Wesprzyj Kontakt

14 minuty czytania  •  28.05.2023

Pracownicy CSK do marszałków i radnych: Nie bądźcie grabarzami kultury!

Udostępnij

O „wielkiej karkołomnej porażce, opartej na marzeniach i ambicjach wprowadzanych w życie w zastraszającym tempie i z ogromną pochopnością” piszą do zarządu województwa i radnych pracownicy Centrum Spotkania Kultur. – W koncepcji nowej instytucji jest wiele przekłamań i nieścisłości – argumentują.

Inspirowany przez dyrektorkę Teatru Muzycznego Kamilę Lendzion, proces połączenia trzech marszałkowskich instucji kultury (Centrum Spotkania Kultur, Filharmonii im. Henryka Wieniawskiego w Lublinie i Teatr Muzyczny) nabiera tempa. W poniedziałek nad uchwałą zagłosują radni Komisji Kultury, we wtorek sejmik województwa. Wynik głosowania wydaje się być przesądzony – większość w sejmiku mają radni marszałka Jarosława Stawiarskiego (PiS), który nie kryje swojej akceptacji dla planu fuzji.

Poniżej treść listu (z niewielkimi skrótami) jaki w miniony piątek do zarządu województwa i radnych skierowali pracownicy Centrum Spotkania Kultur.

Lublin, 26 maja 2023 r.

Szanowni Marszałkowie!

Jako pracownicy Centrum Spotkania Kultur w Lublinie zwracamy się z prośbą i apelem o powstrzymanie wszelkich prac nad planowaną fuzją trzech instytucji: Filharmonii Lubelskiej, Centrum Spotkania Kultur i Teatru Muzycznego. Wyrażamy swoje zdziwienie, niezrozumienie oraz oburzenie wydarzeniami, które mają miejsce w ostatnim czasie, a które dotyczą sposobu realizacji planu przeprowadzania fuzji – zwłaszcza niewytłumaczalnie szybkim tempem działań, brakiem rozmów i konsultacji z pracownikami likwidowanych instytucji oraz dyrekcjami tychże jednostek, którzy o planowanych działaniach dowiadują się z mediów.

Wypowiedzi publiczne członków Zarządu Województwa Lubelskiego, jak również projekt połączenia instytucji złożony do Marszałka Jarosława Stawiarskiego przez Panią Kamilę Lendzion w dniu 26 kwietnia 2023 roku, wskazują nie na fuzję, ale na realną likwidację Centrum Spotkania Kultur w Lublinie. W procedowanym przez Państwa wniosku, złożonym przez Panią Kamilę Lendzion, rola CSK została jasno określona – instytucja ta ma oddać swoją Salę Operową, aby inna instytucja mogła “się rozwijać”. Traktujemy to jako wrogie przejęcie, mające na celu zniszczenie naszej instytucji z całym jej dorobkiem.

Deprecjonuje to działalność programową Centrum Spotkania Kultur w Lublinie, wykazując jedynie jej sprawność w uzyskiwaniu przychodów i planując przeznaczenie ich na rozwój „potencjału artystycznego TML…”.

Pragniemy zwrócić uwagę na szereg błędnych założeń planowanej fuzji zawartych w w/w wniosku i wynikających z nich tragicznych konsekwencji. Analizując założenia fuzji przedstawione we wniosku, nie sposób nie zauważyć, że utworzenie Opery i Filharmonii Lubelskiej, spowoduje zubożenie oferty kulturalnej całego województwa lubelskiego i marginalizację grup korzystających obecnie z wydarzeń organizowanych przez Filharmonię Lubelską i Centrum Spotkania Kultur, zwłaszcza tych z mniejszych miejscowości naszego województwa.

