Wesprzyj Kontakt

4 minuty czytania  •  29.05.2026 17:06

Podmiejska radna z klubu prezydenta z kolejną fuchą. Za kilkadziesiąt tysięcy rocznie

Podmiejska radna z klubu prezydenta z kolejną fuchą. Za kilkadziesiąt tysięcy rocznie
Magdalena Szczygieł-Mitrus z Polski 2050 w kwietniu porzuciła Polskę 2050, by przejść do Centrum Polska. Fot. FB/MSM

Udostępnij

Magdalena Szczygieł-Mitrus, radna z klubu prezydenta Krzysztofa Żuka, w miesiąc po odejściu z Polski 2050 i wstąpieniu do Centrum Polska dostała stołek w radzie nadzorczej Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Lublinie. Do tego grona powołał ją Narodowy Fundusz, który podlega minister klimatu – szefowej stowarzyszenia Centrum Polska.

Ten tekst powstał dzięki wsparciu naszych Czytelników. Dziękujemy, że nas czytacie i wierzycie w sens tego, co robimy.

Magdalena Szczygieł-Mitrus to bohaterka wielu naszych publikacji. To jedna bohaterek naszych tekstów o podmiejskich radnych z prezydenckiego klubu. W 2024 roku ujawniliśmy, że nie zamieszkiwała na stałe w Lublinie, gdzie sprawuje mandat, ale w podlubelskiej Turce w gminie Wólka. To niezgodne z kodeksem wyborczym, bo radny musi mieszkać w gminie, do której startował i w której pełni mandat. Dochodzenie w sprawie złożonego przez nią oświadczenia przed wyborami samorządowymi bada obecnie Prokuratura Rejonowa Lublin-Północ.

Ostatnio radna gościła na naszych łamach przy okazji jej sądowego sporu o wysokie odszkodowanie i zadośćuczynienie od komendanta miejskiego policji w Lublinie. Szczygieł-Mitrus domagała się w sumie 171 tys. zł za niesłuszne jej zdaniem zatrzymanie i przewiezienie w kajdankach do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych po interwencji w jej domu w Turce. Sąd Okręgowy w Lublinie oddalił jednak jej wniosek z uwagi na to, że został złożony zbyt późno (radna miała na to rok od zwolnienia z tzw. dołka). Szerzej o powodach zatrzymania pisaliśmy TUTAJ. Wyrok jest nieprawomocny i niewykluczone, że radna się od niego odwoła, bo wystąpiła do sądu o sporządzenie uzasadnienia. Zostało już ono do niej wysłane.

Żegnaj Polsko 2050, witaj Centrum Polska

W kwietniu Szczygieł-Mitrus zmieniła polityczne barwy. Poinformowała na Facebooku, że odchodzi z Polski 2050 Szymona Hołowni (do partii należała od 2023 roku i z jej poparciem dostała się do Rady Miasta Lublin gdy ostatecznie wystartowała ze wspólnej listy komitetu Krzysztofa Żuka). Dlaczego odeszła? W skrócie – nie podobał jej się sposób zarządzania partią:

– Decyzja o odejściu wynika z fundamentalnej niezgody na sposób funkcjonowania organizacji. Obserwuję narastający autorytarny model zarządzania partią oraz brak elementarnego szacunku wobec jej członków — informuje na Facebooku Magdalena Szczygieł-Mitrus. I dodaje: – Swoją dalszą działalność społeczną i publiczną będę kontynuować w ramach Centrum Polska, gdzie chcę działać w sposób zgodny z wartościami, które pozostają dla mnie niezmienne.

Centrum Polska powstało w wyniku rozłamu partii Szymona Hołowni, po tym, jak wewnętrzne wybory na szefową wygrała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister funduszy i polityki regionalnej. Posłowie skupieni wokół przegranej w tym starciu Pauliny Hennig-Kloski, szefowej Ministerstwa Klimatu i Środowiska, założyli swoje ugrupowania — właśnie Centrum Polska. Z naszego regionu, oprócz miejskiej radnej, do nowej formacji z Polski 2050 przeszli także poseł Sławomir Ćwik i wicewojewoda Wojciech Wołoch.

Szczygieł-Mitrus finansowo zyskała na odejściu z Polski 2050. Jak ustaliliśmy, w połowie maja została członkiem rady nadzorczej Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Lublinie z rekomendacji zarządu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, który z kolei powołuje minister klimatu i środowiska, czyli prezeska stowarzyszenia Centrum Polska. Co ciekawe, Szczygieł-Mitrus zastąpiła w radzie nadzorczej działacza Polski 2050 Lucjana Orgasińskiego. Przypomnijmy, że w radzie nadzorczej Funduszu zasiada także koleżanka klubowa Szczygieł-Mitrus, Anna Glijer z Koalicji Obywatelskiej, którą wskazał do tego organu wojewoda lubelski Krzysztof Komorski (KO), jej szef z Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego.

