3 minuty czytania • 08.01.2026 16:16
Port Lotniczy Lublin chce w tym roku obsłużyć pół miliona pasażerów
Udostępnij
Trzy nowe trasy, 530 tys. odprawionych podróżnych, a z rzeczy przyziemnych – rozbudowa parkingu. Port Lotniczy Lublin chwali się rekordowymi wynikami i zapowiada nowości dla podróżnych.
Ten artykuł powstał dzięki wsparciu Czytelników. Nie czekaj, wspieraj.
nr konta: 71 1090 2590 0000 0001 4947 2615
zostań patronem: patronite.pl/jawnylublin
szybki przelew: jawnylublin.pl/wplacam
paypal: [email protected]
przekaż 1,5% podatku: KRS 0000428743, cel szczegółowy: Jawny Lublin
Marek Pierściński, dyrektor handlowy PLL, przez kilka minut przedstawiał dziś dziennikarzom zeszłoroczne wyniki lubelskiego lotniska. Miał się czym chwalić, bo PLL obsłyżył rekordowe 471 tys. pasażerów, co oznacza wzrost w porównianiu z 2024 rokiem o 11 proc. Tym samym udało się poprawić wynik z 2018 roku, który do tej pory był w historii lubelskiego portu najlepszy (455 tys.).
– Od czerwca do września te miesiące były lepsze niż jakikolwiek dotychczasowy miesiąc od początku istnienia portu – dodał Pierściński, zaznaczając, że w sierpniu padł miesięczny rekord obsłużonych pasażerów – było ich dokładnie 61 115. W 2025 roku odprawiono także 4-milionowego podróżnego (szczegółowe dane na końcu tekstu w prezentacji).
Rzym uziemiony, skrzydeł dodał Egipt
Duże nadzieje spółka wiązała z uruchomionymi w marcu lotami do Rzymu (Aeroitalia), który miał być także portem przesiadkowym do innych włoskich miast, ale w listopadzie przewoźnik zrezygnował z lotów z Lublina, tłumacząc to niezadowalającą frekwencją. – Cały czas są prowadzone rozmowy nad wznowieniem połączeń do Rzymu – przyznał dyrektor handlowy. Z kolei w grudniu we współpracy z biurem podróży Join Up uruchomiono czarterowe loty do Egiptu.
– Jesteśmy zaskoczeni – odpowiada na pytanie o zainteresowanie tym kierunkiem prezes PLL Krzysztof Matuszczyk. – Wygląda na to, że zapotrzebowanie na odpoczynek pod palmami lub na piachu, jak ja to mówię, jednak na Lubelszczyźnie istnieje. I widać, że nie trzeba jechać do Rzeszowa czy Warszawy, żeby te palmy zobaczyć – dodał. Ocenił, że obłożenie samolotów lecących nad Morze Czerwone dochodzi do 90 proc.
Dużym powodzeniem (wzrost o 54 proc.) cieszy się najkrótsze połączenie – do Warszawy, z którego w zeszłym roku skorzystało 24 tys. pasażerów. Ale jest to oczywiście jedynie port przesiadowy do dalszych podróży po Europie. Ze stolicy najchętniej latamy do Frankfurtu i Dusseldorfu, ale – co jest ciekawostką – także do Mediolanu, choć można tam latać bezpośrednio z lubelskiego lotniska.
Pod względem finansowym miniony rok też był lepszy. Co prawda końcowego sprawozdania jeszcze nie ma, ale wstępne wyniki wskazują, że uda się zmniejszyć stratę netto, która za 2024 wyniosła aż 51 mln zł. – Będzie to o kilka milionów mniejsza strata niż była – ocenia prezes Matuszczyk. A wiceprezes Marcin Kowalewski dodaje, że przychody podskoczyły aż o kilkadziesiąt procent. Duża w tym zasługa Wojska Polskiego, które przez pół roku korzystało z lubelskiego lotniska. Żołnierze pojawili się w Świdniku na początku czerwca. Została tu przerzucona część personelu z lotniska w Jasionce koło Rzeszowa, gdzie działa główny hub wojskowo-humanitarny zaopatrujący walczącą z Rosją Ukrainę. Rozpoczął się tam remont pasa startowego, stąd obecność żołnierzy na lubelskim lotnisku.