Centrum Spotkania Kultur w Lublinie nie jest instytucją impresaryjną a samorządową instytucją kultury, której cele i zakres działalności opisane są szczegółowo w Statucie Centrum Spotkania Kultur w Lublinie (Rozdział II, CEL I ZAKRES OBOWIĄZKÓW CSK, § 4.) (…):

Co roku, do Departamentu Kultury i Dziedzictwa Narodowego UMWL, Centrum Spotkania Kultur składa roczne sprawozdanie merytoryczne, w którym znajduje się zestawienie wydarzeń programowych realizowanych, zgodnie ze statutem CSK, przez Biuro Wydarzeń Programowych, a od 2022 roku, również wydarzeń Biura Wojewódzkiego Ośrodka Kultury. Do składanych przez CSK raportów, Departament Kultury i Dziedzictwa Narodowego UMWL, nigdy nie składał żadnych uwag, zastrzeżeń czy wytycznych do prowadzonej przez nas działalności merytorycznej.

Sprawozdanie z działalności merytorycznej za 2022 rok, w którym nie ujmuje się wydarzeń impresaryjnych, to łącznie 54 strony. Zawiera ono listę 142 wydarzeń z krótkimi opisami. Warto dodać, że znaczna część pozycji w sprawozdaniu, ma charakter zbiorczy, co oznacza kilka, kilkanaście, a czasami kilkaset odrębnych wydarzeń. Bardzo często jest to także jedno wydarzenie trwające kilka dni (np. Kino CSK z ponad setką seansów i frekwencją na poziomie 7,5 tys. osób; ponad 150 warsztatów edukacji kulturalnej; cykl 46 koncertów dla najmłodszych w ramach Młodego CSK). Po ubiegłorocznym połączeniu CSK z WOK, nastąpił okres konsolidacji organizacyjnej, który trwa nadal. Działalność programowa CSK w 2023 roku będzie jeszcze bardziej imponująca, gdyż obejmie cały rok pracy na pełnych obrotach obu biur o charakterze programowym.

1 lipca 2022 roku nastąpiło połączenie Wojewódzkiego Ośrodka Kultury w Lublinie oraz Centrum Spotkania Kultur w Lublinie, a tym samym powstała nowa instytucja pod nazwą Centrum Spotkania Kultur w Lublinie. W uzasadnieniu do projektu uchwały Sejmiku Województwa Lubelskiego w sprawie połączenia samorządowych instytucji kultury czytamy, iż: „Połączenie instytucji kultury ma służyć wzmacnianiu potencjału kulturowego jako elementu budowania tożsamości regionalnej oraz być czynnikiem wzrostu gospodarczego wpisującego się w strategię rozwoju regionu. Połączenie związane jest również z dążeniem do bardziej efektywnego wykonywania zadań województwa w zakresie kultury ludowej/narodowej.

Połączenie Wojewódzkiego Ośrodka Kultury w Lublinie i Centrum Spotkania Kultur w Lublinie jest w pełni uzasadnione merytorycznie oraz ekonomicznie. Działalność statutowa oraz dorobek kulturalny Wojewódzkiego Ośrodka Kultury w Lublinie oraz Centrum Spotkania Kultur w Lublinie mają duże znaczenie, jednakże dopiero połączenie tych instytucji pozwoli spełnić wszystkie oczekiwania wobec ich statutowej misji. Wpłynie to między innymi na poprawę sytuacji lokalowej WOK oraz z drugiej strony wykorzystanie w pełni w tym zakresie możliwości Centrum Spotkania Kultur w Lublinie. (…) Należy także podkreślić, że obie instytucje wykonują podobne zadania statutowe w sferze regionalnej polityki kulturalnej, opierając się o wiedzę i wieloletnie doświadczenie swoich pracowników.

Połączenie i utworzenie jednej instytucji zapewnią koordynację podejmowanych działań w obszarze kultury, przy pełnym wykorzystaniu potencjału kadrowego oraz bazy technicznej i lokalowej obydwu instytucji kultury – doprowadzi do powstania jednego prężnego i wielofunkcyjnego centrum kultury, co niewątpliwie wzmocni pozycję regionu jako ważnego ośrodka kulturalnego w Polsce”.

