Wesprzyj Kontakt

3 minuty czytania  •  18.06.2024 15:48

„Niemieckie pieniądze z TVN” – kulisy występu Budki Suflera w Muszli Koncertowej

„Niemieckie pieniądze z TVN” – kulisy występu Budki Suflera w Muszli Koncertowej

Udostępnij

Chociaż jubileuszowe koncerty Budki Suflera już za nami, to kurz nadal nie opadł. Wedle słów muzyka Zbigniewa Hołdysa, marszałek województwa lubelskiego miał odmówić zespołowi wsparcia finansowego, bo widział muzyków na antenie stacji TVN. A ten zaprzecza, by w ogóle się z zespołem spotkał.

Wydarzenie muzyczne z okazji 50-lecia najbardziej znanego zespołu z Lublina (obok Bajmu) rodziło się w bólach. Najpierw zamieszanie z bezpłatnymi wejściówkami, których było mało i w mig się rozeszły. Potem drugi koncert w wersji „budżetowej”. Teraz kulisy poszukiwań dofinansowania zdradza znany polski gitarzysta. Ale zacznijmy od początku.

Jeden z gośćmi, drugi „budżetowy”

W miniony poniedziałek od godz. 11:30 w Wydziale Kultury Urzędu Miasta na Rynku Starego Miasta miały być rozdawane bezpłatne wejściówki na sobotni jubileusz 50-lecia Budki Suflera. Zespół od lat koncertuje bez wieloletniego wokalisty Krzysztofa Cugowskiego, więc na scenie Muszli Koncertowej w Ogrodzie Saskim wystąpić mieli też goście, m.in. Józef Skrzek, Antymos Apostolis, Zbigniew Hołdys, czy Andrzej Zieliński.

Wejściówki skończyły się o godz. 11.25. Jak tłumaczyli urzędnicy, kolejka ustawiła się już o godz. 9. Było w niej sporo seniorów, więc zaproszenia zaczęto rozdawać wcześniej. Było ich tylko dwieście, dlatego sporo osób odeszło z kwitkiem. Wejściówki (miejsc siedzących w muszli jest ok. 990) można było też wygrać na antenie Radia Lublin i TVP3. Setkę zaproszeń rozdysponował Ośrodek Rozdroża (organizował koncert na zlecenie miasta), a większość swoimi kanałami rozdali muzycy Budki Suflera (współorganizator wydarzenia).

By wyjść z sytuacji z twarzą, miasto postanowiło zorganizować drugi koncert zespołu – w poniedziałek, 17 czerwca. Tym razem do rozdania było 900 bezpłatnych wejściówek. Ale publiczności zaoferowano koncert „budżetowy” – bez gości, którzy razem z muzykami Budki Suflera wystąpili na scenie w sobotę.

„Do TVN po niemieckie pieniądze”

Ale szum wokół koncertów wcale nie ucichł. Wszystko za sprawą jednego z gości Budki – Zbigniewa Hołdysa, legendarnego gitarzysty Perfektu. Dzień po koncercie na swoim Facebookowym profilu opowiedział m.in. o swoim udziale w sobotnim występie (nie wahał się ani chwili, czy przyjąć propozycję) i o kulisach szukania finansowania tego wydarzenia. Podczas internetowego streamingu opowiedział, że „chłopcy z Budki Suflera odwiedzali różne instytucje, żeby namówić je na wsparcie finansowe tego koncertu, dotacje, itd.” Spotkali się też z marszałkiem województwa (od 2018 r. jest nim Jarosław Stawiarski – red.).

Tam w Lublinie, jak pewnie wiecie, ale nie musicie tego wiedzieć, PiS ma jednak mocne wpływy, zwłaszcza na wyższych szczeblach, typu marszałek województwa. I oni się udali do tegoż marszałka, zostali przyjęci, powiedzieli, o co chodzi, że potrzebują wsparcia finansowego i wtedy marszałek województwa powiedział do jednego z kolegów z Budki Suflera: „A ja pana widziałem w telewizji TVN, to niech pan idzie do nich, po niemieckie pieniądze” – relacjonował Hołdys.

Zapytaliśmy lidera Budki perkusistę Tomasza Zeliszewskiego, czy faktycznie taka sytuacja miała miejsce. Ale Zeliszewski zareagował nerwowo. Rzucił, by „nie dzwonić do niego z takimi głupotami„, po czym się rozłączył. Potem już nie odbierał, a na pytanie wysłane SMS-em nie odpisał.

Z podobnym pytaniem zwróciliśmy się do Mieczysława Jureckiego, wieloletniego basisty Budki. – Nie zajmuje się pierdołami, zajmuję się muzyką i grą na gitarze – stwierdził Jurecki.

Wersję Hołdysa potwierdziła nam jedna z osób zaangażowanych w organizację muzycznego jubileuszu. – Na spotkaniu w Ratuszu Zeliszewski opowiadał historię spotkania u marszałka. Przywoływał jego słowa o TVN i niemieckich pieniądzach – mówi Jawnemu Lublinowi.

Dopytywany przez nas Zbigniew Hołdys przyznaje, że historię spotkania z marszałkiem usłyszał od ludzi z kręgu Budki Suflera. – Nie byłem przy tym, ale ktoś mi o tym powiedział. Nie chce mówić, kto i co, bo nie dostałem od nich upoważnienia. Być może Budka nie chce polityki, chce być neutralna – stwierdza artysta. – Opowiedziałem o tym, ponieważ znam podobne przypadki tego typu i to mnie bardzo drażni – dodaje.

A co na to marszałek Jarosław Stawiarski? – Ja z panami się nie spotykałem i o żadnym TVN nie rozmawiałem. Może ktoś inny rozmawiał z wybitnymi twórcami Budki Suflera, bo ich tak postrzegam, jako wybitnych. Zawsze bym im dofinansował – zapewnia marszałek.

Sobotni koncert Budki Suflera kosztował 120 tys. zł (w tym technika: światło, dźwięk, itp.). Tańszy był koncert poniedziałkowy. – Budka Suflera dostała 35 tys. zł, a 40 tys. zł technika, która już stała i była od zespołu – wylicza Piotr Franaszek, dyrektor Ośrodka Międzykulturowych Inicjatyw Twórczych Rozdrodża.

Na zdjęciu: Na sobotnim koncercie Budki Suflera wystąpiły również legendy polskiego rocka ze Zbigniewem Hołdysem na czele (Fot. Miasto Lublin Facebook)

3 odpowiedzi do “„Niemieckie pieniądze z TVN” – kulisy występu Budki Suflera w Muszli Koncertowej”

  1. pont pisze:

    Hołdys coś od kogoś słyszał ale nie wie od kogo i czy dobrze. A maturę już zrobił, erudyta?

  2. Piotr pisze:

    a można było na coś naprawdę ważnego wydać te pieniądze a nie na starych dziadów….

  3. kronikidewelorozwoju pisze:

    Tak czy owak chałturzyści-wyjadacze zgarnęli kapuchę (tylko w końcu od kogo? – o tym artykuł nie mówi, jak zgaduję z kasy Dziadogrodu?). Ci z „Butki” łyknęli ten dodatek do emerytury bez wnikania i bez komentarzy, za to Hołdys jak zwykle lubi robić szumek, choć przecież też nie chałturzył za darmo.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polecamy

Brak polecanych postów.