5 minut czytania • 24.11.2025 15:37
Marszałek likwiduje oddział, bo szpital nie dostaje pieniędzy. NFZ zapewnia, że płaci
Udostępnij
Marszałek województwa przyznaje, że są plany likwidacji jednego z oddziałów Szpitala Neuropsychiatrycznego w Lublinie. To część „planu naprawczego” nowego dyrektora.
Od połowy października Szpitalem Neuropsychiatrycznym im. prof. Mieczysława Kaczyńskiego w Lublinie kieruje Sławomir Błażej. Po wygraniu konkursu, zarząd województwa powierzył mu dyrektorskie stanowisko na sześć lat. O swoich planach na dyr. Błażej nie chciał rozmawiać, ale wśród personelu szybko rozeszła się wieść, że nowy dyrektor planuje zamknąć trzy oddziały. W tym Oddział Psychosomatyczny.
Gdzie będą trafiać pacjenci?
„(…) zapewniający opiekę nad pacjentami psychiatrycznymi obciążonymi jednocześnie chorobami somatycznymi. Oddział ten wyposażony jest w stanowiska specjalnego nadzoru (z respiratorami włącznie), a jego personel lekarski pełni dyżury dedykowane również interwencjom w stanach nagłych na terenie całego szpitala. Jest to jednostka kluczowa dla bezpieczeństwa ponad 900 pacjentów przebywających codziennie w naszym szpitalu” – napisali w liście do naszej redakcji lekarze ze szpitala przy ul. Abramowickiej, którzy są zbulwersowani planami zamknięcia Oddziału Psychomatycznego.
– Jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Ale to wszystko się nie klei. Z jednej strony we wszelkich sprawozdaniach co roku dyrektorzy piszą, że szpitale nie są po to, aby zarabiać. Z drugiej liczą każdy pieniądz i jak są kłopoty, to jest mowa o zamykaniu oddziałów i zwolnieniach – mówi nam jeden z lekarzy szpitala przy ul. Abramowickiej. Dodaje, że obecnie pracownicy z niepokojem czekają na rozwój sytuacji. Wszystko ma się wyjaśnić w grudniu. – Wtedy spodziewamy się jakichś decyzji. Trzeba liczyć się z tymi najpoważniejszymi i nie naprawdę wiemy, co może się stać. Jest też pytanie o to, gdzie będą przewożeni pacjenci, którzy dziś trafiają do nas. Ja tego nie widzę .
Po naszym tekście o sprawę marszałka zapytał Marek Kos, radny sejmiku PSL i były wiceminister zdrowia. W odpowiedzi na interpelację radnego marszałek Jarosław Stawiarski (PiS) tłumaczy, że „pełną odpowiedzialność za zarządzanie podmiotem leczniczym” ponosi jego dyrektor. A z wyjaśnień Sławomira Błażeja wynika, że rozpoczął on właśnie realizacje programu naprawczego mającego potrwać do 2027 roku, na który zarząd województwa zgodził się w połowie września.
Chodzi głównie o finanse, bo szpital neuropsychiatryczny zakończył rok 2024 ze stratą w wysokości 11,4 mln zł i był w gronie czterech marszałkowskich placówek medycznych „pod kreską” (Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej, szpital w Chełmie i Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Lublinie).
Marszałek: NFZ płaci zbyt mało
„Na chwilę obecną Szpital planuje działania, które pozwoliłyby uniknąć zamknięcia Oddziału Psychosomatycznego oraz analizuje zasadności utrzymania pozostałych oddziałów, które przynoszą straty. Dyrektor Szpitala wyjaśnił, że obecny kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia (dalej: NFZ) jest niedoszacowany w porównaniu do kosztów funkcjonowania, z uwagi na przyjęcie przez NFZ ilości świadczeń medycznych z pierwotnego kontraktu na 2024 r. a nie w oparciu o faktyczne wykonanie usług medycznych Szpitala” – tłumaczy marszałek Stawiarski.
Chodzi o duże pieniądze, bo o blisko 1,6 mln zł za rok 2024 oraz ponad 7 mln zł za trzy kwartały tego roku plus rekompensatę za trzeci kwartał 2025 roku – to kolejne 2,3 mln zł. Dyrekcja szpitala wielokrotnie występowała do NFZ o zwiększenie limitów w umowach w pierwszym półroczu 2025 r. oraz urealnienie planu kosztów od września 2025 r. – Brak reakcji NFZ na problemy finansowe szpitala tj.: regulacja
nadwykonań za 2024 r. w wysokości 1,59 mln zł, regulacji nadwykonań za trzy kwartały 2025 r. w wysokości 7,09 mln zł, brak kompensat za trzeci kwartał 2025 r. w wysokości 2,35 mln zł oraz brak urealnienia miesięcznego limitu kontaktu o nadwykonania powoduje, że szpital zmaga się z brakiem płynności finansowej – tłumaczy Stawiarski.
O tym, że los finansów szpitala jest niepewny jest także mowa w sprawozdaniu finansowym z maja tego roku. „Aktualnie istnieje duża niepewność w zakresie wartości kontraktów Szpitala z NFZ na lata 2025, 2026, 2027” – czytamy. Kolejny problem to zaznaczony w dokumencie możliwy problem z możliwością dochodzenia od NFZ ponadlimitowych świadczeń medycznych. Tak sytuację opisywał jeszcze poprzedni dyrektor placówki, Tomasz Berbeć.
NFZ: Zapłaciliśmy za nadwykonania
Małgorzata Bartoszek, rzeczniczka prasowa lubelskiego oddziału NFZ zapewnia, że fundusz nie bieżąco reguluje wszelkie płatności wobec Szpitala Neuropsychiatrycznego wynikające z podpisanych umów.
– 2024 rok został rozliczony w całości. W trakcie rozliczania poprzedniego roku, zawarliśmy z placówką ugody na wartość blisko 3,4 mln zł. Suma środków w kontraktach szpitala w 2025 roku to blisko 149,5 ml zł. Ich wartość w tym roku wzrosła o kwotę blisko 9,5 mln zł – informuje rzeczniczka.
Wylicza, że fundusz zapłacił za nadwykonania w świadczeniach nielimitowanych za I kwartał tego roku – było to ponad 900 tys. zł. Do tego trzeba dodać ponad 8,5 mln zł, co wynikało ze zmiany rekomendacji Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji. Teraz NFZ „bilansuje” umowy po III kwartale br. „w celu jak najbardziej efektywnego wykorzystania posiadanych środków”. Chodzi o zestawienie nadwykonań (procedury ponad kontrakt) z niewykonaniami (wykonanymi poniżej norm zapisanych w umowach).
– W tym procesie dokonujemy alokacji środków z zakresów z niewykonaniami na zakresy z dodatnim saldem wykonania. W przypadku tego szpitala niewykonania kontraktu to kwota: blisko 2,3 mln zł – dodaje Bartoszek. – W kolejnym kroku sfinansujemy także nadwykonania nielimitowane wykonane w I półroczu do wysokości posiadanych wolnych środków w planie finansowych.
Brakuje na leczenie
W październiku wyszło na jaw, że w budżecie NFZ brakuje 14 mld zł na leczenie. Z tego powodu wiele szpitali w Polsce przesuwa zaplanowane operacje i zabiegi na 2026 a nawet na 2027 rok. Szybko Ministerstwo Finansów przekazało 3,5 mld zł, a premier dołożył kolejny 1 mld zł w obligacjach.
Dodatkowo, w ekspresowym tempie, rząd zamierza zmienić (do końca roku) Ustawę o Funduszu Medycznym. W jego puli jest 7 mld zł na np. inwestycje w ochronie zdrowia. Rząd zamierza przelać z FM 3,6 mld zł na konto NFZ, aby fundusz mógł zapłacić szpitalom za nadwykonania. Sejm przyjął już odpowiednią nowelizację ustawy.
Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że takie transfery mogą być wystarczające, a luka w NFZ może być mniejsza, niż sądzono.
Tymczasem budżet na ochronę zdrowia w przyszłym roku będzie o 26 mld zł więcej niż w tym roku. Z zastrzeżeniem, że i tak zabraknie 23 mld zł.
Na zdjęciu: Szpital Neuropsychiatryczny w Lublinie. Wisi nad nim widmo zamknięcia kilku oddziałów (Fot. Szpital Neuropsychiatryczny)



