Wesprzyj Kontakt

2 minuty czytania  •  30.03.2022

Pogrom projektów w Zielonym Budżecie (Obywatelskim).

Udostępnij

Na 75 pomysłów mieszkańców na zazielenienie miasta urzędnicy odrzucili aż 39. Czy zasadnie? Sprawdziliśmy.

Zielony Budżet, ale Miejsca dla Ciebie

Po dwuletniej przerwie do Lublina wrócił Zielony Budżet Obywatelski. Nazwa może być mylącą, gdyż Zielony Budżet Obywatelski niewiele wspólnego ma z Budżetem Obywatelskim. Projektów nie wybierają mieszkańcy. Mogą je za to zgłosić. Projekty wybiera zespół ekspertów.

Tegoroczna edycja różni się od poprzednich tym, że zgłaszać można jedynie projekty dot. tworzenia „Miejsc dla Ciebie”. To mini-parki, mini-skwery czy parki kieszonkowe. Powinny być zlokalizowane w najbliższym otoczeniu, z których można korzystać na co dzień. Nie trzeba mieć gotowego projektu. Wystarczy wskazać miejsce o powierzchni do około 500 m2 i pomysł na jego zagospodarowanie.

Miejsca (nie) dla Ciebie

Komunikat Ratusza nie dotarł jednak do wszystkich zgłaszających. Co siódmy zgłaszany projekt (łącznie dziesięć) nie spełniał wymagań stawianych przez Ratusz. Choć większość z nich dotyczy stworzenia zieleni, to Brak uwzględnienia funkcji rekreacyjno – wypoczynkowej. Czytając jeszcze raz komunikat Ratusza ciężko jednak wskazać, by jasno było przekazane, że mają one zapewniać funkcję rekreacyjno-wypoczynkową. W ten sposób urzędnicy odrzucili np. nowe nasadzenia drzew wzdłuż dróg w strefie ekonomicznej czy ścieżkę edukacyjną dot. drzew na Tatarach.

W jedenastu przypadkach na stworzenie skwerów nie pozwalały plany miejscowe. Sprawdziliśmy i zazwyczaj urzędnicy mają rację. Tylko w przypadku terenu przy skrzyżowaniu ul. Mełgiewskiej i Łeczyńskiej można mieć wątpliwości. Z opisu projektu nie wynika, po której stronie skrzyżowania projekt miałby być realizowany. Od strony dworku Graffa, rzeczywiście, nie jest to możliwe, ale już od strony ulicy Montażowej plan przewiduje zieleń.

Miejsca nie nasze

Dziewięćprojektów zostało odrzuconych z powodu ich zlokalizowania na terenach prywatnych, częściowo prywatnych lub o nieuregulowanym stanie prawnym. To każdy mieszkaniec mógł zweryfikować na miejskim geoportalu… Choć w przypadku dwóch projektów działki są miejskie, ale w użytkowaniu wieczystym spółdzielni mieszkaniowych. W takiej sytuacji projektu nie można zrealizować… ale o braku możliwości wykorzystania takich terenów urzędnicy nie informowali. Jeden projekt został zlokalizowany na terenach objętych postępowaniem zwrotowym. Tego już nie sprawdzimy na miejskim geoportalu. Szkoda, bo informacja taka często jest powodem odrzuceń projektów, także w Budżecie Obywatelskim.

W kolejnym przypadku urzędnicy odrzucili projekt, bo plan miejscowy dopiero jest tworzony. Ciężko zrozumieć taką argumentację… Tym bardziej, że inny projekt urzędnicy ocenili pozytywnie wskazując, że W rejonie przebiega granica obecnie opracowywanego projektu MPZP.

Dwa projekty odpadły, bo kolidują z planowaną (od wielu lat) rewitalizacją doliny Bystrzycy. Trzy kolidują z trwałością projektów drogowych, m.in. przebudowy ronda na Klinie, Lotniczej i Racławickich. Widać zdaniem mieszkańców zieloność miejskich inwestycji wciąż pozostawia wiele do życzenia, nawet tych najbardziej zielonych jakimi miały być aleje Racławickie.


Ostatecznie urzędnicy zostawili do dalszej oceny 36 projektów. Wyniki poznamy wkrótce.