Wesprzyj Kontakt

6 minuty czytania  •  07.11.2025 12:07

Pedagog szkolna mogła „narażać uczennice na przemoc seksualną”

Pedagog szkolna mogła „narażać uczennice na przemoc seksualną”

Udostępnij

Rzecznik dyscyplinarny kuratorium zajmuje się już byłą dyrektorką, nauczycielem fotografii i nauczycielką informatyki. Teraz do tego grona dołączyła też szkolna pedagog. Kontrola w Zespole Szkół Odzieżowo-Włókienniczych została wszczęta po ujawnieniu przez nas szkolnego skandalu i głośnej pikiecie, jaką urządzili uczniowie.

Ten artykuł powstał dzięki wsparciu Czytelników. Nie czekaj, wspieraj.

Wydaje mi się, że dużo się zmieniło. Na początku wszyscy byliśmy źli, ale teraz nam przeszło. Nasze życie wróciło do jako takiej normy – opowiada nam jedna z uczennic Zespołu Szkół Odzieżowo-Włókienniczych przy ulicy Lwowskiej w Lublinie. – Dobrze, że tak się stało, bo inaczej nic by się nie zmieniło w zachowaniu nauczycieli. Dalej by nami pomiatali. Teraz to już wygląda inaczej. Nie mogę powiedzieć, że są milsi, ale na pewno spokojniejsi, ostrożniejsi i bardziej uważają na słowa – stwierdza dziewczyna.

Jej kolega z klasy o rok wyżej też przyznaje, że atmosfera w ZSOW się zmieniła: – Jest chyba tak, jak powinno być. Czyli nie ma ze strony nauczycieli już żadnych komentarzy, dogryzania i obrażania nas. Uważają na to co mówią. Na przykład na koniec lekcji już nie mówią, że mamy się wynosić z klasy. A takie słowa, i jeszcze gorsze, wcześniej padały wielokrotnie – mówi chłopak.

– Mam wrażenie, że wiedzą, że teraz mamy się komu poskarżyć – słyszymy od kolejnego ucznia. – Sprawa stała się głośna i nikt już nie może udawać, że nic się nie stało.

„Do dyrekcji nie było po co iść”

Na początku września opisaliśmy sprawę, która zaczęła się kilka lat wcześniej. W październiku 2022 roku do ówczesnej dyrektorki szkoły Haliny Rybczyńskiej, zgłosiła się uczennica, która właśnie skończyła szkołę. Opowiedziała o swoim związku z nauczycielem fotografii Marianem M. To nie było platoniczne uczucie, ale nawet wspólne mieszkanie. Dziewczyn, które były w relacji z pedagogiem (nie zawsze w grę wchodziły kontakty seksualne) było więcej. Jedna nadal uczy się w ZSOW.

Dyr. Rybczyńska nikogo o sprawie nie poinformowała. Rozmawiała z nauczycielem i poinformowała go, że decyzję co do jego przyszłości w szkole podejmie po długim, listopadowym weekendzie. Ale tuż po 1 listopada M. sam się zwolnił. Zatrudnił się szkole poza Lublinem. Już tam nie pracuje.

Nauczyciel z Odzieżówki zniknął, ale nie zniknęły plotki. Wśród uczniów krążyły też screeny wiadomości erotycznymi treściami, jakie M. wysyłał do uczennicy. Gdy to wszystko dotarło do Michała Patronia, który również uczy w ZSOW fotografii, ten w maju br. zawiadomił o sprawie Rzecznika Praw Dziecka i Kuratorium Oświaty w Lublinie. Nikogo w tych pismach nie oskarżał – napisał jedynie o swoich poważnych podejrzeniach. W tym samym czasie trzy dziewczyny zdecydowały się zawiadomić prokuraturę. Śledztwo trwa.

>>”Dla dobra szkoły”. Dlaczego dyrektorka milczała<<

W październiku w kuratorium rozpoczął się proces dyscyplinarny Mariana M. Kolejna rozprawa jest zaplanowana na 4 grudnia. Halina Rybczyńska nie jest już dyrektorką ZSOW. W połowie października została odwołana przez prezydenta Lublina. To wynik przeprowadzonej w szkole kontroli. Miejscy urzędnicy wszczęli ją dopiero po naszym artykule i po pikiecie, jaką uczniowie zorganizowali przed szkołą. Choć o sprawie i miasto, i kuratorium wiedziało od maja.

Wiedzieli prawie wszyscy w szkole. Trudno nam jest uwierzyć, że między uczniami było głośno o zachowaniu pana od fotografii, a do nauczycieli nic nie dotarło. Tylko do jednego – ocenia dziś uczennica ZSOW. Dodaje, że ze skargami „do dyrekcji nie było po co iść”. – Nawet z takimi drobnymi. Jak to, że podczas remontu sali gimnastycznej w powietrzu było coś, przez co nie dało się oddychać. Więc rozumiem, że o poważniejszych sprawach bano się mówić – dodaje.

„Narażanie uczennic na przemoc seksualną”

Odwołując dyrektorkę ze stanowiska, Ratusz złożył doniesienie do prokuratury i zawiadomił o nieprawidłowościach rzecznika dyscyplinarnego – m.in. za to, że „naraziła poszkodowaną uczennicę na ujawnienie jej danych osobowych oraz innych szczegółów z życia prywatnego przed organem samorządu szkolnego oraz innymi uczniami”. Chodzi o spotkanie z uczniami, na którym była obecna dziewczyna, a dyrektorka mówiła jej kontaktach z nauczycielem fotografii.

Artur Pawłowski, rzecznik prasowy Kuratorium Oświaty w Lublinie informuje, że postępowanie wobec byłej dyrektorki zostało wszczęte 23 października.

– Po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego, nie później niż w terminie trzech miesięcy od dnia wszczęcia tego postępowania, rzecznik dyscyplinarny kieruje do komisji dyscyplinarnej pierwszej instancji wniosek o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego albo wydaje postanowienie o umorzeniu postępowania wyjaśniającego – tłumaczy rzecznik.

Jak już pisaliśmy rzecznik zajmuje się też sprawą innej nauczycielki z ZSOW. To ucząca informatyki Renata K. Chodzi o podejrzenie złamania przez nią zapisów artykułu 6 Karty Nauczyciela. A te mówią, że nauczyciel ma: „rzetelnie realizować zadania związane z powierzonym mu stanowiskiem oraz podstawowymi funkcjami szkoły: dydaktyczną, wychowawczą i opiekuńczą, w tym zadania związane z zapewnieniem bezpieczeństwa uczniom w czasie zajęć organizowanych przez szkołę; wspierać każdego ucznia w jego rozwoju; dążyć do pełni własnego rozwoju osobowego kształcić i wychowywać młodzież w umiłowaniu Ojczyzny, w poszanowaniu Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, w atmosferze wolności sumienia i szacunku dla każdego człowieka”.

W jej przypadku chodzi o grożenie konsekwencjami za pikietę przed szkołą i za rozmawianie z dziennikarzami.

Okazuje się, że na tym nie koniec. Po kontroli w szkole postępowanie wyjaśniające zostało wszczęte również wobec szkolnej pedagog Marzenny K. Zarzut dotyczy nieudzielenia wsparcia i pomocy uczennicom, pomimo że pedagog wiedziała o sprawie od 28 października 2022. Mowa jest także o narażaniu uczennic na przemoc seksualną.

Można mieć na karku rzecznika dyscyplinarnego i wygrać konkurs

Choć dziś Urząd Miasta zawiadamia o sprawie śledczych i współpracuje z kuratorium to długo dyrektor Rybczyńska mogła liczyć na szczególną wyrozumiałość ze strony urzędników. Kiedy z pism Michała Patronia kuratorium dowiedziało się o skandalu, rzecznik dyscyplinarny zaczął badać wątek dyrektorki. Postępowanie wyjaśniające wszczął 21 maja, a zakończył 28 lipca. W międzyczasie kończyła się kadencja Rybczyńskiej na stanowisku i 30 kwietnia Urząd Miasta ogłosił konkurs na nowego dyrektora ZSOW.

Zgłosiła się tylko Rybczyńska, ale ze względu na trwające postępowanie w kuratorium wycofała swoją kandydaturę. 20 czerwca miasto ogłosiło kolejny konkurs. dyrektorka ponownie się zgłosiła i konkurs wygrała. Prezydent Lublina Krzysztof Żuk (PO) w sierpniu br. powołał ją na kolejną 5-letnią kadencję. Chociaż od ratuszowi urzędnicy, z zastępcą prezydenta Mariuszem Banachem na czele, wiedzieli o sprawie.

Andrzej Wojewódzki, sekretarz miasta na piśmie, w odpowiedzi na interpelację miejskiego radnego PiS, Tomasza Gontarza tłumaczy, że nie było prawnej możliwości, aby dyrektorki ponownie nie powołać. Chodzi o to, nie toczyło się wobec niej postępowanie dyscyplinarne, bo sprawa w kuratorium została umorzona. Rzecznik dyscyplinarny ocenił, że nie można było pociągnąć Haliny Rybczyńskiej do odpowiedzialności – zgodnie z Kartą Nauczyciela od momentu popełnienia czynu minęły ponad dwa lata, więc doszło do przedawnienia.

Obecnie szkołą kieruje Ewa Stadnik, która była wicedyrektorką.

Przypadki molestowania w polskiej szkole

Zgodnie z oficjalnymi danymi Ministerstwa Edukacji Narodowej co roku jest zgłaszanych kilkadziesiąt przypadków molestowania, wykorzystywania seksualnego i innych zachowań o znamionach nadużyć seksualnych wobec dzieci/uczniów lub wychowanków szkół i placówek przez dyrektora, nauczyciela lub pracownika szkoły.

Rok 2021/2022 – 46 spraw. W 29 zostało wszczęte postępowanie przez komisję dyscyplinarną dla nauczycieli, umorzono 4, w 2 przypadkach zapadła decyzja uniewinniająca, 17 osób zostało ukaranych, 6 spraw jest w toku.

2022/2023 – 56 spraw. W 38 zostało wszczęte postępowanie dyscyplinarne, było 1 umorzenie, 5 uniewinnień, 13 kar a 19 postępowań jest w toku.

2023/2024 – 60 spraw. W 28 zostało wszczęte postępowanie dyscyplinarne, było 1 umorzenie, 4 razy wymierzono karę, 23 sprawy są w toku.

Na zdjęciu: Zespół Szkół Odzieżowo-Włókienniczych w Lublinie. Obecnie postępowanie wyjaśniające jest prowadzone wobec byłej dyrektorki, nauczycielki i szkolnej pedagog (Fot. sko)

Jedna odpowiedź do “Pedagog szkolna mogła „narażać uczennice na przemoc seksualną””

  1. Mieszkańcy Czech0wa pisze:

    Obywatele Czechowa
    Nie ze𝘴raj się. Wczoraj cały dzień przekrzykiwałeś nas tym i o mało nie popuściłeś z zachwytu. Jawny Lublin będzie istniał nawet za 10 lat.
    Tutaj cię nikt nie chce, nawet kefiry same z lodówki wyskakują jak tylko pokazuję im twoje bazgroły pod nickami innych osób. Wszyscy to mówią. DW jako twoje wiarygodne źródło informacji, śmiało już tam możesz zacząć komentować. A stąd uciekaj jak np. taki Ziobro na Węgry.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecamy

Brak polecanych postów.