Wesprzyj Kontakt

4 minuty czytania  •  15.12.2022

Lublin wyłącza latarnie zamiast wymienić na LED-y

Udostępnij

Warszawa właśnie wymieniła 38 tys. opraw oświetleniowych na LED-y. Koszt ma się zwrócić po półtora roku! W Lublinie LED-y to niecałe 20 procent latarni. Polska średnia to dwa razy więcej!

Ostatni rok to istne szaleństwo, ale o konieczności oszczędzania energii mówi się od dawna. Jednym ze sposobów jest wymiana oświetlenia na ledowe, na co decyduje się coraz więcej samorządów. Nic dziwnego – gminne rachunki za prąd to w 60 proc. koszty oświetlania ulic. Według Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej nawet 60 procent spośród 3,3 mln działających w Polsce lamp ulicznych to „tradycyjne” lampy sodowe i rtęciowe.

Zapytaliśmy o sytuację w naszym mieście. – Obecnie w sieci oświetlenia drogowego funkcjonuje 6 028 opraw LED – odpowiada Justyna Góźdź z biura prasowego w ratuszu. Zarząd Dróg i Mostów w Lublinie zawiaduje około 32 tysiącami punktów oświetlenia drogowego, zatem lampy ledowe to niecałe 19 proc. Jak w takim razie chcemy zaoszczędzić ustawowe 10 procent energii?

Pod latarnią najciemniej? Nieaktualne

Lampy ledowe zużywają znacznie mniej prądu (wyposażone w inteligentne systemy sterowania nawet o 50 proc.) niż tradycyjne. Mają też większą wydajność i żywotność, co zmniejsza koszty wymiany zużytych świetlówek i ich utylizacji. A kiedy coś się jednak zepsuje, dzięki nowoczesnym technologiom łatwo jest zdalnie namierzyć awarię albo np. zastąpić niedziałającą świetlówkę sąsiednimi.

Tak zwane inteligentne oświetlenie nie tylko ułatwia regulowanie natężenia czy kierunku światła i konserwację. Po niewielkim doposażeniu lampy mogą pełnić dodatkowe funkcje, np. stacji pomiaru jakości powietrza czy natężenia ruchu albo meteorologicznych. Albo fotoradarów?

Ten artykuł powstał dzięki wsparciu finansowemu naszych czytelników

Wspieram

Wreszcie jasne ledowe światło zmniejsza ryzyko wypadków drogowych, a także poprawia komfort i poczucie bezpieczeństwa mieszkańców okolicy.

W Polsce początkowo do nowej technologii podchodzono ostrożnie. Jednak w miarę jak się rozwijała (a przede wszystkim taniała) kolejne samorządy decydowały się na takie inwestycje. Zwłaszcza że coraz łatwiej o zewnętrzne dofinansowanie – Unia Europejska w kolejnych perspektywach finansowych mocno stawia na ekologię, w tym efektywność energetyczną.

Stolica świeci przykładem

Na początku tego roku wielką inwestycję rozpoczęła Warszawa. Przy głównych ulicach stolicy zostanie wymienionych prawie 38,5 tys. opraw. Zaraz potem kolejne 5 tys. oświetli ulice zarządzane przez dzielnice. Koszt przedsięwzięcia to ponad 32 mln zł.

Miasto chwali się, że to jeden z największych takich przetargów w Europie. Dzięki temu, że oprawy zostały zamówione hurtem, ich jednostkowa cena jest prawie trzykrotnie niższa niż gdyby były kupowane mniejszymi partiami. Spodziewane oszczędności na rachunkach za prąd to 23 mln zł rocznie. Roczne zużycie energii spadnie z 51,1 GWh do zaledwie 18 GWh. Inwestycja powinna zwrócić się… w półtora roku!

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski na swoim profilu na Facebooku cieszy się, że dzięki inwestycji nie musi się dziś zastanawiać, czy oszczędzać na świetle kosztem bezpieczeństwa.

Miesiąc temu ogłoszono, że inwestycja jest na półmetku. W przygotowaniu jest kolejna – radni już zarezerwowali 65 mln zł na oprawy LED dla ulic dzielnicowych. Wszystkich opraw zawiadywanych przez stołeczny Zarząd Dróg Miejskich jest około 120 tys.

A czym świeci Lublin?

Lubelski ZDiM ma pod swoją opieką 32 027 punktów oświetlenia drogowego, 720 oświetlających przejścia podziemne, tunele i kładki oraz 443 punkty służące do iluminacji obiektów. – W oświetleniu ulicznym Lublina dominują oprawy z wyładowczymi źródłami światła (sodowe wysokoprężne, sodowe niskoprężne oraz metalohalogenkowe) – informuje w imieniu Ratusza Justyna Góźdź.

lampa LED, oprawa ledowa; fot.: UM Lublin

Rzeczniczka zapewnia, że od kilku lat wymienia się oprawy na ledowe, głównie przy okazji inwestycji drogowych. – Obecnie w sieci oświetlenia drogowego funkcjonuje 6 028 opraw LED (tj.  blisko 19 proc. całości),  z czego 3 701 to oprawy miasta, natomiast 2 327 to oprawy parkowe, które zostały zamontowane przez PGE Dystrybucja SA w ramach bieżącego utrzymania i konserwacji oświetlenia Lublina.

Ile to kosztowało? Nie wiadomo. – Zdecydowana większość oświetlenia LED jest instalowana podczas inwestycji drogowych, dlatego budowa i przebudowa oświetlenia obejmuje wszystkie komponenty. Tym samym koszty księgowe obejmują wszystkie te składniki – tłumaczy Góźdź. W takim razie może wiadomo, ile z takich inwestycji zostało zrealizowanych w ramach budżetu obywatelskiego? Nie, takie statystyki też nie są prowadzone.

W tym roku zostaną jeszcze wymienione wyeksploatowane oprawy sodowe wysokoprężne na oprawy LED w rejonie łącznic na wiadukcie Poniatowskiego – 30 sztuk – zapowiada rzeczniczka. To razem będzie 6 058 sztuk i nadal 19 proc. Przypomnijmy: polska średnia to ok. 40 procent.

Nie ma ledów, nie będzie sylwestra

W ostatnim czasie ze środków lubelskiego ZDiM oświetlenie zostało wymienione m.in. wzdłuż ul. Szeligowskiego (41 opraw) , na skwerze przy ul. Gospodarczej (20 opraw), w wąwozach „Kalinowszczyzna” (46 opraw) i na Czubach (102 oprawy sodowe wymieniono na 51 ledowych). W sumie udało się w ten sposób zmniejszyć moc o 19,37 kW, czyli – co bardziej przemawia do wyobraźni – nawet o 87 procent!

87 procent! A tymczasem… – Aktualny stan wydatków w roku 2022 na oświetlenie utrzymywane przez ZDiM (koszty energii elektrycznej wraz kosztami jej przesyłu i dystrybucji oraz koszty bieżącego utrzymania) wynosi ponad 18,8 mln zł – informuje Justyna Góźdź. Planu przedstawiony na dzisiejszej sesji Rady Miasta przewiduje, że w przyszłym roku będzie to prawie 27 mln zł. O ponad 40 proc. więcej.

Wymiana oświetlenia w Lublinie idzie bardzo powoli. Jak w takim razie oszczędzać energię? Miasto od czasu do czasu testuje nowe pomysły.

Przez kilka miesięcy, głównie letnich, oszczędności dawało skracanie czasu działania latarni. Od października z tego zrezygnowano i wrócono do standardowego trybu wyznaczanego przez zachody i wschody słońca. – Obecnie w Lublinie nie są stosowane żadne ograniczenia w funkcjonowaniu oświetlenia – oświadcza Justyna Góźdź.

Niedawno ogłoszono, że nie będzie miejskiej zabawy sylwestrowej. Iluminację świąteczną, jak każe tradycja, włączono 6 grudnia. Będzie jednak działać krócej i dołoży się do niej sponsor. Za to ostatnio w urzędach choinki nie będą się świecić.

Program wymiany lamp ulicznych na energooszczędne był jedną z obietnic wyborczych prezydenta Krzysztofa Żuka z 2018 roku. Wymiana kilkudziesięciu opraw przy okazji budowy albo naprawy drogi nie wygląda na program. Przypomnijmy: Warszawa wymieniła 38 tys. punktów oświetleniowych, a koszty zwrócą się w niecałe dwa lata…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *