6 minut czytania • 25.06.2026 10:31
Radny Wcisło kłamał ws. karty parkingowej. Nie ma jej i nigdy nie miał
Udostępnij
Mówił, że kartą parkingową osoby niepełnosprawnej należącą do swojego ojca posłużył się przez pomyłkę. Zapewniał, że ma własną. Ale Konrad Wcisło (KO), radny klubu prezydenta Żuka, skłamał. Nie posiada takiej karty a miał o nią wystąpić dopiero po naszym artykule.
Ten tekst powstał dzięki wsparciu naszych Czytelników. Dziękujemy, że nas czytacie i wierzycie w sens tego, co robimy.
zostań patronem: patronite.pl/jawnylublin
szybki przelew: jawnylublin.pl/wplacam
– Sprawa została już przeze mnie wyjaśniona i na obecnym etapie nie planuję udzielać kolejnych komentarzy ani wywiadów w tym temacie – taką wiadomość przysłał nam Konrad Wcisło, gdy poprosiliśmy o spotkanie przed czwartkową sesją Rady Miasta w Lublinie. Aby uciąć wszelkie spekulacje, zaproponowaliśmy, aby radny miejski klubu prezydenta Krzysztofa Żuka, członek Koalicji Obywatelskiej i zastępca przewodniczącego miejskich struktur partii w Lublinie, pokazał nam niebieską kartę parkingową, która uprawnia do parkowania samochodu na miejscach dla osób niepełnosprawnych.
A wątpliwości i podejrzeń, że radny Wcisło takiej karty nie ma i nigdy nie miał jest mnóstwo.
„To nie moja, to ojca”
W piątek, 12 czerwca, Seweryn Szczepaniak przez okno swojego mieszkania zobaczył parkujące przy ul. Peowiaków czarne BMW. Auto stanęło na niebieskiej kopercie – miejscu zarezerwowanym dla osób niepełnosprawnych. Jednak aby taka osoba mogła tu zaparkować, nie wystarczy samo orzeczenie o niepełnosprawności. Trzeba jeszcze mieć stosowną kartę parkingową umieszczoną za przednią szybą samochodu. Bez tego kierowcy grozi 800 zł mandatu i 6 punktów karnych.
– Gdzieś kojarzyłem tę twarz. Nic też nie zdradzało, że ma jakieś kłopoty z poruszaniem się. Kierowca BMW poszedł do znajdującego się tu biura Urzędu Miasta – mówił nam Szczepaniak, autor nagrania.
Zdążył pójść do pobliskiego sklepu, zrobić zakupy, chwilę poczekać, a auto ciągle stało. W końcu kierowca się pojawił. Okazał się nim radny Konrad Wcisło.
Wtedy Szczepaniak zaczął nagrywać. Zwrócił radnemu uwagę, że nie widać po nim, aby miał problemy z poruszaniem się. A karta za szybą jest nieważna, bo jej termin upłynął w 2022 roku – taka data widnieje na dokumencie.
– Ma pan rację. To nie moja, to ojca – mówi na nagraniu Wcisło. Tłumaczy, że się pomylił, i zapewnia, że własną kartę parkingową ma. A to pokłosie potrącenia go przez samochód w grudniu 2025 r. i późniejszej operacji barku.
O tym, że ma kartę parkingową dla osoby niepełnosprawnej zapewniał także nas, kiedy przygotowywaliśmy opublikowany 20 czerwca tekst. Radny mówił, że ma orzeczoną umiarkowaną niepełnosprawność, a na komisji, która to stwierdziła, stanął „jakieś trzy miesiące” po wypadku. Nie pamiętał za to daty wydania karty parkingowej.
Jeszcze w dniu przyłapania Wcisły przez Szczepaniaka radny zgłosił się na komisariat policji przy al. Unii Lubelskiej w Lublinie. – Złożyłem zawiadomienie sam na siebie. Za takie wykroczenie grozi 800 zł i 6 punktów karnych. Jednak nie zostałem ukarany, bo okazuje się, że polskie prawo nie przewiduje samoukarania. Dlatego policjanci mają zabezpieczyć monitoring z tego miejsca. Czekają także na zawiadomienie ze strony tego pana, który nagrywał. Nie uchylam się – mówił nam.
I opisywał, że wizyta trwała 1,5 godziny, bo policjanci nie bardzo wiedzieli, co w takiej sprawie zrobić. Opowiadał, że przedstawi na policji swoją kartę i wówczas „sprawa może zostać umorzona”.
Takie są fakty. Tak jak faktem jest to, że opisana przez nas sprawa wywołała lawinę internetowych komentarzy.
Niebieska karta pożądania
– Panie Radny, pokaż kartę i zamknij sprawę – napisał wprost w komentarzu pod postem na naszym profilu facebookowym Seweryn Szczepaniak.
– Chwila moment, jakim cudem osoba z kontuzją barku ma kartę niepełnosprawnego? – komentuje pan Michał.
– Po operacji barku nikt nie dostaje karty parkingowej! Udary, niedowłady, trudności w poruszaniu, oddychaniu itp. Znam gościa bez ręki, ale karty nie ma… – kolejna opinia.
Dostało się także matce radnego – Marcie Wcisło, europosłance i przewodniczącej regionalnej KO.
Co właściwie daje karta parkingowa? W lubelskiej Strefie Płatnego Parkowania często trudno jest znaleźć wolne miejsce dla auta. Dużo łatwiej jest namierzyć wolną „kopertę”. Dodatkowo takie parkowanie jest darmowe. Potwierdza to Monika Fisz, rzeczniczka Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego w Lublinie i przywołuje przepisy uchwały RM z 2015, Tak samo jest na parkingach przy obiektach MOSiR „Bystrzyca” np. pod Aqua Lublin. Podczas gdy za pierwszą godzinę w centralnej podstrefie A trzeba zapłacić 5 zł, a za następne 6 i 7 zł.
Obecne stawki Rada Miasta przyjęła w listopadzie 2025 roku. Radny Wcisło zagłosował za podwyżeszeniem opłat o średnio 10 procent.
Karty nie, ale może będzie
Do Miejskiego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności, który wydaje karty parkingowe, wysłaliśmy dwa pytania. Chcieliśmy wiedzieć, czy Konrad Wcisło ma kartę i kiedy została wydana. Aby nie doszło do pomyłki, posłużyliśmy się datą urodzenia radnego i podaliśmy jego numer PESEL, który jest powszechnie dostępny w Krajowym Rejestrze Sądowym w dokumentach rejestrowych spółki, której polityk jest wspólnikiem – razem z ojcem.
Wyjaśniliśmy także, że Konrad Wcisło jest osobą publiczną, sprawuje mandat miejskiego radnego, rada stanowi prawo lokalne a polityk publicznie deklarował, że kartę parkingową posiada.
Katarzyna Fus, przewodnicząca Zespołu nie odpisała na pytania. W czwartek rano nie było jej w biurze. Chcieliśmy z nią porozmawiać przed sesją Rady Miasta, ale przewodniczącej tam nie spotkaliśmy.
Udało nam się jedna ustalić nieoficjalnie, że radny Wcisło wystąpił o wydanie karty, ale dopiero w poniedziałek 22 czerwca. 10 dni po wydarzeniach na ul. Peowiaków i dwa po naszym artykule.
Przed czwartkową sesją RM radny nie chciał już o sprawie rozmawiać.
Radny nie kłamał za to w kwestii policji. Podinspektor Kamil Gołębiowski, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Lublinie potwierdza, że Wcisło przyszedł na komisariat. – Funkcjonariusze sporządzili notatkę, prowadzą czynności, ma być przesłuchany świadek i potem pan radny zostanie wezwany – mówi,
Zgodnie z art. 96 Kodeksu wykroczeń osoba, nie będąca do tego uprawniona posługuje się kartą parkingową „podlega karze grzywny do 2000 złotych”. Przy czym taka osoba nadal zostaje ukarana mandatem w wysokości 800 zł i 6 punktami karnymi.
Aktualizacja 16 czerwca:
Katarzyna Fus, przewodnicząca Miejskiego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności nie odpowiada na zadane pytania o kartę radnego. Tłumaczy, że nie są to informacje związane z wykonywaniem funkcji publicznej radnego i nie mogą zostać udostępnione z uwagi na prawną ochronę prywatności osoby fizycznej.
– Wynika to z art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Informacje o stanie zdrowia, chorobach, a taką jest informacja o wydaniu, bądź nie, karty parkingowej dla osoby z niepełnosprawnością, a także posiadaniu orzeczenia o stopniu niepełnosprawności należą do sfery życia prywatnego i intymnego człowieka. Są to dane szczególnej kategorii, tzw. dane wrażliwe, które podlegają rygorystycznej ochronie również na gruncie rozporządzenia RODO – posiłkuje się przepisami.
Laweta, wybory i mandat
Konrad Wcisło (rocznik ’88) jest miejskim radnym pierwszej kadencji. Syn europosłanki Marty Wcisło (i przewodniczącej Koalicji Obywatelskiej w województwie lubelskim) jest wiceprzewodniczącym powiatowych struktur KO, czyli zastępcą Krzysztofa Żuka, prezydenta Lublina.
Było o nim głośno niemal równo rok temu. Podczas wiecu wyborczego Rafała Trzaskowskiego w Lublinie prowadził samochód z wyborczą lawetą kandydata KO na prezydenta Polski. Zaparkował ją na parkingu Ratusza od strony ul. Bajkowskiego. Nosiło to znamiona agitacji wyborczej na terenie urzędu, co jest zabronione.
Radny Tomasz Gontarz z opozycyjnego klubu PiS o sprawie zawiadomił Komisarza Wyborczego, a ten przekazał ją policji. Ta uznała, że doszło do wykroczenia, i radny Wcisło został ukarany 300-złotowym mandatem.
– W grę wchodziło nawet 5 tys. zł. Ale zostałem potraktowany łagodniej, bo sam zgłosiłem się na policję i do wszystkiego przyznałem – mówił na wówczas. – Popełniłem błąd. Drugi raz już tego nie zrobię. Jak się popełnia błędy, to trzeba za nie płacić. Tak mnie uczyli rodzice.




Od dawna powtarzam, że bycie politrukiem praktycznie przez tożsamość oznacza posiadanie socjopatycznych tendencji do mówienia kłamstw na poczekaniu bez mrugnięcia powieką.
A już członkostwo w zgranym zesP0le dewelo-fanklubu w rm Dziadogrodu (i innych miast wojewódzkich, w których rządzi dewelo-ośmiornica) należy traktować jako swoisty certyfikat socjopatyczności lub/i narcyzmu. Procesy (d)ewolucji już dawno wyeliminowały z tego grona każdego, kto posiadał jakieś choćby resztki moralnych bezpieczników (analogiczne procesy działają także w byznesie i to jest przyczyna, że realny kapitalizm nigdy nie spełni oczekiwań i nadziei ludzi takich, jak Don Kiszot z Czechowa).
PS. Są badania (które akurat mnie przekonują), które sugerują, że tendencje socjopatyczne są przekazywane genetycznie, ale równie dobrze mogą być one zaszczepiane w procesie „wychowania”. Socjopaci stanowią, według różnych szacunków, – od 1 do 4% populacji. To mniej więcej odpowiada sumie liczby ludzi reprezentujących siłę opresji w kapitalizmie, tj. kapitalistów, politruków + znaczna część członków sił przymusu państwa, gdzie karierę decydują się robić ci socjopaci, którzy nie są najostrzejszymi ołówkami w piórniku.
Jak mówiła księżniczka w Bajce o głupim Jasiu Andersena (głosem Jerzego Stuhra): nie nadaje się, precz!
„ROZWÓJ MIASTA – MIASTO SIĘ ROZWIJA, JEST ZAYE BIŚCIE, YNWESTYCJE YNWESTYCJE, NOWOCZESNE ROZWIJANIA TRANSPORTOWE, LÓBLIN YNWESTUJE W SZKOLEM” – tak można podsumować obecne „wystąpienie” pierwszego (z zaledwie 15-stu) mieszkańców Żukogrodu. A dlaczego tylko piętnastu?
_
Wniosek o rozszerzenie liczby mieszkańców biorących udział w debacie – do 23″ – 13 za, 17 przeciw.
Identyczne farmazony rozpowszechnia przewodnicząca rady dzielnicy za cukrownią. Ludzie, którzy przyszli nie dyskutować, tylko pochwalić Wielkiego Przywódcę, czy to jest normalne? Oni nie przyszli po to, żeby coś zmienić albo zgłosić problem, oni ci przyszli polizać d – pę.
„Lublin dostrzega potrzeby seniorów”. „Głos seniorów jest w Lublinie bardzo słyszalny”. Babo, nie masz żadnych uwag, nic a nic, żadnych konkretów? Nie lepiej napisać pochwałki pod postem @Miasto Lublin, bez wychodzenia na ten upał?! ludzie, którzy sprzedali resztki godności za poczucie przynależności do lubelskiej „dobrej zmiany” i ciepłe miejsce w stadzie. właśnie to pisząc, słyszę „Dziękuję panu prezydentowi za realizację polityki, która jest przyjazna osobom starszym (…)”
_
Chyba dopiero Filipowicz będzie pierwszą normalną osobą na mównicy.
Wreszcie głos rozsądku w Ratuszu – AF przemawia. Pierwsza metytoryczna wypowiedź. Krytykuje komunikację miejską i nieodpłatne miejsca postojowe pod ratuszem.
@kdr
Włącz sobie transmisję na stronie miasta
Radny powinien mieć taką kartę ponieważ jest debilem czyli jest upośledzony
Niestety ASz musisz się pogodzić, że większość pańszczyźniaków na Folwarku Dziadogród jest za r0zw0jem. Wcale nie trzeba nawet podstawiać „dyskutantów” – wyniki „wyborów” są najlepszym odzwierciedleniem mentalności niewolniczej.
Podrabianie lub posługiwanie się fałszywymi dokumentami jest ścigane z urzędu. Czy zajmie się tym prokuratura? Czy też zostanie to zamiecione pod dywan. Chyba obserwują portal. Czas z tym skończyć panie Tusk. Zrób pan coś z tym.
Czy biznes który ten radny prowadzi obecnie z deweloperem od górek czechowskich ( nowa inwestycja tego dewelopera na działce spółki radnego ) to jest zakamuflowany bonus dewelopera za poparcie jego mamusi w sprawie górek, oraz dalszy lobbing aby mieć radnego pod butem ?? Ja nie wiem , ja się pytam? Bo to wygląda naprawdę słabo.
Czy jego ojciec który ma kartę faktycznie jest niepełnosprawny ?? A przynajmniej w takim stopniu aby była mu niezbędna. Czy może to też jest załatwiona karta.
Chcecie wiedzieć, jaki wpływ na karierę politrukową i na stan finansów tej osoby będzie mieć ten epizod?
Proszę bardzo, poinformuję was, że będzie to 0%.
Dziękuję za uwagę.
W Japonii musiałby zrobić harakiri. Ale to gość bez honoru i wstydu.
Taki zawsze się wciśnie!!!
Powiadomcie prokuraturę o popełnieniu przestępstwa.
Tate Wcisło chyba niepełnosprawny umysłowo skoro się z Jagną spiknął. 🤣
Szanowni mieszkańcy Lublina ! Wyborcy ! Wiecie już na kogo nie warto ? Mam nadzieję taką. Pozdrawiam.
Ani na mamusię. Ani na synusia. Ani na tatusia. Ani ani ani.
zgadzam sie.
A Wcisło jakby mówił do wyborców ” pocałujcie mnie w d.”
Coś wiadomo co się dalej dzieje w temacie?
Dziękuję za ten artykuł. Jestem zszokowana postawą radnego. Dobrze, że sprawdziliście fakty, bo sama zastanawiałam się, jak to możliwe, że tak skłamał.