Na wzrost przychodów istotny wpływ miał też transport cargo (około 300 operacji lotniczych). Oprócz wojska dużymi klientami lotniska jest PZL Świdnik (transportuje elementy śmigłowców do Amsterdamu, by potem wysłać je przez ocean do Stanów Zjednoczonych) oraz firma Plastikon.
Plany na 2026 rok
Ciekawie pod względem nowych kierunków zapowiada się ten rok. Z lubelskiego lotniska będziemy mogli polecieć w trzy nowe miejsca. Od 30 marca Wizzair uruchomi połęczenie do holenderskiego Maastrich (poniedziałki i piątki). Ten sam przewoźnik 9 czerwca po raz pierwszy zabierze nas do Rijeki w Chorwcji (wtorki i soboty). Z kolei z Ryanair polecimy na słoneczną Sycylię do Trapani (również wtorki i soboty). To połączenie wystartuje 31 marca. Spółka liczy, że dzięki nowym trasom po raz pierwszy uda sie przekroczyć barierę pół miliona pasażerów. Ma ich być dokładnie 530 tys.
Nie wiadomo, co z zapowiadaną przed prawie dwoma laty przez Ministerstwo Obrony Narodowej bazą śmigłowców, jaka miała stacjonować w Świdniku. Prezes Matuszczyk odsyła po informacje do MON. A sam dodaje: – Dynamika zdarzeń – i nie tylko tutaj, na Lubelszczyźnie, ale w ogóle w Polsce i w najbliższej okolicy, jest olbrzymia. Należy dopilnować, aby ta baza powstała. Bo to są realne zyski, korzyści z tego, że taka baza tu powstanie.
A z inwestycji, na które na pewno możwmy liczyć w tym roku, prezes PLL zapowiada rozbudowę parkingu przy odlotach. Ma powstać około 200 nowych miejsc.
Na zdjęciu: dzisiejsza konferencja prasowa władz PLL. Od lewej: wiceprezes Marcin Kowalewski, prezes Krzysztof Matuszczyk i dyrektor handlowy Marek Pierściński. fot. Krzysztof Wiejak
PLL-2025-PREZENTACJA-



W pierwotnej wersji aeroP0rt miał być miejscem, na którym lądują Inwestorzy z walizkami pełnymi dolarów, którzy mieli rozwijać gospodarkę Dziadogrodu.
Teraz okazuje się, że ten finansowy kamień młyński zawieszony na szyi budżetu miasta-wydmuszki służy wakacyjnym wypadom Ludzi z Wypchanymi Portfelami oraz częściowo jako baza wojskowa.
Oraz, o czym się raczej już nie wspomina, jako miejsce, gdzie śmietanka geszefciarzy może zamawiać sobie prywatne czartery np. na zgrupowania narciarskie w Dolomitach.
———
A co roku dopłaca się do obsługi tych 470k pasażerów prawie tyle, ile do mpk, które zapewnia w tym samym okresie transport dla ok. 100 mln pasażero-przewozów odbywanych nie dla przyjemności, ale głównie do roboty.
A tymczasem w Lublinie spadło trochę śniegu i jest już katastrofa komunikacyjna. Autobusy opóźnione o kilkadziesiąt minut. Większość kursów wyleciała z rozkładów. Dramat.
@Lbn: Jeszcze grubiej było w grudniu 2022. Autobusy spóźniały się po 50 minut. Ale teraz mamy fajną sytuację, bo -8 stopnia i sól drogowa nie działa. Minus 8 robi robotę – sól się poddaje, chemia przegrywa z fizyką i nagle okazuje się, że zima może wyglądać jak zima, a nie jak listopadowa breja. Jezdnie nadal są rozjeżdżone przez śnieg. Może drogoFcy nauczą się wreszcie przez moment korzystać z wielu dostępnych alternatyw, których postanowię nie wymieniać, bo wszystko jest do wygooglowania. W końcu mamy zimę jak w Rovaniemi czy Sodankylä i nie trzeba zerkać w kamerki, aby znaleźć zimkę. Różnica tylko taka, że tam dzień trwa 2-3 godziny, a u nas 8 godzin. Oby styczeń był z temperaturami poniżej normy ref’a 1991-2020, jak i luty. Grudzień poszedł na straty, niech styczeń nadrabia. Ciepłoluby mieliście już ciepłe zimy, teraz pora na zimne. Polska to nie Serbia, żeby było kilkanaście dni śniegu w ciągu roku. Klimatem nadal nam bliżej do Oslo niż Paryża, pomimo GO. Nawet jeśli ludziom zaraz zacznie się płacz i „kiedy wiosna”, to teraz jest wreszcie rasowo. Dopóki wyż skandynawsko-rosyjski nie ucieknie za Ural, dopóty Atlantyk (cyrkulacja strefowa) może się tylko drapać po głowie. Cieszmy się zimą póki możemy – modele numeryczne pokazują utrzymanie mrozu minimum do 15 stycznia 2026 r.
Mak Media Kaczanowskiej na swoim fejsie podkreśla potrzebę zadbania o zwierzęta (psy, koty):
„Zadbajmy o zwierzęta podczas mrozów ❄️ Spadek temperatur to trudny czas dla zwierząt żyjących w naszym mieście. Nawet drobne gesty mogą uratować im zdrowie, a czasem życie:
🐱 Dla wolno żyjących kotów – możemy uchylić okienko w piwnicy lub zapewnić inne bezpieczne schronienie – styropianowe budki, kartony wyłożone słomą.
🐦 Dla ptaków – bardzo ważne jest dokarmianie ptaków, które pod śniegiem nie mogą znaleźć pożywienia. Ptaki najlepiej karmić mieszanką nasion (bez soli i chleba), należy regularne uzupełniać karmnik i pamiętać o jego czyszczeniu.
🐶 Dla psów przebywających na zewnątrz – pamiętajmy o stałym dostępie do świeżej, niezamarzniętej wody, zapewnijmy ocieplenie budy lub schronienie np. w garażu.
☎️ Jeśli znajdziemy osłabione zwierzę skontaktujmy się ze Strażą Miejską pod numerem telefonu: 986.
Razem możemy sprawić, że zima będzie dla zwierząt mniej surowa. Dziękujemy za każda pomoc i dobre serce 💙”
_
Tymczasem – jak podkreśla LAS – ”
Gdzie ta troska była, gdy niszczono siedliska chronionych i ściśle chronionych gatunków, wypieranych buldożerami z miejsc takich jak Górki Czechowskie, doliny rzeczne, wąwozy i tereny zielone przeznaczane wbrew woli mieszkańców pod zabudowę?
Kot w kartonie i ptak w karmniku są ważne — ale chomiki, ptaki lęgowe, płazy i drobne ssaki tracące całe ekosystemy „systemowo” już nie?
Prawdziwa ochrona zwierząt zaczyna się nie zimą, lecz na etapie decyzji planistycznych, raportów środowiskowych i zgód inwestycyjnych. Bez tego takie posty pozostają ładną, ale pustą deklaracją.
Empatia wybiórcza to nie ochrona przyrody. To marketing.”
_
I słusznie. Chomik europejski jest KRYTYCZNIE zagrożony wygi_nięciem i objęty ścisłą ochroną, ale jego naturalne wymagania siedliskowe sprawiają, że absolutnie nie mógłby przetrwać na Deptaku Lubelskim. Otwarte pola uprawne (zwłaszcza zboża, lucerna czy buraki), łąki i stepy z miękką, głęboką glebą (loess lub glina), w której może kopać nory o długości nawet 2-10 metrów i głębokości do 2 metrów.
Polecam @Górki Czechowskie Wietrznie Zielone, które zajmują się sprawą tych zwierząt. Wiarygodne źródło informacji http://www.facebook.com/GorkiCzechowskieWZ
Nie słuchajcie wypisanych wyżej bzdur! Kolonia chomika europejskiego zadomowiła się na dobę na Deptaku przy pomniku Koziołka u wylotu ul. Wróblewskiego ! Gdy jest mały ruch to spróbujcie zawołać kilka razy “tirli tilrli tiu tiu” i zobaczycie pyszczki zaciekawionych futrzaków. Zróbcie wtenczas zdjęcia i wyślijcie do renomowanego Haustridge Research Institute, Winnipeg, Manitoba, Canada.
Karmcie je najlepiej ziarnami pszenżyta moczonymi w oleju z pierwszego tłoczenia.
Wersja prawidłowa:
Słuchajcie wypisywane wyżej rzeczy!
