Wesprzyj Kontakt

6 minut czytania  •  07.07.2025 09:59

Nerwowo na spacerze po górkach. „Brakuje ochrony jednego gatunku – homo sapiens”

Nerwowo na spacerze po górkach. „Brakuje ochrony jednego gatunku – homo sapiens”

Udostępnij

To było zderzenie dwóch diametralnie różnych podejść do tego, jak powinny wyglądać w przyszłości górki czechowskie – wolne od zabudowy czy zalane betonem na 30 hektarach. Spacer studyjny się odbył, ale do zbliżenia stanowisk nie doszło.

Chcesz prawdy o decyzjach urzędników, a nie wygładzonego PR-u? Wydajemy papierowy „Jawny Lublin”! Dorzuć się: zrzutka.pl/z/drukujemyjawnylublin

Już od początku piątkowego spaceru z zespołem projektowym, czyli przedstawicielami firmy PA Nova z Gliwic i dewelopera, właściciela 105 hektarów po byłym poligonie wojskowym – spółki TBV Investment, w powietrzu wyczuwało się napięcie. Chemii pomiędzy grupą ekologów, od lat broniących GC przed jakąkolwiek zabudową, a architektami czy współpracującymi z nimi badaczy przyrody, nie było. Bo i być nie mogło. Aktywiści nie zwoływali swoich popleczników na zwykły spacer, ale na „protest w ruchu”. Spotkaniu przez cały czas towarzyszyły emocje i podniesione głosy. Ratusz do pilnowania porządku wysłał nawet czterech strażników miejskich.

A gdzie ochrona człowieka?

Spotkanie w duchu koncyliacyjnym zaczął Stanisław Lessaer, projektant i wiceprezes spółki PA Nova, która przygotowała Zintegrowany Plan Inwestycyjny dla GC, zapowiadając półtoragodzinny spacer. Miał być też czas na pytania i odpowiedzi, przede wszystkim zespołu ekspertów od przyrody, tak by wszystko mogli zostać zaprotokołowane. Ale już po kilku minutach zaproponowana przez architekta forma dialogu wzięła w łeb. Przez ponad godzinę spacer nie mógł wystartować, a cała grupa stała w miejscu ostro dyskutując. Spotkanie relacjonowaliśmy na bieżąco na profilu Jawnego Lublina na FB.

Już pierwsze słowa Lessaera o GC zdenerwowały ekologów. – Przyroda się zmienia. Jeżeli nie nie jest ona w sposób właściwy jakby podtrzymywana, następuje wyraźna jej degradacja – powiedział.
– W parkach narodowych też? Jeśli nie mamy na nią wpływu – zapytał jeden z obrońców górek. A główne zarzuty aktywistów dotyczyły sposobu przeprowadzenia inwentaryzacji przyrodniczej: – Państwo zrobili inwentaryzację, w której nie ma ani chomika, ani roślin. Piszecie we wniosku ZPI: Jeżeli natrafimy podczas budowy na jakąś cenną roślinę, to zgłosimy się do RDOŚ (Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska – red.). I to wszystko, co państwo mówią o przyrodzie. To jest ekosystem, nie można chronić jednej rośliny – mówiła emocjonalnie Magdalena Nosek ze stowarzyszenia Górki Czechowskie Wietrznie Zielone.

Zarzuty dotyczyły także tego, że ZPI i opracowania przyrodnicze robiła firma z Gliwic. – Chcecie nam dewastować nasz teren zielony, lubelski. Dewastujcie w Gliwicach. Niech państwo sobie robią blokowiska w Katowicach – radziła projektantom Urszula Chłopicka-Khan, aktywistka zaangażowana w obronę GC. Ze zdziwieniem obrońcy, ale i niektórzy mieszkańcy, przyjęli nieobecność na spacerze radnej Anny Ryfki z klubu prezydenta Krzysztofa Żuka, która z ramienia Rady Miasta negocjowała umowę urbanistyczną z TBV Investment. – Co ta pani wynegocjowała? – pytał jeden z uczestników spotkania. – Ma samochód. Z Jakubowic, czy gdzie ona mieszka, nie ma daleko – ironizowano.

