Wesprzyj Kontakt

4 minuty czytania  •  02.07.2025 07:24

WORD w małym mieście. Trzeba tylko zmienić oznakowanie

WORD w małym mieście. Trzeba tylko zmienić oznakowanie

Udostępnij

Większość kursantów podchodzących do egzaminu na prawo jazdy w Chełmie to mieszkańcy mniejszych miast i miejscowości. Dlatego ośrodek WORD powstanie też w Hrubieszowie. We Włodawie „nie ma do tego warunków”.

Ten artykuł powstał po sygnale od naszego Czytelnika. Wspieraj Jawny Lublin.

Przecież każde prawo jazdy zdobyte w Hrubieszowie będzie musiało zostać unieważnione, bo egzaminy nie będą zgodne z przepisami. I to właśnie urząd marszałkowski będzie musiał je unieważniać – alarmuje jeden z naszych Czytelników.

W trasie zamiast na trudnych skrzyżowaniach

Dziś w regionie działa kilka Wojewódzkich Ośrodków Ruchu Drogowego i ich terenowych filii. To Lublin, Chełm, Zamość, Biała Podlaska, Łuków, Puławy, Biłgoraj i Kraśnik. Każdy z ośrodków ma swojego dyrektora, kierowników, egzaminatorów, place manewrowe i pojazdy egzaminacyjne. Kolejny ma powstać w 16-tysięcznym Hrubieszowie. Z takim wnioskiem wystąpił do marszałka dyrektor chełmskiego WORD Mariusz Ostrowski. Starała się o to też burmistrz Hrubieszowa Marta Majewska i Rada Powiatu.

Starania związane z zamiarem prowadzenia egzaminów państwowych na prawo jazdy w Hrubieszowie są odpowiedzią na ogromne zainteresowanie oraz liczne postulaty ze strony samorządów lokalnych, szkół nauki jazdy i mieszkańców powiatu hrubieszowskiego” – czytamy w uzasadnieniu uchwały przyjętej w miniony poniedziałek przez sejmik. W Hrubieszowie będzie można zdobyć uprawnienia do prowadzenia od motoroweru, motocykl czy samochodu osobowego.

Chodzi o to, by kursanci nie musieli na egzamin jeździć z Hrubieszowa do Chełma – 53 km. problemem jest też sam kurs, bo sporą część czasu przeznaczonego na jazdy po mieście zabiera sam dojazd do Chełma.

Mariusz Ostrowski, dyrektor chełmskiego WORD wylicza: – 50-60 proc. egzaminowanych obecnie w Chełmie to osoby przyjeżdżające z daleka – z Włodawy czy Hrubieszowa. Połowę czasu przeznaczonego na naukę poświęcają na jazdę w trasie, podczas gdy mieszkający w Chełmie pełne 30 godzin jazd na kursie jeżdżą po mieście. To się przekłada na poziom wyszkolenia i w efekcie na bezpieczeństwo – argumentuje. Podkreśla, że pomysł utworzenia ośrodka terenowego w Hrubieszowie wyszedł od samych mieszkańców, przeszedł przez Radę Powiatu, następnie trafił do Urzędu Marszałkowskiego, który polecił dyrektorowi Ostrowskiemu zająć się tematem.

Skrzyżowanie musi się zmienić

Zastrzeżenia miało tylko Wojewódzkie Forum Związków Zawodowych, ale – jak czytamy w sprawozdaniu z konsultacji – „Nie zostały uwzględnione”. W tym samym dokumencie dyrektor WORD zapewnia marszałka i radnych, że w Hrubieszowie „możliwa jest realizacja wszystkich zadań egzaminacyjnych przewidzianych dla wskazanych kategorii prawa jazdy”.

Jeden z Czytelników przekonuje, że jest inaczej. Nikt z Urzędu Marszałkowskiego nie sprawdził, czy faktycznie hrubieszowskie ulice spełniają ustawowe normy. Rozporządzenie ministra infrastruktury z 2023 roku to dokument, który bardzo precyzyjnie opisuje, jak ma wyglądać egzamin na prawo jazdy. Jednym z wymagań jest „jazda drogami dwukierunkowymi dwujezdniowymi o różnej liczbie pasów ruchu, posiadającymi odcinki proste i łuki, wzniesienia i spadki, obniżone i podwyższone dopuszczalne prędkości„.

