Wesprzyj Kontakt

4 minuty czytania  •  06.10.2022

LGD 2.0 czyli MiŚ na miarę naszych możliwości

Udostępnij

Jak grzyby po deszczu powstają w województwie lubelskim LGD-y, nowo-twory mające ambicje zastąpić istniejące Lokalne Grupy Działania w dystrybucji europejskich pieniędzy w ramach programu LEADER w nowej perspektywie finansowej. Czy to uczciwa konkurencja?

LGD MiŚ, czyli po radzyńsku

LGD MiŚ to nowe stowarzyszenie w powiecie radzyńskim. Nazwa ma nawiązywać do herbu miasta i powiatu, w których występuje biały miś na czerwonym tle. To konkurencja dla działającego od 2008 roku Zapiecka. LGD-y zajmują się dystrybucją niewielkich grantów ze środków Unii Europejskiej na wsparcie lokalnej aktywności, kulturalnej, gospodarczej i społecznej. Na konkretnym obszarze, w tym przypadku gminy, może funkcjonować tylko jeden LGD. Tylko z jednym Urząd Marszałkowski podpisze umowę na realizację Lokalnej Strategii Rozwoju (LSR).

We władzach LGD MiŚ widzimy wicestarostę Michała Zająca, wójta Komarówki Podlaskiej Ireneusza Demianiuka, zastępcę wójta z Bork Ewę Mateusiak, kilka pracownic MOPSu z Radzynia Podlaskiego i kilku radnych powiatowych. Znakomita większość z nich ma legitymacje, bądź startowała z list PIS-u w ostatnich wyborach samorządowych.

Dotychczas jedynym polem współdziałania i kompromisu pomiędzy samorządowcami różnych opcji politycznych był w Radzyniu Podlaskim w ramach małej powiatowej ojczyzny właśnie Zapiecek. W ramach pieniędzy dystrybuowanych przez LGD zachowane były parytety udziału każdego samorządu i każdego samorządowca. Mogę jedynie przypomnieć wicestaroście powiatu radzyńskiego Michałowi Zającowi, że był w zarządzie Zapiecka i sam się z niego wycofał. Dobrze poinformowani mówią o presji partyjnej jakiej uległ.

Do wieloletniego przewodniczącego Rady LGD Zapiecek Ireneusza Demianiuka wójta Komarówki Podlaskiej nie mam słów. Należałoby mu podziękować, bo to on był architektem wprowadzenia na stanowisko prezesa Zapiecka mojej ś.p. żony. Przez cały okres funkcjonowania był jednym z najważniejszych współpracowników Kaśki. Zawsze mu ufała i mogła na niego liczyć. A więc dlaczego?!?

Wójt Bork, Radosław Sałata oraz burmistrz Radzynia Jerzy Rębek byli zaproszeni do Zapiecka na równych prawach, mieli takie same szanse jak inni samorządowcy, a nawet byli preferencyjnie traktowani! Przypomnę jedynie skatepark w Radzyniu Podlaskim wybudowany na Bulwarach za pieniądze z Zapiecka i problemy miasta z prawidłowym aplikowaniem o nie. Pan Tomasz Stephan, ówczesny wiceburmistrz Radzynia Podlaskiego, na pewno pamięta ile razy przychodził do biura Zapiecka w tej sprawie.

Grzech pierworodny

Już za poprzednich kadencji, zarówno w powiecie jak i na poziomie sejmiku wojewódzkiego, dochodziło do skandalicznych praktyk dzielenia gmin, ich mieszkańców na swoich i obcych. Swoich czyli posiadających właściwe legitymacje partyjne. O ile PSL/PO robiły to dość subtelnie i starając się zachowywać pozory, o tyle PiS „rąbie siekierą” podział na swoich i obcych. Wystarczy zajrzeć do kwot wsparcia udzielonych przez rząd samorządom w przeliczeniu na mieszkańca. Różnice na korzyść „pisowskich” samorządów są nawet dziesięciokrotne! Gminy rządzone przez Zjednoczoną Prawicę otrzymały ponad 10-krotnie więcej… Rządowe dotacje: kto dostał najwięcej.