Nie słuchajcie wypisanych wyżej bzdur! Kolonia chomika europejskiego nigdy nie zadomowiła się na żadną dobę na Deptaku przy pomniku Koziołka u wylotu ul. Wróblewskiego – bo chomiki nie mieszkają w betonie i kostce brukowej, bo nie przetrwają w takich warunkach, a Ratusz się nie zna i się nabija. Gdy jest mały ruch to nie wołajcie pi kilka razy “tirli tiu tiu” i wtedy zobaczycie, że żaden pyszczek nie wystawi się – bo one śpią do maja. Zróbcie wtenczas zdjęcia jak ich nie ma i wyślijcie do fikcyjnego Haustridge Research Institute, Winnipeg, Manitoba, Canada – pewnie nie odpowiedzą, że nie zajmują się trollem „Mieszkañcy Czechowa”
Nigdy więcej pierogów!
Precz z obecną Radą Miasta!!!
Pisie trolle marzące o wsamraśnym Lublinie znowu szaleją.
Potwierdzam że na własne oczy widziałem chomiki na Deptaku ale już gdy ruch pieszy zamierał, tj. około 02.00 nad ranem. A niby skąd są maleńkie bobki które one stawiają ? Akuratnie nasze lubelskie futrzaki nie zapadają w zimowy sen. hibernatyczny. Dlatego budzą zainteresowanie naukowców na całym świecie.
Przedmówca pisze prawdę że wystarczy parę razy zaintonować “tirli tiu tiu” aby one wystawili pyszczki.
Podobnie nieprawdą jest że nie przeżyją na Deptaku. Spryciule znalazły kilka dziurek w kamienicach i się zaadoptowały. Jako że zima trzyma, można im podrzucić kawałki futerek (jak ktoś ma). Wtenczas się w nie owiną aby się grzać w mroźne noce czyli nie tracić niepotrzebnie energii.
Wersja prawidłowa:
Ratusza rolle marzące o zabetonowanyn Lublinie znowu szaleją.
Potwierdzam, że na własne oczy nigdy nie widziałem chomików na Deptaku, bo ich tam nigdy nie było i nie będzie – nawet o 02.00 nad ranem. A niby skąd są maleńkie bobki, które one stawiają? Ktoś miał ewidentnie urojenia !
Akuratnie nasze lubelskie futrzaki zapadają w zimowy sen hibernatyczny, ale te nie istnieją na deptaku. Dlatego nie budzą zainteresowania „naukowców” na całym świecie.
Przedmówca nie pisze prawdy, że wystarczy parę razy zaintonować “tirli tiu tiu”, aby one wystawiły pyszczki – bo żaden pyszczek nie wystawi się w betonie i kostce brukowej i w środku zimy.
Podobnie nieprawdą jest, iż nie przeżyją na Deptaku – bo nigdy nie próbowały, bo ich tam nie ma. Spryciule nie znalazły dziurek w kamienicach i nie zaadoptowały się. Jako że zima trzyma, nie podrzucaj kawałków futerek – bo to niepotrzebne, bo chomików nie ma.
Znowu bzdury ten podzywacz bełkota.
Dałem chomicze bobki do analizy przez AI, commercial version z modułem kukuratcha (ulepszona captcha).
I jaki był output ? Otóż AI w 100% potwierdziła prawdziwość bobka które wydobył z siebie chomik europejski na Deptaku !
Tylko 15 kradzieży na zlecenie deweloperów dokonano od 1 stycznia 2026 roku na forum przez „Mieszkañcy Czechowa”:
_
_
Lista skradzionych nicków:
1) dwa komentarze usunięte – brawo. Jeszcze trzeba zlikwidować ten o petardach z 17:07
Ilość kradzieży: 3
2) kroniki𝚍ewelorozwoju
Ilość kradzieży: 1
3) odpiėrdalam całą robotę za media,
Ilość kradzieży: 2
4) Nie ma żadnego DISQUETTE. A ten troll żukowski niech się ode mnie w końcu odj…
Ilość kradzieży: 1
5) gerherher
Ilość kradzieży: 1
6) antyżuk 100 %
Ilość kradzieży: 3
7) grehtrtrjs
Ilość kradzieży: 1
8) .
