Wesprzyj Kontakt

4 minuty czytania  •  29.08.2025 14:09

Proces o krzyż. Wojewoda lubelski przed sądem, a doniósł radny PiS

Proces o krzyż. Wojewoda lubelski przed sądem, a doniósł radny PiS

Udostępnij

Krzysztof Komorski (PO) zaczął urzędowanie od zdjęcia krzyża ze ściany reprezentacyjnej sali w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim. Teraz staje przed sądem i może zostać ukarany. Tego chce m.in. radny PiS, który poczuł się urażony zachowaniem wojewody.

Ten artykuł powstał dzięki wsparciu Czytelników. Nie czekaj, wspieraj.

 Nie jest to działanie obliczone na jakiś, broń Boże, happening polityczny. To normalna czynność. Dla mnie jako urzędnika jest czymś zwyczajnym. Nie widzę w tym nic nadzwyczajnego. Są to standardowe, rutynowe działania, które przyszły mi w pierwszej kolejności do głowy po wejściu do tej sali – mówił w grudniu 2023 roku Krzysztof Komorski.

Z sali znika krzyż i szopka

To było pierwsze spotkanie z dziennikarzami lubelskiego polityka PO w roli wojewody. Na konferencji prasowej padło pytanie o zmiany w Sali Kolumnowej. To reprezentacyjne pomieszczenie w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim, gdzie organizowane są najważniejsze oficjalne spotkania i uroczystości. To m.in. tutaj nadawane są polskie obywatelstwa.

Tuż przed spotkaniem z prasą Komorski polecił wynieść pod choinkę na korytarzu szopkę, kazał umieścić w Sali Kolumnowej flagi UE, a także zdjąć krzyż ze ściany.

I właśnie za to spadła na niego fala krytyki. Głównie ze strony polityków PiS i innych prawicowych ugrupowań. Wielu z nich grzmiało, że Komorski zdejmuje krzyż tuż przed Bożym Narodzeniem. Ale było też sporo głosów chwalących wojewodę. Tu z kolei padały argumenty, że urząd powinien być wolny od symboli religijnych i trzeba wyraźnie zaznaczyć rozdział państwa od Kościoła.

Przepraszam wszystkich, których dotknęła ta sytuacja. Krzyż nie został zabrany, tylko został z jednej sali kolumnowej przeniesiony do sali nr 52. A żłóbek, który został zorganizowany na okoliczność świąt, został przeniesiony do holu głównego przed salą kolumnową. I nie ma mowy o zdejmowaniu krzyża w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim włącznie z moim gabinetem, bo jestem osobą wierzącą. Krzyż został przeniesiony z jednej sali z kilkudziesięciu sal, tak, aby była ona dostępna dla wszystkich i wolna od symboli religijnych – tłumaczył się wojewoda kilka dni później.

Radny donosi na wojewodę

Postępowaniem Komorskiego poczuł się urażony radny sejmiku województwa dolnośląskiego z PiS Tytus Czartoryski. Mówił, że istnienie państwa i narodu polskiego jest „nierozerwalnie związane z wiarą katolicką, wiernością Bogu, Ewangelii i krzyżowi”.

Usuwanie krzyża z przestrzeni publicznej to jest zamach na istnienie państwa polskiego, na wielowiekową tradycję i uczucia religijne całego naroduprzekonywał. I tłumaczył, że zdecydowana większość mieszkańców woj. lubelskiego jest do krzyża bardzo przywiązana i jego zdjęcie jest dla nich krzywdzące.

Prokuratura sprawę po zawiadomieniu Czartoryskiego umorzyła, ale polityk PiS odwołał się od tej decyzji do sądu. A ten nakazał jeszcze raz podejść do tematu. Prokuratura odmówiła ponownie, ale… „To otworzyło skarżącym drogę do skierowania do sądu prywatnego aktu oskarżenia, tzw. subsydiarnego” – podaje TOK FM.

I tak Krzysztof Komorski stanął przed sądem w procesie karnym i zarzuca się mu przekroczenie uprawnień oraz obrazę uczuć religijnych. Za ten drugi czyn grozi do dwóch lat więzienia.

Wojewoda nie czuje się winny

Proces się właśnie rozpoczął. Na pierwszej rozprawie zeznawali Komorski i Czartoryski. Zabrakło drugiej osoby, która złożyła zawiadomienie. Ma zostać wysłuchana na kolejnej rozprawie na początku października. Podobnie jak Dyrektor Generalny Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego Jarosław Szymczyk.

Reklama 844 x 275
Reklama 500 x 500

Wojewoda Komorski nie przyznaje się do winy. Wyjaśnił, że nie przekroczył uprawnień i miał kompetencje do podejmowania takich decyzji – mówi reprezentujący Komorskiego mecenas Bartosz Przeciechowski. O samym krzyżu mówi, że został „przesunięty”, a nie „usunięty”.

Wojewoda ma kompetencje do tego, aby zdecydować, by w jednej sal nie było symboli religijnych. Zgodnie z zasadami neutralności światopoglądowej – podkreśla adwokat. I dodaje, że chodzi o salę, w której przyjmowane są zagraniczne delegacje, dyplomaci, nadawane jest polskie obywatelstwo.

Na zdjęciu: Jedną z pierwszych decyzji Krzysztofa Komorskiego, jako wojewody lubelskiego, było zdjęcie krzyża w reprezentacyjnej sali urzędu (Fot. LUW)

https://jawnylublin.pl/krzyz-wrocil-na-sciane-urzedu-wojewodzkiego-w-lublinie-ale-inna/
https://jawnylublin.pl/nowy-wojewoda-lubelski-wprowadza-flagi-ue-i-zdejmuje-krzyz/

Polecamy

Brak polecanych postów.