6 minut czytania • 28.05.2025 20:27
Połowa kibiców na meczach Motoru Lublin to przyjezdni z województwa. Do klubu miliardera Ratusz dokłada miliony
Udostępnij
Za sukcesem piłkarskiego klubu stoją nie tylko zawodnicy i trenerzy. Ekstraklasa to także wielkie pieniądze i kibice, którzy na Arenę Lublin przyjeżdzają nawet z najdalszych części regionu. Dzięki nim w minionym sezonie klub zarobił podczas meczów 12,5 mln zł.
We wtorek radni z komisji sportu Rady Miasta Lublin podczas wyjazdowego posiedzenia w Arenie Lublin, zapoznali się z działalnością Motoru Lublin, który tegoroczne rozgrywki w PKO BP Ekstraklasie zakończył na siódmym miejscu (na 18 drużyn), co uznawane jest za sukces, zważywszy na to, że lubelski klub po 32 latach wrócił do najwyższej klasy rozgrywek. O sportowych i finansowych sukcesach i wyzwaniach mówił 41-letni Łukasz Jabłoński, od września zeszłego roku wiceprezes zarządu Motoru Lublin, który do Lublina przyszedł z Korony Kielce.
Zamiast jachtu wybrał piłkę
Wielkim nieobecnym był faktyczny właściciel klubu, większościowy akcjonariusz Zbigniew Jakubas (rocznik ’52), który – jak usprawiedliwiał go wiceprezes – ze względu na wcześniej zaplanowane zajęcia nie mógł być na komisji. Ale jego nazwisko naturalnie przewijało się w wypowiedziach. To jeden z najbogatszych Polaków z majątkiem szacowanym na 2,5 mld zł, co według magazynu Forbes daje mu 26. miejsce na liście najcenniejszych przedsiębiorców w kraju. Właścicielem Motoru Lublin został w 2020 roku, kiedy lubelska drużyna właśnie awansowała do II ligi.
– Mógłbym sobie kupić jacht i pływać jachtem i chwalić się na zdjęciach, jaki mam piękny jacht, czy samolot. Ja te pieniądze włożyłem w Motor, przy czym trzydzieści milionów złotych poszło w akademię (chodzi o Lubelską Akademię Futbolu – red.). Piłka nożna to nie jest biznes, jeżeli kiedykolwiek na końcu da się wycofać pieniądze, to będzie cud, ale nie patrzę na to, że kiedykolwiek moje pieniądze zainwestowane w akademię się zwrócą. One się nie zwrócą, no bo akademia nigdy nie będzie dochodowa – mówił w niedawnym wywiadzie dla portalu Money.pl.
Na razie Jakubas, który osobiście i przez swoją spółkę Jakubas Investment kontroluje prawie 86 proc. akcji Motoru Lublin (drugim głównym akcjonariuszem jest gmina Lublin – 14 proc.), do klubu musi dokładać. 2023 rok zakończył się stratą 4,6 mln zł (danych finansowych za miniony rok jeszcze nie ma). Ale plany, by zwiększać przychody, są ambitne. Z prezentacji przedstawionej radnym na wtorkowym posiedzeniu wynika, że klub w sezonie 24/25 pozyskał od sponsorów 3,9 mln zł. W gronie tych największych są dwie spółki Jakubasa, czyli Mennica Polska oraz Centrum Nowoczesnych Technologii (ta druga chce w Lublinie zbudować spalarnię śmieci). Z lokalnych dużych firm jest Spiżarnia oraz Perła Lublin.
Konkretną kwotę dla klubu, dokładnie 11,6 mln zł, dorzuca PKO BP Ekstraklasa, a składają się na nią głównie prawa do transmisji w Canal+. Wśród największych darczyńców są także dwa samorządy: miasto Lublin w sezonie dołożyło do klubu 5 mln zł (to 14 proc. przychodów), a województwo lubelskie 650 tys. zł (1,8 proc.). To zestawienie wywołałało komentarze wśród radnych, którzy upomnieli się, żeby logotyp miasta był lepiej eksponowany niż ten województwa. – Lublin jest na froncie koszulki w najlepszym możliwym miejscu, którego celem jest zapewnienie jak największego zwrotu widoczności – odpowiedział Jabłoński, pokazując dane dotyczące marketingowej wartości ekspozycji marki. Logotyp miasta wyceniono na 11,32 mln zł, a województwa na 2,7 mln zł.
– Teraz troszkę się uspokoiłem, ale zawsze o swoje trzeba walczyć – odparł radny Leszek Daniewski (PO) z klubu prezydenta Krzysztofa Żuka. Ale inne dane dotyczące liczby ekspozycji marki (24 tys. miasta Lublin do 9,4 tys. województwa lubelskiego) nie uspokoiły obecnej na spotkaniu skarbnik miasta Lucyny Sternik. – Proszę policzyć procentowo udział województwa do miasta – zwróciła uwagę na niewłaściwe jej zdaniem proporcje.

Marzenie: Pięć złotych na kibica
Wiceprezes Jabłoński przedstawia klub nie tylko z perspektywy pierwszej drużyny. Motor Lublin to także zespoły grające w niższy klasach rozgrywkowych, a także grupy wiekowe od U7 do U19, czy nawet przedszkolna. W sumie to 480 zawodników i 31 trenerów, z czego na ekstraklasę przypada 28 piłkarzy i aż 10 szkoleniowców. Motor ma także 19 drużyn partnerskich. By utrzymać tak duży organizm, klub musi zarabiać – zarabiać coraz więcej.
– Mierzymy każdą możliwą rzecz, która się dzieje w tym klubie. W tej chwili średni przychód na kibica w dniu meczowym osiągnęliśmy na poziomie 4 zł (chodzi o sklep kibica – red.). Wymarzonym momentem jest osiągnięcie 5 zł. Zmieniliśmy systemy sprzedażowe. Za chwilę zmieniamy stronę internetową, sklep internetowy. To jest przestrzeń, która dotychczas była bardzo zaniedbana w Motorze, a która może stanowić nawet 30 proc. przychodów – mówi Jabłoński, zapowiadając jednocześnie zmianę systemu sprzedaży biletów.
Potencjał do zwiększania przychodów jest ogromny, co widać po statystykach na widowni. Kiedyś Arena Lublin, gdy Motor bił się w II lidze, świeciła pustkami (średnio mecz oglądało nieco ponad 3 tys. widzów). Dziś, w ekstraklasie, obłożenie trybun wynosi aż 89 proc. W sumie przez cały miniony sezon na każdy mecz przychodziło średnio po 13.500 kibiców, a na 17 meczów 5 sprzedało się do ostatniego wolnego miejsca (stadion może pomieścić 15.2 tys. osób). Wiceprezes Jabłoński zapowiada, że będzie dążył do zmniejszenia z 1200 do 800 miejsc zarezerwowanych dla kibiców gości, co uwolniłoby krzesełka dla lubelskich fanów. Lubelscy kibice kupili w minionym sezonie 3500 klubowych koszulek. – Jest to bardzo mała liczba jak na klub Ekstraklasy, który po 32 latach awansował – dodaje wiceprezes. Zaznaczając, że w nowym sezonie chciałby uzyskać przychody z meczów na poziomie 15 mln zł.
Ciekawa jest struktura geograficzna i demograficzna sympatyków niebiesko-żółtych. W bazie danych Motoru Lublin zarejestrowanych jest prawie 67 tys. osób, z których zdecydowana większość (78 proc.) to mężczyźni. Największą grupę stanowią kibice w wieku 25-44 lata (41 proc.), ale są także dzieci poniżej 6. roku życia. Geograficznie kibiców można podzielić na dwie prawie równe grupy – tych z Lublina (49,8 proc.) i tych z regionu, z tym że największe grupy przyjeżdżają na mecze z najbliższych powiatów: lubelskiego (10 proc.), lubartowskiego i świdnickiego (po ponad 3 proc.).
Ustabilizować pozycję i nie szaleć z pensjami
Mimo wysokiej pozycji na koniec sezonu, tuż po jego zakończeniu z klubem postanowiło rozstać się siedmiu piłkarzy oraz trzech członków sztabu. Największą stratą jest odejście Samuela Mraza, słowackiego napastnika, króla strzelców Motoru (16 bramek w sezonie). Dlaczego klub nie podpisał nowej umowy z piłkarzem? – Przekroczyła nasze możliwości finansowe. Podpisując tę umowę w takiej wersji, której oczekiwałby Samuel Mraz, spowodowalibyśmy swego rodzaju patologiczną sytuację wynagrodzeniową – skomentował wiceprezes Jabłoński.
Jak dodał, cieszy się, że właściciel klubu nie realizuje swoich „prywatnych kaprysów„. – Co mam na myśli mówiąc o kaprysach? Jeżeli na przykład dzisiaj pan Zbigniew Jakubas powiedziałby: „Panowie, ja chcę mieć w przyszłym sezonie puchary albo chcę być w pierwszej trójce, wykładam 30 milionów złotych z dolnej szuflady, proszę mi to zrobić”. Tylko pada pytanie. A co się stanie, jeżeli za rok albo za dwa lata nie będzie pana Mraza? Chcemy budować kadry i ten klub w sposób spokojny, naturalny, na tyle, na ile on jest w stanie sam się sfinansować. W tej chwili robimy wszystko w takim kierunku, żeby nie podrożyć kadry, żeby nie szaleć.
A jak wiceprezes widzi klub w przyszłym sezonie?Jego zdaniem może być on trudny. – Najlepiej byłoby powtórzyć wynik, który zrealizowaliśmy w bieżącym sezonie, co pozwoli nam właśnie na ustabilizowanie tej pozycji. Natomiast o takim prawdziwym celu na koniec sezonu możemy rozmawiać w przerwie zimowej, bo wówczas ocenimy, w którym miejscu jesteśmy, co ewentualnie możemy skorygować w zimowym okienku transferowym, żeby zrealizować ten prawdziwy cel (czyli zdobycie co najmniej 40 punktów – red.) – dodał.
Początek rozgrywek PKO BP Ekstraklasy w nowym sezonie zaplanowano na weekend 18-21 lipca.
Na zdjęciu głównym: Wiceprezes Motoru Lublin Łukasz Jabłoński stawia na zwiększenie przychodów i naturalny rozwój kadry. Fot. Krzysztof Wiejak




„zważywszy na to, że lubelski klub debiutował w najwyższej klasie rozgrywek: – jak się na początku artykułu czyta taką bzdurę to się odechciewa czytać dalej… 10 sezonów w najwyższej klasie.. powrót po przerwie… o jakim debiucie mowa…
Motor to olbrzymia promocja Lublina i miliony, które tutaj wracają z powrotem.
Wystarczy powiedzieć Motor i zaraz inni odpowiadają Lublin. Wystarczy powiedzieć Lublin i zaraz inni odpowiadają Motor. Dzięki naszemu Żuczkowi Motor jest najlepszą drużyną.
Bez odbioru i dyskusji hejterzy…
A po co miasto dopłaca do tego?
A na komunikację miejską to kürwa nie ma pieniędzy.
Wyjaśni mi ktoś sens takich postów?
.
Miasto Lublin
3 godz. ·
Nie potrzebujesz budzika, gdy kogut z Wieży Trynitarskiej czuwa. Halo, to już czwartek! ☕ Dzień dobry
.
Miasto Lublin
1 dzień ·
To będzie dobry dzień! ✨Z takim nastawieniem zaczynamy środę 💪😀 Słońce zdecydowanie pomaga pozytywnie się nastroić
.
Miasto Lublin
2 dni ·
Gotowi na nowe wyzwania? 🙂 Witamy nowy dzień. Niech wyjrzy dziś do Was słońce
.
Miasto Lublin
3 dni ·
Dzień dobry, Lublin ☀️ Piękniejszej pogody nie mogliśmy sobie wymarzyć świętując Dzień Mamy 💖 Wszystkim opiekunkom i życiowym przewodniczkom składamy najserdeczniejsze życzenia 🫶🏻 Nie zapomnijcie zadzwonić, przytulić lub po prostu powiedzieć „dziękuję”
.
Miasto Lublin
5 dni ·
Dzień dobry w sobotę 😊 Niech dobra energia niesie Was przez wszystko, co dziś przed Wami – z uśmiechem i dobrym nastawieniem 🫶
.
Miasto Lublin
6 dni ·
Dzień dobry 🙋 Deszcz za oknem ale to przecież piątek 😀 Nawet w takiej pogodzie można dostrzec uroki tego dnia
.
Miasto Lublin
22 maja o 08:16 ·
Kawa w dłoń i lecimy z tym dniem 😊 Życzymy Wam udanego i ciepłego czwartku
„Piłka nożna to nie jest biznes, jeżeli kiedykolwiek na końcu da się wycofać pieniądze, to będzie cud,[…]”.
____________
Normalnie się wzruszyłem.
Z tym, że Zbaffca Motorynki jeszcze zanim wydał te 30 mln, już je zarobił, sprzedając kurniki przy Racławickich (plus wcześniej był jeszcze jeden geszeft kurnikowy, gdzie również wchodziła w grę zmiana przeznaczenia terenu), czego warunkiem było:
1. zgoda na zabetonowanie terenu będącego dotąd skwerem osiedlowym
2. wyrychtowanie kanalizacji burzowej w ww. ulicy.
___________
Plus pytanie: czy „żółwik” przybity z Dewelo-Duce oznaczał zobowiązanie Ubogacacza do dopchnięcia kolanem dla Oligarchy spalarni w ramach projektu Dziadogrodzka Dolina Śmieciowa?
___________
Jak dla mnie strategia „inwestowania w piłkę” to nic innego, jak obrzydliwe działania mające na celu przełamanie oporu społecznego wobec niszczenia miasta na potrzeby zysków kapitalisty, którego apetyt na Mamonę rośnie w miarę jedzenia.
PS. Nie dziwie się, że Oligarcha ma wyjebongo na tego typu spotkania, ponieważ rozpoznaje zgromadzone tam towarzystwo jako to, czym ono jest, tj. ludźmi bez znaczenia.
Ma już na swoim pokładzie dewelo-bosmana z Jakubowic i to P0średnictwo mu wystarczy, żeby skierować okręt tam, gdzie będzie mógł wypchać swoje kieszenie skarbami złupionymi z „plebsu”.
Po co ma wdawać się w stosunki z majtkami?
@. Poziom infantylności dostosowany do poziomu uśmiechniętego elektoratu Duce?
@kronikidewelorozwoju
Chodzi ci o te posty z Miasta Lublin?
Od wielu miesięcy to robią – a pod postami non stop ci sami ludzie.
A poza tym jest fajny sposób na wyczytanie komentarzy, które niestety zostały wykasowane sprzed wielu miesięcy na tym forum
Wystarczy wkleić link do jawny lublin .pl na web archive, wybrać dowolną datę z kalendarza, np. 16.06.2024 i można przeglądać komentarze z lipca 2024, grudnia 2024 i innych miesięcy. Tylko obrazów i zdjęć nie będzie do wglądu. Do dzisiaj nie rozumiem, po co wszystko powykasowali, nawet w JavaScripcie czystka. Fajnie, ze istnieje taka strona jak web archive i archive is
.
Darowalibyście se tę cenzurę, bo to komplikuje ciągłość dyskusji, jak co ktoś napisze, to AŻ 55 sekund ładuje się komentarz, a potem czasami dwa dni trzeba czekać na akceptację. I po co to w ogóle, nie mam pojęcia
Ja mam jeszcze takie ciekawostki z Mazowsza:
Wyborcza Warszawa
.
” Z Tarczyna na Okęcie autobus dotrze w 50 minut, tu przesiadka do tramwaju w stronę centrum. Najważniejsze, że pasażerowie z kolejnej gminy koło stolicy zapłacą mniej za dojazdy: będą mogli kupować warszawskie bilety aglomeracyjne ZTM a nie tylko PKS-u.
.
Zarząd Transportu Miejskiego w Warszawie wykonał w tym tygodniu testowy przejazd planowaną trasą podmiejską do Tarczyna. To miasteczko położone ok. 30 km w linii prostej na południowy zachód od centrum stolicy. Przegubowy autobus marki MAN z napędem gazowym (CNG) wyruszył z peryferyjnej pętli w al. Krakowskiej na Okęciu, przez Raszyn, Janki i Sękocin. Z dawnej krajowej „siódemki”, która po oddaniu drogi ekspresowej S7 zmieniła się w drogę wojewódzką nr 788, kierowca skręcił w głąb Tarczyna.”
.
A pamiętacie, jak u nas „8” miała jeździć do Osmolic, czyli dalej niż obecnie, do K. Jarej? I gówno. Pętla w Prawiednikach i tylko 25 ma tam końcow, a 28 pętlę przecina z rzadka. Wypîepŕzanie hajsu w błoto, niestety. Sens by był, gdyby „6” wydłużono do Prawiednik. Na pewno by się Gmina Głusk zgodziła
@.
Może admin czyści archiwa, bo banda szykuje pozwy za obrazę uczyć deweloperskich?
@KD
Na początku maja robiliśmy rolkę o MPK zaraz po majówce wklejałem linka, na końcu rolki zamieściliśmy komentarze „Mieszkańców Choroszczy” jako przykład, jaka to jest sekta i jak manipulują ludźmi i zaledwie po kilku dniach włączyli całkowitą moderację, wydaje mi się że to o to może chodzić tak naprawdę.
Wcześniej moderowali tylko tych, którzy używali nowych maili, a teraz wszystkich.