został zwolniony ze stanowiska dyrektora Teatru im. Juliusza Osterwy z naruszeniem prawa. Marszałek posłużył się wynikami kontroli sprzed kilku lat, a część jej ustaleń była już nieaktualna.

Ten artykuł powstał dzięki wsparciu Czytelników. Nie czekaj, wspieraj.

Mam nadzieję, że to pokazuje sposób działania i odkrywa w jaki sposób działają zarząd województwa i marszałek Stawiarski. Że traktują Urząd Marszałkowski jak swój folwark – tak Redbad Klnystra komentuje czwartkowe orzeczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Nie oszczędza odpowiadającego za kulturę członka zarządu Marcina Szewczaka i samego marszałka Jarosława Stawiarskiego: – Jest osoba odpowiedzialna za kulturę, bierze za to pieniądze i co w związku z tym robi z tą kulturą. Jest marszałek odpowiedzialny za zarządzanie całym województwem. To są konkretne osoby i nazwiska. Nie dajmy się zwieść barwom politycznym. Chociaż uważam, że jeżeli ktoś mówi, że należy do partii, która w swojej nazwie ma prawo i sprawiedliwość, to zobowiązuje.

Klynstra jeszcze kilka lat temu o marszałku Jarosławie Stawiarskim (PiS) mówił zupełnie inaczej. Ale to był 2020 rok, kiedy bez konkursu zostawał dyrektorem lubelskiej sceny.

Mam ten przywilej, że mogę być poza kręgiem ludzi, którzy są zastraszani, a wiemy że wielu dyrektorów było poddawanych tego typu działaniom. W tych warunkach biada kulturze lubelskiej – mówi dziś.

Redbad Klynstra stracił stanowisko na początku kwietnia . W dyrektorskim gabinecie zastąpił go Krzysztof Adamczuk. I zgodnie z ostatnią decyzją zarządu województwa będzie on kierował Teatrem Osterwy do końca sierpnia przyszłego roku.

Kontrola, czekanie i odwołanie

Aby odwołać dyrektora, potrzebna była uchwała zarządu województwa i taka została podjęta 4 kwietnia. Głównymi zarzutami wobec Klynstry były wyniki kontroli przeprowadzonej w teatrze, która wykazała m.in. „wielokrotne naruszenia przepisów prawa w związku z zajmowanym stanowiskiem, szczególnie w zakresie naruszania przepisów ustawy o finansach publicznych”. Chodziło m.in. o wypłacenie wicedyrektorce Adriannie Całus (później była rzeczniczką ministra edukacji Przemysława Czarnka) nagrody w kwocie 29 tys. zł brutto.

Z uchwałą Klynstra poszedł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Argumentował, że został pozbawiony stanowiska z zupełnie innych powodów. Jego zdaniem prawdziwym powodem było to, że optował za tym, by wielki remont zabytkowego budynku teatru nadzorowała zewnętrzna firma jako inwestor zewnętrzny.

– Chciałem odejść, ale nie mogłem, bo byłem oczerniany. Dzień w dzień byłem atakowany przez urzędników marszałka i oczerniany w Warszawie – wspomina Klynstra.

Dziś WSA uznał marszałkowską uchwałę za nieważną, a sędzia Jacek Czaja orzekł, że uchwała zarządu narusza istotne przepisy prawa. I przez blisko 20 minut wyliczał te błędy.

– Kontrola zakończyła się 8 kwietnia 2022 roku, a protokół został sporządzony 18 maja, a wystąpienie pokontrolne, czyli dokument który kończy procedurę kontrolną, było 27 czerwca 2022 roku. Od momentu, w którym doręczono ten protokół, a do momentu podjęcia zaskarżonej uchwały, czyli do 4 kwietnia 2025 roku działania organu samorządu były podejmowane sporadycznie, w zależności od okoliczności. Nie wiadomo co w tle tych działań leżało – tłumaczył sędzia. I podkreślał, że od czasu kontroli do odwołania ze stanowiska minęły niemal trzy lata.

Co prawda już w 2024 r. zarząd województwa wszczął procedurę odwołania Klynystry (pytając o zdanie ministerstwo kultury), ale oprócz tego niewiele się w sprawie działo. I tu jest jeszcze jeden problem, bo MKiDN odpowiadając marszałkowi „przyjęło do wiadomości” zamiar Stawiarskiego. Zdaniem sędziego Czai wcale nie oznacza to, że resort kultury na odwołania dyrektora się zgodził. Marszałek nie próbował wyjaśnić tej kwestii, nie dopytywał ministerstwa i nie prosił o jednoznaczną odpowiedź. A miał wiele ku temu okazji, bo minął niemal rok, zanim ostatecznie Klynstra został zwolniony.

Sędzia punktował także to, że zarząd województwa ma podejmować decyzje kolegialnie, a projekty uchwał poszczególni członkowie mają poznać przynajmniej dzień przed naradą. Tymczasem w przypadku zwolnienia dyrektora tak się to nie odbyło.

– W dokumentacji sprawy nie ma śladu, żeby taka procedura była – zaznacza sędzia Czaja. I punktuje dalej: – Uzasadnienie sprowadzało się do tego, że metodą „kopiuj-wklej” wpisano sformułowania z protokołu pokontrolnego z 2022 roku. W ten sposób oficjalnym powodem zwolnienia Klynstry były zarzuty, z których oczyściła go wcześniej Regionalna Izba Obrachunkowa.

Urząd Marszałkowski dzisiejszego wyroku nie komentuje. – Odniesiemy się do sprawy, jak poznamy uzasadnienie – ucina Remigiusz Małecki, rzecznik prasowy marszałka województwa.

Teraz sąd pracy

Ale korzystny dla byłego dyrektora wyrok WSA wcale nie oznacza, że może on wrócić na dyrektorskie stanowisko w teatrze. O tym ma zdecydować sąd pracy.

Nigdy nie przyszłoby mi do głowy, żeby wrócić – przyznaje Klynstra, który po tym jak został zwolniony i poproszony o opuszczenie służbowego mieszkania, wrócił do Warszawy. Pozew do sądu pracy jednak złożył. Mediacje między nim a Urzędem Marszałkowskim mają się rozpocząć we wrześniu.

Czwartkowy wyrok nie jest prawomocny. Może zostać złożona kasacja do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Jest na to 30 dni od czasu doręczenia uzasadnienia.

Czekanie na remont

Tymczasem wielki remont za 20 mln euro nie ruszył u raczej szybko to się nie stanie. Teatr pracuje jeszcze nad wnioskiem o unijne dofinansowanie. Prace nad wnioskiem o dofinansowanie nabierają tempa.

Zgodnie z harmonogramem Urzędu Marszałkowskiego naborów wniosków rozpocznie się 28 sierpnia, a termin złożenia dokumentów upłynie dopiero 16 października.

Obecnie jesteśmy na końcowym etapie prac projektowych i przygotowań formalnych. Projekt przeszedł szereg analiz i konsultacji, a naszą ambicją jest realizacja modernizacji, która odpowie na współczesne potrzeby zarówno widzów, jak i zespołu artystycznego. Równolegle prowadzimy działania administracyjne i przetargowe, które umożliwią rozpoczęcie robót budowlanych w najbliższym możliwym terminie. To skomplikowany proces, ale jestem przekonany, że finalny efekt będzie tego wart – informuje dyrektor Adamczuk.

Szacuje, że prace budowlane rozpoczną się w połowie przyszłego roku. Ale to też nie jest obecnie pewne. – Harmonogram jest zależny od kilku czynników – jednym z nich będą wyniki postępowania przetargowego na roboty budowlane. Wiemy, jak ważne jest dobre przygotowanie – inwestycje tego typu wymagają precyzji i cierpliwości – dodaje dyrektor teatru.

Na zdjęciu: Redbad Klynstra był dyrektorem Teatru im. Juliusza Osterwy w Lublinie od września 2020 do kwietnia 20205 roku (Fot. sko)

4 odpowiedzi do “Redbad Klynstra wygrywa w sądzie z marszałkiem. Ale do teatru nie wraca”

  1. Wieśniara pisze:

    Zobaczył Klynstra jak działają politycy. Polska to kraj partyjny. Nieważne kto lepszy.
    Stanowisko musi mieć znajomek Instytucja państwowa ma więcej pieniędzy i ukladow i zrobią wszystko, aby psychicznie pana wykończyć. Także dokończyć sprawę i życie toczy się dalej. Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. Niemałe.

  2. Lubelak pisze:

    Wyrok WSA to czerwona lampka: brak pewnej reprezentacji teatru podważa legalność dokumentów, grozi korektami i zwrotem funduszy UE, wstrzymaniem finansowania.W tej chwili powstaje ryzyko, że kontrole instytucji krajowych i unijnych (NIK, RIO, KE) zakwestionują legalność działań podjętych w okresie „zarządu Adamczuka”.
    Jeżeli dojdzie do podpisania umów czy przeprowadzenia przetargów w tym okresie, województwo naraża się na zwrot części dotacji.

  3. Mike pisze:

    Nic nowego, jak to u pisowców stołkowanie dla ziomali partyjnych i potem siedza tam takie debile jak ten przyglup adamczuk

  4. Mieszkańcy Czechowa pisze:

    Dworzec Lublin zdobył liczne prestiżowe nagrody, w tym główną nagrodę w kategorii Transport na World Architecture Festival Award 2024, główną nagrodę w konkursie Property Design Awards 2024, prestiżową nagrodę „Ikona” w konkursie Real Estate Impactor 2025, a także został wyróżniony nagrodami „Lider Dostępności 2024” oraz Lodołamacz 2024 za swoje zaangażowanie w dostępność dla osób niepełnosprawnych.
    Nagrody za architekturę i design:

    World Architecture Festival Award 2024:
    Dworzec Lublin zdobył główną nagrodę w kategorii Transport na jednym z najbardziej prestiżowych konkursów architektonicznych na świecie, nazywanym przez niektórych „architektonicznym Oscarem”.

    Property Design Awards 2024:
    Zwyciężył w tej edycji konkursu w kategorii „bryła – obiekty publiczne”.
    Real Estate Impactor 2025:
    Otrzymał prestiżową statuetkę w kategorii „Ikona”, doceniającą jego rozwiązania architektoniczne i techniczne. Warto dodać, że to druga nagroda dla tej inwestycji w konkursie Real Estate Impactor; w 2020 roku otrzymał statuetkę za „Innowacyjne podejście do projektowania przestrzeni”.

    Nagrody za dostępność i zaangażowanie społeczne:

    Lodołamacz 2024:
    Dworzec Lublin został laureatem tego konkursu w kategorii „Przyjazna Przestrzeń” za swoje rozwiązania ułatwiające korzystanie z obiektu przez osoby niepełnosprawne.

    Lider Dostępności 2024:
    Również w 2024 roku dworzec otrzymał wyróżnienie w tym konkursie za swoją otwartość i dostępność.
    IDOL 2025:
    Zwyciężył w kategorii „Instytucja otwarta dla niewidomych”, co jest dowodem na zaangażowanie w tworzenie dostępnej przestrzeni dla wszystkich pasażerów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecamy

Brak polecanych postów.