3 minuty czytania • 01.08.2024 13:16
Młody wilk PO się doczekał. Zaufany prezydenta Lublina został zastępcą burmistrza
Udostępnij
Przez lata na zapleczu lokalnej polityki. Ale w ostatnich kampaniach wyborczych zapunktował. Bartłomiej Zwolakiewicz, młody działacz Platformy Obywatelskiej, został właśnie zastępcą burmistrza Łęcznej.

Młode wilki siedzą w krzakach
Wydawało się, że era młodych wilków w lubelskiej polityce minęła. Na horyzoncie od dawna nie widać młodszych, przebojowych działaczy partyjnych, których ambicją jest pięcie się po drabinie politycznej kariery. Jak Michał Krawczyk (rocznik 1978) z PO – od miejskiego urzędnika, przez radnego, po posła na Sejm. Albo Michał Mulawa (rocznik 1980) z PiS, który z radnego sejmiku województwa awansował na lubelskiego wicemarszałka (obecnie poza zarządem województwa). Jest jeszcze Beata Stepaniuk-Kuśmierzak (1988), która z radnej miejskiej przeskoczyła na fotel zastępcy prezydenta Lublina.
Teraz wydawać by się mogło, że wataha młodych ukryła się w politycznym lesie. Choć czasem któryś oderwie się od stada i zacznie punktować u starszych kolegów.
Kolorowe garnitury
Bartłomiej Zwolakiewicz zdjęcie na swoim profilu facebookowym umieścił 30 lipca. Widać na nim jego samego – odznaczonego właśnie Medalem Prezydenta Miasta Lublin – w towarzystwie prezydenta miasta Krzysztofa Żuka, jego zastępczyni Beaty Stepaniuk-Kuśmierzak, radnej Anny Ryfki (PO) i zastępcy prezydenta Tomasza Fulary.

Dlaczego Żuk postanowił wyróżnić Zwolakiewicza? Młody wilk PO na swoim Facebooku tłumaczy to tak: „Jest mi niezmiernie miło, dziękuję za docenienie mojej dotychczasowej pracy oraz wieloletnią współpracę”.
Szybko okazało się, że prezydencki medal to prezent na pożegnanie. Zwolakiewicz w Urzędzie Miasta Lublin zajmował się turystyką. Dzień później, 1 sierpnia, zakomunikował, że odchodzi z Ratusza i zostaje zastępcą burmistrza Łęcznej.
„Będę odpowiadał za inwestycje, planowanie przestrzenne, gospodarkę komunalną i ochronę środowiska. Sprawy samorządowe są mi bliskie ze względu na dotychczasowe doświadczenie zawodowe. Jestem przekonany, że wspólnie z Panem Burmistrzem przyczynimy się do dalszego rozwoju i dobra mieszkańców Gminy Łęczna” – ogłosił Zwolakiewicz.
Kim jest Bartłomiej Zwolakiewicz
Urodził się w 1988 roku. Ukończył UMCS – politologia i bezpieczeństwo narodowe. Od zawsze związany z Platformą Obywatelską. Pracował w regionalnym biurze partii i z posłami: Joanną Muchą, Michałem Krawczykiem i Martą Wcisło. Obecnie jest też pełnomocnikiem wojewody lubelskiego ds. turystyki.
– Mam o nim bardzo dobre zdanie – mówi nam jeden ze znajomych Zwolakiewicza. – Operatywny i skuteczny. Kiedyś ktoś w PO mówił, że czegoś nie da się zrobić, to brał się za to Bartek i się udawało – wspomina.
Młody polityk działał w młodzieżówce PO. W latach 2020-2023 był nawet wiceprzewodniczącym Młodych Demokratów. Ale nie wychodził z partyjnego zaplecza. Nie błyszczał. Zajmował się w partii sprawami technicznymi: umawianie spotkań, wysyłanie maili, pracował przy kampaniach wyborczych. I właśnie to okazało się kluczem do sukcesu.
Bartłomiej Zwolakiewicz został sztabowcem i pełnomocnikiem wyborczym komitetu Krzysztofa Żuka, kiedy w kwietniu 2024 ponownie został prezydentem Lublina. Zwolakiewicz był jedną z tych osób, które miały pokazać, że Żuk stawia na młodych – ich pomysły i energię. Swoją drogą tę młodość widać było w sztabie, ale na liście wyborczej do Rady Miasta już nie.
Poseł, burmistrz i Bartłomiej
Kampania Żuka nie była jedyną, przy której pracował nowy zastępca burmistrza Łęcznej. Pomagał także Krzysztofowi Bojarskiemu. To dyrektor szpitala w Łęcznej, szef powiatowych struktur PO, który w ostatnich wyborach walczył o mandat poselski.
Łęczną od lat rządzi Leszek Włodarski. – Wiadomo, że bezpartyjny, ale współpracujemy z nim razem z PSL i Polską 2050. Jestem także wiceprzewodniczącym struktur łęczyńskiej PO. Z samym burmistrzem także współpracuję. Znamy się od lat – przyznaje w rozmowie z nami Zwolakiewicz.
I dodaje, że to burmistrz, który od dłuższego czasu nie miał żadnego zastępcy, złożył mu propozycję. – Zastanawiałem się, bo dobrze mi się pracuje w Lublinie z prezydentem Żukiem. Ale od kilku lat mieszkam w Łęcznej i kiedy pojawiła się propozycja, uznałem, że głupio byłoby jej nie przyjąć – wyznaje młody wilk.
Na zdjęciu: Krzysztof Żuk i Bartłomiej Zwolakiewicz (Fot. Facebook)