Od ubiegłorocznego połączenia CSK organizuje wydarzenia z zakresu kultury ludowej. Dzięki połączeniu CSK stało się przestrzenią, w której spotyka się amatorski i zawodowy ruch artystyczny, kultura ludowa z kulturą wysoką, kultura tworzona przez dzieci z kulturą budowaną przez najstarsze pokolenia. Spotkanie następuje na poziomie szeroko rozumianej definicji kultury – tak jak powinna rozumieć ją instytucja wojewódzka, prężnie i wielofunkcyjnie działająca, przez co wzmacniająca pozycję regionu jako ważnego ośrodka kulturalnego w Polsce. W kontekście powyższych argumentów naszym zdaniem prezentowanie opinii związanej z brakiem realizacji przez CSK funkcji statutowych oraz celów założonych przez Urząd Marszałkowski w czasie niedawnego połączenia, jest niezrozumiałe w szczególności w kontekście tak krótkiego czasu, po którym taka opinia została wydana.

Połączenie Teatru Muzycznego, Filharmonii Lubelskiej oraz CSK ma spowodować powstanie Opery i Filharmonii Lubelskiej. Takie działanie powoduje zamknięcie działalności dwóch instytucji kultury o charakterze artystycznym (FL, TM) oraz jednej – i jedynej w województwie lubelskim – instytucji kultury działającej na terenie całego województwa, współpracującej z innymi ośrodkami kultury, oferującej wiele działań o zasięgu wojewódzkim oraz wsparcie merytoryczne w poszczególnych dziedzinach kultury. Takiej instytucji, która działa dla mieszkańców całego województwa i tworzy dla nich liczne, cykliczne wydarzenia, które są obecne w naszym regionie od dziesiątek lat (np. Mały Konkurs Recytatorski, Jesienny Konkurs Recytatorski, Wojewódzki Przegląd Teatrów Dziecięcych i Młodzieżowych – Festiwal Najciekawszych Widowisk, Wojewódzki Konkurs Literacki, Wojewódzki Konkurs Piosenki Dziecięcej i Młodzieżowej „Śpiewający Słowik” czy Wojewódzki Konkurs Młodych Instrumentalistów), a także wydarzenia, które znane są w całym kraju i mają istotną pozycję na polskiej scenie kulturalnej (Ogólnopolski Festiwal Kapel i Śpiewaków Ludowych, Ogólnopolski Festiwal Teatrów Niewielkich, Ogólnopolski Sejmik Teatrów Wiejskich).

Warto również wspomnieć o imprezach, których CSK jest koordynatorem na terenie województwa lubelskiego (np. Ogólnopolski Konkurs Recytatorski, którego głównym organizatorem jest Towarzystwo Kultury Teatralnej), wydarzeniach, w których CSK jest partnerem oraz oferuje wsparcie merytoryczne lub finansowe (liczne konkursy recytatorskie, literackie, teatralne, wokalne czy plastyczne, np. Ogólnopolski Festiwal Teatrów i Monodramistów „Wyżyna Teatralna), czy również o działalności szkoleniowej (szkolenia dyrektorów i menadżerów kultury z terenu województwa lubelskiego), warsztatowej (warsztaty dla instruktorów recytacji i recytatorów, warsztaty dla instruktorów teatralnych, warsztaty wokalne i chóralne, warsztaty dla dyrygentów) oraz cyklicznych zajęciach prowadzonych przez instruktorów (zajęcia recytatorskie, zajęcia z zakresu logopedii artystycznej czy zajęcia Chóru Chłopięcego „Słowiki Lubelskie” oraz „Słowiki Lubelskie Junior”). Istotny aspekt stanowi także wsparcie działalności Wojewódzkiej Rady Towarzystw Regionalnych oraz organizowanych przez nich wydarzeń i konferencji.

Powstanie Opery i Filharmonii Lubelskiej po połączeniu FL, TM i CSK, spowoduje powstanie instytucji artystycznej, której zakres działań oraz cele – zgodnie z nazewnictwem i proponowanym statutem – będą dużo uboższe. Pojawia się więc ogromny niepokój dotyczący tego, że liczne działania podejmowane przez CSK nie będą licować z wizerunkiem opery, a w związku z tym ich organizacja czy wsparcie nie będą możliwe w nowopowstałej instytucji. W efekcie spowoduje to liczny uszczerbek na kulturalnej mapie naszego województwa.

Natomiast w przypadku zachowania wspomnianej wyżej działalności – spowoduje ukrycie tych działań pod enigmatyczną i niedostosowaną do ich celu nazwą „Opera i Filharmonia Lubelska”. Dodatkowo takie działanie sprawi, że staniemy się jedynym województwem w Polsce, które nie będzie posiadać ośrodka kultury o zasięgu wojewódzkim, prowadzonego przez Urząd Marszałkowski. Pozbawi to również licznych studentów kierunków humanistycznych oraz artystycznych (animacja kultury, techniki cyfrowe w animacji kultury, kulturoznawstwo, socjologia, muzykologia ze specjalnością animacja kultury i wiele innych) miejsca na realizację praktyk zawodowych czy wolontariatu w instytucji kultury o randze wojewódzkiej.

Realizacja tak wielu wydarzeń programowych, wymaga kreatywnego podejścia do wykorzystania wszystkich przestrzeni w budynku CSK. Obiecywanie, że będzie ona kontynuowana, jest mrzonką. Wiemy, jak obecnie, mając do dyspozycji wszystkie przestrzenie CSK a po połączeniu z WOK, mamy często trudności ze znalezieniem przestrzeni do realizacji tak bogatej oferty kulturalnej.

W procedowanym wniosku Pani Kamila Lendzion zapowiedziała przeznaczenie części przestrzeni budynku CSK na magazyny pod niezwykle rozległą scenografię operową oraz redukcję zatrudnienia. Mieszkańcy Lubelszczyzny będą musieli ograniczyć się do udziału w wydarzeniach głównie o charakterze muzycznym. Obecnie CSK realizuje działalność programową z bardzo wielu dziedzin sztuki. (…)

CSK nie jest jedynie „rozpoznawalnym podmiotem na rynku impresaryjnym”, lecz tworzy wartościowy, autorski program merytoryczny, produkuje wystawy i aktywnie odpowiada na potrzeby kulturalne wszystkich mieszkańców Lubelszczyzny. Należy przy tym podkreślić, że dopiero odbudowujemy program kulturalny po 2-letniej pandemii i wybuchu wojny na Ukrainie…

Argumentami przemawiającymi za koniecznością odrzucenia planu połączenia instytucji, są względy finansowe i organizacyjne. Czytając założenia wniosku, nie sposób odnieść wrażenia, że CSK świetnie potrafi nawiązywać i utrzymywać kontakty z najemcami, agencjami artystycznymi, organizatorami międzynarodowych konferencji firmowych i medycznych. To za karę należy, dla dobra TM, odebrać mu tę możliwość. Doświadczenie i sukcesy TM w zakresie działalności impresaryjnej nie są imponujące. Wyniki finansowe CSK to zasługa doświadczonej i zaangażowanej załogi, która jest w stanie sprostać wszelkim wymaganiom klientów. Chcemy podkreślić, że z pozyskanych z najmu przestrzeni środków, CSK finansuje działalność merytoryczno-programową.

Po powstaniu opery i realizacji planowanych we wniosku wydarzeń, przychody z działań impresaryjnych spadną drastycznie:

• klienci zewnętrzni, z którymi współpracujemy, cenią możliwość realizowania wydarzeń w instytucji otwartej na różnorodność repertuaru, zaspokajającej potrzeby każdego widza;

• stali najemcy organizujący cykliczne wydarzenia (nawet 30 wydarzeń rocznie!), doceniają możliwość rezerwacji terminów nawet z dwuletnim wyprzedzeniem; najemca planujący trasę koncertową (nieraz zagraniczną) musi mieć pewność, że zarezerwowany termin będzie dla niego dostępny; obecnie nasi klienci zgłaszają obawy o przyjęte już rezerwacje i bezpieczeństwo zaplanowanych wydarzeń, powołują się również na trudności, jakie spotykają ich w przypadku rezerwacji w przywoływanej we wniosku Operze i Filharmonii Podlaskiej;

• możliwość organizacji kilkudniowych kongresów, konferencji, targów, konwentów o zasięgu międzynarodowym (tylko w 2023 roku 4 tego typu wydarzenia) generuje każdorazowo przychód sięgający pół miliona złotych, jednakże wymogiem organizacji tego typu wydarzeń jest możliwość wynajęcia na wyłączność całego obiektu;

• wymienione we wniosku wydarzenia impresaryjne, które w nowopowstałej operze mają się nie odbywać (np. 10 Tenorów, Orkiestra Księżniczek), zawsze generują 100% wypełnienia sali i cieszą się bardzo dużą popularnością wśród widzów.

CSK nigdy nie utrudniało możliwości realizacji spektakli Teatru Muzycznego na deskach Sali Operowej. Za każdym razem informowaliśmy o dostępnych terminach i dokonywaliśmy rezerwacji. Niestety – za każdym razem były one anulowane przez Teatr i nigdy nie doszły do realizacji (ostatnia rezerwacja Sali Operowej na musical „Jesus Christ Superstar” w terminach 10-12 i 14-15 kwietnia 2023, została anulowana 3 lutego br). Niejednokrotnie ratowaliśmy w trudnych sytuacjach, jak chociażby podczas awaryjnego przeniesienia ubiegłorocznego koncertu galowego, w ramach Samorządowego Kongresu Trójmorza z Teatru Muzycznego do CSK. Mamy podstawy do obaw, że możliwości organizacyjne tak dużych przedstawień, przerastają możliwości organizacyjne wnioskodawcy i nawet nazwa „Opera” niewiele zmieni w tym temacie…

Mamy wrażenie, że analiza finansowana nowej instytucji zawarta we wniosku, została przygotowana z wielką nonszalancją, bez szczegółowych analiz. Jak wykazano powyżej – po połączeniu instytucji drastycznie spadną przychody z tytułu najmu Sali Operowej i innych przestrzeni. Opera potrzebuje ogromnych przestrzeni magazynowych, szwalni, garderób, a te – zgodnie z planami – ma zapewnić CSK. Magazyny CSK po połączeniu z WOK są w pełni zagospodarowane, więc pozostanie jedynie wykorzystanie przestrzeni, które obecnie służą do realizacji wydarzeń programowych oraz impresaryjnych (głównie galerie wystawiennicze, kieszenie sceny). Bez tych powierzchni znaczna część najemców, o których mowa powyżej w pkt. 3, zrezygnują z najmu naszego obiektu.

Dochodzi jeszcze aspekt zajętości Sali Operowej. W przypadku wystawiania oper, nikt nie buduje scenografii na jeden czy dwa dni prezentacji spektaklu, a potem kolejnego dnia ją demontuje, by zrealizować wydarzenie impresaryjne. Na chwilę obecną Sala Operowa CSK ma wypełniony przyszłoroczny kalendarz rezerwacjami dla najemców zewnętrznych, na już 77 dni. Realizacja planów programowych OiFL oznacza odwołanie części tych rezerwacji (czasami konieczność zapłaty odszkodowania) oraz brak nowych rezerwacji do momentu, aż nie zostanie ogłoszony program nowej instytucji. Najemcy będą ryzykowali i w takiej sytuacji, planowanie tras koncertowych odbędzie się z pominięciem CSK. Mamy podstawy sądzić, że rok 2024 będzie najgorszym pod względem sprzedaży w całej historii CSK.

Koszt prowadzenia opery to kwoty rzędu 20 mln złotych (budżet dużo mniejszej Opery Bałtyckiej), a wystawienia jednej sztuki operowej to wydatek min. 1 mln złotych (na bazie współpracy CSK z Teatrem Wielkim Operą Narodową). Czy województwo lubelskie na to stać? Czy jest to faktyczna potrzeba mieszkańców naszego regionu, o których w pierwszej kolejności powinniśmy zadbać?