Zapytaliśmy Szczygieł-Mitrus o to, w jaki sposób dostała się do rady nadzorczej. „Zostałam powołana do Rady Nadzorczej WFOŚiGW w Lublinie decyzją Minister Klimatu i Środowiska. Posiadam odpowiedni poziom wykształcenia (radna jest po filozofii na KUL, ma licencjat z dziennikarstwa na UMCS i podyplomowe studia zarządzania zasobami ludzkimi — red.) i ponad 15-letnie doświadczenie zawodowe w sektorze prywatnym, obejmujące zarządzanie operacyjne, budowanie i prowadzenie zespołów oraz realizację projektów biznesowych. Przez lata odpowiadałam  m.in. za rozwój zespołów, organizację procesów, współpracę z klientami oraz obszary związane z finansami i zarządzaniem działalnością operacyjną. Wierzę, że moje doświadczenie przyda się takiej instytucji jak WFOŚiGW” – odpisała nam w SMS radna. Dopytaliśmy, czy działalność w Centrum Polska miała znaczenie przy tej nominacji i ile będzie zarabiać. Do chwili publikacji tekstu odpowiedzi na to pytanie nie dostaliśmy.

Na podstawie oświadczenia majątkowego radnej Glijer możemy szacować, że jej klubowa koleżanka będzie dostawać podobną kwotę, czyli ok. 69 tys. zł rocznie. Przy jej relatywnie niskich rocznych dochodach to całkiem konkretna kwota. Szczygieł-Mitrus prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą pod nazwą Human Core, ale nie jest to dochodowy biznes — przez cały 2025 rok miała z niego zaledwie 9,5 tys. zł. Niewiele mniej (7,7 tys. zł) przyniosła jej dieta z tytułu pracy w miejskiej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych (jej członków powołuje prezydenta Lublina; w 30-osobowym gremium zasiada w sumie sześcioro radnych miejskich), ale do tego organu weszła dopiero we wrześniu zeszłego roku. Największym przychodem radnej pozostaje dieta – 51 tys. zł, a wciąż ma do spłacenia dwa kredyty hipoteczne zaciągnięte wspólne z mężem, w tym na dom pod Lublinem (do spłaty 445 tys. zł).

„(…) mimo trudnych doświadczeń robię dalej to, co robiłam przez lata jako społeczniczka i radna — po prostu działam. Część moich działań się podoba, część nie. I to jest zrozumiałe, bo każdy z nas ma inne oczekiwania i priorytety” – napisała Szczygieł-Mitrus na swoim FB 27 maja z okazji Dnia Samorządu Terytorialnego.

https://jawnylublin.pl/policja-gora-podmiejska-radna-nie-dostanie-171-tys-zl-za-zatrzymanie-na-dolku/

https://jawnylublin.pl/exodus-z-lublina-na-wies-radna-mieszka-w-turce-prezydent-w-jakubowicach-a-jego-zastepca-w-jablonnej/

https://jawnylublin.pl/podmiejska-radna-zostala-specjalistka-rozwiazywania-problemow-alkoholowych/

17 komentarzy

  • Ależ te radne są bezczelne pisze:

    Od psiarni pieniążek nie wpadł, to trzeba inaczej kombinować. By żyło się lepiej. 😁

  • wyborca pisze:

    Głosujcie dalej na takich ludzi.

  • dnjd pisze:

    Odwołamy ich niedługo.
    Fajne są te kontrole w Dziadogrodzie, raz ci nie sprawdzą biletu, a drugi raz nie sprawdzą czy jest ważny.

  • S.A pisze:

    Co ta baba wie o gospodarce wodnej? To kpina .

  • hrthtrth pisze:

    Zaraz wytną ponad 1100 drzew od granicy Lublina do obwodnicy, ewidentnie ta droga podzieli przykry los DW835, którą to zazdroszczę wszystkim tym, którzy mieli okazję przed przebudową widzieć. Polak mądry po szkodzie, jak mu wody zabraknie. Ale ja wiem że to znowu będzie przemilczane przez „media”.

