Wesprzyj Kontakt

6 minut czytania  •  18.05.2026 16:51

Plan ogólny, czyli „dokument dekady na chybcika”. Opozycja chce więcej czasu, ale Ratusz go nie da

Plan ogólny, czyli „dokument dekady na chybcika”. Opozycja chce więcej czasu, ale Ratusz go nie da
Ratusz zakłada, że głosowanie nad planem ogólnym ma się odbyć na sesji 25 czerwca. Zdaniem PiS to za krótki termin na rozaptrzenie wszystkich uwag, które wpłyną podczas rozpoczętych właśnie konsultacji społecznych. fot. FB/Miasto Lublin

Udostępnij

Uwzględniając tylko dni robocze urzędnicy będą mieli mniej niż dziesięć dni na rozpatrzenie uwag, jakie wpłyną do przedstawionej przez miejskich urbanistów propozycji planu ogólnego. Radni PiS uważają, że to stanowczo za mało jak na „dokument dekady”. Chcą, by głosowanie nad planem przełożyć na sierpień. Ale sygnał z Ratusza jest jasny – nic z tego.

Ten tekst powstał dzięki wsparciu naszych Czytelników. Dziękujemy, że nas czytacie i wierzycie w sens tego, co robimy.

W piątek, 15 maja, rozpoczęły się konsultacje społeczne planu ogólnego (PO) Lublina. To strategiczny dokument, który zastąpi studium przestrzenne. Będzie determinować na lata, w jaki sposób będą mogły być zagospodarowane tereny w całym mieście – gdzie staną blokowiska, gdzie będą tereny zielone, rekreacyjne, pod usługi itp. Będzie podstawą do uchwalania planów miejscowych, czy wydawania warunków zabudowy. Wszystkie gminy w Polsce powinny uchwalić PO do końca czerwca, ale Sejm już przegłosował nowelizację przewidującą wydłużenie tego terminu do 31 sierpnia. Ale ustawa musi jeszcze przejść przez Senat i zostać podpisana przez prezydenta.

PiS: To kpina a nie konsultacje

Ratusz ogłosił już harmonogram prac nad PO (o poszczególnych etapach piszemy szerzej dalej). Konsultacje planu wraz z prognozą oddziaływania na środowisko potrwają do 12 czerwca, a projekt – już po rozpatrzeniu i zaopiniowaniu uwag – ma trafić pod obrady Rady Miasta na sesji 26 czerwca. I właśnie te terminy nie spodobały się radnym opozycyjnego PiS, który dziś w tej sprawie zwołał konferencję prasową.

img_7581 2
Konferencja radnych PiS poświęcona pracom nad planem ogólnym Lublina. Fot. Krzysztof Wiejak

Zaczęło się od apelu Roberta Derewendy, przewodniczącego klubu PiS w Radzie Miasta, o uczestnictwo w konsultacjach społecznych. – Apelujemy do mieszkańców, aby sprawdzili w planach, jakie jest przeznaczenie terenów, które do tej pory uchodziły za tereny zielone, parkingi, jak miasto widzi je w przyszłości. Żeby się nie okazało, że nagle będzie można wybudować vis a vis okna wysoki wieżowiec.

Przestrzegał też przed zakusami Ratusza na dogęszczanie zabudowy. – Bardzo często tam, gdzie mamy do czynienia z całymi osiedlami, gdzie dziś można pieszo dojść do przychodni, czy do sklepu, można odprowadzić dziecko do przedszkola lub dziecko samodzielnie może pójść do szkoły, próbuje się niszczyć tą istniejącą infrastrukturę poprzez dogęszczanie. Dopychanie budynków, które nie tylko nie pasują do tego miejsca, ale wręcz zaburzają dotychczasową infrastrukturę – mówił Derewenda.

Ale krytyka spadła przede wszystkim na zbyt szybkie – zdaniem radnych PiS – tempo prac nad planem ogólnym. Zwracał na to uwagę radny Tomasz Gontarz, który wprost nazwał to kpiną.

Ratusz będzie miał zaledwie 12 dni, żeby przeanalizować i ewentualnie uwzględnić wszelkie uwagi, które w ramach tego planu ogólnego wpłyną od mieszkańców. Tego się w takim terminie nie da zrobić i mamy bardzo przykre doświadczenia z poprzednich konsultacji – mówił radny, przywołując sprawę zintegrowanego planu inwestycyjnego dla Górek Czechowskich. Ratusz w błyskawicznym tempie rozpatrzył blisko sześćset uwag; odrzucił wszystkie krytyczne, uwzględnił tylko jedną – tę popierającą ZPI.

Z jednej strony mamy najważniejszy dokument dekady, który określi rozwój Lublina na najbliższe dekady, a z drugiej strony miasto robi ten dokument szybko, na hypcika, przy bardzo krótkim czasie przeznaczonym na analizę uwag – zaznaczył radny Gontarz.

Dlatego radni PiS zaapelowali dziś – o ile to będzie możliwe – o przeniesienie głosowania nad uchwaleniem planu ogólnego na sesję pod koniec sierpnia. Ta – z uwagi na wakacje – musiałaby być zwołana w trybie nadzwyczajnym (planowo sesja ma się odbyć dopiero 10 września).

Ratusz: plan musi być w czerwcu

Zapytaliśmy Ratusz, czy propozycja PiS o przesunięciu prac nad planem ma szansę na uwzględnienie. Ale odpowiedź nie jest satysfakcjonująca dla opozycji. Joanna Styrczewska z biura prasowego Urzędu Miasta przywołała wciąż obowiązujący termin 30 czerwca na uchwalenie PO i dodała, że „ustawodawca wyznaczył samorządom wyjątkowo krótki termin na opracowanie i uchwalenie planów ogólnych” (w Lublinie prace zaczęły się w kwietniu 2024 roku – red.). „Dla porównania, opracowanie obowiązującego dziś Studium, które plan ogólny ma zastąpić, trwało blisko dekadę” – czytamy w stanowisku miasta.

W Lublinie już na etapie zbierania wniosków zapewniliśmy znacznie więcej czasu, niż wymagają przepisy. Nabór wniosków trwał dwa miesiące, czyli niemal trzykrotnie dłużej niż ustawowe minimum. Obecne konsultacje społeczne również prowadzone są szeroko, potrwają do 12 czerwca. Mieszkańcy mają 28 dni na zapoznanie się z dokumentem, zgłaszanie uwag do projektu oraz udział w spotkaniach z zespołem projektowym – dodaje Stryczewska.

To stanowisko Ratusza oznacza, że głosowanie nad planem ogólnym odbędzie się na czerwcowej sesji.

Masz wątpliwości? Zgłoś uwagę

Każdy mieszkaniec może sprawdzić, jakie plany wobec jego działki czy najbliższej okolicy mają miejscy planiści. Najłatwiej zrobić to w serwisie Geoportal lub na tej stronie. Po kliknięciu w odpowiednią nieruchomość wyświetlają się podstawowe informacje, jak przeznaczenie terenu, maksymalna wysokość zabudowy, powierzchnia zabudowy czy powierzchnia biologicznie czynna. Urząd zaleca, by właściwie odczytywać zapisy planu, bo – jak zaznacza w komunikacie prasowym – jeszcze przed konsultacjami społecznymi pojawiły się obawy dotyczące likwidacji zieleni czy parkingów.

Dla przykładu, w dzielnicach o przeważającej zabudowie mieszkaniowej wielorodzinnej (m.in. Rury, Czuby Północne i Południowe, Czechów Północny i Południowy) projekt planu ogólnego wyznacza strefy wielofunkcyjne z zabudową mieszkaniową wielorodzinną. Oznacza to możliwość współistnienia różnych funkcji – w tym zabudowy mieszkaniowej, usług, infrastruktury komunikacyjnej (np. dróg dojazdowych i parkingów) oraz zieleni urządzonej. Dotychczasowe funkcje terenów nie są likwidowane, lecz porządkowane w ramach nowego systemu planowania przestrzennego – informuje Ratusz.

Uwagi do planu na odpowiednim formularzu należy wysłać na adres Urzędu Miasta Lublin (Pl. Łokietka 1) lub drogą elektroniczną na adres: planowanie@lublin.eu, za pośrednictwem skrzynki e-Doręczeń, ePUAP oraz portalu partycypacyjnego decyduje.lublin.eu do 12 czerwca. Ze wszystkimi dokumentami oraz wcześniej złożonymi uwagami (tymi z 2024 roku) i sposobem ich rozpatrzenia można zapoznać się pod tym linkiem.

Spotkanie otwarte połączone z prezentacją projektu planu ogólnego odbędzie się 1 czerwca (poniedziałek) o godz. 16 w Ratuszu (Pl. Łokietka 1, sala nr 2). Towarzyszyć mu będzie dyżur zespołu projektowego w godz. 18-20 (Ratusz, sala nr 3). Chęć udziału trzeba zgłosić telefonicznie pod nr 81 466 23 00 lub mailowo na adres: planowanie@lublin.eu do 29 maja. Dyżury zespołu projektowego odbędą się również 18 i 26 maja oraz 8 czerwca w godz. 15.30-18 w Urban Lab Lublin (ul. Spokojna 2).

A już jutro, we wtorek 19 maja, o godz. 14 w sali 2 w Ratuszu przy pl. Łokietka 1 odbędzie się posiedzenie Komisji Rozwoju, Urbanistyki i Ochrony Środowiska Rady Miasta poświecone planowi ogólnemu. Może w nim uczestniczyć każdy chętny.

Ile na bloki, ile na zieleń?

  • Powierzchnia – objęta planem 14576 ha
  • Liczba stref planistycznych – 3745
  • strefa otwarta (wyłączona z zabudowy mieszkaniowej i usługowej) – 3380 ha (23,19 proc.)
  • strefa wielofunkcyjna z zabudową mieszkaniową jednorodzinną – 2900 ha (19,9 proc.)
  • strefa zieleni i rekreacji – 2112 ha (14,49 proc.)
  • strefa wielofunkcyjna z zabudową mieszkaniową wielorodzinną – 1909 ha (13,1 proc.)
  • obszary uzupełnienia zabudowy – 1876 ha (12,87 proc.)
  • strefa gospodarcza – 1139 ha (7,82 proc.)
  • strefa komunikacyjna – 11367 ha (7,8 proc.)
  • strefa usługowa – 1127 ha (7,73 proc.)
  • strefa infrastrukturalna – 403 ha (2,77 proc.)
  • strefa cmentarzy – 250 ha (1,72 proc.)
  • strefa handlu wielkopowierzchniowego – 181 ha (1,25 proc.)
  • strefa wielofunkcyjna z zabudową zagrodową – 34 ha (0,23 proc.)
  • strefa górnictwa – 0.5 ha (0 proc.)
projekt planu ogolnego lublina_zrodlo rejestrplanowogolnych.pl 1
Każdy mieszkaniec może sprawdzić, jak Ratusz chce zagospodarować najbliższą okolicę

12 komentarzy

  • Krzysztof M. pisze:

    Bo w tym mieście wszyscy mają mieszkańców w głębokim poważaniu. Mieszkańcy myśleć przy wyborach. … Szkoda nas robią z nas mieszkańców „idiotów” którzy zawsze będą im klaskać. Jaki to cudowny prezydent etc. Obecny prezydent trafił na najwyższy przypływ że środków UE to co miał zrobić z tą kasą??? Tu nie ma zasług wynikających z jego gospodarki.. gospodarzenia. Pomyślmy wszyscy na kogo można zagłosować. Dość tej „prywaty”. Zobaczcie jak obsadza się stanowiska w urzędach, spółkach miejskich etc.

  • M pisze:

    Właśnie myślmy.

  • Plan Dewastacji a nie żaden Plan Ogólny pisze:

    Trzymam kciuki za Kraków w niedzielę, może w końcu dopiero wtedy Lublin wstanie z kolan. Referenda są zapowiadane też w Gdańsku i Poznaniu

  • Mieszkańcy Puławskiej pisze:

    Czyli maniacy WSAMRAŠNOŚCI Koziego Grodu są nadal aktywni.
    Najlepiej gdyby Lublin się nie rozwijał jak za naszego Żuczka i tkwił w oparach zastoju i marazmu, że to dziura

  • Elka pisze:

    Jeśli znowu mieszkańcy zostaną olani, trzeba odwołać prezydenta. Nie zrobił dla tego miasta nic. Niech deweloperzy na niego głosują.

  • cudzy nick pisze:

    Przecież karty już dawno rozdano. To całe „głosowanie” nad planem ogólnym jest tylko dla efektu. Włodarze miasta mają mieszkańców w nosie, i to mówiąc najbardziej eufemistycznie. Dalej stójcie „murem” za tym, czy tamtym… a wybudują wam blokowisko 8 metrów od okien. Może zatem pora na wywrócenie stolika i całkiem nowych ludzi w miejskich władzach? Bezpartyjnych?

  • sndmd pisze:

    Ela, ile jeszcze będzie tego waszego 'znowu’? Gdzie walka ze smogiem? Gdzie walka z reklamozą, gdzie walka z suszą, gdzie walka z przepychaniem zabudowań na wąwozach przez developerów? NIE MA. Bo te 'znowu’ trwa już od przynajmniej 2017 roku. W tamtym roku myślałem że coś ruszy w Lublinie po przegłosowaniu ZPI, ale gdzie ci tam kùř|wă ruszyło.Refererenda nie były modą w ostatnich latach, ale jeśli w Krakowie odwołają Miszalskiego, to może to ruszyć inne miasta, w których się tolerowało przez lata bezczelność władz. Na razie gdy w Google wpiszesz „referendum Lublin”, to pojawia się to o Górkach z 2019 roku. A nam potrzeba świeżych informacji o referendum. Lublin nie może mieć prezydenta ani z PiSu ani z KO. Musi to być coś na wzór Zamościa, gdzis rządzi prezydent spoza partii. Nawet jeśli powiedzmy – Zwolak popiera mocno Koalicję Obywatelską, to w niej nie jest i nie musi robi tak jak interesy partyjne każą.

  • Anonim pisze:

    A mamy bezpartyjnego kandydata, fachowca ? Lublin nie miał szczęścia do włodarzy przynajmniej od dobrych paru dekad. Specjaliści niby spoza – też tragedia. Ale aktualny zadowoliciel deweloperów i miłośnik galerii handlowych to już po prostu szczyt. Proponuję, by każdy poza swoim podpisem zebrał np od 2-3 sąsiadów, którzy nie są w stanie zagłosować, bo np. nie mają komputera itp. To tak nie przejdzie cichaczem tym razem. Nie da się podpalić tylu działek w centrum miasta.

  • Mieszkańcy Puławskiej pisze:

    Czyli maniacy WSAMRAŚNOŚCI Koziego Grodu są nadal aktywni.
    Najlepiej gdyby Lublin się nie rozwijał jak za naszego Żuczka i tkwił w oparach zastoju i marazmu, że to dziura.
    Bez odbioru…

  • Zyta pisze:

    Przecież te „konsultacje ” i „uwagi” mieszkańców do planu to pic na wodę fotomontaż. Wszystko już dawno ustalone, czasu nie ma, żeby nie było uwag. Blokowisko powstanie na parkingu dla mieszkańców przy ul. Perłowej i kogo to obchodzi , na pewno nie nasze pseudowładze przychylne deweloperom. Czas na zmianę władzy w mieście. Żuk z Jakubowic za bardzo się rozpanoszył. Lublin jest w czołówce najgorszego powietrza w Polsce, najczęściej na pierwszym /drugim miejscu, a on tylko budować , wycinać i betonować.

  • ndmdndn pisze:

    „A mamy bezpartyjnego kandydata, fachowca ?”
    Za wcześnie na takie pytania, jeśli nawet nie zaczęła się zbiórka podpisów do referendum ani nie mamy komitetu referendalnego ogłoszonego.
    Niedaleko mnie też budują kolejną galerię handlową, wycięto w zimie przez to prawie 30 drzew na Turystycznej. Wycięto też drzew pod market Aldi na Tatarach i zrobiono żałosny skwer. Jeśli Kraków się zmobilizuje, to może i Lublin ruszy – to jest ostatnia szansa; chyba że chcecie czekać jeszcze 3 lata na zmiany. Gdyby nie dwukadencyjność, to ten by spokojnie startował na szóstą kadencję dla kasy, bo już nie dla mieszkańców.

  • jdmdn pisze:

    *na piątą, nie na szóstą. Ale i na szóstą kadencję (lata 2034-2039) by startował. To człowiek głodny władzy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *