Wesprzyj Kontakt

2 minuty czytania  •  05.09.2022

Listy do fundacji. Drzewa wzdłuż S12/17, a raczej ich brak

Udostępnij

Otrzymaliśmy od Przewodniczącego Zarządu Dzielnicy Hajdów-Zadębie korespondencję, którą prowadził w zeszłym roku z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad. Tematem tych pism, były nasadzenia drzew i pnączy wzdłuż drogi ekspresowej S12/17. A w zasadzie ich brak.

Prolog

Pismem z dnia 11/02/2021 roku Rada i Zarząd Dzielnicy Hajdów-Zadębie zwrócili się do GDDKiA o uzupełnienie nasadzeń. Zgodnie z zezwoleniem na realizację inwestycji drogowej, za wycięte pod budowę drogi drzewa miały zostać wykonane nasadzenia kompensacyjne. Dodatkowo w decyzji środowiskowej na budowę S12/17 założono obsadzenie pnączami piennymi ekranów dźwiękochłonnych celem „wtopienia w otaczający krajobraz”. Przejechałem się jakiś czas temu wzdłuż obwodnicy i znalazłem tylko jedno pnącze, miast kilkudziesięciu, czy może nawet kilkuset, bo sporo jest tych ekranów.

Odpowiedź z GDDKiA z 29/04/2021 zawiera obietnicę uzupełnienia i poprawy stanu przedmiotowych nasadzeń. Przedstawiciele Dróg Krajowych odbyli wizję lokalną przy zbiornikach Z31F i Z31R, to jest w okolicy skrzyżowania ulic Dojazdowej i Dziubińskiej. Stwierdzili uschnięcie pnączy, a także zniszczenie i wycięcie 40-50 sztuk drzew.

Cisza

Czekamy.

I czekamy.

Jeszcze dłużej czekamy.

Epilog

Po roku od powyższej wymiany pism, korespondencja została przesłana do Jawnego Lublina z prośbą o zainteresowanie się tematem.

Na moje zapytanie co dalej z obiecanymi nasadzeniami GDDKiA odpowiedziała.

Budżet instytucji, która jest inwestorem w budowę dróg krajowych, w związku z budową S19 i hucznym otwieraniem kolejnych jej fragmentów, liczony jest setkami milionów złotych. I to tylko oddziału lubelskiego.

Trzymam kciuki, aby w tym roku znalazło się jeszcze kilka tysięcy złotych umożliwiające doprowadzenie do szczęśliwego finału sadzenia drzew i pnączy na Hajdowie-Zadębiu. Sprawę będziemy monitorować.