Wesprzyj Kontakt

5 minut czytania  •  07.09.2026 14:04

Marszałek Jarosław Stawiarski i Zondacrypto. Miał zainwestować 800 tys. zł. I stracić

Marszałek Jarosław Stawiarski i Zondacrypto. Miał zainwestować 800 tys. zł. I stracić

Udostępnij

Jarosław Stawiarski przyznaje, że zainwestował w kryptowaluty na giełdzie Zondacrypto. Nie zdradza ile, ale Rzeczpospolita ustaliła, że 800 tys. zł. Lubelski marszałek zaprzecza, że w jakikolwiek naciskał na Przemysława Krala, aby odzyskać środki. A europosłanka Marta Wcisło podaje, że Przemysław Czarnek zbierał podpisy w sprawie odwołania Stawiarskiego z funkcji.

Chcesz prawdy o decyzjach urzędników, a nie wygładzonego PR-u? Wydajemy papierowy „Jawny Lublin”! Dorzuć się: zrzutka.pl/z/drukujemyjawnylublin

Sobota, późny wieczór. Największe portale informacyjne podają, że w aferze Zondacrypto została zatrzymana kolejna osoba. Niedługo potem w serwisie X minister sprawiedliwości Waldemar Żurek i Prokuratura Krajowa ujawniają, że chodzi o Romana Ż. To były wspólnik Sylwestra Suszka, założyciela giełdy BitBay, która później działała jako Zondacrypto. Suszek zaginął – jego los do dziś jest nieznany.

Marszałek z paskiem na oczach. „Jestem na meczu”

Jednocześnie Wirtualna Polska i TVN24 piszą, że zatrzymany został marszałek województwa lubelskiego. Ta informacja rozchodzi się momentalnie. Powtarzają ją wszystkie media, a politycy KO podają w serwisie X tę wiadomość dalej. Artykuły opatrzone są zdjęciami Jarosława Stawiarskiego (PiS) z zamazaną twarzą lub czarnym paskiem na oczach.

Zbliża się godz. 22. Wiadomość o tym, że Stawiarski jest w rękach prokuratury, obiega media. Tymczasem my dostajemy informację, że marszałek w tej chwili na meczu Motoru Lublin z Legią Warszawa na stadionie w Lublinie. Dzwonimy do marszałka.

– Nie wiem, co pan czyta, ale jestem na meczu. Nie jestem zatrzymany – mówi nam marszałek. – Oskarżają mnie, że ukradłem, a to mnie ukradli – dodaje.

Kiedy podajemy na X informację, że Jarosław Stawiarski jest na meczu i nie jest zatrzymany, WP.pl i TVN24 korygują swoje artykuły. Dziennikarze przepraszają.

Niedługo potem marszałek na swoim profilu facebookowym zamieszcza zdjęcie ze stadionowych trybun. Opatruje je kąśliwym komentarzem: – Serdeczne pozdrowienia z meczu Motor -Legia. Szczególnie dla mediów, które obdarzyły mnie darem bilokacji. Do 81 minuty 2:1!

Niedługo potem łączy się na żywo ze studiem Telewizji Republika, gdzie właśnie trwa festiwal kpin z WP.pl i TVN24.

Zondacrypto, PKOl i województwo lubelskie

Czemu lubelski marszałek miał znaleźć się w kręgu zainteresowania prokuratury badającej sprawę Zondacrypto? To przez jego związki z Radosławem Piesiewiczem, prezesem Polskiego Komitetu Olimpijskiego, który został aresztowany na trzy miesiące i usłyszał dwa zarzuty. Dotyczą m.in. tego, że interweniował u Przemysława Krala, szefa Zondacrypto, aby zwrócił mu zainwestowane w kryptowaluty pieniądze w momencie, gdy giełda miała już kłopoty z wypłatami. Prezes PKOl chciał odzyskać środki przed innymi osobami, które tam inwestowały.

