Wesprzyj Kontakt

9 minuty czytania  •  12.08.2025 16:34

Mosty w Lublinie tylko na 3+. Do remontu jest co czwarty

Mosty w Lublinie tylko na 3+. Do remontu jest co czwarty

Udostępnij

Estakady, kładki, mosty, przejścia podziemne, przepusty, tunele, wiadukty – w Lublinie są 154 takie obiekty. Stan wielu z nich pozostawia wiele do życzenia. – W podobnej cenie można wyremontować kilkaset metrów drogi czy ulicy albo jeden kilkunastometrowy most. Dla polityków wybór jest często oczywisty – komentuje ekspert.

Przebudowa al. Unii Lubelskiej rozpoczęła się rozebraniem mostu na Bystrzycy – ciężki młot przez wiele dni rozkuwał beton i asfalt. O jego fatalnym stanie technicznym była mowa już dekadę temu. W 2015 roku wprowadzono ograniczenie tonażu (do 20 ton) i prędkości (do 20 km/godz.) Pięć lat później zamknięto skrajny pas ruchu i jeszcze bardziej ograniczono tonaż – do 10 ton. Wtedy też jedną z podpór wsparło osiem stalowych belek.

3.5 w skali 0 do 6

Stan mostów, kładek i wiaduktów powinien być stale monitorowany. Każdy taki obiekt przechodzi regularne przeglądy – podstawowy co rok, rozszerzony co pięć lat. W latach 2023-2024 przeglądy podstawowe na zlecenie miasta realizowała firma Garbo Maciej Kowal. Każdy sprawdzany obiekt dostawał ocenę w 6-stopniowej skali (od 0 do 5). Te z ocenę wyższą od 4 nie wymagają prac remontowych i taki wynik uzyskała blisko połowa przepraw. Stan pozostałych jest znacznie gorszy. Trzy dostały jedynkę – co oznacza nieodwracalne uszkodzenia dyskwalifikujące przydatność użytkową. 15 otrzymało dwójkę – uszkodzenia obniżające przydatność użytkową, ale możliwe do naprawy. Średnia dla wszystkich badanych obiektów to 3,5.

Obiekty z oceną 1

  • Most na al. Unii Lubelskiej przez Bystrzycę (już zburzony)
  • Zabytkowy most pomiędzy ulicą Kalinowszczyzna a Turystyczną
  • Zamknięta kładka nad al. Tysiąclecia wzdłuż ul. Hutniczej

Obiekty z oceną 2

  • estakada nad ul. Kiepury na ul. Smorawińskiego (w kierunku Centrum),
  • estakada nad ul. Kiepury na ul. Smorawińskiego (w kierunku z Centrum),
  • kładka piesza przez Bystrzycę w kierunku ul. Parczewskiej,
  • kładka piesza przez ul. Filaretów przy alei Marzeń,
  • Most na ul. Cienistej
  • Wiadukt nad AL. Tysiąclecia w ciągu ul. Hutniczej i ul. Łęczyńskiej
  • kładka piesza przez ul. Orkana
  • kładka piesza przez rzeke Bystrzycę przy ul. Kąpielowej
  • przepust na rzece Czechówce w ciągu ul. Zdrowej (przy Skansenie)
  • przepust przez rów melioracyjny w ciągu ul. Wyzwolena (przy ul. Głuskiej)
  • kładka piesza przez rzeke Bystrzycę przy ul. Romera 1
  • przepust na rzece Czechówce od ul. Wodopojnej do al.. Unii Lubelskiej (pod starym dworcem PKS)
  • kładka piesza przez Bystrzycę w kierunku ul. Rąblowskiej,
  • zabytkowy most na ul. Pliszczyńskiej przy pałacu Grodzickich
  • przejście podziemne pod ul. Hutniczą

Co czwarty do remontu

Ocena to nie wszystko. W przeglądzie powinna się znaleźć też informacja czy dany obiekt wymaga prac budowlanych. Przy 43 obiektach dr inż. Maciej Kowal napisał wprost: wymagają remontu. W przypadku dwóch wskazał, że „występują uszkodzenia zagrażające katastrofą budowlaną”. To nieuzywana od dekady kładka piesza nad al. Tysiąclecia na Tatarach, która docelowo ma zostać rozebrana. I zabytkowy most pomiędzy ulicą Kalinowszczyzna a Turystyczną, który ma uszkodzone belki podtrzymujące (pisaliśmy o tym w zeszłym roku).

Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego zapewnia, że w obu przypadkach trzyma rękę na pulsie. – Zostały wykonane prace naprawcze, które wyeliminowały niebezpieczeństwo użytkowania mostu – informuje Monika Fisz, rzeczniczka ZDiTM. – Ponadto przy obiekcie stanie tablica informacyjna upamiętniająca zabytkowy charakter obiektu i jego projektanta.

Z kładki dla pieszych łączącej ul. Hutniczą oraz Przyjaźni nad al. Tysiąclecia nie można korzystać od dziesięciu lat. – Biorąc pod uwagę utratę znaczenia komunikacyjnego kładki i jej stan wyłączono obiekt z użytkowania. W porozumieniu z Radą Dzielnicy Tatary zostały podjęte działania  zmierzające do rozbiórki – tłumaczy Fisz. – ZDiTM wykonał już projekt. Obecnie trwają starania o pozyskanie środków na realizację prac.

Takiego losu uniknęła kładka nad ul. Filaretów. Jesienią ub.r. metalowa konstrukcja była rozbierana, konserwowana, zabezpieczana i składana ponownie. Prace kosztowały 4 mln zł.

W kolejce do remontu

W osiemnastu przypadkach zalecono kompleksowy remont. Do końca 2024 roku powinno je przejść pięć obiektów:

  • estakada pomiędzy al. Tysiąclecia a al. Mełgiewską przy młynie Krauzego,
PXL 20250804 084125608
  • kładka pieszą nad ul. Andersa,
  • przejście podziemne pod ul. Armii Krajowej (przy rondzie Kowcza),
  • most nad Czerniejówką na ul. Wolskiej,
PXL 20250804 082659371
  • drugi most na al. Unii Lubelskiej, który już czeka na przebudowę.

Na liście do remontu w 2024 roku znalazła się też wspomniana wyżej stalowa kładka dla pieszych nad ul. Filaretów, która rzeczywiście się takich prac doczekała. Z kolei do końca 2025 remonty generalne powinny przejść kolejne cztery obiekty:

  • oba wiadukty nad ul. Kiepury na ul. Smorawińskiego,
PXL 20250804 092710327
  • wiadukt nad al. Tysiąclecia w ciągu ul. Hutniczej,
PXL 20250804 083517264
  • niewielki przepust pod ul. Pliszczyńską.

Na liście obiektów gdzie prace powinny się rozpocząć najpóźniej do 2029 roku znalazły się:

  • kładka piesza przez Bystrzycę w kierunku ul. Parczewskiej,
  • kładka piesza przez ul. Filaretów przy alei Marzeń,
  • kładka piesza przez Czechówkę prowadząca do ul. Czechowskiej,
  • oba wiadukty nad ul. Szafirową na al. Jana Pawła II,
  • most nad Bystrzycą na ul. Pliszczyńskiej.
  • most nad Bystrzycą na ul. Cienistej (tutaj zalecono jego przebudowę),
  • wiadukt nad ul. Matki Teresy z Kalkuty na al. Jana Pawła II.

Kolejne kilkanaście obiektów powinno przejść pomniejsze naprawy – od schodów, przez renowację powłok antykorozyjnych, po dylatacje – czyli elementy umożliwiające zmianę długości mostu pod wpływem temperatury. Dylatacje zna każdy kierowca – w zależności od rozwiązania to element, na którym czujemy uderzenie i powstaje hałas (gdy dylatacja ma formę przerwy) albo gdy po wpływem ciepła „wypływa” (gdy dylatacja ma formę masy bitumicznej).

– W pasach drogowych dróg publicznych na terenie Lublina znajdują się 154 tego typu obiekty. Ponad 20 wymaga podjęcia prac modernizacyjnych. Aktualnie przebudowę przechodzą dwa obiekty mostowe w ciągu al. Unii Lubelskiej, a w opracowaniu jest dokumentacja pn. Przebudowa i rozbudowa DW 822 obejmująca trzy kolejne obiekty – informuje Monika Fisz z Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego.

Chodzi o przebudowę dwóch dróg – ul. Mełgiewskiej wraz z dwoma mostami nad Bystrzycą oraz ul. Turystycznej z mostem nad rowem melioracyjnym (przy samej granicy miasta). Miasto planuje, że prace rozpoczną się w 2026 roku. O ile urzędnikom uda się pozyskać na ten cel zewnętrzne finansowanie.

Zaniedbania i nieszczelności

Obiekty mostowe projektuje się na 50-150 lat. Poszczególne elementy mają jednak krótszą trwałość. Dla dylatacji czy nawierzchni ścieralnej jest to 10 lat, w przypadku hydroizolacji to 20 lat. Dlatego tak ważne są prace przy ich bieżącym utrzymaniu. Tymczasem dla co trzeciego obiektu w raporcie wskazano, że „nie wykonano zaleceń z zakresu bieżącego utrzymania”.

Tymczasem zabytkowy most z ul. Zamojskiej generalny remont przeszedł dopiero po stu latach. Sąsiedni most na al. Unii Lubelskiej został wyburzony gdy miał lat czterdzieści. Jego stan był tak fatalny, że nie nie było sensu go remontować.

Jak wynika z ekspertyz – najczęstszą przyczyną postępującej degradacji lubelskich mostów jest ich nieszczelność. Ale nie jest to tylko domena Lublina. – Do najczęściej występujących uszkodzeń obiektów mostowych, stwierdzonych w ramach przeglądów okresowych (…), należały: uszkodzenia ustroju nośnego, nieszczelność izolacji ustroju nośnego oraz uszkodzenia balustrad – czytamy w raporcie Najwyższej Izby Kontroli z 2020 roku.

Problem z przeciekaniem dobrze widać na przykładzie ekspertyzy wiaduktu nad al. Tysiąclecia w ciągu ul. Hutniczej. Przeciekanie zostało odkryte już w 2006 roku, a mimo to przez prawie 20 lat urzędnicy nie zrobili nic by problem ten rozwiązać. – Brak reakcji zleceniodawcy (chodzi o Zarząd Dróg i Mostów – red.) na wnioski zawarte w przeglądach przez okres od 2006 r. – czytamy w ekspertyzie z 2021 roku pod kierownictwem Krzysztofa Gnypa z firmy VBCADPROJEKT.

O destrukcyjnym wpływie uszkodzonej hydroizolacji jest też mowa w ekspertyzie mostu na ul. Cienistej. Ten dokument również przygotował VBCADPROJEKT. – Uszkodzenia zagrażające bezpieczeństwu konstrukcji: nieszczelna izolacja i brak odwodnienia powodują występowanie zacieków mających destrukcyjny wpływ na elementy konstrukcyjne ustroju niosącego, filarów oraz przyczółka.

Nowy i już problemowy

Problemy sprawiają nie tylko stare obiekty. Most 700-lecia na ul. Muzycznej oddano do użytku w 2017 roku. Było to wielkie wydarzenie – był to pierwszy nowy most na rzece Bystrzycy w Lublinie wybudowany po 1989 roku i pierwszy o tak nietypowej konstrukcji. Jego czerwone łuki już z daleka rzucają się w oczy.

W 2022 roku obiekt przy ul. Muzycznej przeszedł swój pierwszy przegląd rozszerzony i choć miał dopiero pięć lat dostał zaledwie „trójkę”. Rok młodsze estakady w ciągu ul. Mazowieckiego otrzymały oceny 4,65 i 4,76. Lepiej ocenione zostały też dwudziestoletnie obiekty jak wiadukt w ciągu ul. Graffa (3,82) czy kładka przez Bystrzycę przy ul. Janowskiej (4).

W trakcie oględzin mostu 700-lecia wskazano na liczne spękania łuku oraz przyczółków, zerwane łożyska, deformację stożków. Drogowcy i budujący mostów wiedzą, że to sprawy poważne. Niepokój budzi też zbyt szeroka szczelina dylatacyjna, co powoduje nadmierny hałas.

– „Ze względu na zły stan techniczny kluczowych elementów obiektu, w szczególności uszkodzenia łożysk i przyczółków oraz towarzyszące im zarysowania dźwigarów łukowych, należy w trybie pilnym (do końca 2022 r.) wykonać ekspertyzę stanu technicznego obiektu” – czytamy w raporcie z 2022 r. autorstwa dr. inż. Macieja Kulpy i mgr inż. Leszka Folty. – „Rysy penetruje woda, co stanowi zagrożenie dla trwałości i estetyki łuków (wzdłuż większości rys występują białe wykwity spowodowane wymywaniem węglanu wapnia z betonu).”

Gwarancja na obiekt mostowy w ciągu ul. Muzycznej wygasła z dniem 10 maja 2022 r. Wykonana ekspertyza wskazała na prawidłowe założenia projektowe. Ponadto potwierdzone zostało, że zaistniałe zwiększone przemieszczenia podpór nie będą miały wpływu na trwałość i użytkowanie obiektu, pod warunkiem wykonania prac naprawczych – informuje rzeczniczka ZDiTM. I zapewnia, że zostały wykonane prace naprawcze. – Wykonano je w ramach gwarancji. Wykonywane corocznie przeglądy podstawowe po tych naprawach, nie wykazują pogorszenia stanu technicznego obiekt .

Problemem są pieniądze

Wbrew temu co może wynikać z ocen przeglądów, obiekty inżynierskie w Lublinie nie są w najgorszym stanie. Ich stan jest podobny do obiektów w całej w Polsce – uspokaja dr inż. Maciej Kowal. – Na przykład ocena 2 oznacza, że jakiś jego element jest uszkodzony, co nie znaczy, że obiekt za chwilę ulegnie zniszczeniu. Na pewno w tym momencie należałoby się pilnie zająć obiektami na ul. Cienistej, Hutniczej i Wolskiej. Z mojej perspektywy, utrzymanie obiektów w Lublinie poprawia się w ostatnich latach – dodaje.

Wszędzie sytuacja z utrzymaniem wygląda podobnie – potwierdza Krzysztof Gnyp. Jego firma opracowała ekspertyzy dot. stanu mostów na al. Unii Lubelskiej (w przebudowie) oraz ul. Cienistej (czeka na przebudowę) a także projekt kładki przy Parku Ludowym. – Z perspektywy lat widzę, że obiekty, które są w najgorszym stanie są w Lublinie sukcesywnie wymieniane – ocenia.

Zdaniem dr Kowala wyzwaniem jest dziś zdobycie funduszy na bieżące utrzymanie przepraw. – Łatwiej znaleźć pieniądze na budowę nowego mostu niż na remont starego – przyznaje. Tłumaczy, że często jest to też bardziej opłacalne. Jeśli remont danej przeprawy jest wyceniany na 1 mln zł, a budowa nowej ma kosztować 4 mln, to miasto woli wystarać się o dotację i w efekcie na nowy wydać tyle co na remont starego.  – Czyli może wyglądać to tak, że bardziej opłaca się budować nowe niż remontować stare. To jest problem systemowy – komentuje ekspert. 

Reklama 844 x 275
Reklama 500 x 500

Wśród problemów wymienia też specyfikę i wysoki koszt prac na mostach. – Dziurawą, zniszczoną drogę widać od razu, a zniszczony most z perspektywy jezdni już tak nie rzuca się w oczy. W podobnej cenie można wyremontować kilkaset metrów drogi czy ulicy albo jeden kilkunastometrowy most. Dla polityków wybór jest często oczywisty – podsumowuje dr Kowal.

NIK alarmuje

Najwyższa Izba Kontroli przyglądała się utrzymaniu mostów w 2015, 2020 i 2022 roku. Wnioski za każdym razem były podobne: zarządy dróg nie realizują zaleceń z przeglądów okresowych. – Brak bieżących napraw i niewykonywanie remontów powodował postępującą degradację obiektów mostowych oraz zwiększał przyszłe koszty napraw – piszą kontrolerzy. W trakcie ostatniej kontroli odnotowali: zarządcy dróg gminnych w latach 2020-2022 (30 czerwca) nie przeznaczyli żadnych środków na utrzymanie i ochronę tych obiektów inżynierskich.

Samorządy te zaniechania tłumaczą brakiem środków.

Na zdjęciu: Mosty na al. Unii Lubelskiej były w tak opłakanym stanie, że zamiast remont trzeba je było wyburzyć. Miały zaledwie 40 lat.

sfinansowano ze srodko niw w ramach proo

Polecamy

Brak polecanych postów.