Wesprzyj Kontakt

6 minut czytania  •  19.01.2026 16:36

Państwo dopłaci do czynszu. Dla kogo rządowe czynszówki przy ul. Krochmalnej

Państwo dopłaci do czynszu. Dla kogo rządowe czynszówki przy ul. Krochmalnej

Udostępnij

To 388 mieszkań dla osób, które są zbyt zamożne, aby liczyć na lokal od miasta. To także oferta dla tych, którzy wolą mieszkanie wynajmować niż kupić. Za kilka dni startuje nabór najemców do bloków PFR przy ul. Krochmalnej w Lublinie.

Ten artykuł powstał dzięki wsparciu Czytelników. Nie czekaj, wspieraj.

  • 👉 nr konta: 71 1090 2590 0000 0001 4947 2615
  • 👉 zostań patronem: patronite.pl/jawnylublin
  • 👉 szybki przelew: jawnylublin.pl/wplacam
  • 👉 paypal: kontakt@fundacjawolnosci.org
  • 👉 przekaż 1,5% podatku: KRS 0000428743, cel szczegółowy: Jawny Lublin

Do wynajęcia stylowe 2-pokojowe, w pełni umeblowane i wyposażone mieszkanie, położone na 4. piętrze w 4-piętrowym bloku (bez windy), z balkonem” – to jedno z ogłoszeń na portalu OLX, a właściciel oczekuje 1,8 tys. zł plus ok. 800 zł zaliczki za wodę i ogrzewanie.

Kolejne ogłoszenie: 63 mkw. na Sławinku – salon z kuchnią i dwie sypialnie – można wynająć za 3,3 tys. zł plus ok. 800 zł dodatkowych opłat za media. Właściciele mieszkania oczekuje też 7 tys. kaucji,

W trzech blokach wybudowanych przy ul. Krochmalnej przez Polski Fundusz Rozwoju Nieruchomości S.A. ma być taniej.

388 mieszkań powstało w ramach działalności inwestycyjnej Funduszu Sektora Mieszkań dla Rozwoju, którym współzarządza PFR Nieruchomości S.A.. Idea opiera się na dosyć nowym w Polsce mechanizmie – najmie instytucjonalnym. Oznacza to, że można taki lokal wynająć na lata, ale nie można go wykupić na własność.

Będą to mieszkania o wielkości od 27 do 77 mkw. Wnioski będziemy je zbierać od 26 stycznia do 26 lutego – mówi Andrzej Wojewódzki, sekretarz miasta. Choć to inwestycja PFR, to kryteriami wyboru najemców i przyjmowaniem wniosków zajmie się miasto.

Mieszkania są obecnie wykańczane. Zgodnie z planem, na przełomie marca i kwietnia zakwalifikowani najemcy będą mogli już oglądać lokale i się wprowadzać. Najpierw jednak trzeba takie mieszkanie otrzymać. Nabór, który rozpocznie się 26 stycznia, będzie prowadzony jedynie przez internet. Miasto planuje, że w Wydziale Spraw Mieszkaniowych przy ul. Peowiaków 13 zostanie utworzone stanowisko, gdzie wniosek będą mogły złożyć osoby wykluczone cyfrowo.

Będzie można usiąść sobie przy tym stoliku przy komputerze i wypełnić ten wniosek. Czasami przy pomocy pracownika, jeżeli taka konieczność nastąpi. Wniosek jest bardzo prosty, nie powinien sprawiać kłopotu – tłumaczy Ewa Lipińska, dyrektorka Wydziału Spraw Mieszkaniowych UM Lublin.

Tak powstanie lista zainteresowanych najmem, która zostanie przekazana do spółki MDR (formalnego inwestora). Nie jest przewidziana żadna procedura odwoławcza, a jeżeli zdarzy się, że kilka osób w naborze otrzyma tyle samo punktów, a mieszkań dla wszystkich zabraknie, decydować ma kolejność złożenia dokumentów.

WhatsApp Image 2026 01 19 at 12.50.48
Ewa Lipińska, dyrektorka Wydziału Spraw Mieszkaniowych UM Lublin, Andrzej Wojewódzki, Sekretarz Miasta Miasta Lublin, Grzegorz Tomaszewski, prezes PFR Nieruchomości (Fot. sko)

Punkty za dzieci, podatki, wykształcenie

Za każdy spełniony warunek przyznawane są punkty, ale o lokal mogą się starać także osoby, które nie spełniają żadnego z warunków. Część tych kryteriów wynika z ustawy (np. posiadanie książeczki mieszkaniowej), ale większość w czerwcu 2025 roku określiła Rada Miasta Lublin i zapisała taki warunek, jak płacenie podatków w Lublinie oraz:

• Jeżeli ktoś nie ma mieszkania, domu ani nie przysługuje mu prawo do takiej nieruchomości – 10 punktów.
• Zajmowanie lokalu komunalnego, który zostanie zwolniony po przeprowadzce do nowego osiedla – 5 punktów.
• Jeżeli w rodzinie jest osoba do 16. roku życia z orzeczeniem o niepełnosprawności – 5 punktów.
• Jeżeli w rodzinie jest osoba niepełnosprawna mająca więcej niż 16 lat – 5 punktów.
• Absolwent uczelni do 30. roku życia – 5 punktów.
• Jeżeli w rodzinie jest przynajmniej jedna osoba, która rozlicza podatki w Lublinie – 10 punktów.
• Za każde dziecko w rodzinie – 5 punktów.
• Jeżeli w rodzinie jest osoba, która przeprowadza się do Lublina, żeby podjąć tu naukę lub pracę – 10 punktów.

Radni wskazali także, że wymagana będzie kaucja w wysokości 18 tys. zł. Urząd Miasta początkowo planował, że kolejne punkty można zdobyć za wykonywanie konkretnego zawodu – żołnierza lub lekarza. Jednak radni nie zgodzili się na takie zapisy.

>>Wniosek znajduje się w tym miejscu<<

Z własnymi meblami nieco taniej

20 proc. mieszkań mamy w stanie wykończonym, czyli podłogi, drzwi, montaż biały w łazienkach i w kuchniach. Mamy mieszkania, które są w pełnym wyposażeniu, czyli z meblami w zabudowie i z meblami ruchomymi, to jest 80 proc. mieszkań. Z tym, że połowa z nich jest tylko w zabudowie stałej. Mamy trzy standardy – wyjaśnia Grzegorz Tomaszewski, prezes zarządu PFR Nieruchomości. – Niektóre osoby chcą mieć mieszkanie bez mebli, z takiego powodu, że będą trochę mniej płacić.

Wysokość czynszu będzie zależeć nie tylko od powierzchni, ale też od standardu danego lokalu. Średni czynsz to 46,61 zł za mkw. – Największy czynsz za mieszkanie to ok. 3,5 tys. zł – dodaje prezes PFR Nieruchomości.

Do czynszu trzeba doliczyć jeszcze opłaty administracyjne i media. Na stronie internetowej MDR Krochmalna już można oglądać mieszkania i ich wizualizacje. Są też ceny. Np. za 2-pokojowe mieszkanie na trzecim piętrze o powierzchni 37 mkw., w którym zamieszkają dwie osoby, czynsz wyniesie 1970 zł plus 287 zł zaliczki eksploatacyjnej. To łącznie 2257 zł. Najemcy mogą też liczyć na państwowe dopłaty.

Kto może liczyć na państwowe dopłaty

To kolejny, strategiczny punkt to program Mieszkanie na Start, w którym można liczyć na dopłaty do czynszu nawet przez 15 lat (z coroczną weryfikacją tego uprawnienia). Ich wysokość zależy od takich czynników, jak liczba osób w gospodarstwie domowym, wysokość zarobków, liczba dzieci. Jak mówi Grzegorz Tomaszewski, są w Polsce przypadki rodzin z dopłatami w wysokości 50-60 procent. W przypadku Lublina szacuje się, że średnia dopłata ma wynieść 10 zł do metra kwadratowego.

