Wesprzyj Kontakt

5 minuty czytania  •  16.01.2023

Miejska (dez)informacja w twoim domu. O czym Ratusz Ci nie powie?

Udostępnij

Lubelski Ratusz stoi na stanowisku, że wydawana przez niego gazeta to miejski informator. Sprawdziłem o czym (nie)informują w ostatnim, grudniowym numerze.

Miejski informator to gazeta wydawana przez Urząd Miasta Lublin. Pierwszy numer wyszedł w marcu 2021 roku. Aktualnie ukazuje się dwa razy w miesiącu. Ze stopki redakcyjnej nie dowiemy się kto odpowiada za znajdujące się tam treści. Na stronie informatora wskazano, że czasopismo zawiera informacje o projektach realizowanych z podatków mieszkańców Lublina oraz środków europejskich i innych, a także informuje o istotnych akcjach i wydarzeniach skierowanych do lublinian. Poszczególne wydania informatora będą poświęcone bieżącym tematom istotnym dla mieszkańców.

Jak wygląda 25 numer?

Na okładce informatora czytam wypowiedź prezydenta Lublina, że mimo przeciwności udało się utrzymać jakość usług świadczonych dla mieszkańców. Już wewnątrz akapitu odczuwam niespójność, bo chwilę wcześniej czytam, że z powodu drożyzny nie odbędzie się miejski sylwester. Nie tylko subiektywnie, ale i obiektywnie nie da się zgodzić z informacją opinią prezydenta. Coraz rzadziej kursująca komunikacja miejska, wcześniej gasnące latarnie, czy nieodśnieżone drogi rowerowe świadczą o spadku jakości usług.

Spada też jakość informacji. Miejski informator zapomniał tej zimy poinformować rowerzystów, że nie będą odśnieżane drogi rowerowe w pasach drogowych. To dosyć ważna informacja i diametralna zmiana w utrzymujących jakość usługach. Co prawda, taka informacja znalazła się w informatorze zimowego utrzymania, ale tak istotną zmianę komunikuje się wprost. Ba! Kto czytał informator miejski, ten nawet nie wie, że istnieje informator zimowego utrzymania.

Nowy lepszy BIP

– Biuletyn informacyjny Lublin.eu jest uzupełnieniem i rozszerzeniem elektronicznego Biuletynu Informacji Publicznej (BIP), z tą tylko różnicą, iż informacje o działalności organów miasta są w nim przekazywane w sposób mniej sformalizowany niż ma to miejsce w przypadku BIP – tłumaczy zasadność wydawania miejskiej gazety Sekretarz miasta Andrzej Wojewódzki. Zaglądam, więc do BIPu w poszukiwaniu informacji z okładki – o festiwalu Bożego Narodzenia i ostatniej strony – o sukcesach lubelskich sportowców. Nic nie znajduję.

Sprawdzam odwrotnie: czy ważne informacje z BIP znalazły się w miejskim informatorze? Informacji o trzecim wyłożeniu do wglądu planów zagospodarowania Bystrzycy nie ma. W tym samym czasie trwają także inne procedury planistyczne, o których walczący z wykluczeniem informacyjnym informator nie wspomina. Wchodzę w ogłoszenia: rzeczy znalezione, sprzedaż miejskich działek, wycinka drzew, kolejna spalarnia. Widać, nic interesującego dla mieszkańców, bo w informatorze o tym ani słowa.

Wielu ważnych informacji w BIP nie ma. W informatorze tym bardziej się nie pojawią. Wuzetki dla deweloperów, wyciągi ze służbowych kart bankowych, nagrody dla urzędników czy kalendarz prezydenta.

Plan dla dzielnic

W miejskim informatorze podsumowano spotkania w ramach Planu dla dzielnic. Urzędnicy chwalą się jakie problemy rozwiązali od ręki. Bardzo to cieszy. Lista uwag, a często zaległości podnoszonych na każdym spotkaniu była jednak sporo dłuższa niż lista pozytywnie rozwiązanych spraw ze wszystkich spotkań. Sama lista skarg i zażaleń nie została zresztą upubliczniona.

Mieszkańcy skarżyli się m.in. na niezrealizowane projekty z Budżetu Obywatelskiego. Na jednym ze spotkań padła nawet obietnica realizacji dwóch zaległych projektów do końca 2023 roku. Aktualnie realizację projektu już odsunięto do 2025 roku. Pisaliśmy o tym tutaj. Czemu o zmianie tych planów mieszkańcy nie dowiedzieli się z informatora?

Inwestycje non-stop. W kółko te same.

Kto jest stałym czytelnikiem informatora Lublin.eu, zapewne jest już znudzony ciągłymi informacjami o budowie dworca metropolitalnego i mostu na Żeglarskiej. Być może zastanawia się dlaczego prace trwają i trwają, ale się nie kończą. Z informatora się tego nie dowie. Nie dowie się też dlaczego budowa ruchomych schodów na dworcu metropolitalnym jest wielkim problemem. A to był ostatnio gorący temat! Czy ofensywa inwestycyjna licuje z widzianymi codziennie dziurawymi osiedlowymi drogami, krzywymi chodnikami?

Ważne i mniej ważne rankingi

W poprzednim numerze znalazła się informacja, że Lublin zajął wysokie V miejsce wśród polskich miast*, które najlepiej wykorzystały środki europejskie w latach 2014–2021. Autorzy rankingu przez słowo najlepiej rozumieli najwięcej środków pozyskanych na głowę. Rzeczywiście Lublin pozyskał ich stosunkowo dużo.