Falstart LGD MiŚ

I teraz do sedna czyli LGD MIŚ. Stowarzyszenie powołano do życia z „grzechem pierworodnym” na sumieniu. Grzechem podziału na swoich i obcych. Stowarzyszenie, którego celem nadrzędnym jest współdziałanie i współpraca, od samego początku zajmuje się dzieleniem na lepszych i gorszych, na swoich i wrogów.

A wiecie drodzy czytelnicy, że aby LGD-y pozyskały środki w ramach kolejnej perspektywy finansowej muszą posiadać Lokalną Strategię Rozwoju (LSR)? I że na konsultacje społeczne i napisanie tej strategii można było aplikować do Urzędu Marszałkowskiego o 74 tysięcy złotych. To już wiecie.

Wszystkie istniejące, oraz kilka nowopowstałych LGD-ów aplikowało i środki dostało. Dlaczego LGD MIŚ nie dostał? Bo nie aplikował.

– Powiedz mi, po co jest ten miś?

– Właśnie, po co?

– Otóż to. Nikt nie wie po co i nie musisz się obawiać, że ktoś zapyta. Wiesz co robi ten miś? On odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa. To jest Miś na skalę naszych możliwości. Ty wiesz co my robimy tym misiem? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie – mówimy – to jest nasze, przez nas wykonane, i to nie jest nasze ostatnie słowo! I nikt nie ma prawa się przyczepić, bo to jest miś społeczny, w oparciu o sześć instytucji, który sobie zgnije, do jesieni na świeżym powietrzu. I co się wtedy zrobi?

– Protokół zniszczenia.

– Zapamiętaj: Prawdziwe pieniądze zarabia się na drogich, słomianych inwestycjach.

Stanisław Bareja, z filmu „Miś”

LSR można napisać i bez pieniędzy. Obowiązkowo trzeba je jednak konsultować. Czy ktoś z Państwa widział jakieś konsultacje społeczne organizowane przez MIŚ-a? Na facebooku można sprawdzić, że Zapiecek od miesięcy takie spotkania organizuje i odbywa… Tymczasem LGD MiŚ nie ma ani facebooka, ani strony internetowej, a okoliczni mieszkańcy o takich konsultacjach nie słyszeli.

Konkurs na wybór LGD

Za moment pora na składanie LSR do Marszałka. Wybrane zostaną najlepiej napisane strategie, czyli LGD-y do ich realizacji. Czy okaże się, że najlepsze LSR-y napisały politycznie poprawne LGD-y? Czas pokaże.

Niedługo również koniec kadencji obecnego zarządu LGD Zapiecek, czyli wybory nowych władz. Jak mawiają politycy, żeby rządzić wystarczy wygrać wybory, nie trzeba nieuczciwie i niezgodnie z prawem odbierać pieniędzy tym, którzy potrafią.

Ten artykuł powstał dzięki wsparciu finansowemu naszych czytelników

Wspieram

Na koniec jeszcze jedna refleksja. Powołanie konkurencyjnego LGD, powołanie po linii partyjnej, nie jest odosobnionym przypadkiem Radzynia Podlaskiego, w samym województwie lubelskim naliczyłem co najmniej 7 innych tego typu sytuacji.

Podobnie jest w łódzkim: https://radomszczanska.pl/artykul/lokalne-grupy-wsparcia/824234

I innych województwach: https://tvn24.pl/go/programy,7/czarno-na-bialym-odcinki,11367/odcinek-2290,S00E2290,831394

Lokalne grupy wsparcia PiS?

Blokowanie pieniędzy przez EU ze względu na zagrożenie praworządności w Polsce jest faktem. Przejmowanie pieniędzy przez nowo-twory partyjne udające Lokalne Grupy Działania jest kolejnym argumentem za odebraniem również środków z PROW-u, które mogły poprzez LGD-y trafić do lokalnych społeczności. W imieniu lokalnych grup działania z województwa: Lubelskiego, Łódzkiego i Podlaskiego w związku z sytuacją, która zaistniała w trakcie ogłoszonego naboru na wsparcie przygotowawcze skierowane zostało pismo do Dyrekcji Generalnej ds. Rolnictwa i Rozwoju Wsi Komisji Europejskiej.

pismo

A my mamy MiŚ-a. Koniaczku?