Udostępnij
Jest przewodniczącą regionalnej Koalicji Obywatelskiej, ale nie ma większości w partyjnym zarządzie. Wewnętrzna opozycja osiągnęła połowiczny sukces – utrudniła Marcie Wcisło rządzenie, ale nie przejęła władzy.
Dziękujemy, że nas czytacie, wspieracie, wierzycie w sens tego, co robimy. Nie robimy tego dla nagród. Nagrody to zaszczyt, ale też ogromne zobowiązanie.
zostań patronem: patronite.pl/jawnylublin
szybki przelew: jawnylublin.pl/wplacam
możesz przekazać nam 1,5% podatku: KRS 0000428743, cel szczegółowy: Jawny Lublin
Koniec wyborczego maratonu w Koalicji Obywatelskiej. Po tym, jak na początku marca europosłanka Marta Wcisło została wybrana na nową przewodniczącą formacji w województwie lubelskim, działacze wybrali Zarząd Regionu, z którym Wcisło ma kierować regionalną KO.
Zarząd to statutowy w Koalicji organ, który powołuje i odwołuje struktury niższego szczebla, może unieważniać decyzje podejmowane przez zarządy miejskie czy powiatowe i bierze na siebie odpowiedzialność za przygotowanie do wyborów i ich wynik.
Pół na pół
Trzeba też wiedzieć, że przewodnicząca nie ma w zarządzie uprzywilejowanej pozycji. Jej głos „waży” tyle samo co innych członków, a uchwały (jak np. akceptacja kandydatów do parlamentu) muszą zostać przyjęte większością głosów.
Tyle wprowadzenia. Przejdźmy do tego, co się wydarzyło w piątkowy wieczór. Wtedy właśnie, o godz. 17, zebrała się Rada Regionu (około 60 osób), aby wskazać kilkunastoosobowy zarząd. Jeszcze kilka dni temu działacze liczyli, że spotkanie nie będzie długie. Że będą mogli cieszyć się z zażegnania wewnątrzpartyjnych sporów.
Marta Wcisło w wyborach na przewodniczącą zdobyła 663 głosy, a jej konkurent, poseł Michał Krawczyk – o 30 mniej. Rada Regionu jest podzielona między ich zwolenników po połowie. Dlatego od kilku tygodni trwały rozmowy między stronami, żeby jednak wybrać zarząd, który będzie reprezentował interesy i wpływy obojga kandydatów. Wcisło była w stanie zgodzić się na ustępstwa, ale z zastrzeżeniem, aby w zarządzie miała niewielką większość. – Takie 50 procent plus jeden – mówiła nam kilka dni temu bardzo dobrze zorientowana w sprawie osoba.
Negocjatorem został poseł Krzysztof Bojarski z Łęcznej. Spotykał się nie tylko z Krawczykiem, ale także z prezydentem Lublina Krzysztofem Żukiem i jego zastępcą Tomaszem Fularą. Bo to najważniejsze nazwiska w tej rozgrywce.
Kilka dni temu działacze mieli nadzieję, że w środę wieczorem uda się dojść do porozumienia, a piątkowe wybory będą formalnością, podczas której będą wybierani kolejno zgłaszani kandydaci do zarządu.
Tak się jednak nie stało.
Fulara, Gromadzka, ale bez Żmijana
– Nie ma przegranych czy wygranych, zwyciężyła Koalicja Obywatelska w regionie, której dziś przewodniczę. Liczy 1950 osób, to ogromny potencjał i ogromne zobowiązanie wobec naszych mieszkańców regionu – komentuje Marta Wcisło, ale wyniki piątkowego głosowania wskazują, że trudno jej będzie kierować KO.
Zgodnie ze statutem partii „automatycznie” członkami zarządu zostali: Krzysztof Żuk (jako prezydent Lublina) i Zofia Woźnica (jako przewodnicząca klubu radnych KO w sejmiku województwa).
– Chciałam także, aby do zarządu zostali wybrani wszyscy parlamentarzyści. I to się udało. Po moim wyborze na przewodniczącą powiedziałam także, że zaproponuję Michałowi Krawczykowi funkcję wiceprzewodniczącego – przypomina Wcisło.
I to się udało. Kolejnym wiceprzewodniczącym został, popierający Wcisło, poseł z Chełma Krzysztof Grabczuk.
Europosłance udało się także przeforsować swoich kandydatów: Bartłomiej Zwolakiewicz z Łęcznej został skarbnikiem, a Wojciech Wilk z Kraśnika – sekretarzem regionalnych struktur. – Twoja energia do działania jest ogromną motywacją – deklaruję pełne wsparcie w realizacji naszych wspólnych celów dla dobra regionu – napisał na Facebooku pod adresem Wcisło Zwolakiewicz.
Ale Wcisło zależało też, aby w zarządzie zasiadał Michał Litwiniuk, prezydent Białej Podlaskiej. Jednak w głosowaniu nie zdobył większości głosów. Nie udało się też do zarządu wprowadzić nikogo z Nowoczesnej i Inicjatywy Polskiej – partii, z którymi PO się połączyła jesienią ubiegłego roku.
Kolejną wiceprzewodniczącą została posłanka, wiceministra rolnictwa Małgorzata Gromadzka, a to już osoba z obozu Krawczyka.
Albo może poseł Krawczyk jest z jej obozu? Teraz na jaw wychodzi, że opozycja wobec Wcisło to więcej znanych w polskiej polityce nazwisk niż Krawczyk i Żuk. – Było spotkanie obu stron, na którym Michał Krawczyk nie mógł złożyć żadnych deklaracji, bo – jak tłumaczył – nie miał na to zgody poseł Gromadzkiej – słyszymy w KO.
Następnym wiceprzewodniczącym został Tomasz Fulara, zastępca prezydenta Lublina. To kandydat strony prezydenta i Krawczyka. Fulara szybko pnie się w górę. Jeszcze w 2024 roku był prezesem MPK Lublin i szeregowym członkiem Platformy Obywatelskiej. Teraz to prawa ręka Krzysztofa Żuka, który firmuje te największe i najmniejsze miejskie inwestycje, a kilka dni temu został sekretarzem KO w Lublinie (przewodniczącym jest tam Krzysztof Żuk).
Stronie Michała Krawczyka też nie wszystko się udało. Najlepszym tego przykładem jest brak w zarządzie regionalnym byłego przewodniczącego Stanisława Żmijana, z którym Wcisło jest skonfliktowana.






Nowy zarząd lubelskiej KO
- Marta Wcisło – przewodnicząca,
- Krzysztof Grabczuk – wiceprzewodniczący,
- Michał Krawczyk – wiceprzewodniczący,
- Tomasz Fulara – wiceprzewodniczący,
- Małgorzata Gromadzka – wiceprzewodnicząca,
- Bartłomiej Zwolakiewicz – skarbnik,
- Wojciech Wilk – sekretarz,
- Krzysztof Żuk,
- Zofia Woźnica,
- Agnieszka Piętak-Faryna,
- Grzegorz Nowosadzki,
- Grzegorz Zieliński,
- Agnieszka Jaczyńska,
- Anna Ryfka,
- Renata Dominik,
- Jerzy Gąska,
- Krzysztof Komorski,
- Kamil Hukiewicz,
- Marek Wieczorek,
- Bożena Lisowska,
- Grzegorz Nowakowski,
- Krzysztof Bojarski.




Lubicie analizować skład szamba i która frakcja szumowin wypłynie na P0wierzchnię?
==============
Lud Lublina murem za PiS.
Szkoda łamów do pisania o pełowcach
Od razu atak propagandowy pisowskiej jaczejki.
„– Miasto Lublin postępuje z najwyższą ostrożnością w zakresie działań mogących prowadzić do utworzenia Strefy Czystego Transportu. Wszystkie podejmowane przedsięwzięcia środowiskowe ukierunkowane są na zapewnienie bezpieczeństwa i komfortu mieszkańców, przy jednoczesnym zachowaniu dbałości o stan środowiska naturalnego. Na bieżąco prowadzone są obserwacje wdrażanych w innych miastach, co ma na celu uniknięcie ewentualnych niekorzystnych skutków przestrzennych i organizacyjnych w przypadku, gdy Miasto Lublin przekroczy obowiązujące normy jakości powietrza i zostanie zobligowane do ustanowienia Strefy Czystego Transportu – pisze Fulara.”
_
Ale Lublin już dawno te normy przekroczył…
29 marca godz 19.15, Niedziela Palmowa, przystanek na ul. Świerczewskiego niedaleko stacji CPN. Następny pojazd wedle rozkładu będzie za …. 50 minut. I coraz jakiś żul z proszalnym tonem „szefie rzuć 2 zeta na Perłę bo suszy”. Dwóch ciemnoskórych przed chwilą z łamaną polszczyzną „mister dać cigareta”
A przecież jeszcze weekend trwa.
Odstawiony na bok temat trolejbusów, zaś ględzą i reklamują wynalazki typu wodorobusy. Dworzec Bizantyjski nadal bez autobusów częściej niż 65 minut i trzyma dymać z bagażami na plecach jak po wojnie. I w dodatku wśród spalin bo drzew już nie zobaczy się
Przecież wszyscy wiedzą, że Krawczyk nic nie zrobi bez zgody Żuka. Żuk od zawsze rozbija jedność w KO. On gra tylko na siebie i swoje interesy.
Dawno mówiłem, że tu rządzi mentalny PiS i Konfederacja i jak widać miałem rację. KO tu rządzi tylko na papierze
Plebs b0landyjski musi się obudzić i przestać dawać mandat brukselczykom.
Jedynym słusznym kierunkiem jest Polexit.
Jedyną wymierną korzyścią z członkostwa było to, że robolki miały możliwość uciec spod buta januszexów.
————
Na Białoruś nie spadła manna dotacji strukturalnych i rolniczych, a mimo to dochód per capita to tylko 20-30% mniej niż w B0landii.
Obecnie dizel na stacjach w Białorusi kosztuje ok. 3 zł.
Białoruś ma własny prężny przemysł, stan miast pod względem czystości, czy zbiorkomu, czy dostępność służby zdrowia, są na wyższym poziomie, a ogólna jakość życia jest porównywalna ze wschodnimi rubieżami euro-neolibu.
To wszystko zostało osiągnięte bez euro-szekli.
———–
UE to obecnie nic więcej, jak tylko aparat biurokratyczno-kapitalistyczny sterowany rękami podżegaczy wojennych i butowaczy „plebsu” – podręcznych korporacji i wuja $ama.
========================
mini reżim sterowany przez zmartwychwstałego kmiota z ul.Puławskiej nie może przejść obojętnie w referendum odwołującym radę miasta
boty nie mogą prowadzić kampanii
_
POSTULAT POLEXITU TO JEDYNA RZECZ KTÓRA ZMOBILIZUJE MNIE DO PÓJŚCIA DO URNY pisze:
30 marca 2026 o 13:29
Plebs b0landyjski musi się obudzić i przestać dawać mandat brukselczykom.
Jedynym słusznym kierunkiem jest Polexit.
Jedyną wymierną korzyścią z członkostwa było to, że robolki miały możliwość uciec spod buta januszexów.
_
Ty możesz wychodzić, ja zostaję w Unii Europejskiej.
O tym, czy zostaniesz, czy nie, zdecyduje referendum, której to formy ekspresji woli populacji jesteś bodajże zwolennikiem.
Nie teraz jeszcze, ale za rok za dwa czy za trzy, kiedy realne koszty aliansów z podżegaczami i poddania się władzy reprezentantów imperialistycznego kapitału z Brukseli staną się ewidentne nawet dla „ciemnego luda” mamionego paciorkami funduszy z UE, taki plebiscyt, miejmy nadzieję, pojawi się na stole.
————-
Swego czasu (gdzieś do 2012 r.) też byłem entuzjastą UE. W obliczu faktów, że przewaga kosztów „integracji” wobec strumienia euro-srebrników rośnie z każdym rokiem już od dłuższego czasu, miałem tyle wewnętrznej uczciwości, żeby zrewidować poglądy.
🪳🪳🪳🪳🪳🪳🪳🪳🪳🪳🪳🪳🪳🪳🪳🪳🪳🪳🪳🪳
A jeśli już wyjdziesz z Unii, to droga pod butę Putina jest otwarta. Dĕbilnemu narodowi polskiemu będzie się potem chciało Unii 2-3 lata pod Polexicie jak rynek pracy i inwestycji na budowę dróg zabraknie. A w przypadku ataku rosji ze wschodu to właśnie najbardziej Lubelszczyzna i Podlasie będą najbardziej zagrożone artylerią i atakami KAB-ów na wzór obwodu charkowskiego czy donieckiego.
O! Kropek jest nagle za budową dróg. Może jeszcze zrobi prawo jazdy 🤭
Ona poprowadzi koalicję do porażki! Brawo ❤️