Wesprzyj Kontakt

4 minuty czytania  •  22.04.2025 14:48

Miasto chce więcej od dewelopera, więc ten składa nowy wniosek na 70-metrową wieżę

Miasto chce więcej od dewelopera, więc ten składa nowy wniosek na 70-metrową wieżę

Udostępnij

Pierwsza oferta dewelopera została oceniona jako zbyt skromna, stąd w drugim wniosku o uchwalenie Zintegrowanego Planu Inwestycyjnego dla terenu przy al. Kraśnickiej inwestor znacznie rozszerzył granice opracowania. Pozwoli to na przeprowadzenie remontu kilku pobliskich ulic.

Dziękujemy, że nas czytacie, wspieracie, wierzycie w sens tego, co robimy. Nie robimy tego dla nagród. Nagrody to zaszczyt, ale też ogromne zobowiązanie.

O pomyśle budowy 70-metrowej wieży u zbiegu al. Kraśnickiej i Nałęczowskiej pisaliśmy w listopadzie zeszłego roku, kiedy po raz został złożony w Ratuszu wniosek o uchwalenie Zintegrowanego Planu Inwestycyjnego (ZPI) dla tego terenu. Deweloperzy – spółka GT Invest 2 znanych lubelskich przedsiębiorców Grzegorza Turskiego i Macieja Balcerka oraz Matheo Invest z Warszawy – chcą zagospodarować 2,32 hektara, które obecnie służą teraz za parking. Planowana budowa wpisywałaby się w biurowo-usługowy charakter tego fragmentu miasta, a zwieńczeniem byłby najwyższy w Lublinie budynek o 18. kondygnacjach. W zamian za uchwalenie planu deweloper zadeklarował, że przekaże miastu m.in. 20 miejsc postojowych o wartości około 1 mln zł netto. Radni, głosami klubu prezydenta Krzysztofa Żuka (PO), zgodzili się na przystąpienie do opracowania ZPI i wybrali swojego przedstawiciela do zespołu negocjacyjnego z deweloperem. Został nim radny Bartosz Margul (PO).

Miasto chce więcej, deweloper zmienia wniosek

Ale mimo że radni dali zielone światło do negocjacji, to jeszcze przed sesją zwracali uwagę na nie dość hojną ofertę dewelopera dla miasta. – Nie jest to satysfakcjonująca propozycja – oceniał wówczas radny Marcin Bubicz (PO). – Jednym z kluczowych celów uchwalania ZPI jest znalezienie równowagi między oczekiwaniami miasta i mieszkańców a oczekiwaniami i zobowiązaniami inwestora. Nasze oczekiwania na razie nie zostały przeanalizowane przez inwestora w taki sposób, który by nas zadowalał.

Miało się to zmienić w wyniku negocjacji. Choć ich przebieg i treść nie są publiczne, to udało nam się ustalić, że właśnie skąpość oferty inwestora została wyraźnie zasygnalizowana podczas rozmów. W efekcie w zeszłym tygodniu deweloper złożył wniosek o rozszerzenie ZPI. Parametry budynków pozostają bez zmian, dominanta wciąż będzie mogła mieć nawet 70-metrów wysokości, ale zmieniają się granice opracowania planu. Widać to na poniższych rysunkach: z lewej prezentujemy pierwszą wersję wniosku, z prawej – po modyfikacjach. W oczy rzuca się to, że po korekcie w granice planu wrysowano sąsiednie ulice, czyli fragmenty al. Kraśnickiej oraz Głębokiej i Nałęczowskiej. A sam obszar opracowania zwiększył się o prawie 10 hektarów – do 12.24 ha.

Ze złożenia nowego, rozszerzonego wniosku ZPI zadowolony jest radny z prezydenckiego klubu, członek zespołu negocjacyjnego: – Moim celem jest osiągnięcie jak największej wartości inwestycji uzupełniających. Trudno mi na tym etapie dokładnie zdradzać, jakie kwoty wchodzą w grę, natomiast chodzi o remonty pobliskich ulic. W związku z tym, że w pierwotnym wniosku o uchwalenie ZPI ten obszar dodatkowy był zdefiniowany w wąskim zakresie, to nie można byłoby uzyskać tych rzeczy, o których wspomniałem, czyli remontów ulic okalających miejsce inwestycji. Stąd też nowy wniosek, który ułatwi wypracowanie dogodnego dla obu stron porozumienia – mówi nam Bartosz Margul.

Zakres daniny dla miasta będzie większy – przyznaje Grzegorz Turski, prezes GT Invest 2. Jak duży? – Wielokrotnie większy – deklaruje, ale konkretów nie chce zdradzać, zasłaniając się poufnością negocjacji z przedstawicielami miasta (w skład zespołu negocjacyjnego oprócz radnego Margula wchodzą jeszcze Ewa Boguta, dyrektorka Departamentu Inwestycji i Rozwoju Urzędu Miasta Lublin – przewodnicząca, Robert Kuryło, kierownik referatu w Wydziale Planowania oraz Aneta Brzozowska, kierownik referatu w Wydziale Gospodarowania Mieniem (członkowie zespołu).

Złożenie nowego wniosku o ZPI oznacza, że ponownie musi on trafić pod obrady Rady Miasta i ponownie uzyskać zgodę radnych na rozpoczęcie negocjacji, które mają się zakończyć podpisaniem umowy urbanistycznej z deweloperem. Będą w niej zawarte m.in. jego zobowiązania wobec miasta.

Negocjacje trwają, ale szczegółów nie poznamy

Równolegle z ZPI dla Kraśnickiej i Nałęczowskiej toczą się negocjacje w sprawie dwóch innych wniosków. Najdłużej procedowany jest ten złożony w sierpniu zeszłego roku przez TBV Investment i dotyczący górek czechowskich, a najświeższy został zaproponowany przez Lalak Development (narożnik al. Smorawińskiego i ul. Chodźki). W pierwszym negocjatorką z ramienia Rady Miasta jest Anna Ryfka (PO-Wspólny Lublin), w drugim Jadwiga Mach (Wspólny Lublin) – obie z prezydenckiego klubu.

Zostan patronem 844 x 275
Zostan patronem 500 x 500 px 1

Podczas ostatniej kwietniowej sesji pojawił się wniosek radnego Tomasza Gontarza z opozycyjnego PiS, by podczas obrad przedstawiciele RM w zespołach negocjacyjnych przedstawili informacje z toczących się rozmów, ale nie zyskał on poparcia. Skończyło się remisem 13:13 (przeciw wnioskowi byli radni klubu prezydenta), a dwoje radnych – Ryfka i Margul – wstrzymało się od głosu.

Na zdjęciu głównym: Od strony al. Kraśnickiej ma stanąć 18-kondygnacyjny budynek biurowo-usługowy. Wizualizacja: Materiały inwestora

https://jawnylublin.pl/blokowiska-na-gorkach-czechowskich-deweloper-i-miasto-ida-na-skroty/
https://jawnylublin.pl/70-metrowa-wieza-przy-al-krasnickiej-kolejny-deweloper-siega-po-plan-b/

Polecamy

Brak polecanych postów.