Wesprzyj Kontakt

5 minuty czytania  •  08.12.2025 10:29

Nowa Lewica – te same twarze. Jacek Czerniak przewodniczącym w Lublinie

Nowa Lewica – te same twarze. Jacek Czerniak przewodniczącym w Lublinie

Udostępnij

Bez zaskoczenia. Jacek Czerniak został wybrany na przewodniczącego Nowej Lewicy w województwie lubelskim. Poseł, wiceminister rolnictwa był jedynym kandydatem. Otoczył się dobrze znanymi działaczami.

Ten artykuł powstał dzięki wsparciu Czytelników. Nie czekaj, wspieraj.

Jeszcze we wrześniu pisaliśmy, że zapewne będzie tylko jeden kandydat na przewodniczącego lubelskich struktur Nowej Lewicy. I będzie to dotychczasowy lider – Jacek Czerniak. W sobotę te przewidywania się sprawdziły.

Jeden zamiast dwóch

W 2021 roku przestały istnieć Sojusz Lewicy Demokratycznej i Wiosna Roberta Biedronia. Partie się połączyły, tworząc Nową Lewicę. Miało to zaowocować nową energią zespoloną z doświadczeniem i rozbudowanymi strukturami. Aby pogodzić obie formacje, NL miała dwóch współprzewodniczących. W lubelskim był to wywodzący się z SLD Jacek Czerniak i Sylwia Buźniak z namaszczenia Wiosny. Teraz formacja zrywa z tą tradycją.

Proces konsolidacji się zakończył, poznaliśmy się dobrze, nauczyliśmy się ze sobą współpracować i nie będzie już dwóch współprzewodniczących. Teraz wybieramy jednego przewodniczącego. Zarówno w przypadku Zarządu Krajowego jak i niższych struktur – mówił nam niedawno Piotr Zawrotniak, który na początku października został przewodniczącym NL w Lublinie.

Na szczeblu wojewódzkim także wrócił model jednego przywódcy. Został nim Jacek Czerniak. Nie miał w partyjnych wyborach konkurencji. Bo obecnie w regionalnej NL nikt nie ma silniejszej karty niż poseł, wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi.

– Najważniejsze zadanie, które stoi przed nami to wybory parlamentarne w 2027 r. To jest ten cel, który trzeba zrealizować w województwie lubelskim. My walczymy o naszą pozycję. Województwo lubelskie jest dla nas województwem trudnym. Tu duże wpływy mają inne partie polityczne. My staramy się spotkaniami, rozmowami, naszym uczestnictwem pokazywać nasze programowe elementy i przekonywać do nich wyborców powiedział Czerniak.

Jeden z lubelskich działaczy partii mówi nam wprost, że nie ma teraz nikogo lepszego i nikogo, kto chciałby wziąć odpowiedzialność za regionalną część NL. A Jacek Czerniak to „sprawdzona marka”. – Jest rozpoznawalny, obecny w polityce od lat, na stanowisku w rządzie. Jest kontaktowy, ludzie go lubią, nie ma nic w sobie z legendarnego „czerwonego barona” – opowiada.

Na sobotnim zjeździe było 100 delegatów. Nowy-stary lider otrzymał 100 proc. głosów.

Jacek Czerniak urodził się 1964 r., w przeszłości był miejskim radnym Lublina i Sejmiku Województwa Lubelskiego oraz jego przewodniczącym. W 1999 roku zapisał się do SLD, był szefem struktur w Lublinie, potem sekretarzem Rady Wojewódzkiej partii, a od 2008 r. jej przewodniczącym.

Do zarządu regionalnego partii weszły osoby w lubelskiej polityce dobrze znane i obecne od lat.

Piotr Zawrotniak – przewodniczący NL w Lublinie, pracownik Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Agata Fisz – była prezydentka Chełma (2006-2018), przewodnicząca NL w Chełmie, pełnomocniczka zarządu ds. inwestycji i rozwoju w spółce Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej we Włodawie.

Sylwia Buźniak – była współprzewodnicząca lubelskiej Nowej Lewicy.

Elżbieta Sobiesiak – Radna dzielnicy Dziesiąta w Lublinie, od kwietnia br. na stanowisku specjalisty w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Lublinie.

Stanisław Mazur – prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Lublinie.

Wiesław Muszyński – Burmistrz Włodawy i przewodniczący Nowej Lewicy w tym mieście.

Janusz Kupczyk – radny Zamościa

Źródło: Nowa Lewica Lubelskie Facebook

Te czasy już nie wrócą

Lewica nie ma w Polsce już tak silnej pozycji, jak np. w latach 2001-2005. Współtworzy koalicję rządzącą i ma Marszałka Sejmu (Włodzimierza Czarzastego), ale nie ma dużej politycznej siły przebicia. Dobrym przykładem jest tego przedstawiony w październiku pomysł przyjęcia ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu (zamiast o związkach partnerskich). Mimo zgody PSL na tę inicjatywę, do tej pory projekt ustawy nie ujrzał światła dziennego.

Społeczne i socjalne karty z talii lewicy już lata temu wyrwał PiS, stawiając np. na program Rodzina 800 Plus, bony turystyczne, dodatki dla emerytów czy świadczenia dla niepracujących matek, które wychowały czwórkę lub więcej dzieci.

To wszystko sprawia, że parlamentarny klub Nowej Lewicy to zaledwie 21 posłów. A wśród nich tylko jeden z Lubelszczyzny. To właśnie Jacek Czerniak.

W każdej partii jest tak samo. Jej regionalne wyniki wyborcze w dużej mierze zależą od poparcia w skali kraju. Do tego dochodzą lokalne czynniki jak zaangażowanie w kampanię – tego nam nie brakuje – przywództwo i regionalne nastroje. Nie ma co ukrywać, że od dobrych kilku lat województwo lubelskie to teren partii pana Kaczyńskiego, która mocno osłabiła tu PSL. Teraz też PiS może mieć problemy przez rosnące powoli poparcie dla Grzegorza Brauna – słyszymy od kolejnego działacza NL.

Gawkowski, Kulasek i może Czarzasty

Wybory w Lublinie to przygotowania do wskazania nowego przewodniczącego NL w Polsce. Jak na razie gotowość startu w wyborach na przewodniczącego Nowej Lewicy wyrazili: wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski, minister nauki i szkolnictwa wyższego Marcin Kulasek, ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk i wiceszef klubu parlamentarnego Lewicy, poseł Tomasz Trela.

Swojej decyzji nie ogłosił jeszcze obecny współprzewodniczący Włodzimierz Czarzasty. Nieoficjalnie mowa jest o tym, że Marszałek Sejmu zdecyduje w najbliższą środę – na cztery dni przed Kongresem Krajowym.

Kalendarz KO

Tymczasem Koalicja Obywatelska właśnie przyjęła swój kalendarz wyborczy. Od 17 stycznia do 20 lutego będą wybory w strukturach kół KO, zaś 8 marca odbędą się wybory bezpośrednie szefów powiatów, szefów regionów oraz przewodniczącego partii.

Wiadomo, że nową liderką w województwie lubelskim chce zostać europosłanka Marta Wcisło. Swój start potwierdził też poseł Michał Krawczyk. Obecny przewodniczący Stanisław Żmijan jednoznacznie się nie określił.

Na zdjęciu: Jacek Czerniak został ponownie przewodniczącym Nowej Lewicy w województwie lubelskim (Fot. Nowa Lewica Facebook)

8 odpowiedzi do “Nowa Lewica – te same twarze. Jacek Czerniak przewodniczącym w Lublinie”

  1. Mieszkañcy Czechowa pisze:

    Jak to niby Lewica ? Nie rozśmieszajcie nas.
    Prawdziwa Lewica ✊✌️ to byli pp. Kwaśniewski, Miller, Cimoszewicz, Oleksy, śp. Izabela Sierakowska.
    Ta dzisiejsza tzw. “Lewica” dla stołków spłąchnęła by się z kaczystami 🦆.
    A co poza tym ręce precz od dr Żuka który Kozi Gród zrobił nowoczesnym i znanym na całym świecie
    Bez odbioru…

  2. Mieszkancy Czechowa pisze:

    Jak to niby Lewica ? Nie rozśmieszajcie nas.
    Prawdziwa Lewica ✊✌️✊✌️ to byli pp. Kwaśniewski, Miller, Cimoszewicz, Oleksy, śp. Izabela Sierakowska.
    Ta dzisiejsza tzw. “Lewica” dla stołków spłąchnęła by się z kaczystami 🦆.
    A co poza tym ręce precz od dr Żuka który Kozi Gród zrobił nowoczesnym i znanym na całym świecie
    Bez odbioru…

  3. Mieszkancy Czechowa pisze:

    Jeszcze miałem którąś listę wklejać na niniejsze Forum, tylko nie pamiętam co, doradźcie coś, pomocy.
    Dobra, popatrzę co tam na dworzeclublin naprodukowali👍
    to jest dobry plan.
    plan na rozwuj Koziego Grodu
    Bez odbioru chejterzy…

  4. Mieszkancy Czechowa pisze:

    Dziad Jakubowicki to postać, która od dawna budzi kontrowersje w Lublinie. Jego działania mają znaczący wpływ na lokalną społeczność i stan środowiska. Czynnikami, które przyczyniają się do niszczenia Lublina, są nie tylko bezpośrednie działania Dziada, ale także jego wizja rozwoju miasta.

    Dziad Jakubowicki promuje inwestycje, które wiążą się z intensywną urbanizacją, co prowadzi do zniszczenia terenów zielonych oraz zmniejszenia liczby przestrzeni publicznych. Działając na rzecz rozwoju gospodarczego, często ignoruje potrzeby lokalnych mieszkańców, a jego decyzje mogą prowadzić do wzrostu zanieczyszczenia i degradacji środowiska.

    W odpowiedzi na jego działania, mieszkańcy Lublina zaczynają organizować protesty i inicjatywy mające na celu ochronę miasta przed negatywnymi skutkami urbanizacji. Wspólne działania społeczności lokalnych mogą skutkować większym zaangażowaniem się w życie miasta oraz promowaniem zrównoważonego rozwoju, który uwzględnia potrzeby zarówno obecnych, jak i przyszłych pokoleń.

    Dzięki debacie publicznej i większej świadomości ekologicznej, możliwe jest powstrzymanie Dziada Jakubowickiego przed dalszym niszczeniem Lublina. Kluczowe jest, aby mieszkańcy aktywnie uczestniczyli w procesach decyzyjnych oraz dbali o to, by rozwój miasta nie odbywał się kosztem jego jakości życia. Utrzymanie równowagi między rozwojem a ochroną środowiska może przyczynić się do stworzenia lepszej przyszłości dla wszystkich mieszkańców Lublina.

  5. Mieszkancy Czechowa pisze:

    I jeszcze mnie ta pisowska menda kropek 🦆 od dawna prześladuje. Początkowo i ja na niego kazałem AI Chatbotowi jego wpisy ignorować ale puźniej to kropce nie dało bo Sony jest sprytny w softwarze albo ktoś mu pomaga w tej kwestii.
    W nocy z kolegą @betongròd idę na GCz. w polowanie chomików europejskich, które są dumą Koziego Grodu i jego uzurpatorów.
    Bez odbioru…

  6. Gosia pisze:

    Czerniak to niech się zwolni z pisowskiego Urzędu Marszałkowskiego bo chyba czeka żeby odprawę zainkasować jak nie wejdzie do Sejmu w następnej kadencji

  7. Kocham Lublin pisze:

    Aktualnie jedyną lewicą w Polsce jest partia Razem. To jest jedyne światełko w tunelu. Nowa Lewica to partia liberalna, nie ma żadnych lewicowych postulatów lewicowych gospodarczych, ponadto niby jest prolgbt i pro-choice ale tak naprawdę to po czynach tego nie widać. Nowa Lewica powinna pójść razem z KO w wyborach i wyborcy lewicy powinno zaglosowac na Razem, bo na trudne czasy z radykalna prawica potrzebna jest silna prospołeczna lewica.

  8. nie będzie rewolucji pisze:

    „Aktualnie jedyną lewicą w Polsce jest partia Razem.”
    —————
    Może i tak, ale nic z tego nie wyniknie.
    Bulandyjczycy – ludek wywodzący się w 90% z chłopów pańszczyźnianych, którzy historycznie prawie nigdy nie nie byli w stanie sprzeciwić się „boskim” prawom (obecnie „prawom” Rynku), w ramach których byli ciemiężeni i eksploatowani jak bydło przez wieki – mają chyba w genach czucie się komfortowo pod butem kapitalistów.
    Tyranie na rzecz swojego Pana w prawie najdłuższym w UE wymiarze i w prawie najgorszych warunkach uznają za „wolność”, bo przecież mają wybór – albo wciągnąć kebsa na kolację, albo ugotować ziemniaki i zaoszczędzone monety wrzucać do skarbonki oznaczonej 'wkład własny na kurnik’.
    ————
    3 i pół dekady kapitalistycznego urabiania wdrukowały w ich obwody, że komuna = ocet na półkach i 20-letnie kolejki za mieszkaniem.
    A ci, którzy pamiętają, jak faktycznie było, siedzą cicho, bo uwłaszczyli się na wykupionych za 10% wartości odtworzeniowej kurnikach od Gierka i teraz czują się prawie-milionerami + zostali przekupieni emeryturami ze „starego portfela”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecamy

Brak polecanych postów.