W Hrubieszowie nie mamy drogi dwujezdniowej dwukierunkowej – alarmuje Czytelnik. I tłumaczy, że na ul. Kolejowej jest jedna jezdnia rozdzielona wyspami na środku, ale nie spełnia wymogów drogi dwujezdniowej i nie jest oznaczona znakami jako dwujezdniowa. Problemem może też być to, że podczas egzaminu trzeba wjechać na skrzyżowania równorzędne. – Takie skrzyżowanie w Hrubieszowie jest jedno. W osiedlu domków bardzo i wąska ul. Leśmiana – opowiada. I dodaje, że dalej uliczki są ślepe i trzeba zawrócić. – Ciekawe co na to mieszkańcy ulicy Leśmiana, w większości starsi ludzie gdy codziennie kilkadziesiąt razy samochody i motocykle będą musiały wjechać pod nich pod domy.

Dorota Grabowska, rzeczniczka prasowa lubelskiego wojewody, tłumaczy, że wojewoda ocenia tylko legalność uchwał. – Nadzorowi nie podlega więc aspekt słuszności, celowości czy gospodarności działań podejmowanych przez jednostkę samorządu terytorialnego – wyjaśnia. Oznacza to, że wojewoda nie będzie wnikał jakie ulice i jakie skrzyżowania są w Hrubieszowie.

Rzecznik marszałka Remigiusz Małecki dodaje, że urzędnicy marszałka mają przeprowadzić oględziny tras i sprawdzić warunki prowadzenia egzaminów. – Na chwilę obecną nie jest znany termin utworzenia Oddziału Terenowego w Hrubieszowie. Możliwość tworzenia oddziałów terenowych daje dyrektorowi WORS w Chełmie zmieniony w dniu 23 czerwca br. statut tego ośrodka – zastrzega.

Na pewno można tam zdawać na prawo jazdy. Gdyby nie było takiej możliwości, to nie zapadłyby takie decyzje – odpiera wszelkie zarzuty dyr. Ostrowski. I dodaje, że powiat zobowiązał się zmienić oznakowanie na ulicy o dwóch pasach ruchu, aby można było zdać tam na egzaminie wymagany prawem element. – Sprawdzaliśmy także Włodawę pod kątem utworzenia ośrodka terenowego, ale tam faktycznie nie ma warunków. W Hrubieszowie są – dodaje.

Związkowcy są przeciw

O tym, jak się szkoli w Polsce kierowców i czy na egzaminach właściwie są sprawdzane ich umiejętności, dyskusja trwa od lat. W ocenie NSZZ Solidarność 80 pracowników WORD-ów i Ośrodków Szkolenia Kierowców egzaminy w małych miastach to „psucie procesu egzaminowania” i „pogoń za klientem, kasą i zdawalnością”.

Dlatego związkowcy zwrócili się do Najwyższej Izby Kontroli, o sprawdzenie działalności WORD-ów w małych miastach. „Otwieranie ośrodków zamiejscowych w niewielkiej odległości od już istniejących Wojewódzkich Ośrodków Ruchu Drogowego jest nieuzasadnionym w żaden sposób przedsięwzięciem obliczonym na zwiększanie dochodów finansowych. Obserwujemy stale zwiększający się nacisk na gromadzenie środków finansowych przez WORD-y i odbywa się to kosztem rzetelności egzaminowania i dbałości o podnoszenie bezpieczeństwa ruchu drogowego w Polsce” – piszą związkowcy z Solidarności 80, przekonując, że egzaminy w małych miastach nie przełożą się na zwiększenie umiejętności kierowców i poprawę bezpieczeństwa na drogach.

Dyr. Ostrowski tymczasem zapewnia: – Zjeździliśmy Hrubieszów, sprawdziliśmy i mogę powiedzieć, że nie będzie to wcale łatwy egzamin.

Na zdjęciu: Radni sejmiku województwa zdecydowali, że w 16-tysięcznym Hrubieszowie będzie można zdawać na prawo jazdy (Fot. WORD Chełm)

Polecamy

Brak polecanych postów.