4 minuty czytania • 24.06.2025 07:57
Lubelskie chce mieć własne koleje. Marszałek nie wierzy w Polregio
Udostępnij
Urząd Marszałkowski szuka firmy, która zbada czy jest sens powołać do życia lubelską spółki kolejowej. Ta może powstać już w tym roku, a docelowo odbierze pociągi i kursy od Polregio.
Ten artykuł powstał dzięki wsparciu Czytelników. Nie czekaj, wspieraj.
nr konta: 71 1090 2590 0000 0001 4947 2615
zostań patronem: patronite.pl/jawnylublin
szybki przelew: jawnylublin.pl/wplacam
paypal: [email protected]
Chodzi o to, żeby lubelskie miało własną kolej. Urząd marszałkowski szuka ekspertów, którzy przygotują strategię biznesową dla „nowo utworzonego podmiotu świadczącego kolejowe usługi przewozów pasażerskich na terenie województwa lubelskiego”.
Podejście numer 1 – z końca maja tego roku – się nie udało. Urząd Marszałkowski chciał za taką usługę zapłacić maksymalnie 300 tys. zł, ale przedstawione oferty opiewały na więcej – konsorcjum, którego liderem była firma DS Consulting chciało 348,5 tys. zł a Ernst & Young 381,3 tys. zł. Ale Marszałek Jarosław Stawiarski sprawy nie odpuszcza.
– Aktualnie prowadzony jest drugi przetarg. Jesteśmy na etapie oceny złożonych ofert – mówi Remigiusz Małecki, rzecznik prasowy lubelskiego marszałka.
Marszałek kupuje, Polregio jeździ
Kilka dni temu Urząd Marszałkowski informował, że dobiega końca przetarg na dostawę czterech elektrycznych pociągów. „Pojazdy te będą spełniać najnowocześniejsze standardy w zakresie bezpieczeństwa oraz komfortu podróżnych, którzy będą mieli do dyspozycji 176 miejsc siedzących czy 8 stanowisk na rowery. Prędkość maksymalna to 160 km/h. Dostawa nowych pojazdów, która jest planowana na rok 2029 zwiększy posiadany tabor własny województwa do 31 sztuk, wzmacniając tym samym potencjał w zakresie realizacji planów rozwoju sieci kolejowej na terenie województwa lubelskiego, którego głównym celem jest utworzenie kolei lubelskich”.
Unia Europejska na kolejowe składy daje 120 mln zł, resztę województwo musi dorzucić z własnego budżetu. A dołożyć trzeba, bo w przetargu wpłynęły dwie oferty opiewające na więcej.
- H.Cegielski – Fabryka Pojazdów Szynowych sp. z o.o. (192,3 mln),
- Koncar Inc Zagreb Croatia (219,9 mln zł).
Gdy województwo kupuje tabor, przekazuje je państwowo-samorządowej spółce kolejowej Polregio (wcześniej nazywała się Przewozy Regionalne) oraz płaci za to, by składy kursowały po torach regionu. Nie są to małe pieniądze, bo w 2023 roku było to aż 120 419 461 zł. Ile finalnie wyniesie rachunek za 2024 rok, jeszcze nie wiadomo. Urząd Marszałkowski wypłacił już Polregio 131 504 200 zł, ale teraz trzeba zweryfikować wykonanie usługi i ostatecznie kolej może dostać mniej.
– Od stycznia do maja 2025 r. wysokość przekazanej rekompensaty to 54 793 416 zł. Natomiast wysokość zabezpieczonych środków na pokrycie rekompensaty w budżecie województwa na cały 2025 r. to 121 000 000 zł – wylicza Małecki.
Codziennie do pracy
Polregio to przewoźnik operujący na trasach regionalnych. Tymi pociągami dzień w dzień tysiące osób dojeżdżają do pracy i szkoły, a składy zatrzymują się na najmniejszych przystankach i stacjach.
Kolejowa spółka zamknęła ubiegły rok kwotą 2,2 mln zł na plusie. Można to uznać za biznesowy sukces, bo w województwie lubuskim tamtejszy zakład Polregio miał w 2024 r. deficyt wynoszący 30 mln zł. Tamtejszy marszałek naliczył spółce aż 16 mln zł kary za liczne opóźnienia i niezrealizowane kursy.
To tylko pokazuje, że współpraca marszałków z kolejową spółką nie zawsze układa się dobrze. W 2010 roku powstały Koleje Śląskie i dwa lata później przejęły wszystkie lokalne połączenia, które realizowały ówczesne Przewozy Regionalne. Mazowsze wybrało inną drogę. W 2005 roku powstały Koleje Mazowieckie z udziałami samorządu i PR, ale dziś kolejowa spółka nie ma już żadnego wkładu w KM.
Teraz o swojej kolei myśli lubelski marszałek. – Problemy Polregio SA w zakresie realizacji umów w innych województwach są niepokojącym sygnałem dla zarządu województwa lubelskiego. Województwo lubelskie jest odpowiedzialne za organizację przewozów kolejowych w regionie, w związku z powyższym niezbędne są działania mające na celu diagnozę aktualnej sytuacji Polregio w kontekście wystąpienia wszelkich ryzyk związanych z realizacją obecnej umowy z województwem – tłumaczy rzecznik marszałka.
I wylicza, że pozycja firmy na rynku kolejowym słabnie, jej zarządowi brakuje inicjatywy co do rozwoju, inwestycji czy restrukturyzacji kosztów. A to może prowadzić do „wystąpienia zakłóceń w realizacji rozkładu jazdy pociągów finansowanych przez województwo lubelskie w najbliższych latach”.
– Należy podkreślić, że wszystkie spółki samorządowe realizujące przewozy kolejowe dla własnych województw rozwijają się dynamicznej niż Polregio, a standard oferowanych usług (w szczególności jeżeli chodzi o tabor) jest na wyższym poziomie niż to, co oferuje Polregio – wyjaśnia Małecki.
Przygotowania do powstania nowego, samorządowego przewoźnika trwają i może się to stać jeszcze w tym roku. Z tym, że działalność operacyjną zacznie później. Jeszcze do 2030 roku lubelskie jest związane umową z Polregio. Co potem? Nowy przetarg na świadczenie usług. A te pociągi, które lubelskie kupiło, a z których obecnie korzysta Polregio, dostanie w dzierżawę nowy przewoźnik.

Tak jeździ Polregio
- – Linia 30 Lublin Główny – Parczew Kolejowa
- – Linia 7 Lublin Główny – Chełm
- – Linia 7/581 Lublin Główny – Lublin AIRPORT
- – Linia 7/69/72 Lublin Główny – Zamość Wschód
- – Linia 72/69/101 Zamość Wschód – Bełżec – gr. województwa – (Jarosław)
- – Linia 68 Lublin Główny – Kraśnik – granica województwa – (Stalowa Wola)
- – Linia 7 Lublin Główny – Dęblin
- – Linia 7/26/2 Lublin Główny – Dęblin – Łuków – Terespol – granica państwa
- – Linia 2 Łuków – granica województwa – (Siedlce)
Na zdjęciu: W 2021 roku województwo lubelskie odebrało nowe składy Impuls od firmy Newag. Kupiło je za 165 mln zł. Pojazdy kursują w Polregio (Fot. Newag)



Szkoda, że nie własny kosmodrom…
Bez odbioru…
Już mamy lotnisko które przynosi nam z za ostatni rok minus 51 milionów niech marszałek już więcej nie ma takich pomysłów bo ktoś za to oberwie po tyłku w podatkach ale rozumiem że marszałek zna się bo był członkiem zarządu PKP Cargo
Kosmodrom? To jest normalna rzecz w Polsce, lubelskie nie będzie pierwszym województwem które tak robi. Z reguły wprowadzenie własnego przewoźnika polepszało jakość usług. Regiopol ma słabą reputację nie bez powodu. Wspomniane lubuskie jest tu świetnym przykładem.
W przeciwieństwie do lotniska ludzie używają pociągów, szczególnie na trasach na których jest sensowna ilość połączeń.
Nie przepadam za naszymi władzami, ale jak wpadli na dobry pomysł, to nie ma co jojczyć. Trzymam tylko kciuki, żeby nie zepsuli.
@dk
PIS 🦆 niczego nie zrobił dobrze.
Jak kaczyści 🦆 wezmą się za koleje to czeka nas ich rychła likwidacja.
Ten post naPISaliśmy z naszego nowego Dworca 🚌🚐🚌.
Pomyśleć, że Kozi Gród nadal by tkwił w pisiej🦆WSAMRAŚNOŚCI gdyby los zadecydował inaczej.
A tymczasem takie takie piękne inwestycje jak wzmiankowany Nowy Dworzec zawdzięczamy wiadomo Komu.
Bez odbioru…
A kto będzie im naprawiał i robił przeglądy w Lublinie czy w Chełmie na dworze. Brak zaplecza.
Nie dla patokolejek samorządowych!! To pralnie pieniędzy i brak poszanowania dla pracowników. Im więcej przewoźników tym gorzej. Zobaczcie sobie na inne państwa Europy, czy gdzieś każde województwo/region ma swoją oddzielną spółkę? To chore!
Haha, co za kre tyn. Polregio nie działa tragicznie moim zdaniem, a to niepotrzebny wydatek.
Mogli by dać ostatni pociąg na Chełm o 23:10 z Lublina, dużo osób wraca po 23 z Pracy ale ze względu na to że pociąg jest o 22:50 trzeba jeździć samochodem
Jak by były to szybkie koleje tak jak w Trójmieście to nie widzę przeciwwskazań a jak mają się wlec jak polregio to już niech zostanie ta firma.