Wesprzyj Kontakt

3 minuty czytania  •  26.06.2025 16:52

PiS rozbija kolejną koalicję i przejmuje Radę Powiatu Lubelskiego

PiS rozbija kolejną koalicję i przejmuje Radę Powiatu Lubelskiego

Udostępnij

Nagła polityczna zmiana w powiecie lubelskim. Prawo i Sprawiedliwość przeciąga na swoją stronę radną Polski 2050 i z jej pomocą zmienia przewodniczącego rady. Funkcję traci Piotr Sawicki z Platformy Obywatelskiej. Następnym krokiem ma być zmiana starosty.

– Wiatr zmian – mówi nam Marek Wojciechowski, wicemarszałek województwa i jednocześnie wiceprzewodniczący Prawa i Sprawiedliwości w okręgu lubelskim. – Kolejna, po puławskiej, rada odbita. To dobry znak na kolejne takie posunięcia – dodaje.

A ma na myśli to, co w czwartek wydarzyło się na sesji Rady Powiatu Lubelskiego. Niespodziewanie został złożony wniosek o odwołanie przewodniczącego rady powiatu Piotra Sawickiego. To sekretarz regionalnej PO, który funkcję w radzie zaczął pełnić w maju ubiegłego roku po wyborach samorządowych.
Choć wybory do tego samorządu wygrało PiS, to nie rządziło, ale starostą jest Sylwia Pisarek-Piotrowska, która w wyborach w 2024 roku kandydowała z listy partii Jarosława Kaczyńskiego.

Było tak: PiS w wyborach do rady wprowadził 15 osób i wydawało się, że będzie miał samodzielną większość w gremium liczącym 27 radnych. Na pierwszej sesji tej kadencji radni formacji Kaczyńskiego byli pewni swego. Zgłaszali kolejno swoich ludzi do obsadzania najważniejszych funkcji i stanowisk. Zamierzali starostą uczynić Zdzisława Antonia, ale nagle zabrało im głosów. I równie nagle starostą została Pisarek-Piotrowska, której PiS nie zgłosił, ale otrzymała stanowisko w tajnym głosowaniu dzięki PO-PSL-Polsce 2050, głosie oddanym na siebie oraz tym od Andrzeja Kłapcia, który też dostał się do rady z PiS, ale od razu przeszedł na drugą stronę.

PO przypadła funkcja przewodniczącego rady – to stanowisko dostał Piotr Sawickiem, a wiceprzewodniczącym został Mateusz Winiarski z PSL.

14 kontra 13

Przez taki układ sił czwartkowy wniosek o zmianę przewodniczącego nie miał pozornie żadnych szans na powodzenie. 13 głosów PiS to jednak nadal mniej niż 14 rządzącej powiatem koalicji. Ale nagle okazało się, że PiS-owi się udało. Razem z ludźmi partii Kaczyńskiego zagłosowała Karolina Poleszak z Polski 20250.

Gdy już doszło do głosowania (tajnego) nad odwołaniem przewodniczącego za taką opcją opowiedziało się 14 osób. I Sawicki został usunięty.

– Mam głębokie przekonanie, że głosowanie było decyzją polityczną – mówił na sesji Sawicki. I dodał: – Mam nadzieję, że kolejne cztery lata przyniosą jeszcze wiele niespodzianek, bo życie nie znosi próżni. Wiele się może wydarzyć.
Potem były wybory nowego przewodniczącego. PiS zgłosił swojego radnego i to stanowisko dostał Krzysztof Kozieł.

Puławy były pierwsze

Od dawna PiS stara się przejąć władzę w lubelskich samorządach. Sukcesów wiele nie ma, ale głośnym echem odbiły się wydarzenia ze stycznia tego roku. Wtedy właśnie PiS sprzymierzył się z PSL i w Radzie Miasta Puławy nowym przewodniczącym został Mariusz Wicik z PiS.

Jednym z autorów tego przewrotu był lokalny lider PSL Piotr Rzetelski. Pikanterii dodaje fakt, że na co dzień jest on wicestarostą powiatu puławskiego z przełożoną Teresą Gutowską z PO. A gdy niedawno Rzetelski ponownie został wybrany na powiatowego prezesa PSL, ostentacyjnie w internetowym wpisie gratulował mu marszałek województwa Jarosław Stawiarski z PiS.

– Wybór Piotra Rzetelskiego na kolejną kadencję w tak jednogłośnym tajnym głosowaniu świadczy o poparciu dla utworzonej koalicji z PiS-em również wśród polityków PSL-u. Wspólnie działania ponad podziałami politycznymi sprawiły, że samorząd funkcjonuje dobrze – napisał marszałek na Facebooku.

Teraz Stawiarski też ogłasza sukces. – Panie Prezesie, melduję wykonanie zadania zleconego kilka miesięcy temu – wspólnie walczymy o lepszą Lubelszczyznę i Polskę – zameldował Kaczyńskiemu marszałek województwa lubelskiego.

Nowy starosta?

– Nie ukrywam, rozmowy były – mówi nam Wojciechowski o Karolinie Poleszak radnej powiatu lubelskiego. Inny lokalny działacz PiS dodaje, że teraz partia ma chęć pójść za ciosem i odwołać starostę oraz zarząd powiatu. – I zbudować nową, lepszą koalicję z nowym starostą – słyszymy od jednego z działaczy, który już nawet przewiduje, że na stanowisko może wrócić Zdzisław Antoń, obecny radny.

Tu jednak jest problem, bo PiS na razie nie ma na takie zmiany wystarczających sił. Aby odwołać przewodniczącego wystarczy 14 głosów w 27-osobowej radzie. Ze starostą już jest trudniej. „Odwołanie starosty następuje większością co najmniej 3/5 głosów ustawowego składu rady, w głosowaniu tajnym” – wskazuje art. 31 ustawy o samorządzie powiatowym.

Na zdjęciu: Piotr Sawicki z Platformy Obywatelskiej właśnie został odwołany z funkcji przewodniczącego Rady Powiatu Lubelskiego (Fot. Piotr Sawicki Facebook)

Polecamy

Brak polecanych postów.