5 minuty czytania • 27.07.2025 08:19
Pasów ani przebudowy nie będzie. Będzie kilka miejsc parkingowych
Udostępnij
Łącząc dwie podstawówki w jedną urzędnicy obiecywali „poprawę dostępności komunikacyjnej” ulicy Sierocej. Zmiany będą, ale jedynie kosmetyczne. – Tak sądziłem, że to były tylko górnolotne zapowiedzi – komentuje rodzic uczniów z podstawówki.
Ten artykuł powstał dzięki wsparciu Czytelników. Nie czekaj, wspieraj.
paypal: [email protected]
nr konta: 71 1090 2590 0000 0001 4947 2615
zostań patronem: patronite.pl/jawnylublin
szybki przelew: jawnylublin.pl/wplacam
Niespodziewanie jesienią ubiegłego roku Urząd Miasta wrócił co zarzuconego kilka lat wcześniej (wtedy na takie posunięcie nie zgodził się Kurator Oświaty) pomysłu połączenia Szkoły Podstawowej nr 25 przy ul. Sierocej z SP nr 19 przy ul. Szkolnej. Do tej pierwszej podstawówki chodziło wówczas 143 dzieci, a do „dziewiętnastki” – 272. Plan Ratusza zakładał, że formalnie SP nr 25 zostanie zlikwidowana, a do jej siedziby przy ul. Sierocej przeniesie się SP19, gdzie będą uczęszczać dzieci z obu podstawówek.
Finalną decyzję o likwidacji i przenosinach Rada Miasta podjęła na początku tego roku. Do ostatniego momentu przeciwko temu rozwiązaniu protestowali rodzice uczniów obu szkół i część nauczycieli. Ale ich argumentów nie słuchał. Dla urzędników liczyło się to, że obie podstawówki ze Szkolnej i Sierocej to jedne z najmniejszych szkół w mieście, których oddzielne funkcjonowanie pochłania co roku ogromne pieniądze. Argumentowali, że w dobie niżu demograficznego z roku na rok liczba uczniów w szkołach będzie spadać. Ma z kolei rosnąć w szkołach ponadpodstawowych – dlatego budynek „dziewiętnastki” ma przejąć sąsiednie IV LO, które w obecnym budynku już się nie mieści.
Przeciwni planowanej fuzji rodzice, mówili z kolei o tym, że w nowym miejscu będzie ciasno, bali się lekcji prowadzonych na zmiany, alarmowali o potrzebie remontów budynku szkoły i coraz większym problemie z dojazdem. Mariusz Banach, zastępca prezydenta Lublina oraz Ewa Dumkiewicz-Sprawka, dyrektorka miejskiego Departamentu Edukacji i Wychowania uspokajali i sypali obietnicami.
– Prezydent Mariusz Banach zarzekał się, że dla bezpieczeństwa dzieci będzie poprawiona infrastruktura drogowa, ul. Sieroca zostanie wyremontowana, tak aby na rok szkolny 25/26 dzieci i rodzice mogli bezpiecznie z niej korzystać. Obiecał, też wiele innych rzeczy m.in. dostosowanie przejść przez ulicę w obrębie szkoły, itd. – przypomina jeden z rodziców, który skontaktował się z naszą redakcją.
Jest zaskoczony, że mimo tych szumnych zapowiedzi żadne prace drogowe na ul. Sierocej nie są prowadzone. – Słowa o przejściu dla pieszych padały na spotkaniach z rodzicami. Było to już dosyć dawno i teraz trudno mi sobie przypomnieć, czy wprost mówił to zastępca prezydenta, czy mówili o tym rodzice, a pan Banach się z tym zgadzał – dodaje.
Ulica Sieroca, przy której mieści się podstawówka, to wąskie, jednokierunkowe połączenie ulicy Biernackiego z Obywatelską. Jest objęta Strefą Płatnego Parkowania. – Już teraz zostawiają tu samochody osoby przyjeżdżające do pobliskiego szpitala, a jak rano dojdą kolejne, to będzie jeszcze większy problem z zaparkowaniem – mówi nam rodzic uczniów SP19, którzy we wrześniu pójdą do podstawówki przy ul. Sierocej.
Najbardziej obawia się wyjazdu w ulicę Obywatelską. To zwykle zatłoczona i zakorkowana trasa. – Kolejne włączające się do ruchu samochody spowodują rano jeszcze większe korki – mówi mężczyzna. I przypomina, że podczas rozmów z rodzicami Mariusz Banach zapewniał, że ruch zostanie w tym miejscu usprawniony.
– Jeżeli chodzi o warunki w budynku przy ulicy Sierocej to jest szkoła po bardzo gruntownej termomodernizacji. To jest szkoła, w którą absolutnie trzeba w tej chwili zainwestować i taką oczywistość zgłaszał również pan prezydent Krzysztof Żuk. Pewnie trzeba będzie do tej szkoły zakupić szafki, bo to już jest standard, który mamy w naszych szkołach. Na pewno trzeba będzie poprawić dostępność komunikacyjną – taka wypowiedź prezydenta Banacha znalazła się w protokole z sesji Rady Miasta z listopada 2024
Radny PiS Tomasz Pitucha punktował wówczas : – Ulica Sieroca jest jednokierunkowa. Gdyby stanęła śmieciarka czy zepsułby się jakiś samochód, to tam praktycznie blokuje się cały układ komunikacyjny. Jak zwiększymy do 300 proc. obecnej ilości dzieci to zwiększy się ruch i będą dosyć duże kłopoty komunikacyjne – alarmował. Kiedy w lutym przyszło podjąć decyzje radny był przeciwko likwidacji SP25, a w sprawie przeniesienia SP19 wstrzymał się od głosu.
Kiedy relacjonowaliśmy tę sprawę przytaczaliśmy obietnice urzędników, że np. „od 1 września ma zostać zmieniona organizacja ruchu na ul. Sierocej, żeby ułatwić dojazd do placówki”. Pisaliśmy, że „miasto obiecuje pieniądze i inwestycje, a także usprawnienie ruchu na wąskiej ulicy Sierocej – wraz z wyznaczeniem miejsc postojowych dla dowożących dzieci”.
Na posiedzeniu miejskiej komisji edukacji i wychowania w listopadzie 2024 też padały zapewnienia. W protokole z posiedzenia można przeczytać: „Pan Mariusz Banach Zastępca Prezydenta Miasta Lublin poinformował, iż na spotkaniach z rodzicami były poruszane problemy komunikacyjne. Po uzyskaniu pozytywnej opinii powyższego projektu uchwały, przez Radę Miasta Lublin i Lubelskiego Kuratora Oświaty rozpoczną się procedury usprawniające i remontowe aby przy SP nr 25 pojawiły się miejsca parkingowe przeznaczone tylko i wyłącznie dla rodziców dzieci uczęszczających do tej szkoły oraz żeby usprawnić wyjazd z ul. Sierocej. Zadania związane ze zmianą organizacji ruchu będą zlecone i wykonane”.
Ale żadnych prac remontowych na ul. Sierocej nie będzie. Nie będzie też pasów dla pieszych, o które tak prosili rodzice. – Przy szkole wprowadzone zostaną zmiany w organizacji ruchu polegające na udostępnieniu dodatkowych miejsc parkingowych dla rodziców dowożących dzieci do placówki. Ze Strefy Płatnego Parkowania wyłączone zostanie specjalna przestrzeń, oznakowana i oddana w użytkowanie rodzicom – informuje Monika Fisz, rzeczniczka prasowa Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego w Lublinie.– Zmiany obowiązywać będą od września.
Rodzic, z którym rozmawiamy, przyznaje, że takim obrotem spraw nie jest specjalnie zaskoczony. – Tak sądziłem, że to były tylko górnolotne zapowiedzi – komentuje.
Miliony na Berylową
Tymczasem rozpoczęła się budowa kompleksu sportowego w okolicy Zespołu Szkół nr 13 przy ul. Berylowej. Za 3,6 mln zł do października 2026 roku ma powstać plac zabaw, dwa boiska do streetballu, boisko do gry w boule, siłownia zewnętrzna (tzw. ścieżka zdrowia) i strefa wypoczynku. Szkoła przy Berylowej jest zbyt mała, by pomieścić wszystkie dzieci z rozrastającej się dzielnicy Węglin Południowy. Od 1 września blisko 560 uczniów Szkoły Podstawowej nr 58 przeniesie się do nowego budynku przy ul. Onyksowej. Miasto wynajęło go od deweloperskiej spółki Onyksowa Design. Miesięczny czynsz to ponad 260 tys. zł. Umowa została podpisana na 5 lat.
Na zdjęciu: Ulica Sieroca, przy której mieścić ma się teraz SP19. (Fot. sko)



Myszowaty z Jabłonnej nie bez K0zery utrzymuje się od lat na stanowisku wygaszacza szkół – jego zdolności do K0nfabulacji wpisują się dosK0nale w standardy rathausowej dewelo-bandy.
———
PS. Czy wiadomo już, która dewelo-pijawka przejmie parcelę, na której obecnie znajduje się IV LO?
„Miasto wynajęło go od deweloperskiej spółki Onyksowa Design. Miesięczny czynsz to ponad 260 tys. zł.”
————
Dzięki Betonowemu Midasu nawet drobne dewelo-pijawki mogą liczyć na podpięcie się pod cyca budżetu Dziadofolwarku.
Demokracja!
Midas skomunikował „banki ziemi” na terenie obecnego dewel-getta Węglin Płd. za grube setki mln i od początku nie wymagał NIC w zamian od ich posiadaczy, ani też nie „pomyślał” o zabezpieczeniu przed tą „inwestycją” garści parceli pod edukację („pomyślał” w cudzysłowie, ponieważ wiadomo, że głównym celem, który mu przyświecał i nadal przyświeca, jest postawienie gminy Dziadogród w pozycji petenta względem lokalnych kapitalistów i o tym właśnie pomyślał, planując zasady urządzenia ww. getta).
@kronikiNIEdorozwoju – halo Abramowice? Halo ! Potrzebna karetka 🚑 z kaftanem bezpieczeństwa i zestawem do lewatyw co 2h
Elektrowstrząsy też wkazane
Miasto w państwie, jak zwykle plan nędzne nawet nie minimum.
Cóż szkodzi obiecać?