2 minuty czytania • 15.07.2024 08:38
Płot miał być na psy – mówią mieszkańcy. Powstało ogrodzenie wysokości człowieka
Udostępnij
– Jest brzydkie i za duże – komentują mieszkańcy. – O wysokości ogrodzenia w uchwale nie było mowy – ripostuje przedstawicielka wspólnoty mieszkaniowej. Teraz mieszkańcy Herbowej 18 boją się, że zarząd zafunduje im pod oknami parking.
Metalowe panele wraz z podmurówką mają 175 cm. Taki płot od niedawna otacza blok przy ul. Herbowej 18. Nie wszystkim mieszkańcom się to podoba. – Boję się, że będzie problem z dojazdem karetki. Już teraz mam kłopot, żeby taksówka podwiozła mnie pod same drzwi klatki. Prosiłam o inne ustawienie ogrodzenia, ale nie zostało to uwzględnione – skarży się jedna z mieszkanek. Dodaje, że chodzi tu także o kwestie estetyczne. – Ten płot jest paskudny. Nie widziałam takich przy sąsiednich blokach – narzeka.
Miało być niskie, jest „zgodne ze sztuką”
Wspólnota Mieszkaniowa o tym, że chce się odgrodzić zdecydowała jeszcze w 2022 roku. Została podjęta uchwała, ale – jak mówią nam dziś mieszkańcy – płot miał wyglądać zupełnie inaczej.
– Była mowa o niskim ogrodzeniu przeciw wałęsającym się psom – przypomina inna mieszkankam która gdy zobaczyła, że ustawiane ogrodzenie jest wyższe, zebrała kilkanaście podpisów pod protestem przeciwko jego budowie. Ale płot i tak stanął.
– Dla mnie to ogrodzenie nie jest potrzebne, ale mieszkańcy tego oczekiwali. Za uchwałą o jego budowie głosowało prawie 60 proc. właścicieli. O wysokości ogrodzenia w uchwale nie było mowy. Wszystko jest wykonane zgodnie ze sztuką – odpiera zarzuty przedstawicielka zarządu Wspólnoty Mieszkaniowej ul. Herbowa 18. Pod nazwiskiem nie chce jednak występować. Tłumaczy, że płot ma „chronić teren wspólnoty przez wandalami i niszczeniem wspólnej przestrzeni”.
Jest brama – może być parking
To jednak nie płot najbardziej dziś niepokoi mieszkańców. W ogrodzeniu jest brama. – Czy to ma być to wjazd na parking dla samochodów? – pytają mieszkańcy.
– Bez stosownej uchwały parkingu nie będzie parkingu, a takiej w tym momencie nie ma – komentuje przedstawicielka wspólnoty.
– Czy nie było takich planów? – dopytujemy.
– Myśleliśmy o małym parkingu na kilka aut wzdłuż drogi za blokami – przyznaje. Uspokaja, że obecnie to wjazd dla firmy pielęgnującej zieleń, dla straży i pogotowia.
Za blokiem plan miejscowy przewiduje zieleń publiczną bez możliwości lokalizowania parkingów.
– Prawo budowlane dopuszcza realizację kilku miejsc postojowych bez zgody architektoniczo-budowlanej (czyli bez konieczności uzyskania zgłoszenia robót budowlanych bądź pozwolenia na budowę), ale nie zwalnia to wykonawcy ze spełnienia innych wymogów określonych przepisami odrębnymi, w tym warunków technicznych i zachowania zgodności z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego – tłumaczy Joanna Stryczewska z biura prasowego Urzędu Miasta.
– Wykonywanie robót budowlanych niezgodnie z przepisami może skutkować wszczęciem przez powiatowego inspektora nadzoru budowlanego postępowania naprawczego. Konsekwencje mogą być różne: od nałożenia obowiązku wykonania określonych czynności lub robót budowlanych w celu doprowadzenia wykonywanych robót budowlanych do stanu zgodnego z prawem po rozbiórkę – instruują z kolei pracownicy nadzoru budowlanego.



