Wesprzyj Kontakt

4 minuty czytania  •  07.05.2023

Prokurator IPN wraca na Górki Czechowskie. Będzie szukać ofiar egzekucji

Udostępnij

Tym razem koparka wjedzie w wąwóz w pobliżu mogiły legionisty. W ramach prokuratorskiego śledztwa IPN zamierza dokładnie przeszukać 3-4 arów terenu. Prace na górkach rozpoczynają się w poniedziałek, 8 maja. Potrwają 11 dni.

Dlaczego IPN wraca

Pracownicy Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN już byli na terenie dawnego poligonu. Od 2020 roku kopali tu cztery razy.

Prace objęły fragmenty centralnej i północnej części wąwozu biegnącego w osi północ-południe oraz w rejon jego wschodniej odnogi na wysokości ul. Arnsztajnowej – tłumaczy Szczepan Barczyk z Oddziału IPN w Lublinie. –  Pierwsze dwa etapy badań nie przyniosły przełomu. Dopiero w maju 2022 r., w rejonie obecnego placu zabaw odkryto pojedyncze fragmenty ludzkich kości.

Lokalizacja majowych wykopów była tożsama z miejscem, gdzie w latach 1947-1948 przeprowadzono ekshumacje. Potem w listopadzie kopano w rejonie tzw. mogiły legionisty, kolejnym miejscu powojennych ekshumacji.

– Tu również odkryto pojedyncze, rozproszone fragmenty ludzkich kości, a także ich większe skupisko w części północnej – mówi Barczyk. I dodaje: – W całej badanej przestrzeni ujawniono również wiele nienaturalnie rozerwanych łusek wielkokalibrowych i pocisków. Ujawnione skupisko kości zawierało szczątki przemieszczone w układzie częściowo anatomicznym, partiami w nienaturalnym ułożeniu.

Kości w tym miejscu było więcej. Dlatego IPN wraca.

– Część tych, które w całości odsłonięto, została podjęta i przekazana do dalszych badań. Pozostałe, zlokalizowane w profilach bocznych, pozostawiono do następnego etapu badań – tłumaczy Szczepan Barczyk. –  O ujawnieniu szczątków ludzkich każdorazowo informowano Oddziałową Komisję Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (OKŚZpNP) w Lublinie.

Egzekucje na górkach

„W latach 1940-1942 na górkach czechowskich funkcjonariusze niemieckiego aparatu okupacyjnego przeprowadzili co najmniej sześć egzekucji. W okresie od 9 grudnia 1947 do 5 stycznia 1948 r. na terenie Zieleni Miejskiej na Czechowie oraz w wąwozach znajdujących się za strzelnicą przeprowadzono 8 ekshumacji, w trakcie których wydobyto łącznie 231 ciał. Ofiary pozostały nierozpoznane. W wielu wypadkach stwierdzono ślady pocisków w tyle głowy i w karku, ustalono również ślady postrzałów w plecy. Stwierdzono, że niektóre osoby miały ręce skrępowane drutem lub sznurem. Zwłoki jednej osoby, przypuszczalnie młodej dziewczyny (16-18 lat), nosiły ślady uduszenia. Szczątki ofiar zostały następnie przewiezione do Lublina i pochowane na Cmentarzu Rzymskokatolickim przy ul. Unickiej w Lublinie.  

Podstawą do przeprowadzenia ostatnich etapów prac poszukiwawczych był raport płk. Rudolfa Ostrzyńskiego, emerytowanego oficera LWP, który przeprowadził w l. 70. i 80. XX w. szereg wizji lokalnych na górkach czechowskich, zebrał też relacje świadków na temat popełnionych tutaj mordów. Podczas budowy w latach 70. kanału burzowego, który przebiegał w okolicy jednej z masowych mogił, odkrywano szczątki ludzkie. Relacje świadków zostały potwierdzone w trakcie prac przeprowadzonych w maju 2022, w rejonie obecnego placu zabaw i tzw. rzutni granatów.”

Źródło: IPN.gov.pl

Hipermarket, bloki, park

Teren Górek Czechowskich w 2000 r. od Agencji Mienia Wojskowego kupiła spółka Echo Investment (miasto nie skorzystało z pierwokupu). Początkowo Echo chciało postawić tu hipermarket, ale ówczesna Rada Miasta nie dała się przekonać do zmiany przeznaczenia tego terenu (zieleń i rekreacja). Gdy pomysł budowy marketu upadł, kielecka spółka zweryfikowała swoje plany ­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­i miejscy planiści zaczęli widzieć tu bloki. W międzyczasie  zmienił się właściciel większości terenu – ponad 100 hektarów górek kupił duży lubelski deweloper – TBV Investment (prezes: Wojciech Dzioba).

Górki to teren wyjątkowo cenny przyrodniczo, zamieszkiwany m.in. przez objętego ścisłą chomika europejskiego; położony w Ekologiczym Systemie Obszarów Chronionych Lublina (ESOCh); wokół którego w błyskawicznym tempie wyrastają kolejne osiedla.

Sprzeciw społeczny przeciwko planom zabudowy był tak duży, że tuż przed wyborami samorządowymi w 2018 starający się o reelekcję prezydent Krzysztof Żuk, obiecał w sprawie górek referendum. Słowa dotrzymał – wiosną 2019 lublinianie poszli do urn. Ale chociaż gros głosujących (68 proc.) powiedziało „nie” blokom na 30 ha (w zamian za 75 ha „naturalistycznego parku”), to wyniku referendum miasto nie uznało. Tłumaczyło to zbyt niską frekwencją – 12,91 proc. zamiast wymaganych 30 proc.

Jeszcze w  tym samym roku miasto zawarło z deweloperem umowę, na podstawie której za symboliczną złotówkę przejęło teren pod park (zbudować ma go TBV). Warunkiem jest ostateczna zgoda na zabudowanie blokami pozostałej części górek. Takie właśnie rozwiązanie przewiduje studium dla tego terenu, które zostało przyjęte przez RM Lublin 1 lipca 2019 r.

Od tego czasu trwa sądowy ping-pong. Dwa wyroki unieważniły uchwałę studium, trzy ją podtrzymały. Ostatni jest przychylny miastu i deweloperowi, ale zaskarżył go wojewoda lubelski Lech Sprawka i sprawa wróciła do sądu.

Temat górek już dawno przestał być sprawą lokalną. Ostatnio w Newsweeku pomysł ich zabudowy został przedstawiony jako przykład „zielonej patodeweloperki”.


Jedna odpowiedź do “Prokurator IPN wraca na Górki Czechowskie. Będzie szukać ofiar egzekucji”

  1. kronikidewelorowoju pisze:

    Żadne odkrycia IPN nie będą w stanie powstrzymać budowy dewelo-getta. Uratować GCz przed betonowaniem może albo koniec manii na kurniki ynwestystycjne, albo odebranie władzy P0lsK0-Wolskiej Zjednoczonej Partii Deweloperskiej. To drugie jest mało prawdopodobne, ale to pierwsze już się dzieje.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powiązane artykuły

6 minuty czytania

12.04.2024

W centrum Lublina więcej zieleni i mniej pasów ruchu. Ale drogi dla rowerów nie będzie

Na Wodopojnej, Świętoduskiej i Bajkowskiego będzie więcej zieleni i miejsc…

8 minuty czytania

11.04.2024

Dziś wielka wycinka na ul. Zorza, jutro na Samsonowicza. Jak prezydent „zazielenia” miasto

W czasie gdy miasto chwali się nowymi pomnikami przyrody i…

5 minuty czytania

05.04.2024

Kto krytykuje, temu ban. Czego już nie ma na Facebooku prezydenta Żuka

Im bliżej wyborów, tym więcej lukru w mediach społecznościowych. Krzysztof…

5 minuty czytania

04.04.2024

Deweloper zagrodził wąwóz ESOCH. Zgodę na płot wydało miasto

Mieszkańcy Czechowa stracili dostęp do zielonego wąwozu. Deweloper ogrodził go…

5 minuty czytania

28.03.2024

„Przemilczane wymieranie” – Wajrak z przesłaniem o chomikach do prezydenta Żuka

– One tu były pierwsze, przed tym parkingiem, przed tym…

7 minuty czytania

20.03.2024

O malinach, drobiu i krzyżu, czyli rozmowy wojewody z rolnikami. Z Meklerem i Kowalskim w tle

Cięgi od rolników za bierność rządu zebrał jego terenowy przedstawiciel…

4 minuty czytania

11.03.2024

Jak Ratusz dogadał się z siecią Aldi. Wycięli lasek w pień żeby stworzyć zielony skwer

Przed nowym sklepem sieci Aldi przy skrzyżowaniu ul. Mełgiewskiej i…

6 minuty czytania

21.02.2024

„W” czyli wycinka. Ratusz obiecuje, że na ul. Wallenroda wytnie jednak mniej

Kilka dni temu pisaliśmy o planach wycinek kilkunastu dużych drzew…