Stawiarski Pisiewicza wspiera nie od dziś. Od 2024 r. województwo lubelskie sporo wydało na PKOl. Decyzją marszałka Stawiarskiego organizacja (i powiązana z PKOl Fundacja Polskiego Sportu) dostała ponad 10 mln zł na promowanie województwa lubelskiego podczas „olimpijskich” imprez – od igrzysk, przez pikniki, po koncert kolęd.

Stawiarski zeznawał też w prokuraturze jako świadek obrony Radosława Piesiewicza. To nie wszystko, bo w listopadzie 2025 r. Piesiewicz i Stawiarski z synami byli w Monako na meczu piłkarskim, na który bilety kupił Kral. Marszałek zapewnia, że pieniądze zwrócił i ma na to dowody. Czy je przedstawi? – Jak będzie taka potrzeba – mówi Stawiarski.

Stawiarski: Jestem pokrzywdzony

Zgodnie z ustaleniami „Rzeczpospolitej” lubelski marszałek miał interweniować u Krala, aby odzyskać zainwestowane w kryptowaluty pieniądze (tak jak miał to robić Piesiewicz). Z ustaleń dziennika wynika, że chodzi o 800 tys. zł.

Takich środków marszałek nie wykazał w swoich oświadczeniach majątkowych. Tłumaczy, że zrobi to w kolejnym – rocznym zeznaniu, które musi złożyć do końca kwietnia 2027 roku. To wskazuje, że polityk PiS kupił kryptowaluty w tym roku 2026 roku. Marszałek w najnowszym oświadczeniu majątkowym za rok 2025 wykazuje dwa mieszkania, gospodarstwo rolne i nieruchomość gruntową. Rok wcześniej do swojego oświadczenia wpisał to samo. Zwiększyły się jednak jego oszczędności zgromadzone w walucie polskiej – z do 339,6 tys. zł na koniec 2024 roku do 770 tys. zł w roku 2025.

– Podkreślam, iż jestem jedną z wielu pokrzywdzonych działaniami Przemysława Krala osób, a w dniu 28 sierpnia 2026 r. złożyłem w Prokuraturze stosowne zeznania w charakterze świadka. Jeśli zachodzi potrzeba ich uzupełnienia, jestem gotowy do ponownego stawiennictwa w dogodnym dla organów ścigania terminie. Podkreślam przy tym, że nie odzyskałem żadnych środków pieniężnych od ww. giełd – napisał Stawiarski na swoim profilu na Facebooku.

To samo mówił dziś na konferencji prasowej. Tłumaczył, że w Zondacrypto zainwestował oszczędności i pieniądze ze sprzedaży nieruchomości. Kryptowaluty kupił w 2026 r., ale nie podaje, za jaką kwotę. Marszałek zaznaczył, że starał się odzyskać pieniądze, ale w sposób jawny, a nie zakulisowymi działaniami. Zapewnia, że nie kontaktował się w tej sprawie z Przemysławem Kralem.

– Pan Kral oszukał tak jak kilkadziesiąt tysięcy osób, także mnie. Mam nadzieję, że poniesie za to surowe konsekwencje – mówi Jarosław Stawiarski. – To wszystko, co się dzieje, wykorzystywane jest do bieżącej walki politycznej, a moja osoba jest osobą pokrzywdzoną. Złożyłem stosowne zawiadomienie do Prokuratury Regionalnej w Katowicach na ten fakt popełnienia przestępstwa, oszustwa, a także już kończę pisanie do sądu w Estonii, w Tallinie, do syndyka masy upadłościowej, pismo o zwrot, o to, żeby te środki z masy upadłościowej, które się tam znajdują, pokryły roszczenia mojej osoby – dodaje (Zondacrypto jest zarejestrowana w Estonii).

Marszałek na wylocie?

Od kilku dni w lubelskim PiS jest coraz głośniej o tym, że Jarosława Stawiarskiego należy odwołać. Do tego jednak jest potrzebne „zielone światło” z centrali partii. Przewodniczący lubelskiego PiS, Przemysław Czarnek, ma już się o to starać.