Szkopuł w tym, że Lublin jako jedno z 5 miast* otrzymuje środki w ramach programu dla najbiedniejszych i najbardziej zacofanych – Programu Operacyjnego Polska Wschodnia. Odejmując te bonusowe środki Lublin ląduje za pierwszą dziesiątka miast*, które najlepiej wykorzystały środki europejskie w latach 2014–2021. Co gorsze, nawet uwzględniając dodatkowe środki z PO PW w rankingu wyprzedza nas Opole, które do takich środków dostępu nie ma.

I ważna informacja, która w dezinformatorze nie padła: to V miejsce wśród miast wojewódzkich (dlatego wszędzie dopisałem gwiazdkę). Bo w pozyskiwaniu środków unijnych wyprzedzają nas takie metropolie jak Świnoujście czy Krosno. Jawny Lublin pisał o tym tutaj.

Informator przemilczał inny ranking. Opracował go ten sam portal, tylko miesiąc wcześniej. Ranking wydatków inwestycyjnych w latach 2019-2021. Tam zajęliśmy 15 miejsce. Jawny Lublin pisał o nim tutaj.

Bilans czwartego roku trzeciej kadencji

W informatorze, na stronie piątej można przeczytać o czwartym roku trzeciej kadencji Krzysztofa Żuka. W leadzie powtarza się wypowiedź, która znalazła się w ostatnim akapicie tekstu z okładki: „Lublin sprostał nieoczekiwanym wyzwaniom związanym z wybuchem wojny w Ukrainie oraz trudnej sytuacji polskiej gospodarki w kontekście inflacji, podwyżek cen i rosnącego ubytku w dochodach samorządu z powodu zmian w systemie podatkowym. Mimo tych przeciwności udało nam się utrzymać jakość usług świadczonych dla mieszkańców„.

Ponadczasowy charakter wypowiedzi pasuje i do tekstu o świątecznej iluminacji i podsumowania roku. Widać autorzy odrobili lekcje propagandy. W kółko powtarzać to samo, bazować na emocjach. W sejmie wina Tuska, w Lublinie wina PISu.

Czego można się dowiedzieć z bilansu? Szczerze to niewiele pada tam konkretów. Spośród 112 obietnic wyborczych w bilansie jest mowa o kilku. Gdy ostatnio pytałem o spełnienie jednej obietnicy dot. remontu 102 ulic rzecznicy prasowi i Zarząd Dróg i Mostów odesłali mnie z kwitkiem. Nie wiedzą.

A może sprawdzą i opiszą? To będzie informacja!

Tylko ważne informacje

W informatorze pojawiają się jeszcze informacje o ustawieniu budek dla jeży, zielonych zmianach w parkowaniu na Chopina, konkursie na drzewo roku, kolejnej edycji zielonego budżetu czy podsumowanie roku (na dwie strony).

Ten artykuł powstał dzięki wsparciu finansowemu naszych czytelników

Wspieram

Tyle informacji na 8 stronach!

Jak donoszą urzędnicy w poprzednim numerze miejskiego informatora: obecne oraz kolejne wydania Informatora Lublin.eu dostarczane będą bezpłatnie nie tylko do wszystkich adresów w mieście, ale również będzie je można znaleźć w Ratuszu, Biurach Obsługi Mieszkańców i w Centrum Inspiracji Turystycznej. To na wypadek, gdyby komuś jeden egzemplarz nie starczył. Co ciekawe nakład gazety nie zmienił się. Już od września wynosił 150 tys. Co wówczas działo się z nadmiarowymi gazetami, które teraz mają trafić do BOMów? O tym chciałbym przeczytać w kolejnym wydaniu informatora!

Czego zabrakło okiem młodzieży

W roku 2023 Lublin ma być Europejską Stolicą Młodzieży. To święto osób <30. W Jawnym Lublinie od jakiegoś czasu angażujemy takie osoby do dziennikarstwa. Robią świetny przegląd tygodnia. Na co oni zwrócili uwagę, a przemilczał informator?

Po pierwsze na to, że od stycznia mogą być problemy z autobusami, bo ZTM nie rozstrzygnął przetargu. Po drugie na to, że znów może się opóźnić budowa Dworca Metropolitalnego. Po trzecie o remoncie basenu na Aqua Lublin. Ma być zamknięty przez 5 miesięcy. Po czwarte o odmowie na wycinkę drzew przy ul. Niepodległości. Po piąte o aferze ze schodami na placu pod Zamkiem.

Urzędnicy, podobnie jak młodzież napisali za to o możliwości składania wniosków do zielonego budżetu czy dodatku na ogrzewanie elektryczne.

Statystyka informatora

Nazwisko prezydenta Lublina pada 8 razy (więcej pada tylko słowo Motor). Na zdjęciach prezydent znajduje się 3 razy na pierwszym planie, w tle kolejne 2 razy. Ponad pół strony zajmuje wypowiedź prezydenta podsumowująca czwarty rok kadencji (przypomnę, że przemilcza tam kilka tuzinów niezrealizowanych obietnic wyborczych).

Nazwisko dyrektorów Urzędu Miasta Lublin pada raz.

Informacja o tym, że cokolwiek powstało z podatków mieszkańców nie pada ani razu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *