Wesprzyj Kontakt

8 minuty czytania  •  26.11.2021

Promocja województwa do utraty przytomności

Udostępnij

Na murawie, żużlu, w ringu i przestworzach. W Kraśniku i w Ameryce Północnej. Podczas rozgrywek IV-ligowej piłki nożnej kobiet i zawodów modeli latających. Z 84 mln zł na marketing gospodarczy województwa lubelskiego wartki strumień pieniędzy idzie na sport. Jak to się przekłada na promocję gospodarczą? Nawet sami obdarowani mają problemy z wyjaśnieniem, jak ich działania na niwie rywalizacji sportowej przyczyniają się do rozwoju gospodarczego i wzmocnienia wizerunku naszego regionu jako przyjaznego dla biznesu.

Gilotyna się zacisnęła

Cezary Kęsik, w środowisku mieszanych sztuk walki MMA zwany „Lubelskim czołgiem”, jest jednym z tych, który skorzystał z budżetu „Marketing gospodarczy województwa lubelskiego II”. Jego nazwisko można znaleźć na liście blisko tysiąca podmiotów, które miały już szczęście dostać dofinansowanie. „Usługa promocji gospodarczej Województwa Lubelskiego świadczonej przez zawodnika Cezariusza Kęsika (pisownia oryginalna – red.) podczas pojedynku na Gali KSW 57 w Łodzi” – tak oficjalnie brzmi zadanie, na które spółka Global Trade z Kazimierza Dolnego (podstawowa działalność to roboty budowlane i handel) dostała od nas, podatników, 5 tys. zł.

Pochodzę z Chrząchowa, małej podlubelskiej miejscowości, a w sobotę stoczę bój z czołowym europejskim zawodnikiem Abusem Magomedovem – podkreślał przed walką Cezary Kęsik w wypowiedzi dla Kuriera Lubelskiego. – Czuje się wyróżniony, że w przygotowaniach do najważniejszej walki w karierze podczas KSW 57 pomaga mi Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego. Jak już kiedyś cytowałem: „Nie zapomnę, skąd tutaj przybyłem i nie zapomnę, gdzie się urodziłem”.

Kęsik, któremu nie można odmówić sukcesów sportowych i sposobu, w jakim rozprawiał się z rywalami (na 14 walk 13 zwycięstw, 10 nokautów), w Łodzi nie miał jednak szczęścia. Został poddany w drugiej rundzie, „tracąc przytomność przy okazji skutecznie zapiętej gilotynie przez rywala” – relacjonował Polsat Sport. Dla niewtajemniczonych – gilotyna to rodzaj duszenia dopuszczalnego w niektórych sportach walki.

Cezary Kęsik opowiada o swojej walce w KSW 57

Z zawodnikiem rozmawialiśmy, gdy był w drodze na kolejne zgrupowanie. Na pytanie, w jaki sposób promował gospodarczo nasz region podczas gali w Łodzi, odpowiedział, że miał namalowane logo województwa na ciele, takie same znaki na koszulce i spodenkach oraz w jego mediach społecznościowych. Gdy próbowaliśmy dopytywać o szczegóły, przyznał, że słabo mnie słychać, aż w końcu straciliśmy kontakt. Potem użytkownik był już niedostępny.

Śpią, jedzą, kreują

Zejdźmy z ringu i przejdźmy na murawę, która też – jak się okazuje z analizy umów podpisanych w ramach marketingu gospodarczego – jest doskonałą areną do popularyzowania ekonomicznej siły naszego regionu. Na szczególne względy może liczyć klub z rodzinnego miasta byłego sekretarza stanu w Ministerstwie Sportu, obecnego marszałka województwa lubelskiego Jarosława Stawiarskiego (PiS), czyli Fabryczny Klub Sportowy Stal Kraśnik. Pokaźne wsparcie „na promocję gospodarczą” dostała na rozgrywki IV-ligowa drużyna seniorska (150 tys. zł), a także juniorzy U-16, też na promocję gospodarczą, tym razem jednak podczas turnieju w Las Vegas (60 tys. zł).

Jak te wydatki tłumaczy Urząd Marszałkowski? – Wsparcie udzielone takim klubom jak Padwa Zamość (80 tys. zł na drużynę seniorską piłki ręcznej – red.), czy FKS Stal Kraśnik to przykład dywersyfikacji działań promujących województwo. Lubelskie to nie tylko popularny wśród turystów i inwestorów Lublin, ale to także Zamość czy mniejsze miasta takiej jak właśnie Kraśnik – przekazuje Remigiusz Małecki, rzecznik prasowy marszałka województwa lubelskiego.

Na tym tle skromnie wygląda 5 tys. zł dla Kobiecego Klubu Piłkarskiego Unia Lublin na „usługę organizacji promocji gospodarczej województwa lubelskiego przez 3- i 4-ligową drużynę kobiet „Keeza” podczas wiosennej rundy rozgrywek”.

Ten artykuł powstał dzięki wsparciu finansowemu naszych czytelników

Wspieram

Jak ta gospodarcza promocja przebiegała? – Klub spełnił wszystkie wymogi wymagane zawartą umową – uprzedza już na wstępie Katarzyna Knap, prezes KKP Unia Lublin. – Jednym z jej elementów jest pozytywne kreowanie wizerunku, dlatego też m.in. zamieściliśmy logotypy województwa lubelskiego na Facebooku, Instagramie i strojach sportowych. Był także rollup oraz informacja spikerska na temat wsparcia województwa lubelskiego podczas meczów.

A ile osób przychodzi na mecz? Na zdjęciach na stronie klubowej (jedno z nich publikujemy na górze artykułu) można dostrzec pojedynczych widzów, ale prezes zaznacza, że klub ma coraz większe zasięgi w mediach społecznościowych. Po autoryzacji wypowiedź Katarzyny Knap znacznie się wydłuża. Wspomina w niej, że każde wsparcie gości przyczynia się do kreowania promocji gospodarczej, „ponieważ drużyny przyjezdne korzystają m.in. z lubelskiej bazy hotelowej i gastronomicznej”.

Gospodarka i pięść

Po 5 tys. złotych, które dostali i Kęsik, i żeńska drużyna piłki nożnej to nic w porównaniu ze strumieniem pieniędzy, który popłynął z marketingu gospodarczego na gry zespołowe, w tym przede wszystkim koszykówkę, ale też siatkówkę, piłkę nożną, czy piłkę ręczną (część zestawienia publikujemy poniżej). Hojnie obdarowano naszych żużlowców (900 tys. zł tylko w 2019 roku), czy rodzimych rajdowców (firma ladniak.com Dariusz Ładniak dostała na promocję województwa podczas startów Szymona Ładniaka w serii CCCE Clio Cup Central Europe 2019 łącznie 150 tys. zł).

Szczególnymi względami zarządu województwa lubelskiego (PiS-Zjednoczona Prawica), który zatwierdza wydatki, cieszą się firmy z branży sportów walki, w tym głównie tych, gdzie w ruch idą pięści i czasem nogi. Na pokaźne wsparcie mogła liczyć firma Proboxing z Warszawy, organizator zmagań z cyklu „Suzuki Boxing Night” w Lublinie. W sumie kilka odsłon imprezy kosztowało lubelskich podatników 725 tys. zł.

Gdy pytamy o promocję gospodarczą naszego regionu podczas walk, rozmowa z przedstawicielem spółki Proboxing z Warszawy zaczyna się nie kleić. Mimo ponawiania próśb o przedstawienie się i odpowiedź na pytanie, przedstawiciel firmy nie chce podać imienia i nazwiska, a przy okazji poucza o ewentualnej odpowiedzialności prawnej, gdybyśmy napisali coś nie tak. Na koniec mężczyzna po szczegóły odsyła nas do Urzędu Marszałkowskiego.

Promocja przy drodze wojewódzkiej

Urzędnikom, którzy przyznają wsparcie z marketingu gospodarczego, nie można odmówić, że łaskawym okiem patrzą głównie na sport. 8 tys. zł poszło też na plener malarski w Muzeum Augusta Zamoyskiego w Jabłoniu. Na kilkudniowe wydarzenie przybyło siedmiu rzeźbiarzy, w tym dwóch miejscowych. Tematyka prac: „Jabłoń zawsze w moim sercu”. Jak to przekłada się na promocję gospodarczą, próbowała nam wytłumaczyć dyrektor Muzeum Barbara Wikło: – Plener został zorganizowany na placu przy Zespole Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego im. Augusta Zamoyskiego w Jabłoniu, która mieści się nieopodal drogi wojewódzkiej będącej połączeniem Lubartów-Wisznice – podkreśla na wstępie pani dyrektor. – Każdy mógł odwiedzić i przyglądać się pracy rzeźbiarzom. Plener został skromnie zorganizowany, gdyż na ten cel mieliśmy tylko 8 tys. zł pochodzących z budżetu Urzędu Marszałkowskiego.

Żeby podkreślić rangę wydarzenia, dyrektor dodaje, że plener odwiedziła nawet posłanka Monika Pawłowska (kiedyś Lewica, dziś PiS), czy starosta parczewski. A informacja o wydarzeniu pojawiła się na stronie gminy, „portalu społecznościowym naszej jednostki oraz na plakatach i banerach rozwieszonych na terenie powiatu parczewskiego”. Czy byli jacyś przedsiębiorcy? Dyrektor przyznaje, że nie.

8 tys. zł z budżetu marketingu gospodarczego wsparło Ogólnopolski Plener Rzeźbiarski „Jabłoń zawsze w moim sercu”. Fot. GOK w Jabłoniu

Przedsiębiorcy przecierają oczy

Zestawienie wydatków w ramach marketingu gospodarczego pokazaliśmy lubelskim biznesmenom. Dariusz Jodłowski, przedsiębiorca i prezes Pracodawcy Lubelszczyzny Lewiatan (skupia około 100 firm), nie ukrywał szoku po analizie zestawienia. – To jest fundusz wyjęty spod jakiejkolwiek kontroli – dzielił się na gorąco spostrzeżeniami. – Porażająco duża kwota na galę boksu. Jak to się ma do 15 tys. zł, które jako Lewiatan dostaliśmy na największą konferencję dla biznesu? Rozumiem zamiłowanie niektórych naszych polityków do boksu, ale wydawanie na takie wydarzenia ponad 700 tys. zł nie ma nic wspólnego z promocją gospodarczą.

Jodłowski ocenia, że w budżecie marketingu marginalizowane są instytucje otoczenia biznesu, które statutowo zajmują się organizacją szkoleń czy wydarzeń gospodarczych i które swoją wiedzą i doświadczeniem mogą wspierać lubelskie firmy.

Chciałbym, żeby choć drobna część tego budżetu, 20-30 tys. zł, trafiła do jakiejś niezależnej instytucji badawczej, by sprawdziła, jak np. 300 tys. zł wydane na sporty walki przekłada się na promocję gospodarczą. Może ci, co dzielą te pieniądze, nie wiedzą, jak działa marketing gospodarczy i poruszają się jak dzieci we mgle? – zastanawia się prezes Jodłowski.

W podobnym tonie wypowiada się Maciej Maniecki, inny lubelski przedsiębiorca, inwestor i właściciel kilkunastu lubelskich spółek.

Jest to nie tylko nieuzasadniony wydatek, ale kompletnie nie wpisujący się w charakter i cele, jakie powinien spełniać marketing gospodarczy – komentuje Maciej Maniecki. – Bo ten ma przede wszystkim dynamizować rozwój gospodarczy, wspierać lokalne firmy, by były coraz bardziej konkurencyjne i budować wizerunek miejsca przyjaznego dla inwestorów. Tylko w ten sposób można przyciągnąć inwestycje krajowe i zagraniczne. Logo na koszulce nawet najlepszych sportowców nic nie mówi inwestorom o regionie pod względem inwestowania, a wyłącznie o tym, że ktoś świetnie uprawia swoją dyscyplinę.

Na co zatem powinny być przeznaczone pieniądze z budżetu promocyjnego? – Na małych i średnich przedsiębiorców, którzy mają ograniczenia finansowe i dotyczące wiedzy. By wypełnić tę lukę, by dostarczać wiedzy eksperckiej, budować doradztwo, podpowiadać ścieżki rozwoju, zapewniać udział w targach, promować ich produkty, wspólnie budować strategię.

A urząd na to: nowoczesne narzędzie

Zapytaliśmy Urząd Marszałkowski, dlaczego tak dużo pieniędzy z budżetu marketingu gospodarczego idzie na sport. – Idea promocji regionu poprzez wydarzenia sportowe opiera się przede wszystkim na powszechnie dziś stosowanym na całym świecie nowoczesnym marketingu, wykorzystującym sport jako efektywny nośnik reklamy oraz narzędzie tworzenia pozytywnego wizerunku – tłumaczy Remigiusz Małecki.

A czy dzięki takim wydatkom udało się ściągnąć do regionu jakieś firmy?

Nie można wprost wskazać, które przedsiębiorstwa zainwestowały w województwie lubelskim w związku z umowami podpisanymi w ramach projektu marketing gospodarczy, ponieważ umowy podpisane w ramach projektu nie dotyczą inwestycji w województwie lubelskim – dodaje Małecki, zapewniając, że wydatki z budżetu marketingu są „na bieżąco kontrolowane przez audyty wewnętrzne i instytucję zarządzającą”.

Na to idą Twoje pieniądze

Projekt Marketing Gospodarczy Województwa Lubelskiego II to niecałe 85 mln zł, z czego 72 mln zł to dofinansowanie z UE. Ma wzmocnić wizerunek gospodarczy, promować lokalne przedsiębiorstwa na rynkach krajowych i międzynarodowych. Interesariusze projektu – jak czytamy na stronie mapadotacji.gov.pl – to przedsiębiorcy, instytucje otoczenia biznesu i jednostki samorządu terytorialnego. O promocji przez sport czy o wspieraniu klubów sportowych lub wydarzeń sportowych nie ma ani słowa.


Na co więc szły nasze pieniądze?

Oto niektóre z dofinansowanych działań (na liście przekazanej nam przez Urząd Marszałkowski Województwa Lubelskiego są w sumie 942 pozycje). Większość dotyczy „promocji gospodarczej województwa lubelskiego” podczas organizowanych przez dany podmiot wydarzeń:

  • Stowarzyszenie KS Hetman Zamość – rozgrywki drużyny K.S. Hetman Zamość w rundzie jesiennej oraz wiosennej – 4 dotacje na 80 tys. zł
  • Fabryczny Klub Sportowy Stal Kraśnik – udział juniorów młodszych U-16 w Młodzieżowym Turnieju Piłki Nożnej w dniach 12-18 lutego 2020 roku w Las Vegas – 60 tys. zł
  • FKS Stal Kraśnik – na rozgrywkowy drużyny Stali Kraśnik – 150 tys. zł
  • Lubelska Unia Sportu – Ogólnopolska Olimpiady Młodzieży w sportach halowych – 200 tys. zł
  • MKS Start Lublin – na sezon rozgrywkowy Energa Basket Lublin – 950 tys. zł
  • AZS UMCS Lublin – na rozgrywki koszykarek Pszczółka Polski Cukier – 4 transze po 50 tys. zł
  • MKS Padwa Zamość – na rozgrywki w piłce ręcznej seniorów w I lidze – 80 tys. zł (kara umowna 1875 zł)
  • Leila sp. z o.o. – mistrzostwa Polski w Akrobatyce Powietrznej – 5 tys. zł
  • Stowarzyszenie Moto-Sekcja Lublin – szkolenia/treningi motocyklowe – 36 tys. zł
  • Parafia rzymskokatolicka św. Jana Chrzciciela i Bartłomieja w Kazimierzu Dolnym – na festiwal organowy – 80 tys. zł
  • Polska Liga Koszykówki SA Warszawa – Suzuki Superpuchar Polski – 50 tys. zł, oraz na turniej finałowy 250 tys. zł
  • Centrum Spotkania Kultur w Lublinie (jednostka organizacyjna Urzędu Marszałkowskiego) – wynajem i aranżacja wnętrz na Galę Ambasador Województwa Lubelskiego – 138,7 tys. zł
  • Speedway Motor Lublin SA – sezon rozgrywkowy 2021 – 615 tys. zł
  • Lubelski Klub Przyjaciół Siatkówki – sezon rozgrywkowy drużyny LUK Politechnika Lubelska – 150 tys. zł
  • GKS Górnik Łęczna – Ekstraliga kobiet – 50 tys. zł
  • Motor Lublin SA – II liga piłki nożnej mężczyzn – 50 tys. zł
  • Lubelski Klub Biznesu – III Forum Społecznej Odpowiedzialności Biznesu – 5 tys. zł
  • Aeroklub Polski Warszawa – Mistrzostwa świata modeli swobodnie latających klasy F1A na lotnisku Lost Hills w Kaliforni USA – 5 tys. zł
  • MKS Lublin SA – faza grupowa Ligi Mistrzyń – 100 tys. zł
  • KS Budowlani Lublin – rozgrywki rugby – 50 tys. zł
  • Polski Związek Badmintona w Warszawie – 50 tys. zł
  • FEN MMA Federation Wrocław – Gala FEN MMA – 150 tys. zł
  • GOK w Księżpolu – Możliwości rozwoju przedsiębiorczości w gminie Księżpol 6 tys. zł.
  • Zakup samochodu skoda octavia III style siedmiobiegowa skrzynia biegów automatyczna 123,7 tys. zł

W kolejnym odcinku zestawienie wydatków powyżej 100 tys. zł na marketing gospodarczy