Marta Wcisło, europosłanka i szefowa lubelskiej Koalicji Obywatelskiej, powiedziała dziś na konferencji prasowej, że jeszcze w piątek Przemysław Czarnek zaczął zbierać podpisy wśród członków lubelskiego PiS w sprawie odwołania Stawiarskiego. – Z informacji, które do mnie dotarły, pan Przemysław Czarnek zbierał podpisy za odwołaniem pana marszałka Stawiarskiego wśród radnych Rady Miasta PiS i sejmiku. I wiem, że te głosy są podzielone – mówiła Wcisło.

img_9348
O zbieraniu podpisów przez Przemysława Czarka mówiła dziś europosłanka Marta Wcisło, przewodnicząca Regionu Lubelskiego Koalicji Obywatelskiej. Fot. Krzysztof Wiejak

I komentuje: – Czyli wie (Czarnek – red.), co się wydarzy w sobotę. Dziwny zbieg okoliczności. Powiedziałabym, że takich zbiegów okoliczności raczej nie ma. Uznałam to za albo dar niebios i wiedzę, o której nikt nie wiedział, tylko pan Przemysław Czarnek, Albo za swego rodzaju wewnętrzną rozgrywkę.

– Jeśli to jest prawda, to jest to gra polityczna także wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. Nie tylko PiS kontra KO, ale także wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości – komentuje marszałek Stawiarski.

– Pierwsze słyszę – mówi nam Mieczysław Ryba, przewodniczący sejmiku, ale on nie jest członkiem partii, tylko klubu PiS w sejmiku.

– To prawda, są takie głosy, że potrzebna jest zmiana na stanowisku marszałka, ale w żaden sposób nie zostało to sformalizowane. Do mnie taka „petycja” nie trafiła – mówi nam jeden z radnych miejskich PiS. Kolejny radny sejmiku też mówi nam, że nie było ego żadnzbierania podpisów.

Przemysław Czarnek nie odbierał dziś od nas telefonu. Nie odpisuje także na SMS-y.

18 komentarzy

  • Lubelak pisze:

    Dopóki Przemysław nie zrobi porządku w szeregach partii na Lubelszczyźnie, dopóty śliscy ludzie będą dalej odstraszać wyborców…

  • Gienek pisze:

    Wcislo wie wszystko. Nie mogę już jej słuchać. Tragedia.

  • Malpa pisze:

    Czyli mial 770 tys. w 2025 r. A w 2026 r. zainwestował 800 tys. w zonda. Czyli wszystkie swoje środki. Jak to świadczy o jego rozumku?

  • "poszkodowany" z wypchanym publiczną kasą portfelem zapłakał bo nie zarobił na cfaniakowaniu pisze:

    @@
    Apetyt rośnie w miarę jedzenia.
    To pierwsza sprawa.
    Druga: KAŻDY „samorządowiec” wyższego i średniego szczebla to urodzony kombinator, bo inaczej nigdy nie dotarłby na na ten szczebel drabiny politrukowego cfanianiactwa, gdzie można dorwać się do konfitur zapewniających grube nadwyżki, które tylko czekają, żeby je „zainwestować”.
    3 – powiaty i te urzędy marszałkowskie, które powołała do życia „reforma” B00zka-Sorosa, to klasyczny przykład podwajania, czy nawet potrajania biurwokracji oraz instrument nagradzania kamerdynerów służących kapitalistom na wielu płaszczyznach. W takiej dżungli łatwiej znaleźć jest dojścia do osób decyzyjnych, zwłaszcza mając na uwadze, że oni wszyscy trzymają się razem i tworzą „szarą sieć” – pajęczynę powiązań, w której kapitaliści czują się jak ryby w wodzie. Jeśli np. dewelo-pijawka nie znalazła podejścia do rm, to może spróbować poszukać jakiegoś dojścia za pośrednictwem „wujka”, który zna marszałka, albo starostę.
    ——————-
    W normalnym systemie władzy lokalnej zorientowanym nie na tworzenie dżungli „samorządowej”, ale na efektywność działania, powinno być miejsce tylko dla przedstawicieli gminy (i dzielnic) oraz urzędu wojewody, jako organu nadzoru kapitalistycznej władzy centralnej. Byłoby jaśniejsze, kogo za co rozliczyć, kiedy w końcu lud powstanie przeciw socjopatom w służbie okupanta (tu j@ja sobie robię, bo nie lud nie powstanie).
    Oczywiście to jest tylko warunek wstępny, który nie gwarantuje, że „samorząd” nie zostanie opanowany przez lokalne pajęczyny rozplecione przez kapitalistów, ale przynajmniej byłby to krok w kierunku zatrzymania dalszej rozbudowy „szarej sieci”.

  • kronikıdewelorozwoju pisze:

    Tylko nie pytajcie ich (Cz+St) o te sprawy w mediach „społecznościowych”, bo jeszcze postanowią wyłączyć komentarze na min. 3 miesiące tak jak ten drugi bez włosów. Dlaczego w Polsce „plebs” nie ma prawa odwoływać marszałków województw w drodze referendum, skoro startował do wyborów i ktoś go wybrał? Kto ustanowił takie dziadowskie prawo pisane pod kapitalistów?
    A Zondacrypto szczególnie lała kasę na republikę i CPAC – dzisiaj republika całkowicie zaprzecza masowej kasie od Zondacrypto, mimo archiwów materiałów. Strach kłuje.

  • specjalnie stworzyli taką kastę pisze:

    Pewno znacie tą legendę propagowaną przez neolib, że niby to 'urzędnik dobrze nagradzany będzie bardziej odporny na korupcję’?
    Otóż w realu sprawy mają się dokładnie odwrotnie, ponieważ apetyt socjopaty rośnie zawsze w miarę jedzenia, a w kapitalistycznej „demokracji” tylko socjopata jest w stanie przebić się do topowych posad „publicznych” ustanowionych przez kapitalizm po to, żeby obsadzać je starannie dobranymi pod kątem promowania cfaniactwa podręcznymi.
    Składnikiem, który nadaje specyficznego smaku temu gulaszowi i często jest używany do legitymizacji przepływów z ramach tej sieci, jest sport wyczynowy i organizacje związane z taką aktywnością.
    To nie jest przypadek, że wiele dewelopijawek z Cfaniakogrodu wkupiło się do Loży właśnie przez akty sponsorowania sportu wyczynowego.
    „Nasz” „samorządowy” bokserek też nigdy – a przynajmniej kiedy nie jest zajęty „inwestowaniem” – nie odpuści kibicowania.

  • na tym skrócie polega strategia finansowa "samorządowców" pisze:

    Czy to jest normalne w „demokracji”, że głównym problemem ekonomicznym osoby pełniącej funkcje publiczną jest to, jak przycfaniakować i pomnożyć swoje nadwyżki przelane z publicznej kasy w kwocie, na której uzbieranie typowemu wyrobnikowi zabrakłoby życia?
    —————————-
    Tak, jest to całkowicie normalne. Pracę typowego wyrobnika wycenia Ryneg wyrobnictwa, ale już „samorządowiec” zarabia nie za pracę, ale za samo zaangażowanie w sprawę ochrony interesów kapitalistów. „Samorządowcy” są ponad Ryngiem, ponieważ to oni dbają o to, żeby działał on na korzyść kapitalistów. Ich liczba, choć duża, jest stała, zatem „konkurencja” z ich strony przyjmuje tylko formy takie, jak np. kto wystawi więcej bilbordów „wyborczych”.
    Tu stawki podstawowe są dyktowane zwyczajem, tj. np. że kamerdyner z górnej półki powinien całkiem oficjalnie zarabiać za swoją wierną służbę co najmniej 5x tyle co wyrobnik, oraz dodatkowo mieć możliwość dorobienia sobie na boku, już bez ograniczeń.
    Wiadomo, że idolami „smorządowców” są kapitaliści. Ale kapitaliści zarabiają 50 czy 100 razy więcej, niż ich kamerdynerzy. Często zatem mają miejsce przypadki, kiedy „samorządowiec” próbuje skrócić ten dystans z użyciem różnych dostępnych mu metod. Kiedy wyjdzie – może wskoczyć do klasy Panów, a kiedy nie wyjdzie – jest płacz, że „zostałem poszkodowany”.

  • sarmacja powraca w wielkim stylu pisze:

    Zindoktrynowany neolibem „plebs” nie widzi żadnego problemu w tym, żeby do urny wrzucać karteczki z krzyżykiem obok osoby, która dzięki ssaniu publicznej kasy nie ma żadnych zahamowań, aby postawić 800k na szemraną loterię.
    Niestety, nie ma żadnej nadziei. Stan „świadomości” „plebsu” w ciągu 35 lat „demokracji” cofnął się o dobre 235 lat do czasów, kiedy cementująca niewolnictwo konstytucja została uznana za akt postępu i rozwoju.

  • Lubelak pisze:

    Wrzucił 800 tys. w crypto i stracił? Gdzie on ma rozum? I taki człowiek zarządza województwem?

  • kronikıdewelorozwoju pisze:

    „Nie odbierał dziś od nas telefonu. Nie odpisuje także na SMS-y.”
    Być może jest zajęty usuwaniem OZE-SROZE z dachu. Dajmy czas. A nie, wróć, był dziś na jakimś „Przebudzeniu”.
    —
    ” Jeśli to jest prawda, to jest to gra polityczna także wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. Nie tylko PiS kontra KO, ale także wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości –”
    Mówię wam, to będzie kolejny kandydat do r0zw0ju Plus.

  • Śmieszno i straszno pisze:

    Widać, że gość ma predyspozycje do zarządzania finansami 🤣🤣🤣 na marszałka się nadaje 🤪

  • I śmieszno i straszno pisze:

    Widać, że gość ma predyspozycje do zarządzania finansami 🤣🤣🤣 na marszałka się nadaje 🤪

  • Piotr pisze:

    Stawiarski i Wcisło …kiedy powrócą do Kraśnika to Lublin odetchnie….

  • Magik pisze:

    Podobno niektórzy inwestują w kryptowaluty tzw. LEWIZNY 🤔

  • Kryptosceptyk pisze:

    Podobno niektórzy inwestują w kryptowaluty tzw. LEWIZNY 🤫

  • Duce formalnie niczego się nie dorobił przez 30 lat służby kapitalizmowi pisze:

    Zawsze zastanawia mnie, gdzie upycha swoje hajsy Cfaniak z Jakubowic, który od już chyba 30 lat kosi rocznie (wg. oficjalnych danych) ok. 200-500k (razem to będzie za ten okres ok. 10 mln, przy założeniu, że nic nie brał na boku od deweloperuchów), a nie wykazuje żadnego majątku oprócz auta-czołgu (i ostatnio chyba nabył jakiś kurnik w Danzig).
    Jak ktoś „nic nie ma”, to nic nie można mu zabrać.
    Może przegrywa wszystko w kasynie, a może trzyma w BTC albo na koncie w Panamie?

  • kronikıdewelorozwoju pisze:

    Dziadogród nie zachęci ludzi z Grubo Wypchanymi Portfelami do przejazdów plebsowozem za „darmo” 22 września
    http://informacje.wp.pl/wiadomosci/europejski-tydzien-mobilnosci-w-lublinie-darmowe-przejazdy-ikarus-i-atrakcje-dla-najmlodszych-7327235113699488a

  • djmd pisze:

    Ruszył lubelski czek turystyczny. Ale przecież lubelskie jest zbyt mało atrakcyjnym województwem na plenery fotograficzne i żeby coś tutaj rezerwować może poza Roztoczem czy Kazimierzem, ludzie wolą Małopolskę czy Podkarpackie, żeby uprawiać górski trekking. Ja szukając noclegów to zawsze wybieram albo góry albo Bałtyk, czego lubelskie nie oferuje. Dlatego nawet dużo więcej zdjęć w internecie na forach znajdziemy z gór.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *