Udostępnij
Drzewa wycinano nawet nocą i w ciągu kilku dni las zniknął. Choć dopiero dziś gminni radni będą głosować nad dzierżawą tego terenu prywatnemu inwestorowi. Tym inwestorem jest lubelskie stowarzyszenie związane z ONR. W gminie Baranów chce stworzyć Centrum Bezpieczeństwa Obywatelskiego.
Jeszcze w zeszłym tygodniu rósł tu młody las. Dziś „po lokalnej ostoi bioróżnorodności, noclegowni łosi i wielkim rydzowisku” – jak to miejsce opisują mieszkańcy – nie został ślad. Ciężki sprzęt do wycinek i wywozu drewna w Gródku (gmina Baranów, powiat puławski) pojawił się na początku ubiegłego tygodnia
– Przez prywatny teren, po usunięciu przegrody z informacją, że przejazdu nie ma, sprzęt wjechał do lasu – opowiada jedna z mieszkanek. – Przez kolejne noce, budząc mieszkańców o czwartej nad ranem, las wycięto, a drewno kolumną tirów wywieziono.

Wczoraj Marsz Niepodległości, dziś strzelnica w lesie
W dawnej ostoi ciszy może zrobić się głośno. – Ma powstać strzelnica, tor przeszkód – wskazują mieszkańcy.
Na pytanie o to czy rzeczywiście powstanie tu strzelnica wójt gminy Baranów nie odpowiada wprost. – To ma być obiekt związany z obronnością do celów survivalowych – stwierdza wójt Mirosław Grzelak.
Teren po byłej żwirowni dzierżawi od gminy Stowarzyszenie Wczoraj i Jutro – organizacja zarejestrowana w 2017 r. w mieszkaniu przy ul. Relaksowej w Lublinie. Jej prezesem jest Patrycjusz Borek (rocznik ’91), działacz Lubelskiej Brygady ONR, a w latach 2015-2018 sekretarz Zarządu Głównego Obozu Radykalno-Narodowego. Z danych KRS wynika, że Borek prowadzi też dobrze prosperującą spółkę (110 tys. zysku na koniec 2023 roku), a miesiąc temu – razem z kolegą z ONR Krzysztofem Kobylasem – założyli jeszcze jedną firmę – Akademię Dobrego Rozwoju.
Wróćmy do Stowarzyszenia Wczoraj i Jutro. W jego statucie czytamy o„popularyzacji i wspieraniu rozwoju strzelectwa rekreacyjnego, strzelectwa sportowego i kolekcjonerstwa broni palnej i innej, kusz, amunicji lub militariów”, a także o „zwiększaniu w społeczeństwie wiedzy i świadomości w zakresie posiadania i obsługi broni (…), w szczególności broni palnej”.
W mediach społecznościowych nie jest zbyt aktywne – rocznie publikuje nie więcej niż kilka wpisów, zwykle zaprasza na wydarzenia organizowane przez innych, ostatnio na zawody w Urzędowie, których gospodarzem był Klub Strzelecki Towarzystwa Gimnastycznego Sokół. Ostatnie działania w lesie pod Baranowem to już jednak inicjatywa stowarzyszenia Patrycjusza Borka. W Gródku chce otworzyć Centrum Bezpieczeństwa Obywatelskiego. Tymi planami dzieli się z mieszkańcami gminy na dzień przed Gminnymi Dożynkami – na których zresztą będzie mieć swoje stoisko i rozmawiać z każdym zainteresowanym.
Na terenie po dawnej żwirowni – jak czytamy w internecie – stworzone zostaną warunki „do szkoleń z pierwszej pomocy, ratownictwa pola walki, łączności kryzysowej, survivalu, strzelectwa, przygotowania żywności”. Stowarzyszenie zapewnia też, że będzie współpracować z lokalnymi Kołami Gospodyń, drużynami harcerskimi, szkołami i jednostkami OSP. – Teren ma również służyć do organizacji zawodów sportowych z zakresu bezpieczeństwa obywatelskiego. Stowarzyszenie zwraca uwagę na pilną potrzebę kształcenia młodzieży i osób dorosłych w zakresie obrony cywilnej oraz organizowania samopomocy – czytamy dalej.
