Udostępnij
Do skrzynek mieszkańców Lublina trafi dziś najnowszy numer miejskiego informatora. W kwietniowym wydaniu Kancelaria Prezydenta Lublina postawiła na tematy bliskie mieszkańcom. Jest o miejskiej zieleni, nowym stadionie i przesunięciu granic miasta.
>> Szanowni Czytelnicy! Poniższy artykuł był primaaprilisowym żartem. Redakcja <<
Co miesiąc za darmo trafia do skrzynek pocztowych mieszkańców Lublina w nakładzie 150 tys. egzemplarzy. Jak udało nam się dowiedzieć, od naszego Informatora z kręgów bliskich prezydentowi, najnowsze wydanie numer dosłownie zaleje miasto. Nakład został dwukrotnie zwiększony. Tak, by do niektórych domów trafiły nawet dwa egzemplarze. Krzysztof Żuk ma to ogłosić dziś na konferencji prasowej, tłumacząc to odpowiedzią na zwiększające się potrzeby czytelnicze mieszkańców.
– Odkąd Lublin został Europejską Stolicą Kultury 2029 to znacznie więcej osób czyta. Lublinianie pasjami wertują codzienną prasę drukowaną, widzę to nawet na deptaku gdy idę z przystanku autobusowego do swojego biura w Ratuszu. Do kiosków ustawiają się długie kolejki. Dlatego najnowsze wydanie miejskiego informatora zostanie podwojone. Sfinansujemy to ze środków Budżetu Obywatelskiego – powie dziś w południe Żuk.




Informator miejski Lublin.eu jest redagowany przez pracowników Kancelarii Prezydenta Lublina. Choć wyglądem przypomina zwykłą gazetę, to formalnie nią nie jest. Nie jest to zarejestrowany tytuł prasowy, nie ma więc redaktora naczelnego, który odpowiadałby za zamieszczane tam treści.
Przeglądając najnowsze wydanie odnosimy wrażenie, że Lublin.eu przeszedł poważne zmiany. Wydanie nie jest tak obszerne jak poprzednie, ale za to jego autorzy skupili się na najważniejszych dla mieszkańców tematach. Jest zatem o zieleni, rozwoju miasta, komunikacji publicznej i najważniejszej sportowej inwestycji. Chodzi oczywiście o „lekką halę otoczoną zielenią„, która błędnie jest nazywana nowym stadionem żużlowym.
Nowość, która przykuwa uwagę, to ostatnia strona – rozrywkowa. Znajdziemy na niej krzyżówkę czy kolorowankę. Wydaje się, że to propozycja nie tylko dla dzieci.
Nowy numer Lublin.eu poniżej. Wersja także do pobrania.
To, co się nie zmieniło to chwalenie się sukcesami miasta. Zatem i w tym numerze natkniemy się na artykuł o docenieniu Lublina przez chiński biznes. Kapitał z Azji zauważył konsekwencję miasta w pielęgnowaniu zieleni.