Aby otrzymać dopłatę, należy zmieścić się w kryteriach dochodowych (netto):

• 1 osoba: 8 181 zł
• 2 osoby: 11 454 zł
• 3 osoby: 14 727 zł
• 4 osoby: 18 000 zł
• 5 osób: 21 272 zł
• 6 osób: 27 818 zł

121 mieszkań na Felinie

W drugiej połowie roku miasto odda do użytku też 121 mieszkań komunalnych. Lista oczekujących na taki lokal zawsze jest długa i liczy kilku tysięcy osób. Jednak, jak tłumaczy dyr. Ewa Lipińska, gdy urząd tworzy wykazy osób chcących wynająć mieszkania komunalne, to realne zainteresowanie przejawia około tysiąca osób. Mówi także, że lokatorami bloków przy ul. Krochmalnej mogą stać się obecni najemcy mieszkań komunalnych, którym zwiększył się dochód.

Na zdjęciu: Do nowych bloków przy ulicy Krochmalnej w Lublinie kolatorzy mają szansę wprowadzić się na przełomie marca i kwietnia. Budynki zaprojektowało biuro architektoniczne Stelmach i Partnerzy. (Fot. Krzysztof Kowalik)

15 komentarzy

  • to za mało, za drogo i za późno pisze:

    „Radni wskazali także, że wymagana będzie kaucja w wysokości 18 tys. zł.:
    ————-
    Sprytny sposób, żeby wyeliminować z gry ludzi pracy żyjących z miesiąca na miesiąc.
    ————-
    ————-
    ” Średni czynsz to 46,61 zł za mkw”
    ————-
    Kwota astronomiczna, porównywalna z tym, co płaci się prywaciarzowi.
    Gdyby było to przedsięwzięcie zarządzane racjonalnie i na zasadzie non-profit/non-loss, to czynsz powinien być wyliczony następująco:
    – realny rynkowy koszt wybudowania 1m2 z wykończeniem bez gruntu = 5k
    – oprocentowanie linii kredytowej z BGK = 5%
    – roczny koszt odsetek od kredytu/1m2: 5k * 5% = 250 zł/12-m-cy = 21 zł/m-c/m2
    – plus ew. opłata z tyt. użytkowania gruntu + 5 zł/m2/m-c + ew. 3-5 zł/m2/m-c z tyt. kosztów administracyjnych (+ oczywiście normalne opłaty eksploatacyjne)
    Ergo max. rozsądny czynsz to 31 zł/m2/m-c, czyli 2/3 tego, co życzy sobie ten rządowy fundusz.
    A życzy sobie tyle zapewne po to, żeby brońboże nie zrobić nadmiernej konkurencji dla prywatnych czynszojadów i dla sprzedających im kurniki ynwestycyjne dewelo-pijawkom, pomijając już to, że skala tego typu inicjatyw sama w sobie jest zbyt mała, żeby zmienić układ sił na wolnym Ryngu.
    Albo po prostu „kalkulacja” wynika z przepłacenia wykonawcy o 50%.

  • słuchaj pisze:

    Te stelmachowskie osiedle wygląda jakby projektował je wczesny ChatGPT 3.5.
    W Holandii, Niemczech mieszkania socjalne mają najlepszą architekturę i są wzorem dla prywatnych deweloperów.

  • Kinga pisze:

    Witam. Na jakiej stronie można spełnić ten wniosek od 26go ?

  • lublin pisze:

    Taki smród, że okna nie warto otwierać, nad lubelskim taka zorza polarna szaleje. W Lublinie szaleje do tego smog aqicn.org/city/poland/lublin/lublin-ul.obywatelska/pl/

  • Wielbiciel Kropka pisze:

    Nie powinny istnieć takie twory jak „mieszkania komunalne” jak są Sanacji.
    Inni ciężko harują aby spłacić 30-letni kredyt banksterski, inni dostają mieszkania za darmoszkę.
    Owszem, Polska Ludowa dawała mieszkanie każdemu za darmo, ale zachciało się kapitalizmu w XIX wiecznym wydaniu.

  • . pisze:

    @kroniki dewelorozwoju
    Super, że jesteś wielbicielem mnie, ale zdajesz sobie sprawę z tego co mówisz? Gdyby nie było mieszkań komunalnych w ogóle → te ileś tys. rodzin wylądowałoby na ulicy albo w patologicznych warunkach. Ceny najmu i kredytów są tak wysokie, że ok. 25–35% gospodarstw domowych w Polsce tkwi w tzw. luce czynszowej (za bogaci na komunalne, za biedni na normalny kredyt/najem rynkowy). PRL dawał mieszkania „za darmo”, ale w rzeczywistości były to mikrokawalerki, kolejki 10–20 lat (podobnie jak obecnie w Lublinie, gdzie bardzo długo się czeka), normy metrażowe 5–7 m²/osobę, brak wyboru. Dzisiejsze mieszkania komunalne to inna rzeczywistość – jest ich mało, są racjonowane, a większość ludzi i tak nigdy ich nie dostanie. Mieszkania komunalne → głównie dla najuboższych + kryzysowych sytuacji (bezdomność, eksmisje, niepełnosprawność, wielodzietność w skrajnej biedzie). v

  • kdr pisze:

    Właściwy czas na budowanie tego typu obiektów to były lata 2010-15, czyli w czasie sporego dołka na rynku kurników, kiedy koszt budowy m2 oscylował wokół 3k (łącznie z gruntem) oraz występowały b. duże rezerwy mocy produkcyjnych firm budowlanych, które wystarczyło zaangażować bez-inflacyjnie.
    ————
    Jeśliby tego typu kurnikowce powstały wówczas, to dziś mielibyśmy zasób mieszkaniowy, w którym czynsze pozwalające na samo-finansowanie/spłatę takich projektów wynosiłyby nie 46zł/m2/m-c, ale rzędu 10-15zł.
    A jeśliby takie programy przybrały odpowiednio dużą skalę, to nie wystąpiłyby warunki do powstania destrukcyjnej ekonomicznie bańki na kurnikach komercyjnych z lat 2018-2023.
    ————-
    Niestety był to okres, w którym lyberały bulandyjskie próbowały wykorzystać globalny kryzys finansowy do restytucji klimatów sanacyjnych (program pod kryptonimem 'Zielona Wyspa’), a więc żadne programy pro-społeczne nie wchodziły w grę, a już zwłaszcza takie, które mogłyby zatopić takich alfa-parasajtów, jakimi są dewelo-pijawy.
    ————-
    W Dziadogrodzie pod wodzą jakubowickiego fana Taczer i Pinoczeta w zakresie traktowanych jako czysto teoretyczne zadań gminy w zakresie ładu przestrzennego i gminnego budownictwa mieszkaniowego realizowane były autostrady śródmiejskie do dewelocfaniackich banków ziemi oraz masowa wyprzedaż gruntów, które mogłyby przypadkiem być kiedyś użyte do celów budownictwa społecznego.

  • Wielbiciel Kropka, wcześniej jego prześladowca. pisze:

    Po pierwsze primo – żaden @kd
    Po drugie primo – zastanów się. Powtórz to rodzinom (znam dużo takich) uwiązanych na dziesięciolecia kredytem banksterskim zwłaszcza w CHF.

  • Ddd pisze:

    Farsa taniej można wynająć u prywatnego

  • "nie ma alternatywy" pisze:

    Drogo?
    Nie ma zdziwki.
    Pod neolibem żaden racjonalny program budownictwa społecznego nie był i nie zostanie wdrożony w żadnej istotnej skali, bo to uderzałoby w Klasę Wiodącą, czyli Dewelo-Szlachtę.
    Wszystkie wdrożenia tego typu programów to jest nic więcej jak wersje 'demo’, które mają wykazać, że państwo/”samorządy” „nie umieją budować mieszkań”. Że od tego są prywatne dewelo-pijawki i „Wolny Ryneg”.
    ———
    Zaplanowana nieudaczność to jedynie część akcji dezinformacyjnej, która ma wytresować „plebs” do tego, aby poddawał się pokornie władzy Dewelo-Szlachty i akceptował marże 50% na kurnikach jako normę (z tym że spora część w ogóle nie ma pojęcia o wysokości tych marż, pozostając w przekonaniu, że Magia Wolnej Konkurencji nigdy by nie pozwoliła na sytuację, w której po upchnięciu połowy kurników w danej ynwestycji każdy kolejny sprzedany reprezentuje już czysty zysk; a jednak tak właśnie jest).
    ——–
    Taka „edukacja ekonomiczna” rozpoczęła się już w l. 80-tych od Bareji – Alternatywy 4 to nadal wzorzec „wiedzy” Bulandyjczyków o spółdzielniach mieszkaniowych.

  • . pisze:

    Sukces Lublina, na jaki niestety zasłużono.
    Ktoś ostrzegał, ale kto inny nie słuchał.
    lublin112.pl/na-liscie-500-miast-z-calego-swiata-a-lublin-w-pierwszej-dziesiatce-nie-ma-sie-jednak-z-czego-cieszyc/
    _
    Ale elektorat i tak nie wierzy w to, więc dla nich wszystko jest w porządku.
    „Adam Baranowski
    Nie wierzę, może to dane z przed 10 lat , wtedy owszem, była w Lublinie tragedia !
    25 min”

  • lepiej zostawić tak jak jest pisze:

    W temacie korków jw linkowane:
    Detroiciarz Wygaszacz Zbiorkomu ma do wyboru:
    A) zostawić tak jak jest ( w tym dalej wygaszać mpk), bo każdy przepalony litr benzyny bije na plus dla pkb, a zmarnowanym w korkach czasem „plebsu” nikt z kpitalistycznego państwa/samorządu się nie przejmuje
    B) wprowadzić SCT, czyli wyeliminować z kluczowych ulic 80% „plebsu”, dzięki czemu Ludzie z Wypchanymi Portfelami jak i woźnice b0ltów mogliby się przemieszczać bez problemów.
    ————
    Oczywiście opcja C) – zrobić dobry zbiorkom, nie wchodzi w grę.
    ————
    Opcja B) ma tylko jedną wadę względem A) – nic tak nie wcoorviłoby przyzwyczajonych do ich tedeików plebsiaków, jak odebranie im ostatniego prawa „wolności”, co mogłoby wstrząsnąć P0sadami zasad utrzymywania władzy Folwarku. Gdyby nie to ryzyko, to SCT już byłaby przepchnięta głosami gnid radomiejskich.
    ————-
    Kolejny „argument” za A): Dewelopery i reszta Ludzi z Wypchanymi Portfelami tak w zasadzie wcale nie mają potrzeby się przemieszczać po Korkogrodzie, a już na pewno nie w godzinach szczytu, w których „plebs” podróżuje masowo do swoich kołowrotków.
    Od zarządzania ich geszeftami mają swoich najętych ekonomów, którymi mogą sterować za pomocą telefonu. Jedyny problem to że betoniarki też muszą stać w korkach.

  • witek1 pisze:

    nie Państwo dopłaci tylko osoby które ciężko pracują czyli Podatnicy

  • Gosc pisze:

    PAŃSTWO dopłaci???!!! Nie państwo tylko ludzie tyrający na to wszystko!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *