Wesprzyj Kontakt

2 minuty czytania  •  19.11.2020

Pięćdziesięciolatek do rewitalizacji

Udostępnij

Zalew Zemborzycki jest dobrem wspólnym mieszkańców Lublina. Pełni cztery funkcje: przeciwpowodziową, przeciwsuszową, przyrodniczą oraz rekreacyjną. W kwietniu 2019 roku rozpoczęły się prace nad jego rewitalizacją.

Historia zalewu

Autorem pomysłu utworzenia zalewu był Kazimierz Byrski, geograf z UMCS. Przygotowania trwały od końca lat 50-tych do lat 70-tych. Przy budowie, w czynie społecznym pracowało ok. 40 tysięcy mieszkańców Lublina i okolic. Zalew oddano do użytku 16 lipca 1974 roku. Z powodu pośpiechu przy budowie zrezygnowano z wybrania torfu. Efektem tego zaniechania są zakwity sinicowe i zalegający muł na dnie zbiornika. Z tego powodu rewitalizacja zalewu jest niezbędna.

Inwestycja za pół miliarda

Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polski wybrało już wykonawcę projektu dokumentacji rewitalizacji Zalewu Zemborzyckiego. W planach jest opróżnienie zbiornika, przebudowa zapory czołowej wraz z jazem, budowa przepławki dla ryb, budowa zbiornika wstępnego, wybranie mułu i torfu. Ponadto, drugi przetarg, rozstrzygnięty w lipcu dotyczył pogłębienia czaszy zbiornika (280 ha) oraz budowy Centrum Operacyjno-Edukacyjnego Wód Polskich o nazwie „Lublin – Zemborzyce”.

To niebagatelne przedsięwzięcie. Samego mułu i torfu eksperci szacują na 6 mln m3. Planowany koszt inwestycji ma wynieść między 200 a 500 mln zł. Ale nieoficjalnie słyszeliśmy, że koszty mogą wynieść nawet 670 mln zł.

Dokumentacja projektowa ma być opracowana i przyjęta do końca 2021 roku. Potem mają ruszyć prace remontowe. Potrwają 3-4 lata, w zależności od wybranego wariantu.

Wody Polskie jeszcze nie wiedzą, czy z dna będzie wybierany tylko muł, czy muł wraz z torfem. – Te koncepcje będą poddane konsultacjom społecznym oraz ocenie oddziaływania na środowisko. Na podstawie tych dwóch składowych będziemy już mogli wybrać odpowiedni wariant koncepcyjny dla zadania – informuje Przemysław Daca, Prezes PGW Wody Polskie.

Oczekiwania mieszkańców

Zapytaliśmy mieszkańców, czego oczekują po rewitalizacji zalewu.

– Porządne chodniki po lewej stronie zalewu z dużą ilością ławek z oparciem – mówi pani, która lubi spacerować w okolicach zalewu.

– Ja bym tam widział małą gastronomię, lodziarnię, kawiarnię – uważa jeden z napotkanych mieszkańców.

Należy poprawić komunikację miejską. Zwłaszcza w okresie wakacyjnym – mówi pani Ewa. Zwraca też uwagę na potrzebę czytelnej informacji na temat możliwości dojazdu np. do Słonecznego Wrotkowa. – Wielokrotnie spotkałam się w autobusie z sytuacją, gdy pasażerowie dopytywali się czym mają tam dojechać i gdzie wysiąść. Rozwiązaniem mogłyby być mapy z informacją turystyczną.

Mieszkańcy Lublina mają nadzieję, że przy okazji rewitalizacji nastąpi poprawa dostępności zalewu dla osób korzystających. Nie chodzi tylko o wybranie mułu i oczyszczenie zbiornika, ale o stworzenie przyjaznego i atrakcyjnego miejsca wypoczynku dla mieszkańców i turystów.


Artykuł przygotowany przez Grupę Seniorów i młodzieży przy FRIAS Przyjaźń i Stowarzyszenie W Dawnym Dobrym Stylu, w ramach projektu Międzypokoleniowy Klub Obywatelski FIO 2020.