Wesprzyj Kontakt

3 minuty czytania  •  03.06.2026 09:58

Pod napięciem. W PGE Dystrybucja wycinanie ludzi z Lublina. Odwołany prezes i dwóch członków zarządu

Pod napięciem. W PGE Dystrybucja wycinanie ludzi z Lublina. Odwołany prezes i dwóch członków zarządu
W ostatnich dniach z władz PGE Dystrybucja odwołano trzy osoby związane z Lublinem: (od lewej) prezes Jacek Drozd, wiceprezes Tomasz Małecki i członek rady nadzorczej prof. Zbigniew Pastuszak, prorektor UMCS. Fot. PGE Dystrybucja i UMCS

Udostępnij

Najpierw z rady nadzorczej energetycznego giganta odwołano dwóch naukowców z UMCS — Grzegorza Koksanowicza i Zbigniewa Pastuszaka. A we wtorek, 2 czerwca, z pracą pożegnali się prezes spółki Jacek Drozd, wiceprezes ds. strategii Tomasz Małecki (obaj związani z Lublinem) oraz wiceprezes ds. finansowych Artur Adamczyk. – To pokazuje słabość lubelskiej KO i całej koalicji 15 października – komentuje nasze źródło w PGE Dystrybucja.

Ten tekst powstał dzięki wsparciu naszych Czytelników. Dziękujemy, że nas czytacie i wierzycie w sens tego, co robimy.

Wysoki zysk EBIDTA, (5,4 mld zł) za 2025 rok, najlepszy w całej grupie kapitałowej PGE), nie uratował przed utratą stanowisk trzech członków zarządu mieszczącej się w Lublinie państwowej spółki PGE Dystrybucja. To nie tylko największa pod względem przychodów spółka z województwa lubelskiego, ale i największy pracodawca w naszym województwie. PDE Dystrybucja zatrudnia ponad 11 tys. osób. We wtorek decyzją rady nadzorczej z zarządu zostali odwołani trzej członkowie, w tym prezes Jacek Drozd. Nasze źródło w spółce wskazuje, że w ostatnich tygodniach z władz spółki zarządu i rady nadzorczej wycinano przede wszystkim ludzi związanych z Lublinem. W zarządzie jedynym reprezentantem regionu, którego oszczędziła kadrowa miotła, jest Mariusz Podkański, wiceprezes odpowiedzialny za infrastrukturę sieciową.

Lubelska Koalicja Obywatelska, cała koalicja 15 października jest słaba, bo nie potrafi obronić swoich ludzi. A będzie desant ludzi z Tauronu — komentuje nasz informator ze spółki.

Znikają ludzie z Lublina, zostaje człowiek z okresu PiS

Odwołani we wtorek związani z Lublinem członkowie zarządu PGE Dystrybucja pojawili się w spółce w kwietniu 2024 roku, gry koalicja 15 października zaczęła usuwać z państwowych spółek ludzi związanych z PiS. Wówczas stanowisko stracił m.in. prezes Jarosław Kwasek, który wkrótce potem został członkiem zarządu województwa lubelskiego. Zastąpił go Jacek Drozd – doświadczony menedżer po UMCS, przez wiele lat związany z sektorem finansowym. W 2002 roku zaczął pracę w Zakładach Azotowych w Puławach, a w 2013 roku został wiceprezesem PGE. Pracował tam to do 2016 roku, kiedy PiS, po wygranych wyborach parlamentarnych, zaczął wymieniać kadry w największych państwowych spółkach. Potem był prezesem Fabryki Kabli Elpar, a następnie wiceprezesem Rafako

Odwołany wiceprezes Tomasz Małecki to z kolei absolwent Akademii Rolniczej w Lublinie (kierunek technika komputerowa). Przez sześć lat był prezesem Lubelskiego Parku Naukowo-Technologicznego, spółki podległej samorządowi wojewódzkiemu.

Jednocześnie – jak podkreśla nasze źródło – kadrowa miotła, jaka przeszła we wtorek przez zarząd PGE Dystrybucja – oszczędziła wiceprezesa Andrzeja Cząstkiewicza. Karierę w spółkach grupy kapitałowej PGE od 2019 roku robił właśnie za poprzednich rządów. – Zarząd PGE (spółka-matka – red.) i Ministerstwo Aktywów Państwowych dobrze o tym wiedzą, ale nic z tym nie robią – wskazuje nasze źródło.

Zgodnie z decyzją rady nadzorczej odwołani prezesi będą sprawować swoje funkcje do końca czerwca. Wiadomo już, że nowy zarząd będzie mógł się składać z sześciu, a nie jak do tej pory pięciu osób. Już wczoraj ogłoszono konkurs. Według naszego informatora może się on okazać jedynie formalnością, bo na giełdzie pojawiają się nazwiska przyszłych członków zarządu lubelskiej spółki. Ma do niego wejść m.in. Marek Kleszczewski (w maju wszedł do rady nadzorczej PGE Dystrybucja), były prezes państwowego Tauronu oraz Beata Kurdelska, była prezeska spółki MyOrlen (wcześniej PGNiG Obrót Detaliczny).

3 komentarze

  • Tadek R pisze:

    Jak zawsze! Lublin jest kolonią innych regionów. PGE Obrót w Rzeszowie, PGE Dystybucja w Lublinie ale bez ludzi z Lublina, Polski Cukier z centralą poza Lubelszczyzną, ciekawe jaka Azotach? Kto tam zarządza… pewnie ktoś z Tarnowa albo z Polic.

  • koryto pisze:

    Czyli częściej niż co cztery lata mamy karuzelę przy korycie?
    Kiedy to się skończy!?!

  • john pisze:

    Ciekawostka – PGE (centrala) z siedzibą w Lublinie ale bez pracowników (wszyscy urzędują na ul. Mysiej w Warszawie). Budynek PGE przy Al.Kraśnickiej, restauracja, salon samochodowy tylko Zarządu brak.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *