4 minuty czytania • 17.03.2026 15:50
Radni na urzędowych etatach. Watchdog Polska prześwietla samorządowców
Udostępnij
W miejskich spółkach komunalnych i na urzędniczych etatach zatrudnienie znalazła piątka radnych z klubu prezydenta Krzysztofa Żuka. Ale takie rzeczy dzieją się nie tylko w Lublinie. Jak powszechne jest to zjawisko chce pokazać Sieć Obywatelska Watchdog Polska, która uruchomiła właśnie serwis kazdymusigdziespracowac.pl. – Mamy już setki zgłoszeń z całej Polski – mówi prezes organizacji.
– Jest takie zjawisko w polskim samorządzie, które polega na tym, że radni pracują w spółkach komunalnych czy innych instytucjach, których założycielem czy organem prowadzącym jest samorząd.Tymczasem podstawowa funkcja rad i radnych to kontrola władz wykonawczych. A jak oni mają kontrolować jeśli w rzeczywistości ci wójtowie, burmistrzowie i prezydenci to są ich pracodawcy? – pyta Szymon Osowski, prezes Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska. I dodaje: – To nie jest niezgodne z prawem, ale jest nieetyczne. Taka trochę korupcja polityczna, bo w wielu samorządach za te stołki radni mają głosować zgodnie z tym jak proponuje organ wykonawczy.
Aby pokazać skalę tego zjawiska, powstał serwis kazdymusigdziespracowac.pl. To interaktywna mapa, na której można sprawdzić, czy ich przedstawiciele w radach gmin łączą mandat z pracą w podmiotach zależnych od samorządu. Użytkownicy serwisu sami też mogą fakt takiego zatrudnienia wskazać.
– Mamy już ponad siedemset takich zgłoszeń. Weryfikujemy je występując z wnioskami o dostęp do informacji publicznej. Zdarza się, że urząd odpowiada nam jeszcze tego samego dnia – mówi Osowski. – Projekt nie służy ocenianiu konkretnych osób, lecz pokazaniu zjawiska o charakterze systemowym. Chcemy też go rozwijać o inne rodzaje powiązań – dodaje.

Jak nie w miejskiej spółce to w dobrze płatnej komisji
Na mapie Watchdog Polska lubelskich radnych jeszcze nie ma, ale my o ich zatrudnieniu pisaliśmy nie raz. Rada Miasta Lublin liczy 31 osób, z czego do klubu prezydenta Krzysztofa Żuka należy 18 radnych KO, Wspólnego Lublina, Polski 2050. Aż pięcioro z nich pracuje w spółkach podlegających prezydentowi.
Monika Orzechowska (KO) i Zbigniew Jurkowski (KO) od lat są zatrudnieni w MKK (to spółka-córka MPK Lublin). Oboje mają tam etaty, a jak niedawno udało nam się ustalić, do pensji zdarza im się dorabiać na umowach-zleceniach.
W MOSiR „Bystrzyca” stanowisko dyrektora do spraw administracyjnych zajmuje przewodniczący Rady Miasta Lublin Jarosław Pakuła (KO). W 2024 roku zarobił tam 147 tys. zł (ok. 12,2 tys. zł miesięcznie, kwoty brutto).
W Lubelskim Przedsiębiorstwie Gospodarki Komunalnej na stanowisku pełnomocnika zarządu do spraw inspekcji i nadzoru pracuje wiceprzewodnicząca Rady Miasta Monika Kwiatkowska (Wspólny Lublin) z klubu prezydenta Krzysztofa Żuka, jedna z podmiejskich radnych. W 2024 roku zarobiła tam 66 tys. zł (5,5 tys. zł miesięcznie).
W Zarządzie Dróg i Transportu Miejskiego, instytucji podległej Ratuszowi, znalazła się z kolei Marta Gutkowska (Wspólny Lublin), inna podmiejska radna, która została naczelniczką Wydziału Organizacyjnego (103 tys. zł w zeszłym roku).
Prezydentowi miasta podlegają też publiczne szkoły. Pracują tam Piotr Choduń (Wspólny Lublin) i Zdzisław Drozd (PiS). Dlatego tych dwóch radnych też zapewne trafi na mapę Watchdog Polska. Warto jednak podkreślić, że nie są to dyrektorskie posady. Choduń uczy wychowania fizycznego w Zespole Szkół nr 1 (103,3 tys. zł w 2024 r.), a Drozd (48,2 tys. zł w 2024 r.) w Szkole Podstawowej nr 31.
Piątka miejskich radnych, głównie z klubu Żuka, ma też możliwość dorobienia do pensji w Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych (członków tego ciała powołuje i odwołuje prezydent). Za jedno posiedzenie dostają 430 zł, a takich posiedzeń jest średnio 8-10 miesięcznie.
W porównaniu z innymi miastami lubelska KRPA jest wyjątkowo liczna – obecnie zasiada w niej 30 osób. W jej składzie dominują radni oraz byli radni z klubu prezydenta Żuka. Przewodniczącym jest były radny Piotr Dreher, a wiceprzewodniczącą radna Jadwiga Mach (Wspólny Lublin). W komisji są też Elżbieta Dados (Wspólny Lublin), Zbigniew Jurkowski, Monika Orzechowska, a jesienią ub. r. do tego grona dołączyła Magdalena Szczygieł- Mitrus (Polska 2050). Jest też jeden radny z opozycyjnego klubu PiS – Zdzisław Drozd.
Jak intratne może być to zajęcie widać po oświadczeniach majątkowych radnych. I tak Mach w 2024 roku zarobiła w KRPA 40,5 tys. zł (jako wiceprzewodniczącej przysługuje jej miesięczny dodatek w wysokości 6 proc. minimalnego wynagrodzenia), Orzechowska – 38 tys. zł, Dados – 31 tys. zł, Jurkowski – 26,9 tys. zł, a Drozd ok. 9 tys. zł (członkiem komisji został w sierpniu 2024)