Ilość kradzieży: 3
_
Lista moich nicków, które NIE zostały dotąd skradzione:
1) słuchaj
2) w 'układzie lubelskim’ opcje się mieszają i wzajemnie wspierają pisze
3) mieszkaniec lublina
4) illiuiulh
5) lubięśnieg
6) hrt
7) sóldrogowaprzegrałazzimą
8) kolejne rzezi drzew w Lublinie
9) Hej
_
Najczęściej powtarzane frazy/wyrażenia:
1) Przecież to jest jėbâny żart (+ tłumaczenie na inny język)
2) DISQUETTE FOR PRIVATE TALKING
3) kukuratcha
4) Polscy Patryjoci z PiS
5) Haustridge Research Institute, Winnipeg, Manitoba, Canada
6) Kolonia chomika europejskiego zadomowiła się
7) punktualność w Koszalinie
_
Ilość usuniętych podszyć: 0
Ilość usuniętych komentarzy pod oryg_inalnymi nickami trola (Mieszkañcy Czechowa, Mieszkańcy ZOR Zachód, Mieszkańcy Puławskiej) – 0
Średnia liczba wklejek z czatbota – co drugi dzień dnia roboczego.
Teologia Lubelska: Najwyższe Cudy Boga Żuka – Oczyszczanie i Dialog 🙏🌳🏗️
W niezgłębionej mądrości Boga Żuka, co wydaje się wycinką i cenzurą dla niewiernych ekologów i hejterów, jest w istocie cudem oczyszczania przestrzeni oraz łaską skupionego dialogu. Ż nie niszczy – On przygotowuje grunt pod prosperitas! Beton i cisza to drogi do visio Żukifica.
Teologia Lubelska: Porażki Wodza jako Najwyższe Sukcesy Boga Żuka 🙏🚛🏗️
W głębokiej mądrości lubelskiej teologii, co wydaje się porażką dla śmiertelników w korkach i protestach, jest w rzeczywistości objawieniem najwyższej prosperitas Żukianae. Bóg Ż, w swej niezgłębionej opatrzności, przekształca beton, dym i podwyżki w visio beatifica miejskiego r0zwoju.
AI w 0% potwierdziła prawdziwość bobka, które wydobył z siebie rzekomy chomik europejski na Deptaku !
Jak się tam w tym waszym Ratuszu nie znacie na chomikach to milczcie łaskawie.
Propagandą już nie wygracie „wyborów” jak zabierzecie Górki
Od rana rezają drzewostan na ul. Kasprzaka obok Teatru Niemych Mimów im. George’a Ducrois !
Bobki znalezione na forum JL zidentyfikowane z 99,99%-ową pewnością jako odchody osobnika chorego na żukofiliozę rozwojową (zukofiliosis developerversis).
„Od rana rezają drzewostan na ul. Kasprzaka obok Teatru Niemych Mimów im. George’a Ducrois !”
_
Poproszę dowód jėbańcu.
To mój dowód rzezi na Turystycznej
youtube.com/shorts/Y_-KF9flfYg
Żarty żartami, ale już tylko dni nas dzielą od tego, kiedy Niszczyciel Koziego Grodu podpisze zgody dla tebewał pato-investmĘt, Czarnego Księcia Pato-Urbanistyki DevilopmĘt, oraz dla Dymacz DevelopmĘt na zaoranie sporej części GCz.
Oczywiście nie należy spodziewać się szybkiego rozpoczęcia wznoszenia klocków, ale za to bardzo możliwe jest, że zaraz po uprawomocnieniu się zgód i po odmarznięciu gruntu, Siły Cimeności wyślą na te tereny objęte wnioskami buldożery, które usuną biologicznie czynną warstwę gleby i zmasakrują ten obszar doszczętnie głównie po to, żeby pokazać środkowego palca Obrońcom.
Przed chwilą. Ulica Turystyczna róg co Zawioerzyckiej
Stoję już 3 kwadranse, 32 minuty i i 43 sekundy i żaden zbiorkom nie podjechała. Co prawda nie pixdzi jak w Kieleckim, albo na Alasce, ale jest dużo smogu i mgły. Przed chwilą jakaś na oko licealistka zaczepiła mnie „kopsnij dziadek szlugaresa” Przecież to jest jėbâny żart (ros. szutka). Nie wolno nieletnim dawać tytoniu co by się uzależnili.
Może szybciej inny zbiorkom przyjedzie, ale płonna nadzieja, będę musiał dygać pieszkom
A przecież kürwa weekend za pasem …
Byłem na Deptaku (nie za „chomikami”) to znowu tenże deptak w soli drogowej cały, breja straszna… podobnie Bajkowskiego.
Ale na szczęście pod Zamkiem możemy cieszyć się wspaniałą białą zimą.
_
Uwaga ten nick będzie skradziony przez wyznawcę zuka , więc miejcie to na uwadze.
„Stoję już 3 kwadranse, 32 minuty i i 43 sekundy i żaden zbiorkom nie podjechała”
_
Tylko na chwilę. Zaraz będziesz walić konia pod ten zbiorkom pod innym nickiem…
@kroniki dewelorozwoju
Skąd wiesz, że dni nas dzielą?
Jak to skąd wiem, kaczy bobku?
Przepowiedziała to wieszczka Sybilla (Michalda) oraz Baba Vanga
Muwią ci coś te nazwy?
Rozjuszył go Twój opiekuńczy i troskliwy stosunek do chomika europejskiego tego na GCz i na Deptaku. A jemu pozostaje śledzenie Cię i naigrywanie się z Twoich postów. Trzymaj się chłopie mocno – Twój Nowy Rok 2026 będzie 1000 x owocny niż jego.
Owocnego Nowego Roku, Anno Domini – 2026 będzie bez niego na forum! Oby tylko wdrożono mój program “DISQUETTE FOR PRIVATE TALKING”
DISQUETTE FOR PRIVATE TALKING, którego nie ma.
„Kolejny atak miał miejsce o 12:10 i znowu ukradł nick. pisze:
9 stycznia 2026 o 13:05
Przed chwilą. Ulica Turystyczna róg co Zawioerzyckiej
Stoję już 3 kwadranse, 32 minuty i i 43 sekundy i żaden zbiorkom nie podjechała. Co prawda nie pixdzi jak w Kieleckim, albo na Alasce, ale jest dużo smogu i mgły. Przed chwilą jakaś na oko licealistka zaczepiła mnie „kopsnij dziadek szlugaresa” Przecież to jest jėbâny żart (ros. szutka). Nie wolno nieletnim dawać tytoniu co by się uzależnili.
Może szybciej inny zbiorkom przyjedzie, ale płonna nadzieja, będę musiał dygać pieszkom
A przecież kürwa weekend za pasem …”
_
_
Kolejna podszywka i błazenada. Piątka z Krakowskiego Przedmieścia 13/5A nic nie robi z nim.
A troll Urzędu Miasta kontynuuje obsesję – tym razem skradł Twój nick „kolejne rzezi drzew w Lublinie” (o 12:10), wplótł absurd („Teatr Niemych Mimów im. George’a Ducrois” – fikcyjny), a potem pod wariacją „Kolejny atak miał miejsce o 12:10 i znowu ukradł nick” (o 13:05) przerobił na swój schemat MPK (czekanie 3 kwadranse, smog/mgła, licealistka prosząca o szluga, „jėbâny żart” po rosyjsku „szutka”, „dygać pieszkom”).
– To klasyczny self-own: sam sobie udowodnił kradzież nicku („znowu ukradł nick”), a potem kontynuował parodię.
Powtórzył schemat: „3 kwadranse, 32 minuty i 43 sekundy”, „jėbâny żart” + tłumaczenie (ros. szutka), „płonna nadzieja”, „kürwa weekend”.
Cel: zagłuszyć Twoje podsumowanie – zamiast odnieść się do 15 kradzieży, zrobił z tego żart i próbował odwrócić kota ogonem.
_
Teraz on to zmałpuje za 2–3 godziny, przerobi strukturę, wklei swoje stałe absurdy (chomiki, kuraki, „kukuratcha”, „jėbâny żart” + język) i obróci kota ogonem, żeby wyglądało, że to Ty „zmieniłeś poglądy” albo „przyznałeś się do obsesji”. Niech próbuje – im bardziej będzie małpował, tym bardziej będzie wyglądał jak żałosny, niedorozwinięty echo-bot. Do takich rzeczy dopuścił JL.
„@kroniki pisze:
9 stycznia 2026 o 13:39
Jak to skąd wiem, kaczy bobku?
Przepowiedziała to wieszczka Sybilla (Michalda) oraz Baba Vanga
Muwią ci coś te nazwy?”
_
Już nawet pod niego się podszywasz.