W procedowanym wniosku nie znajdujemy informacji o przeprowadzeniu badań, dotyczących zapotrzebowania mieszkańców woj. lubelskiego na wydarzenia operowe, jedynie wzmiankę o dużym zainteresowaniu widzów na wznowioną w tym roku w Teatrze Muzycznym „Traviatę”. Naszym zdaniem nie jest to wystarczający argument.

Chcielibyśmy wiedzieć, co jest podstawą wdrożonej procedury tworzenia nowej instytucji: wypowiedzi marszałków (m.in. o utrzymaniu zatrudnienia), czy wniosek Pani Lendzion (redukcja o 75 osób)? Jakie funkcje przewiduje się dla obecnych dyrektorów CSK/WOK? W całym wniosku nikt nie pomyślał o ludziach, którzy z pasją i zaangażowaniem budują markę Filharmonii Lubelskiej i Centrum Spotkania Kultur.

Zgodnie z przedstawioną przez Dyrektor Lendzion koncepcją połączenia instytucji, remedium na złą strukturę kosztów TML (77% kosztów to wynagrodzenia z pochodnymi, a w przypadku CSK to 36%) jest „stworzenie mniej licznego, ale bardziej efektywnego zespołu, co pozwoli na oszczędności finansowe”. Oznacza to de facto (co potwierdzają również słowa Pani Kamili Lendzion podczas nagranego kwietniowego spotkania z pracownikami TM), że stanie się to kosztem pracowników CSK i FL. Zapowiada zwolnienie 75 osób, a raczej doprowadzenie do sytuacji, w której zwolnią się oni sami. Takie deklaracje są nieetyczne, rodzą niepokój wśród załogi i świadczą o braku bezstronności.

W przedłożonej do UMWL koncepcji nowej instytucji jest wiele przekłamań i nieścisłości. Wnioskodawczyni powołuje się, np. na znane nazwiska, które zainaugurują sezon artystyczny Opery (m.in. Ewę Vesin), ignorując fakt, że tego formatu gwiazdy mają podpisane kontrakty na 2 lata do przodu i – jak się dowiedzieliśmy – nic o tych planach nie wiedzą. Wskazuje ponadto, że pragnie kontynuować działania impresaryjne w ramach Klubu Muzycznego, wykazując brak wiedzy o działalności programowej CSK: projekt “Klub Muzyczny CSK” i realizowany tu m.in. cykl #jazzwcsk, to ciesząca się dużą popularnością działalność programowa, a nie impresaryjna.

Poza tym – obranie Opery Białostockiej za przykład funkcjonowania opery w mniejszym mieście wojewódzkim jest delikatnie mówiąc ryzykowne: w Białymstoku nie łączono 3 instytucji z dwoma odrębnymi orkiestrami, ale powołano nową na bazie istniejącej filharmonii, co faktycznie oznaczało zatrudnienie muzyków, by stać się orkiestrą operową. W przypadku dwóch istniejących orkiestr oznacza to redukcję zatrudnienia.

Warto wyraźnie podkreślić, że powstanie Opery Białostockiej nie wiązało się z likwidacją jedynej instytucji kultury o szerokim spektrum działania i różnorodnej ofercie kulturalnej. Taką funkcję w województwie podlaskim do chwili obecnej pełni wojewódzka instytucja kultury – Podlaski Instytut Kultury.

W procedowanym wniosku w ogóle nie wspomina się o niedostosowaniu Sali Operowej CSK do wystawiania formy jaką jest opera (m.in. niedostateczna akustyka i konieczność zastosowania dodatkowego nagłośnienia artystów) oraz brak śpiewaków operowych w łączonych instytucjach, o czym wypowiadają się specjaliści – warto zapoznać się z wypowiedziami medialnymi np. Teresy Księskiej-Falger – popularyzatorki muzyki, organizatorki najważniejszych lubelskich wydarzeń muzycznych), Polskiej Rady Muzycznej, czy Związku Kompozytorów Polskich. Dochodzi do tego, wspomniany wcześniej, brak przestrzeni magazynowych na niezbędne scenografie i kostiumy.