  • Kocham Paulinę pisze:

    A taka ideowa była, że do polityki nie dla stołków…. A wyszło jak zawsze….
    Poza tym zapierała się że z PO nie pójdzie, a tu cyk…. I w kolejnych wyborach…. Zobaczymy jak będzie 🙁
    No i jak tam korki w Turce 😉 duże? 😉

  • Anonim pisze:

    Tragedia . Ludzie co się w tym mieście dzieje. Polska polityka już jest na dnie…

  • asd pisze:

    Z kwiatka na kwiatek, zero godności

  • Arek pisze:

    Referendum za odwołaniem tej bandy żuku i reszty klubu

  • rttr pisze:

    @Arek
    Elektorat tego nawet nie wie, a nawet jeśli wie to PRÓSZKOWZGI GORSZY BYU A MJASTO SIEM ROSFIJA!!!111!!!!!!1 i tyle z docieraniem do nich dowolnych argumentów.

  • Kroniki dewelor0z0ju pisze:

    Ludzie nie mają żadnych oporów, żeby zmyślać historyjki „z życia wzięte”, by usprawiedliwić wszystko.
    Coraz gorzej, drożej i wolniej (jaką wagę Dewelo – Duce przywiązuje do „konsultacji społecznych” mieliśmy się okazję przekonać wielokrotnie.). Lanser z Jakubowic woli za publiczną kasę odcisnąć swoje piętno nowym mostem o efektownej konstrukcji czy inną bizantyjską konstrukcją typu dworzec DziadoP0litalny, aniżeli remontować już istniejące obiekty. Tak jak któryś z ekspertów skomentował – problem jest systemowy.

  • hrthtrth pisze:

    Wyrezanie drzew na drodze DW835 do Biłgoraja ma i skutki dodatnie !
    Mobilizuję mieszkańców wzdłuż tej drogi do udziału w referendum względem Władcy Rathausa w Lublinie. Mam już sporo podpisów których liczba rośnie. Powtórzymy casus Krakowa

  • kdr pisze: 30 maja 2026 o 19:12 pisze:

    I znów komy lecą na 24-godzinną kwarantannę. „plebs” nie ma nic do gadania nigdzie. Rzeczywistość XXI-wiecznego dewelo-folwarku dostarcza jeszcze lepszych inspiracji w/s różnego rodzaju patologii niż czasy Sanacji,

  • protest przeciwko usuwaniu komentarzy na Jawny Lublin na Krakowskim Przedmieściu pisze:

    Co wy na to?
    Napisałem wczoraj chyba z 6 komentarzy, widzę ani jednego

  • protest przeciwko usuwaniu komentarzy na Jawny Lublin na Krakowskim Przedmieściu pisze:

    Jestem na ojcowiźnie pod Biłgorajem. Tym razem darowałem żywot kurakowi sąsiada bo kupiłem gotowego i mrożonego w Dino.
    Ale żal jak ogołocona droga DW835 z drzewostanu. Zbieram podpisy u mieszkańców na tej trasie na referendum wzglęm odwołania gospodarza (haha) we naszym Rathausie. Dodatkowo pokazuję im w PowerPoint tragiczny los chomików🐹 na Czechowie i niebawem na Deptaku

  • referendumlbn. pl/ pisze:

    Magistrat nie uczy się na błędach Krakowa i konsekwentnie dąży do uzyskania jakości powietrza równej lub gorszej niż stolicy Małopolski. Kraj jest silny dla słabych, a slaby wobec silnych.
    W Krakowie protestowano przeciwko podwyżkom cen biletów, ale gdyby zobaczyli nasz cennik a jak komunikacja jeździ, to by chyba aż trzy referenda musieli zrobić, gdyby dwa nie wypaliły

  • stopdeweloperom pisze:

    Poniedziałek, 1 czerwca 2026 r.
    🕓 godz. 16:00
    🏛️ Plac Łokietka 1 w Lublinie – sala obrad Rady Miasta
    To spotkanie dotyczące dokumentu, który będzie decydował o tym, jak Lublin będzie wyglądał przez kolejne dziesięciolecia.
    To właśnie Plan Ogólny określi:
    – gdzie może pojawić się nowa zabudowa,
    – gdzie pozostaną tereny zielone,
    – którędy będą przebiegały układy komunikacyjne,
    – i co będzie służyć mieszkańcom… albo utrudniać codzienne życie.
    Warto być tam osobiście.
    Między innymi dlatego, że na Górkach Czechowskich – jednym z najcenniejszych przyrodniczo terenów Lublina – wciąż planowana jest bardzo intensywna zabudowa, sięgająca nawet około 100 budynków mieszkalnych wraz z układem drogowym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *