3 minuty czytania • 26.05.2025 11:51
Prezydent wykreśla pieniądze na sportową halę nad Bystrzycą. Miliony na przebudowę starego stadionu żużlowego
Udostępnij
Były wielkie obietnice, efektowne wizualizacje i rozbudzone nadzieje fanów czarnego sportu. Po kilkuletnim zwodzeniu kibiców planami budowy nowej hali wielofunkcyjnej na terenach po Lubelskim Klubie Jeździeckim, prezydent Krzysztof Żuk (PO) stawia na remont obiektu przy Al. Zygmuntowskich 5.
Ten artykuł powstał dzięki wsparciu Czytelników. Nie czekaj, wspieraj.
nr konta: 71 1090 2590 0000 0001 4947 2615
zostań patronem: patronite.pl/jawnylublin
szybki przelew: jawnylublin.pl/wplacam
paypal: [email protected]
Na najbliższej, czwartkowej (29 maja) sesji radni będą decydować o zmianach w wieloletniej prognozie finansowej miasta. To strategiczny dokument, w którym zapisane są m.in. najważniejsze inwestycje i przeznaczone na nie kwoty przeznaczonych w rozbiciu na poszczególne lata. W dokumencie tym rozpisany został budżet na budowę wielofunkcyjnej hali na terenach w dolinie Bystrzycy gdzie przed laty działał Lubelski Klub Jeździecki, a obecnie swoje boiska ma Lubelska Akademia Futbolu Zbigniewa Jakubasa.
Stadion na Bystrzycą znika z prognozy
Zgodnie z dotychczasowymi ustaleniami na „budowę wielofunkcyjnego obiektu sportowo-rekreacyjnego z funkcją stadionu żużlowego” do 2029 roku (wtedy planowano zakończenie tej inwestycji) Ratusz zarezerwował w sumie 307 mln zł, przy czym z budżetu państwa miało pochodzić aż 240 mln zł. Tymczasem, o czym pisaliśmy, deklaracje Ministerstwa Sportu wcale nie wskazywały na to, że Lublin może liczyć na tak duże wsparcie. Minister Sławomir Nitras (PO) w marcu w Lublinie tak mówił o możliwym dofinansowaniu tej inwestycji: – Wtedy, kiedy miasto ogłosi przetarg, zacznie realizować projekt, kiedy ten projekt będzie zaawansowany i z udziałem środków miejskich. W końcówce realizacji takiego projektu ja mogę się do do tego projektu dołożyć – zaznaczył. Zastrzegł, że na pewno nie będzie to połowa kosztów, a „znaczny dodatek„. Jak dodał, dofinansowanie stadionu w wysokości 100-150 milionów oznaczałoby pozbawienie „kilkunastu, a może nawet kilkudziesięciu szkół sal sportowych, boisk przedszkolnych, basenów przedszkolnych”. – Ja o tym muszę zawsze pamiętać – mówił minister, podkreślając konieczność wspierania przed wszystkim sportu powszechnego.
Teraz okazuje się, że plan związany z budową hali wielofunkcyjnej już jest nieaktualny. Po wielomiesięcznym sporze pomiędzy Ratuszem a firmami projektowymi, które miały opracować pełną dokumentację i kosztorys hali nad Bystrzycą, miasto ostatecznie zdecydowało się rozwiązać wartą 7,44 mln zł umowę. Przypomnijmy, że konsorcjum Kavoo Invest z Poznania oraz Sybilski Wesoły & Partners Constructions z Wrocławia chciały, by Ratusz podpisał aneks do umowy, do czego jednak nie doszło. Konsorcjum zwracało uwagę, że władze miasta dorzuciły zadania, które nie były ujęte w umowie. – Nie ma woli do realizacji stadionu. Było to potrzebne pod wybory – oceniał w rozmowie z Jawnym Lublinem Wojciech Ryżyński, przedstawiciel projektantów.
Z kolei Ratusz podkreślał, że w wyznaczonym terminie (lipiec 2024 roku) nie otrzymał kompletnej dokumentacji: – Miasto dołożyło wszelkich starań, by nowy obiekt sportowy mógł powstać na mapie Lublina – od prób aneksowania umowy, po zgodę na wydłużenie terminu, co miało umożliwić rozpoczęcie prac budowlanych jeszcze w tym roku. Niestety, mimo tych ustępstw, do dziś nie otrzymaliśmy kompletnej dokumentacji, która pozwoliłaby na wybór wykonawcy robót – mówił Tomasz Fulara (Wspólny Lublin), zastępca prezydenta do spraw inwestycji i rozwoju. I zapowiedział modernizację stadionu przy Al. Zygmuntowskich 5. Ten obiekt jest przestarzały i ma problemy ze spełnieniem wymogów ligowych.
Miliony na trybuny i tor
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Ratusz, w pierwszej kolejności ma być opracowany program funkcjonalno-użytkowy, który będzie podstawowym dokumentem określającym wytyczne dla modernizacji stadionu przy Al. Zygmuntowskich. Zakres opracowania obejmie m.in. tor, trybuny dla gości, oświetlenie i sanitariaty. Zadanie zostanie zrealizowane w formule „zaprojektuj i wybuduj”, co ma skrócić czas realizacji inwestycji przez wybór generalnego wykonawcy w jednym postępowaniu. Projekt będzie realizowany etapami, a pieniądze na remont mają się znaleźć dzięki zmianie wieloletniej prognozy finansowej.
I właśnie nad taką zmianą będą debatować w czwartek radni. Zgodnie z propozycją, 307 mln zł na budowę nowej hali zostanie wykreślone, a w zamian do 2029 roku w stadion przy Al. Zygmuntowskich Ratusz ma wyłożyć w sumie 83 mln zł, z czego w tym roku 3 mln zł (na opracowanie dokumentacji projektowej przebudowy obiektu) w celu dostosowania do wymogów ekstraligi żużlowej. W kolejnych latach, do 2029 roku, na remont Z5 miasto planuje wydać po 20 mln zł rocznie.
Na zdjęciu: Kibice żużla od lat zwracają uwagę na brak wystarczającej liczby miejsc na stadionie przy Al. Zygmuntowskich. Po klapie z projektowaniem nowej hali Ratusz postanowił zmodernizować ten obiekt. Fot. FB/Orlen Oil Motor Lublin



Podejrzewam, że prawda jest nieco inna: K0lesie z Klubu dewelo-żużlo-narciarskiego uznały, że cfany byznes plan „zagosP0darowania” terenu po obecnym K0lesioseum przy Zygmuntowskich „luksusowymi akademikami” przestał być realistyczny wobec załamania się manii kurnikowej.
______________
83 mln na wspieranie tego cyrku (oprócz corocznych odsypów za „promowanie” Dziadogrodu wśród „turystów” z tablicami LKR, LLE i LSW) jest nadal szokująco wysoką kwotą, ale przynajmniej oddaliła się wizja zabetonowania doliny Bystrzycy + wycie fanatyków śmierdzącego pseudo-sportu w bonusie.
Słuszna decyzja. Nasz Żuczek zawsze wybrnie z najgorszej sytuacji, nawet takiej bez wyjścia.
Bez odbioru i dyskusji hejterzy…
I dobrze. Ten stadion nie powinien stać w tym miejscu tylko za miastem jak już. Zresztą jeden kurzołap Arena juz stoi i generuje straty. Urzadzają coś ze dwa razy w roku i tyle. Tylko teraz trzeba uwazać żeby delepoler jakiś tu nie wlazł.
Słuszna decyzja o pragmatyczna 👏👏
Przecież motorowcy 🏍️ nie będą na zawsze w Extraklasie
Słuszna decyzja. Trzeci stadion w Lublinie to lekka przesada, tym bardziej w takim miejscu jak dolina Bystrzycy. Zmoernizować ten przy Zygmuntowskich i na taką niszową dyscyplinę jak żużel w zupełności wystarczy.
Decyzja słuszna ale w projekcie przebudowy trzeba przewidzieć poprawę dojazdu, miejsca parkingowe i ekrany akustyczne które można wykorzystać na reklamy. Ekrany są konieczne ponieważ hałas przekracza znacznie obowiązujące normy. Czy jest to jasne dla decydentów i projektantów?
Czyli już wiemy, że łysy dwukrotnie przed „wyborami samorządowymi w Lublinie” (w 2018 i w 2024) dręczył temat stadionu, a każdy (w tym ja) wiedziałem, że to może być zbyt kosztowne i zbyt nieopłacalne dla miasta w przyszłości, gdy mamy do czynienia z wieloma innymi niedogodnościami. Nowe, nie znałem.
To jeszcze raz, bo ocenzurowano – Łysy naobiecywał w 2018 i w 2024 stadion miejski, ale gawiedź się nabrała
Będzie taniej. Bardzo dobrze. Mi się podoba takie rozwiązanie.
Widzę, że plebs cieszy się, że dewelo-banda obłupi go tylko na 83 mln, a nie na 307 (czy może – co bardziej prawdopodobne – na 600 w przypadku decyzji o budowie nowego K0lesioseum).
___________
Żeby zobrazować: zakładając, że w Dziadogrodzie jest 10k fanatyków śmierdzącego cyrku, to te 83 mln oznacza, że dofinansowanie tego szczególnego hobby wyniesie 8,3k/os.
Dalej: za 83 mln można by było postawić 300-400 mieszkań komunalnych, które by się samo-finansowały, w przeciwieństwie do K0lesioseum, do którego trzeba co roku dokładać.
Albo wyrychtować może 30 mini-boisk dla dzieciarni.
Albo wreszcie połączyć DDR-y w spójną całość.
Albo dać podwyżkę 1k kierowcom mpk – starczyłoby dla wszystkich na 15 lat.
etc etc
________
Ale wtedy K0lesie nie poklepałyby Duce po plecach podczas apres ski w Dolomitach.
Szkoda, ale słusznie. Nie będzie stadionu ale za to będą bloki … i tak komentatorzy z psiej budy i hejterzy K.Żuka dostaniecie po plecach kijem. Nie chcieliście nowoczesnej hali to będą bloki. Mam nadzieję że ładniejsze od tych pisowskich paskud już postawionych.
Taki teren nie może się zmarnować, na 100% powstaną tam kolejne bloki.
Nasz wspaniały Lublin…..
Popieram wniosek o wyciszenie stadionu żużlowego, dźwięk niesie się nawet na dalsze dzielnice. W Parku Ludowym nie sposób mówić o odpoczynku, gdy obok słychać ryk motorów.
@piesek żu(ż)lobandy
Banda uznała, że bloki przy Zygmuntowskich się nie sprzedadzą (stąd taka, a nie inna decyzja w/s pozostawienia K0lesiosuem), a za to znajdą się frajerzy chętni „zainwestować” w kurniki na terenach zalewowych bez garaży (nie ma ekonomicznej opcji wyrychtowania w tym miejscu garaży podziemnych, a naziemne miejsca postojowe zrujnowałyby wskaźnik PUM z działki)???
Duce i jego K0lesie wiedzą, że fanatycy śmierdzącego cyrku są jak wierne psy – nawet jak im sprzedać K0pa w d00pę, to i tak zaraz przyjdą z powrotem łasić się do swoich Panów.