Warto przypomnieć, że Lublin ponowił starania o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury – likwidacja CSK, którego odbudowa była wpisana do poprzedniego wniosku jako argument na rozszerzenie dostępności kultury dla Lubelszczyzny, może pogrzebać tegoroczny wniosek już na starcie…

Z medialnych wystąpień Marszałka i Członków Zarządu Województwa Lubelskiego, słyszymy, że cały projekt to tylko zmiana nazwy. Jako, że z fuzjami jesteśmy na bieżąco, wiemy, jak jest to duże przedsięwzięcie logistyczne i finansowe. Ubiegłoroczne połączenie CSK i WOK, to koszt ponad 150 tys. zł (koszty dostosowania pomieszczeń i wyposażenia stanowisk pracy), do tego należy dodać spłatę zobowiązań WOK: Połączenie trzech instytucji jest dużym przedsięwzięciem administracyjnym, np.: zapisy Ustawy z dnia 14 lipca 1983 r. o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach, wymagają – przed ostateczną datą likwidacji jednostki – przekazania do Archiwum Państwowego uporządkowanych materiałów z archiwów zakładowych poszczególnych jednostek, utworzenia nowych regulaminów i wewnętrznych normatywów kancelaryjno-archiwalnych, czy założeń kontroli zarządczej; nowo powstała jednostka powinna swoim 375 (?) pracownikom wystawić nowe umowy o pracę, zakresy obowiązków, a zgodnie z rozporządzeniem o RODO także upoważnienia do przetwarzania danych osobowych. Te kwestie mogą sparaliżować działania kulturalne pod koniec roku, pytanie, czy uda się przygotować całą ww. dokumentację nowej instytucji na zapowiadany w projekcie noworoczny koncert inaugurujący działalność nowej instytucji?

Od czasu powstania CSK do końca 2022 z naszej oferty skorzystało 3 133 241 osób! Tylko w 2022 rok odbyło się ponad 1 600 wydarzeń kulturalnych, z czego 1 463 w ramach działań programowych CSK i „tylko” 165 wydarzeń impresaryjnych.

Już w latach 70-tych Kazimierz Braun zwracał uwagę, że budowa teatru / opery, wówczas z planowaną widownią 500-osobową, to mrzonki, które mają się nijak do realnych potrzeb publiczności. W kilku analizach i biznesplanach, które powstawały przed realizacją projektu CSK, choć różniły się w koncepcjach, jednoznacznie odżegnywały od pomysłu tworzenia i utrzymywania opery w Lublinie. Medialne wypowiedzi wielu ludzi sztuki i specjalistów potwierdzają tę tezę, zwłaszcza, że obecnie mieszkańcy Lubelszczyzny mają szybką trasę do stanowiącej markę samą w sobie Opery Narodowej w Warszawie.

Przedstawiona koncepcja nie ma podstaw merytorycznych ani nie przedkłada planu finansowego oraz opartego na badaniach i szczegółowych analizach planu merytorycznego. Pomysły w niej zawarte (np. dwutygodniowy festiwal, realizacja oper z udziałem zaproszonych gwiazd sceny muzycznej oraz teatralnej, itd.) rodzą ogromne dodatkowe koszty.

Przy czym należy pamiętać, iż zapowiadane zachowanie autonomiczności działań łączonych instytucji – jeżeli takowe faktycznie będzie, zapewnienie pensji dla 375 pracowników, których stanowiska są wymagane do zachowania zapowiadanej, wspomnianej autonomicznej działalności FL, TM oraz CSK, konieczność realizacji nowego wspólnego programu budzącego dodatkowe wielkie wydatki (wysokie koszty wyprodukowania opery czy dwutygodniowego festiwalu w stosunku do niskich przychodów spowodowanych koniecznością zablokowania wynajmu pomieszczeń), a także horrendalne koszty utrzymania budynków trzech instytucji w połączeniu z brakiem stwierdzonego, opartego na badaniach zapotrzebowania na powstanie opery w naszym województwie sugeruje zbliżającą się wielką karkołomną porażkę, opartą na marzeniach i ambicjach wprowadzanych w życie w zastraszającym tempie i z ogromną pochopnością.

Jednak być może marzenia i ambicje kilku osób są więcej warte niż marzenia ponad dwóch milionów mieszkańców województwa lubelskiego, którzy w efekcie wprowadzenia planowanych zmian, zostaną ograbieni z szerokiego wachlarza oferty kulturalnej, z którego do tej pory mogli czerpać.

Mając na uwadze powyższe, zachęcamy do szerokiej debaty. Jesteśmy otwarci na rozmowy o rozszerzeniu współpracy pomiędzy jednostkami, niekoniecznie pod wspólnym szyldem. Jako pracownicy Centrum Spotkania Kultur w Lublinie serdecznie zapraszamy do CSK, zaprezentujemy działania poszczególnych biur i odpowiemy na wszelkie pytania.

Jedna odpowiedź do “Pracownicy CSK do marszałków i radnych: Nie bądźcie grabarzami kultury!”

  1. Artiom pisze:

    Pozostaje Wam jechać do Ministra Kultury, Prezesa Rady Ministrów lub do samego Prezesa PiS by pokazać im w jak skandalicznych sposób psuje się wizerunek bloku rządzącego tuż przed wyborami. Jeśli Marszałek uważa, że przysporzy to głosów jego ugrupowaniu, jest w błędzie.
    Ewentualnie skierujcie swoje kroki do opozycji, im taki argument przed wyborami się bardzo przyda.
    Jako Związku Zawodowe macie wielka moc. Możecie zwrócić się o pomoc do Szefa Solidarności,Piotra Dudy, wskazując chociażby jakim zaprzeczeniem zasad ZZ Solidarność jest „działanie” Solidarności w TM.
    Można wskazać wszystkie kłamstwa Pana Bałabana wypowiadane w tej sprawie w imieniu Urzędu Marszałkowskiego. Nie macie nic do stracenia, Bo jeśli ten „twór” powstanie i dyrektorem zostanie wiadoma osoba, za rok na minusie będzie nie TM, tylko cała instytucja.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powiązane artykuły

4 minuty czytania

14.02.2024

Rusza rozbudowa ul. Wallenroda. Prace rozpoczną się od wycinki

Dziś ruszają prace przy rozbudowie ul. Wallenroda. Drogowcy zaczną od…

7 minuty czytania

09.02.2024

Centrum Nauki – tym razem na dworcu PKS. Ile razy słyszeliśmy takie obietnice?

Prezydent Lublina, pytany o przyszłość terenu po dworcu na Podzamczu,…

9 minuty czytania

06.02.2024

Stowarzyszenie jest nowe, ale „prezes tu mieszka”. Kto i dlaczego wygrał miejski konkurs

Stowarzyszenie powstaje we wrześniu 2023. Trzy miesiące później wygrywa konkurs…

6 minuty czytania

20.01.2024

Przebudowa ul. Samsonowicza czyli rzeź 236 drzew. Pod chodniki, ścieżki i parkingi

Miasto szuka firmy, która przebuduje 2,3 km ulicy Samsonowicza i…

5 minuty czytania

08.01.2024

Superszybki konkurs tylko dla swoich. „W tej sytuacji było to konieczne”

100 tysięcy na stole i tylko kilkanaście godzin za złożenie…

4 minuty czytania

30.12.2023

ESK 2029. Kto zainwestował ten przeszedł do finału konkursu

Budżety miast-finalistów na przygotowanie wstępnej aplikacji konkursowej wahały się od…

4 minuty czytania

29.12.2023

Porażki Palikota i sukcesy arcybiskupa. Mobbing w szkołach i nierówna walka o głosy wyborców. Najważniejsze nasze teksty w 2023

Po raz pierwszy ktoś opisał biznesowe posunięcia lubelskiej kurii. Sprawdziliśmy,…

7 minuty czytania

14.12.2023

To nie jest budżet marzeń prezydenta Żuka. Ale jego radni i tak go poparli

Radni po kilku godzinnej dyskusji uchwalili budżet na 2024 rok.…