Udostępnij
Rzecznik dyscyplinarny kuratorium zajmuje się już byłą dyrektorką, nauczycielem fotografii i nauczycielką informatyki. Teraz do tego grona dołączyła też szkolna pedagog. Kontrola w Zespole Szkół Odzieżowo-Włókienniczych została wszczęta po ujawnieniu przez nas szkolnego skandalu i głośnej pikiecie, jaką urządzili uczniowie.
Ten artykuł powstał dzięki wsparciu Czytelników. Nie czekaj, wspieraj.
nr konta: 71 1090 2590 0000 0001 4947 2615
zostań patronem: patronite.pl/jawnylublin
szybki przelew: jawnylublin.pl/wplacam
paypal: [email protected]
– Wydaje mi się, że dużo się zmieniło. Na początku wszyscy byliśmy źli, ale teraz nam przeszło. Nasze życie wróciło do jako takiej normy – opowiada nam jedna z uczennic Zespołu Szkół Odzieżowo-Włókienniczych przy ulicy Lwowskiej w Lublinie. – Dobrze, że tak się stało, bo inaczej nic by się nie zmieniło w zachowaniu nauczycieli. Dalej by nami pomiatali. Teraz to już wygląda inaczej. Nie mogę powiedzieć, że są milsi, ale na pewno spokojniejsi, ostrożniejsi i bardziej uważają na słowa – stwierdza dziewczyna.
Jej kolega z klasy o rok wyżej też przyznaje, że atmosfera w ZSOW się zmieniła: – Jest chyba tak, jak powinno być. Czyli nie ma ze strony nauczycieli już żadnych komentarzy, dogryzania i obrażania nas. Uważają na to co mówią. Na przykład na koniec lekcji już nie mówią, że mamy się wynosić z klasy. A takie słowa, i jeszcze gorsze, wcześniej padały wielokrotnie – mówi chłopak.
– Mam wrażenie, że wiedzą, że teraz mamy się komu poskarżyć – słyszymy od kolejnego ucznia. – Sprawa stała się głośna i nikt już nie może udawać, że nic się nie stało.
„Do dyrekcji nie było po co iść”
Na początku września opisaliśmy sprawę, która zaczęła się kilka lat wcześniej. W październiku 2022 roku do ówczesnej dyrektorki szkoły Haliny Rybczyńskiej, zgłosiła się uczennica, która właśnie skończyła szkołę. Opowiedziała o swoim związku z nauczycielem fotografii Marianem M. To nie było platoniczne uczucie, ale nawet wspólne mieszkanie. Dziewczyn, które były w relacji z pedagogiem (nie zawsze w grę wchodziły kontakty seksualne) było więcej. Jedna nadal uczy się w ZSOW.
Dyr. Rybczyńska nikogo o sprawie nie poinformowała. Rozmawiała z nauczycielem i poinformowała go, że decyzję co do jego przyszłości w szkole podejmie po długim, listopadowym weekendzie. Ale tuż po 1 listopada M. sam się zwolnił. Zatrudnił się szkole poza Lublinem. Już tam nie pracuje.
Nauczyciel z Odzieżówki zniknął, ale nie zniknęły plotki. Wśród uczniów krążyły też screeny wiadomości erotycznymi treściami, jakie M. wysyłał do uczennicy. Gdy to wszystko dotarło do Michała Patronia, który również uczy w ZSOW fotografii, ten w maju br. zawiadomił o sprawie Rzecznika Praw Dziecka i Kuratorium Oświaty w Lublinie. Nikogo w tych pismach nie oskarżał – napisał jedynie o swoich poważnych podejrzeniach. W tym samym czasie trzy dziewczyny zdecydowały się zawiadomić prokuraturę. Śledztwo trwa.
>>”Dla dobra szkoły”. Dlaczego dyrektorka milczała<<
W październiku w kuratorium rozpoczął się proces dyscyplinarny Mariana M. Kolejna rozprawa jest zaplanowana na 4 grudnia. Halina Rybczyńska nie jest już dyrektorką ZSOW. W połowie października została odwołana przez prezydenta Lublina. To wynik przeprowadzonej w szkole kontroli. Miejscy urzędnicy wszczęli ją dopiero po naszym artykule i po pikiecie, jaką uczniowie zorganizowali przed szkołą. Choć o sprawie i miasto, i kuratorium wiedziało od maja.
– Wiedzieli prawie wszyscy w szkole. Trudno nam jest uwierzyć, że między uczniami było głośno o zachowaniu pana od fotografii, a do nauczycieli nic nie dotarło. Tylko do jednego – ocenia dziś uczennica ZSOW. Dodaje, że ze skargami „do dyrekcji nie było po co iść”. – Nawet z takimi drobnymi. Jak to, że podczas remontu sali gimnastycznej w powietrzu było coś, przez co nie dało się oddychać. Więc rozumiem, że o poważniejszych sprawach bano się mówić – dodaje.
„Narażanie uczennic na przemoc seksualną”
Odwołując dyrektorkę ze stanowiska, Ratusz złożył doniesienie do prokuratury i zawiadomił o nieprawidłowościach rzecznika dyscyplinarnego – m.in. za to, że „naraziła poszkodowaną uczennicę na ujawnienie jej danych osobowych oraz innych szczegółów z życia prywatnego przed organem samorządu szkolnego oraz innymi uczniami”. Chodzi o spotkanie z uczniami, na którym była obecna dziewczyna, a dyrektorka mówiła jej kontaktach z nauczycielem fotografii.
Artur Pawłowski, rzecznik prasowy Kuratorium Oświaty w Lublinie informuje, że postępowanie wobec byłej dyrektorki zostało wszczęte 23 października.
– Po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego, nie później niż w terminie trzech miesięcy od dnia wszczęcia tego postępowania, rzecznik dyscyplinarny kieruje do komisji dyscyplinarnej pierwszej instancji wniosek o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego albo wydaje postanowienie o umorzeniu postępowania wyjaśniającego – tłumaczy rzecznik.
Jak już pisaliśmy rzecznik zajmuje się też sprawą innej nauczycielki z ZSOW. To ucząca informatyki Renata K. Chodzi o podejrzenie złamania przez nią zapisów artykułu 6 Karty Nauczyciela. A te mówią, że nauczyciel ma: „rzetelnie realizować zadania związane z powierzonym mu stanowiskiem oraz podstawowymi funkcjami szkoły: dydaktyczną, wychowawczą i opiekuńczą, w tym zadania związane z zapewnieniem bezpieczeństwa uczniom w czasie zajęć organizowanych przez szkołę; wspierać każdego ucznia w jego rozwoju; dążyć do pełni własnego rozwoju osobowego kształcić i wychowywać młodzież w umiłowaniu Ojczyzny, w poszanowaniu Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, w atmosferze wolności sumienia i szacunku dla każdego człowieka”.
W jej przypadku chodzi o grożenie konsekwencjami za pikietę przed szkołą i za rozmawianie z dziennikarzami.
Okazuje się, że na tym nie koniec. Po kontroli w szkole postępowanie wyjaśniające zostało wszczęte również wobec szkolnej pedagog Marzenny K. Zarzut dotyczy nieudzielenia wsparcia i pomocy uczennicom, pomimo że pedagog wiedziała o sprawie od 28 października 2022. Mowa jest także o narażaniu uczennic na przemoc seksualną.
Można mieć na karku rzecznika dyscyplinarnego i wygrać konkurs
Choć dziś Urząd Miasta zawiadamia o sprawie śledczych i współpracuje z kuratorium to długo dyrektor Rybczyńska mogła liczyć na szczególną wyrozumiałość ze strony urzędników. Kiedy z pism Michała Patronia kuratorium dowiedziało się o skandalu, rzecznik dyscyplinarny zaczął badać wątek dyrektorki. Postępowanie wyjaśniające wszczął 21 maja, a zakończył 28 lipca. W międzyczasie kończyła się kadencja Rybczyńskiej na stanowisku i 30 kwietnia Urząd Miasta ogłosił konkurs na nowego dyrektora ZSOW.
Zgłosiła się tylko Rybczyńska, ale ze względu na trwające postępowanie w kuratorium wycofała swoją kandydaturę. 20 czerwca miasto ogłosiło kolejny konkurs. dyrektorka ponownie się zgłosiła i konkurs wygrała. Prezydent Lublina Krzysztof Żuk (PO) w sierpniu br. powołał ją na kolejną 5-letnią kadencję. Chociaż od ratuszowi urzędnicy, z zastępcą prezydenta Mariuszem Banachem na czele, wiedzieli o sprawie.
Andrzej Wojewódzki, sekretarz miasta na piśmie, w odpowiedzi na interpelację miejskiego radnego PiS, Tomasza Gontarza tłumaczy, że nie było prawnej możliwości, aby dyrektorki ponownie nie powołać. Chodzi o to, nie toczyło się wobec niej postępowanie dyscyplinarne, bo sprawa w kuratorium została umorzona. Rzecznik dyscyplinarny ocenił, że nie można było pociągnąć Haliny Rybczyńskiej do odpowiedzialności – zgodnie z Kartą Nauczyciela od momentu popełnienia czynu minęły ponad dwa lata, więc doszło do przedawnienia.
Obecnie szkołą kieruje Ewa Stadnik, która była wicedyrektorką.
Przypadki molestowania w polskiej szkole
Zgodnie z oficjalnymi danymi Ministerstwa Edukacji Narodowej co roku jest zgłaszanych kilkadziesiąt przypadków molestowania, wykorzystywania seksualnego i innych zachowań o znamionach nadużyć seksualnych wobec dzieci/uczniów lub wychowanków szkół i placówek przez dyrektora, nauczyciela lub pracownika szkoły.
Rok 2021/2022 – 46 spraw. W 29 zostało wszczęte postępowanie przez komisję dyscyplinarną dla nauczycieli, umorzono 4, w 2 przypadkach zapadła decyzja uniewinniająca, 17 osób zostało ukaranych, 6 spraw jest w toku.
2022/2023 – 56 spraw. W 38 zostało wszczęte postępowanie dyscyplinarne, było 1 umorzenie, 5 uniewinnień, 13 kar a 19 postępowań jest w toku.
2023/2024 – 60 spraw. W 28 zostało wszczęte postępowanie dyscyplinarne, było 1 umorzenie, 4 razy wymierzono karę, 23 sprawy są w toku.
Na zdjęciu: Zespół Szkół Odzieżowo-Włókienniczych w Lublinie. Obecnie postępowanie wyjaśniające jest prowadzone wobec byłej dyrektorki, nauczycielki i szkolnej pedagog (Fot. sko)



Obywatele Czechowa
Nie ze𝘴raj się. Wczoraj cały dzień przekrzykiwałeś nas tym i o mało nie popuściłeś z zachwytu. Jawny Lublin będzie istniał nawet za 10 lat.
Tutaj cię nikt nie chce, nawet kefiry same z lodówki wyskakują jak tylko pokazuję im twoje bazgroły pod nickami innych osób. Wszyscy to mówią. DW jako twoje wiarygodne źródło informacji, śmiało już tam możesz zacząć komentować. A stąd uciekaj jak np. taki Ziobro na Węgry.