A Patrycjusz Borek w rozmowie z nami stwierdza: – Ja w szkole ćwiczyłem strzelanie z kbks, a teraz wielu młodych nie potrafi nawet rozpalić ogniska.


Razem z drzewami wyjechały śmieci
Stowarzyszenie Wczoraj i Jutro wydzierżawiło prawie pięciohektarowy teren od gminy pod koniec lipca, ale tylko na okres trzech miesięcy. Kilkanaście dni później zaczęto wycinać pierwsze drzewa. – Drzewa usunięto zgodnie z obowiązującym przepisami, nie wymagało to zezwolenia – zapewnia szef organizacji. Podkreśla, że teren był zaniedbany, widoczne były też ślady wycinki. – W kilku miejscach ktoś urządził nielegalne wysypisko śmieci. Musieliśmy wywozić odpady na nasz koszt. Zależy nam aby na tym zaniedbanym dotąd obszarze zapanował porządek, co będzie z korzyścią w szczególności dla młodzieży – przekonuje.
Trzymiesięczna obecnie dzierżawa ma zostać jednak przedłużona – do 10 lat. Ale na to muszą si zgodzić gminni radni. Zajmą się tym na dzisiejszej sesji Rady Gminy Baranów. – Nawet rada gminy o tych planach nie wiedziała, dopiero teraz ma być poświęcona temu sesja – mówi Jawnemu Lublinowi jeden z radnych, Lucjan Adamczyk.
Także dopiero dziś okoliczni mieszkańcy poznają szczegóły tej inwestycji. Bo nikt wcześniej im planów nie zdradzał. – Być może byłaby przestrzeń do negocjacji funkcji tego miejsca, gdyby ktoś zechciał wysłuchać naszego zdania. Lecz nikt na ten temat z nami nie rozmawia. Wiadomość o planach wójta i inwestora niesie się tylko z ust do ust i z nią dezinformacja. A roboty posuwają się naprzód – relacjonuje jedna z mieszkanek. Podkreśla, że ludzie domagali się konsultacji społecznych, a „pod wnioskiem w parę dni zebrano podpisy jednej trzeciej mieszkańców najbliższych czterech miejscowości”. Dziś są postawą urzędników rozżaleni. – Domagamy się już tylko zablokowania projektu i prawa do ciszy.
Wójt odpiera ten zarzut wskazując, że sprawa dzierżawy była omawiana na poziomie sołectw. Nie była natomiast konsultowana z mieszkańcami, bo nie było pewne, że „teren zostanie zaakceptowany przez inwestora”.
Borek z kolei przekonuje, że ludziom pomysł się spodobał. Podczas niedzielnych dożynek w Baranowie Stowarzyszenie Wczoraj i Jutro miało swoje stoisko, na którym informowało o planowanej inwestycji. – Spotkaliśmy się z bardzo przyjaznym nastawieniem mieszkańców gminy. Budujące jest to strażacy z lokalnych OSP deklarowali, że liczą na współpracę i możliwość korzystania z obiektu – przekonuje Borek.
Wójt Mirosław Grzelak zapewnia, że na wtorkowej sesji rady gminy mieszkańcy będą mogli zabrać głos w tej sprawie. A co zrobią radni? – Nie jest do końca pewne jaka będzie decyzja, ale wydaje mi się, że radni się nie zgodzą, bo ten pomysł mieszkańcom się nie podoba – uważa radny Lucjan Adamczyk.
Na zdjęciu: Trening na strzelnicy Klubu Strzeleckiego TG Sokół (Fot. Klub Strzelecki TG Sokół/FB)



