Wesprzyj Kontakt

2 minuty czytania  •  18.09.2020

Marszałek i Prezydent Lublina nie opublikują rejestru wydatków urzędu

Udostępnij

Fundacja Wolności złożyła petycje do Prezydenta Lublina i Marszałka Województwa Lubelskiego w sprawie publikacji w Biuletynach Informacji Publicznej obu urzędów rejestru wydatków. Obydwaj urzędnicy odmówili.

Rejestr wydatków to zestawienie wszystkich wydatków, ponoszonych z kont bankowych. Jest pełnym obrazem wydatków. Bo nie na wszystkie wydatki wymagają zamówienia publicznego (tylko te pow. 30 000 euro) a nawet nie muszą być poprzedzone umowami (zależy od wewnętrznych uregulowań danego urzędu).

Zarówno Marszałek Województwa Lubelskiego Jarosław Stawiarski, jak i Prezydent Miasta Lublin Krzysztof Żuk odrzucili petycje Fundacji Wolności w sprawie publikacji w internecie rejestru wydatków, ponoszonych przez urząd.

– Po dogłębnej analizie obowiązującego stan uprawnego stwierdzić należy, że przepisy prawa nie obligują organu samorządu województwa do utworzenia i publikacji wyżej wymienionego rejestru na swojej stronie Biuletynu Informacji Publicznej – napisał w swojej odpowiedzi marszałek. Zostawił jednak furtkę, stwierdzając, że nie można domagać się udostępnienia informacji publicznej poprzez publikację w Biuletynie Informacji Publicznej, ale informacja może być udostępniona na wniosek.

– W związku z tym, złożyliśmy do Marszałka wniosek o udostępnienie informacji publicznej w zakresie rejestru wydatków z 2020 roku – opowiada Krzysztof Kowalik z Fundacji Wolności.

Prezydent w swojej odpowiedzi zwrócił uwagę na planowane zmiany w prawie zamówień publicznych, które doprowadzą do obowiązkowej publikacji zamówień publicznych w internecie (na stronie Biuletynu Zamówień Publicznych) bez względu na wartość zamówienia. Te zmiany w części odpowiadają wnioskowi z petycji. Prezydent nie zgodził się jednak na publikację rejestru wydatków urzędu (choć wprost nie napisał tego w odpowiedzi).

– W moim odczuciu obaj samorządowcy oblali egzamin z jawności. Nie skorzystali z okazji do pójścia krok dalej w stronę przejrzystości działania urzędu, i – po publikacji rejestru umów (oba urzędy publikują go od kilku lat) – zamieszczeniu w internecie również rejestru wydatków, tak jak zrobiły to m. in. miasta Gdańsk i Starachowice – uważa Krzysztof Jakubowski z Fundacji Wolności.