Krytyka spotkała także do obecną na spotkaniu czwórkę badaczy z zespołu projektowego. Ekologom nie spodobał się nawet ich ubiór na spacer – w stylu trekkingowym. – Jak na Syberię – komentowali. – My tu w klapkach chodzimy i cały teren potrafimy przejść – mówiła Nosek. I przypomniała, że dokładna inwentaryzacja przyrodnicza GC była już przeprowadzona w 2018 roku – Chodziło tu dwunastu naukowców. Przez dwa lata. O każdej porze roku, po kilkanaście razy w miesiącu. Proszę nie mówić, że ktoś taki zrobił lepszą inwentaryzację – dodała Nosek. – W Lublinie mamy uwolnionych 1300 ha na budowlankę. Nie ma potrzeby najcenniejszych przyrodniczo terenów zamieniać w 30 hektarów blokowiska.

– Inwentaryzacja jest robiona przez osoby, które mają wieloletnie uprawnienia – zapewniał Lessaer w odpowiedzi na sugestie, że badacze są studentami lub doktorantami. W imieniu zespołu badawczego wynajętego do sporządzenia ZPI głos zabrał dr Artur Taszakowski, entomolog z Uniwersytetu Śląskiego. – Jakie rzadkie gatunki pan widział? – zapytał jeden z uczestników spotkania. – Jeżeli chodzi o entomologię (nauka o owadach – red.), teren jest tutaj bardzo ubogi w gatunki chronione, ponieważ baza pokarmowa jest stosunkowo ograniczona. Z gatunków chronionych owadów właściwie występuje tylko czerwończyk – mówił Taszakowski, prezentując ustalenia z badań ze swojego zakresu. Przyznał, że badania flory i fauny GC były robione tylko w tym roku, od kwietnia. A sam stan GC pod względem środowiskowym ocenił jako bardzo zły. – Teren ten zarasta w sposób niekontrolowany – stwierdził.

– Ale macie też zapewne świadomość tego, że na ten teren od kilku lat nie ma nikt prawa wstępu (chodzi o wygrodzone płotem z blachy falistej przez TBV Investment połacie GC- red.) – odpowiedział Taszakowskiemu Tomasz Buczek, biolog z Lublina, współautor „Atlasu ptaków lęgowych Lubelszczyzny”. – I one ulegają naturalnej degradacji. Ja myślę, że biolog w ten sposób powinien podchodzić. Biolog, który szanuje życie: widzę teren i widzę jego potencjał. A ten teren ma ogromny potencjał. Można tutaj przeprowadzić renaturyzację roślinności, ochronę czynną. Można stworzyć rezerwat chomików, wspaniałe tereny wypoczynkowe dla ludzi, bo to wszystko musi być przecież w zgodzie. My byśmy chcieli patrzeć na ten teren perspektywicznie, a nie tylko stwierdzić, że tu nic nie ma.

Na koniec Buczek dodał: – W tych wszystkich przepisach, na które się powołujecie, nie ma ochrony jednego gatunku. Homo sapiens się ten gatunek nazywa. Tak naprawdę ten teren był od dawna zaplanowany po to, żeby mieszkańcy Lublina mieli gdzie wypocząć – powiedział, a jego słowa zostały nagrodzone brawami.

Ale jak my stąd wyjedziemy?

