4 minuty czytania • 22.07.2024 00:11
Marszałek znów hojny. Wyróżnia niewielu, ale jak daje, to nawet ponad 100 tys. zł
Udostępnij
Pięciu dyrektorów marszałkowskich jednostek służby zdrowia dostało roczne nagrody. W tym gronie jest szef najbardziej zadłużonego szpitala przy al. Kraśnickiej. Z najwyższą zresztą nagrodą.
Jak co roku zarząd województwa kierowany przez marszałka Jarosława Stawiarskiego (PiS) przyznał nagrody za 2023 rok. To właśnie on osobiście odpowiada za służbę zdrowia i nie od dziś wiadomo, że to jego oczko w głowie. Szczególną atencją otacza największy z podlegających mu szpitali – ten przy al. Kraśnickiej. Szefem od 2020 roku jest tutaj 62-letni Piotr Matej, który wcześniej był dyrektorem Departamentu Zdrowia w Urzędzie Marszałkowskim. I to on – z najwyższa premią – otwiera listę nagrodzonych za 2023 rok.
Różnica w nagrodach nawet 10-krotna
Jak do tej pory (jest to stan na 9 lipca, ostateczna liczba nagrodzonych może się jeszcze zmienić, bo rada społeczna danego szpitala może wystąpić do zarządu województwa z wnioskiem o przyznanie nagrody), premie popłynęły do dyrektorów pięciu z osiemnastu marszałkowskich szpitali:
- Piotr Mateja – dyrektora Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Lublinie – 107 930 zł
- Anny Rutczyńskiej-Rumińskiej – dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy Centrum Profilaktyczno-Leczniczego w Lublinie – 66 820 zł
- Adama Fimiarza – dyrektora Samodzielnego Publicznego Szpitala Wojewódzkiego im. Papieża Jana Pawła II w Zamościu – 53 620 zł
- Piotra Zająca – dyrektora Samodzielnej Publicznej Stacji Pogotowia Ratunkowego i Transportu Sanitarnego w Zamościu w wysokości – 11 875 zł
- Jerzego Wawerka – dyrektora Kolejowego Szpitala Uzdrowiskowego w Nałęczowie – 10 150 zł
Dysproporcje w przyznanych premiach są znaczne, nawet ponad 10-krotne. Zgodnie z regulaminem przyznawania nagród dyrektor nie może dostać więcej niż wynosi 3-krotność przeciętnego wynagrodzenia dyrektora. Nagroda dla Piotra Mateja na tle innych jest wyjątkowo wysoka, ale z jego oświadczenia majątkowego wynika, że też ponadprzeciętnie zarabia, co przekłada się bezpośrednio na wysokość premii. W 2023 roku jego pobory na stanowisku szefa szpitala przy Kraśnickiej wyniosły 428 tys. zł, co miesięcznie daje 35,6 tys. zł. Dla porównania dyrektorka WOPM przy Nałęczowskiej zarobiła w tym samym czasie 319 tys. zł (plus 119 tys. zł z tytułu emerytury).
Bo liczą się nie tylko pieniądze
Zapytaliśmy Urząd Marszałkowski, dlaczego dyrektor szpitala przy al. Kraśnickiej dostał nagrodę, szczególnie w kontekście olbrzymiej straty, jaką zanotowała kierowana przez niego instytucja. Jak już pisaliśmy, wynik finansowy za 2023 rok wyniósł minus 64,8 mln zł. Pod kreską był tylko jeszcze jeden szpital: neuropsychiatryczny przy ul. Abramowickiej (-8,1 mln zł). Przypomnijmy, że w 2022 roku jednostka ta również była na minusie i Matej również dostał wówczas solidną nagrodę – 76 tys. zł.
W długiej odpowiedzi Remigiusz Małecki, rzecznik prasowy marszałka, wymienia liczne osiągnięcia i samego dyrektora Mateja, i szpitala (dzień po tym, jak ją dostaliśmy, identyczny tekst, uzupełniony o wypowiedź marszałka, ukazał się również na stronie internetowej WSS im. kard. Wyszyńskiego).
Co odpisał na rzecznik? Podkreśla, że po fuzji w 2022 roku „Kraśnickiej” ze szpitalem im. Jana Bożego powstała największa placówka zdrowotna w województwie. A sprawne połączenie tych jednostek było jednym z czynników znalezienia się szpitala im. kardynała Wyszyńskiego w pierwszej dziesiątce rankingu „Liderzy Zarządzania – najlepiej zarządzane szpitale publiczne” (placówki z kontraktem z NFZ powyżej 200 mln zł). O tym rankingu pisaliśmy już w zeszłym roku, kiedy okazało się, że szpital przy Kraśnickiej jako laureat jest jednocześnie klientem firmy pożyczkowej BFF Banking Group, która przygotowała ranking.
Dalej rzecznik marszałka pisze, że „ubiegły rok był dla szpitala przy al. Kraśnickich czasem szczególnym„. I wymienia liczne inwestycje, w tym tę największą: „Skokiem technologicznym w XXI wiek określono otwarcie bloku zabiegowo-anestezjologicznego, co pochłonęło 85 mln zł na budowę oraz 27 mln zł na wyposażenie„. Wspomina też o 500 operacjach z użyciem robota da Vinci, czy budowie w szpitalu pralni i kuchni za 36 mln zł. Małecki krótko odnosi się też do starty finansowej szpitala, podkreślając, że aż 42 mln zł szpital przeznaczył na spłatę długów połączonych szpitali. A na koniec dodaje, że dyr. Matej od marca, po śmierci prof. Elżbiety Starosławskiej, tymczasowo kieruje również Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej i ma pod sobą w sumie 4500 pracowników.
Znamy też uzasadnienia przyznania nagród pozostałym dyrektorom. W przypadku Adama Fimiarza, dyrektora szpitala papieskiego w Zamościu, był to uzyskany został dodatni wynik finansowy – zysk netto w wysokości 37,7 mln zł i duży wzrost kontraktu z NFZ (skok o ponad 37 proc.) Z kolei w przypadku Anny Rutczyńskiej-Rumińskiej, szefowej WOMP, poza również dodatnim wynikiem finansowy, nagroda została przyznana m.in. za realizowane przez ośrodek programy profilaktyczno-lecznicze dla mieszkańców województwa: zapobiegania chorobom kręgosłupa (w sumie prawie 5,9 tys. przebadanych osób) czy raka skóry (14 tys. pacjentów).
Na zdjęciu: Piotr Matej (z lewej), dyrektor szpitala przy al. Kraśnickiej, to najbardziej zaufany człowiek marszałka Jarosława Stawiarskiego w ochronie zdrowia. To zaufanie ma także konkretny, finansowy wymiar.