Nieco na uboczu, z pominięciem spraw ekologii, toczyła się inna dyskusja, dotycząca rozwiązań komunikacyjnych, przede wszystkim dla największej wierzchowiny planowanej pod zabudowę, tej od strony osiedla Prestige i Galerii Koncertowej. Zgodnie z tym, co przedstawił Stanisław Lessaer, inwestor planuje na tej cześci wybudować 1500 mieszkań, a maksymalna wysokość zabudowy sięgnie 25 metrów, czyli siedmiu kondygnacji. Z tej części będą prowadziły jedynie dwa wyjazdy: przez ul. Melomanów i przez nową drogę, która powstanie pomiędzy V Komisariatem Policji a Lidlem, do ronda Kilara. Mieszkańcy zwracali uwagę, że spowoduje to zakorkowanie tej części miasta. – Już jest trudno włączyć się w ulicę Koncertową, więc tutaj jak dodacie jeszcze tych mieszkańców, to naprawdę my będziemy stać godzinę, żeby wyjechać właśnie z tych osiedli – mówiła mieszkanka osiedla Prestige. A radna Elżbieta Boczkowska (PiS) przypomniała, że w pobliżu GC, na tyłach komisariatu policji, również planowana jest inwestycja mieszkaniowa, która dodatkowo nasili ruch samochodowy.

Lessaer uspokajał, że zostało przygotowane studium komunikacyjne (ma być opublikowane do 15 lipca, na razie na stronie Urzędu Miasta go nie ma) i zgodnie założeniami nie będzie problemów z wyjazdem. A Zbigniew Dymowicz, dyrektor inwestycji TBV Investment, przekonywał, że spółka w porozumieniu z miastem przebuduje układy komunikacyjne wokół GC. Jako przykład takiej współpracy z Ratuszem wymienił montaż sygnalizacji świetlnej na pobliskim skrzyżowaniu Zelwerowicza z Bohaterów Września, przy którym spółka wybudowała 4-kondygnacyjny budynek usługowo-handlowy. Według zapowiedzi wyjazd z ul. Melomanów ma być poszerzony.

Wciąż można składać uwagi

Piątkowy spacer był jednym z elementów trwających do 21 lipca konsultacji społecznych dotyczących Zintegrowanego Planu Inwestycyjnego dla górek czechowskich. Każdy mieszkaniec może zgłosić swoje zastrzeżenia, propozycje i uwagi. Można to zrobić na piśmie lub drogą elektroniczną (na formularzu) na adres pl. Łokietka 1, 20-109 Lublin; za pośrednictwem e-maila planowanie@lublin.eu; skrzynki e-doręczeń AE:PL-40073-96065-RTJAF-25; platformy ePUAP pod adresem /UMLublin/SkrytkaESP oraz poprzez portal partycypacyjny dostępny pod adresem https://decyduje.lublin.eu/pl/. Wszelkie materiały dotyczące ZPI dostępne są tutaj.

Na zdjęciach: Piątkowy spacer studyjny przebiegał w nerwowej atmosferze. Fot. Krzysztof Wiejak

20 komentarzy

  • MB pisze:

    Urzędasy i tebewały przyszły tam z określoną tezą, mając jasne zadanie-zdyskredytować wszystkie inne. Brak radnej Ryfki mówi więcej, niż 1000 słów.

  • kronikidewelorozwoju pisze:

    Może nie całość, ale na pewno większość kadry akademickiej, stała się zapleczem „intelektualnym” kapitalistów, ponieważ obecnie tylko przyjmując taką rolę ma się szanse na zrobienie „kariery naukowej” i nachapanie się odpadkami ze stołu Panów.
    Tacy fachoffcy podpiszą się pod wszystkim, co tylko spełnia wymagania „inwestorów” i nie jest to o tyle kwestia „sprzedawczykowości” jednostek, ale problem systemowy charakterystyczny dla układu, w którym Mamona jest wyznacznikiem „sukcesu” i gdzie każdy, kto próbuje podskoczyć kapitalistom, ma duże szanse stać się personą non grata.
    —————-
    Pani Nosek tym razem trafiła w sedno („W Lublinie mamy uwolnionych 1300 ha na budowlankę. Nie ma potrzeby najcenniejszych przyrodniczo terenów zamieniać w 30 hektarów blokowiska.”). Oczywiście z tym, że duża część tych hektarów chodzi po 700-1000 zł/m2, a nie jak w przypadku geszeftu 700-lecia- P0 200zł (netto – po uwzględnieniu wszystkich wydatków w tym na „park”).
    —————-
    I tu leży klu planu Ubogacacza z Jakubowic, Destruktora Koziego Grodu (który notabene również ma korzenie w kadrze akademickiej): uciąć koszty zaprzyjaźnionym kapitalistom i w bonusie – zaorać teren, który nie pasuje do jego wizji przekształcenia tego nieszczęsnego miasta w Detroit nad Bystrzycą, na którą to wizję składa się przede wszystkim zniszczenie wszelkich pozostałości po „socjalizmie”, w tym zwłaszcza obszarów zieleni, przestrzeni i komunikacji publicznej, praw „plebsu” innych niż prawo do sprzedawania swojego czasu kapitalistom na „wolnym rynku” (przywrócenie porządków sanacyjnych), utopienia miasta w długu, co zapewnić ma praktyczne ubezwłasnowolnienie populacji itd.

  • betongród pisze:

    @Mieszkańcy Czechowa, to ty wypisujesz takie głupoty na Facebooku?
    .
    Artur Szacoń
    Mieszkańcy poligonowej martwią się o sralnie dla pupili. Tyle lat górki stały puste, oprócz meneli, ćpunów i innej swołoczy, nikt tam nie zaglądał. Nawet pies 🐕🐕 z kulawą łapą. Gdzie byli ekoswiry jak był tor motocrosowy. To wtedy nie było gadania o chomiku, czy innych latających stworkach 😭😭😭
    1 godz.
    .
    PS. Rondo Lubelskiego Lipca Pustynia już otwarta, ale ruch samochodowy jest niewielki. Życzę tylko powodzenia, bo cienia niestety tam nie ma – drzew tam nie chciano posadzić w sensownej ilości (200-300).

  • Sąsiad Magdy pisze:

    Czy wiadomo już co z radnymi, które zamieszkiwały poza Lublinem ??? Czy wojewoda podjął decyzję ???

  • kronikidewelorozwoju pisze:

    @MB
    A co zmieniłaby obecność cfaniary z Wólki, oprócz może dodania akcentu komediowego do tego teatrzyku?
    —————
    Pierwsza zasada życiowa zarządców Flowarku to unikać kontaktów z „plebsem”, nawet wiedząc, że ten „plebs” nie jest w stanie podnieść ręki na urzędującą władzę (ale zawsze na wszelki wypadek warto prewencyjnie oddelegować oddział Czarnej Sotni, żeby zapewnić członkom dewelo-bandy poczucie pełnego bezpieczeństwa).
    Dlatego też często wybieraną przez członków sił okupacyjnych opcją jest wyprowadzka do sąsiednich gmin.
    —————
    Poprzedni vice-Duce – człowiek słusznej postury – przynajmniej nie bał się uczestniczyć w „spacerach”, natomiast widać że obecny – mr F00Liar – ma uczulenie na „plebs” w takim samym stopniu, jak Rozwijacz z Jakubowic.

  • . pisze:

    Znowu okropny skwar, a oni dalej będą wycinać i wycinać. Nic nie dadzą żadne kurtyny wodne, bo ta „ochłoda” trwa tylko na chwilę, jeżeli idziesz przez centrum.
    Róbcie co chcecie – ja już jutro wyjeżdżam nad Bałtyk, 700 km od żukolandu. Nie ma żuka, fular i innych tego typu szkodników, mataczy bredni o „rozwoju”, polegającym na budowaniu klocków i pato-placów zabaw. Żaden PiS ani alfons też nie mają tam szans na 70+ procent (zachodnio-pomorskie).

  • Fazi na Mazi pisze:

    Pani Nosek i spółka jak zwykle przyszła drzeć mordę, obraża innych dookoła, uważa się za najmądrzejszą i przerywa wszystkim, którzy myślą inaczej niż ona. Wspaniała banda typowych aktywistów – potrafią tylko obrażać, wrzeszczeć i wszystko negować. Zero jakiejkolwiek dyskusji, no ale sami sobie wystawiają świadectwo.

    A poza tym to przyjaciółeczka pani Srazuś, czy Mazuś, tej co szefuje temu portalowi. Wspólne wypady na wakacje itd. Wielki mi niezależny portal, chyba niezależny od rozumu.

  • . pisze:

    @Fazi na Mazi
    Masz coś z głową? Tylko pytam :)

  • Mieszkańcy Czechowa pisze:

    @betongród – sz.Pan Szacoń ma 100% racji! Kiedyś musieliśmy uciekać przed rozjuszonym sierściuchem 🐕‍🦺 który stawiał klocki na Górkach, a tych klocków było multum💩💩💩. Ale nie chodzi o naszą martyrologię.
    Rzecz w tym, że jak najszybciej musowo być inwestycja mieszkaniowa na tym zaniedbanym od dziesięcioleci wygwizdowie, ponieważ:
    1. Skoro developer chce budować bloki, expressis verbis oznacza to, iż Kozi Gród się rozwija i coraz więcej młodych ludzi chce tu mieszkać. Podczas gdy w większości miast o porównywalnej populacji jest akurat odwrotnie. Co jest istotne, z chwilą odbioru mieszkań do Budżetu miasta będzie wpływać więcej wszelkiego rodzaju podatków.
    2. Tylko płaskoziemcy nie widzą zmian klimatu 🥵 🌞 . Za parę lat te tzw. Górki będą wyjałowioną pustynią, że nie ostanie się wzmiankowany w artykule owad 🐞 czerwoniec.
    Bez odbioru…

  • . pisze:

    Szkoda, że Filipowicz jest na wybrzeżu, on to by dopiero dolał oliwy do ognia tym cwaniakom ;) :)

  • MB pisze:

    kronikidewelorozwoju nic by nie zmieniło, ale byłaby przynajmniej iluzja resztek szacunku do obywatela

    Fazi na Mazi- to jeśli te Panie tak łatwo dają się prowokować, to chyba nie powinny być urzędniczkami, nieprawdaż? Tak, Pani Magda pod koniec przesadziła, ale słyszałem, jak ją pięknie obgadywaliście za jej plecami, ona miała odwagę chociaż powiedzieć Wam w twarz, co sądzi o Waszym (bo podejrzewam, że jesteś jedną z niezadowolonych geszefciarek) nieludzkim działaniu. Ja w jej wypowiedziach słyszałem sporo podpartej doświadczeniem wiedzy, do tego Ci Wasi „eksperci” z Katowic czy Bóg wie skąd zostali merytorycznie zniszczeni przez Pana ornitologa, który akurat przypadkiem, wracając do domu przechodził przez miejsce wydarzenia, więc z czym do ludzi?

  • MB pisze:

    Z góry przepraszam za strukturę powyższego komentarza, popsuła się już po publikacji.

  • . pisze:

    Uwaga! Dzisiaj zamiast bajek na dobranoc, dostaniecie bajki wprost z konta @Miasta Lublin!
    .
    .
    ➡️W ogólnopolskim rankingu 𝗣𝗭𝗨 𝗟𝗼𝗸𝗮𝗹𝗻𝗶𝗲 nasze miasto zajęło 🥈𝟮 miejsce spośród 𝟯𝟴 największych miast w kraju, uzyskując 𝟵,𝟰 punktu na 10. To ogromne wyróżnienie – wyżej znalazła się tylko Warszawa.
    𝗖𝗼 𝗻𝗮𝗷𝗯𝗮𝗿𝗱𝘇𝗶𝗲𝗷 𝗱𝗼𝗰𝗲𝗻𝗶𝗼𝗻𝗼 𝘄 𝗟𝘂𝗯𝗹𝗶𝗻𝗶𝗲❓
    ✅Bardzo dobrą dostępność usług medycznych, która zapewnia mieszkańcom poczucie bezpieczeństwa i opiekę na wysokim poziomie.
    ✅Rozwiniętą infrastrukturę rowerową, sprzyjającą ekologicznemu i aktywnemu stylowi życia.
    ✅Wysoki poziom bezpieczeństwa, wynikający z niskiej przestępczości oraz skutecznych działań służb porządkowych.
    ✅Korzystne warunki ekonomiczne, w tym niskie koszty utrzymania mieszkań, które wpływają na stabilność finansową rodzin i przedsiębiorców.
    ✅Niski poziom hałasu, dzięki czemu codzienne życie w mieście jest spokojne i komfortowe.
    To właśnie te atuty sprawiają, że #Lublin to nie tylko miejsce przyjazne mieszkańcom, ale też atrakcyjna lokalizacja dla inwestorów i biznesu.🌍💼”
    .

  • Piotr pisze:

    Anna Ryfka….wstyd dla Lublina

  • życzliwa pisze:

    Słowa uznania dla pana Tomasza Buczka. Znakomita wypowiedź. Trafił nią w sedno. Nasz betonogłowy ratusz nienawidzi ludzi, zwierząt i drzew. A ten „architekt” Lessaer już spaprał Plac Litewski. Dziękujemy, ale nie!

  • . pisze:

    Pozdro z Koszalina (zachodnio-pomorskie).

    .
    Taka linia 16 z dworca PKP co 15 minut. W wakacje. Rozkład NIEzmieniany od marca. Ponadto rozkład dzielony na niedziele handlowe i niehandlowe. Można? Można.
    A nie jak kùrwa w Żukogrodzie

  • Świadek pisze:

    Proszę o interwencję dziennikarzy I ewentualnie w wydziale ochrony Środowiska urzędu miasta Lublin. Na terenie Górek Czechowskich od strony ogrodu działkowego za posesjami j Dudxińskiego 2 i4 Jakaś ładowarka Spycharka na sypała kilkanaście wywrotek albo Łopat ziemi z jakiegoś wykopu nie wiem kto to robi ale ładowarka – koparka Która tam jeździ ma kartkę MPWiK. To jest przecież ten chroniony jakim prawem wysypuje się ziemię zresztą narusza się poziom ziemi i w ten sposób łamie prawo wodne o ile się nie mylę nie można sobie wysypywać ziemi gdziekolwiek zresztą to nie jest chyba ten własności firmy która to wyrzuca jeżeli to robią ładowarki tej firmy o której napisałem wyżej.

  • Mieszkańcy Czechowa pisze:

    @betongród – sz.Pan Szacoń ma 100% racji! Kiedyś musieliśmy uciekać przed rozjuszonym sierściuchem 🐕‍🦺, który stawiał klocki na Górkach, a tych klocków było multum 💩💩💩💩💩. Ale nie chodzi o naszą martyrologię.
    Rzecz w tym, że jak najszybciej musowo być inwestycja mieszkaniowa na tym zaniedbanym od dziesięcioleci wygwizdowie, ponieważ:
    1. Skoro developer chce budować bloki, expressis verbis oznacza to, iż Kozi Gród się rozwija i coraz więcej młodych ludzi chce tu mieszkać. Podczas gdy w większości miast o porównywalnej populacji jest akurat odwrotnie. Co jest istotne, z chwilą odbioru mieszkań do Budżetu miasta będzie wpływać więcej wszelkiego rodzaju podatków.
    2. Tylko płaskoziemcy nie widzą zmian klimatu 🥵 🌞 . Za parę lat te tzw. Górki będą wyjałowioną pustynią, że nie ostanie się wzmiankowany w artykule owad 🐞 czerwoniec.
    Bez odbioru…

  • Mike pisze:

    Ooo pani gruszka przyjechala ze wsi kupila na kredyt mieszkanie i już będzie protestować ze jej się widok nie podoba !!!! A dotychczas obory za oknem to nie przeszkadzała ???? Jak nie pasuje to wypad na wioche do siebie

  • Ekol pisze:

    Już od wielu lat widać, że liczy się tylko interes dewelopera. Włodarze Lublina nie szanują mieszkańców.
    Brawo obrońcy Górek Czechowski!
    Dziękujemy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *