Wesprzyj Kontakt

3 minuty czytania  •  09.10.2025 12:16

Lewica złoży zawiadomienie do prokuratury w sprawie podmiejskich radnych

Lewica złoży zawiadomienie do prokuratury w sprawie podmiejskich radnych

Udostępnij

W przyszłym tygodniu do prokuratury ma trafić zawiadomienie o możliwości złożenia nieprawdziwych oświadczeń przez pięć radnych klubu prezydenta Krzysztofa Żuka (PO) dotyczących miejsca ich zamieszkania. Zapowiedział to dziś Piotr Zawrotniak, nowo wybrany przewodniczący Nowej Lewicy w Lublinie.

44-letni Zawrotniak szefem miejskich struktur lewicy został w minioną sobotę. Tuż po wyborze zapowiedział, że będzie dążył do wygaszenia mandatów bohaterek naszych tekstów sprzed roku. Dziś konferencji prasowej podał więcej szczegółów na ten temat. Przypomnijmy, że sprawa dotyczy pięciu radnych Rady Miasta Lublin z klubu prezydenta Krzysztofa Żuka (PO). To należące do Wspólnego Lublina Marta Gutkowska (po naszym tekście sprzedała mieszkanie w Snopkowie i przeprowadziła się do Lublina), Kamila Florek (Elizówka), Monika Kwiatkowska (Jakubowice Konińskie) oraz członkini PO Anna Ryfka (Wólka) i działaczka Polski 2050 Magdalena Szczygieł-Mitrus (Turka). W dziennikarskim śledztwie ujawniliśmy, że na stałe wcale nie zamieszkują na terenie gminy Lublin. A to warunek konieczny, aby móc kandydować w wyborach do RM i potem sprawować mandat.

Radne powinny więc stracić mandaty. Tak się jednak nie stało. Głosami klubu prezydenta Gutkowka, Florek, Kwiatkowska, Ryfka i Szczygieł-Mitrus zachowały mandaty. A gdy sprawa trafiła do wojewody lubelskiego Krzysztof Komorski (PO, były zastępca Żuka w Ratuszu), ten uznał, że nie ma podstaw do wygaszenia mandatów.

https://jawnylublin.pl/lublin-podmiejskie-zycie-radnych-z-klubu-prezydenta-krzysztofa-zuka/

Zawrotniak nie zamierza jednak zostawić tak tej sprawy. – W najbliższych dniach złożymy odpowiednie pismo do lubelskiej prokuratury z wnioskiem o przyjrzenie się sprawie pięciu pań radnych Rady Miasta Lublin, co do których uważamy, iż postępowanie w sprawie wyjaśnienia ich statusu nie zostało w pełni przeprowadzone – zapowiedział dzisiaj na spotkaniu z dziennikarzami nowy przewodniczący miejskich struktur Nowej Lewicy.

Jak zaznaczył, ani Urząd Wojewódzki, ani Rada Miasta nie mają odpowiednich mechanizmów prawnych, aby potwierdzić bądź zaprzeczyć prawdziwości oświadczeń złożonych przez radne do przewodniczącego Rady Miasta i wojewody. Przypomnijmy, że wszystkie zgodnie oświadczyły, że na stałe mieszkają w Lublinie.

Dodam, że wyjaśnienia i składane oświadczenia prokuratorowi objęte są sankcją karną w przypadku złożenia informacji nieprawdziwych – zaznaczył.

Jak tłumaczył, każdy kandydat bądź kandydatka do rady gminy, składając podpis pod zgodą na kandydowanie, podpisuje m.in. oświadczenie, że spełnia wszystkie wymagane przepisami kodeksu wyborczego przesłanki. Wśród nich jest również ta mówiąca o stałym zamieszkaniu na terenie jednostki samorządu terytorialnego, do której kandyduje.

Nowa Lewica ma o co walczyć, bo w przypadku wygaszenia mandatów, wprowadziłaby do Rady Miasta czterech swoich przedstawicieli. Układanka wygląda następująco:

Przypomnijmy, że przedstawiciele tego ugrupowania startowali z komitetu Krzysztofa Żuka. Zapytaliśmy, czy w związku z zapowiedziami złożenia zawiadomienia do prokuratury Nowa Lewica nie obawia się rewanżyzmu ze strony zwolenników prezydenta. – Przede wszystkim żyjemy i funkcjonujemy w państwie prawa. I chcemy, żeby to prawo było równe i przestrzegane przez wszystkich – odpowiedział Zawrotniak.

Śmiecie i buspasy

Przewodniczący Nowej Lewicy zapowiedział również inicjatywy uchwałodawcze do Rady Miasta. Jedna z nich ma dotyczyć wciąż budzącego emocje systemu rozliczania opłat za odbiór śmieci z zabudowy wielorodzinnej, który jest powiązany ze zużyciem wody na mieszkańca. W wielu spółdzielniach spowodowało to znaczący wzrost czynszów. – Uważamy, że jest to sięganie do kieszeni mieszkańców miasta. Tę kwestię można załatwić zupełnie inaczej. To, że nie da się tego zrobić w sposób prosty i łatwy, nie oznacza, że mają cierpieć wszyscy uczciwie płacący rachunki mieszkańcy Lublina – powiedział Zawrotniak. Ale konkretów nie przedstawił, zapowiadając, że zrobi to w momencie, gdy będzie gotowy projekt uchwały.

Druga inicjatywa ma dotyczyć buspasów, z których mogą korzystać pojazdy komunikacji miejskiej, taksówkarze i pojazdy elektryczne. Lewica ocenia, że na buspasy mogliby wjeżdżać także kierowcy, którzy przewożą trzy bądź cztery osoby, co przyczyniłoby się do rozładowania korków w godzinach szczytu.

Reklama 844 x 275
Reklama 500 x 500

Na zdjęciu: Piotr Zawrotniak (w środku), nowy przewodniczący Nowej lewicy w Lublinie, w otoczeniu działaczy partii. Fot. Krzysztof Wiejak

https://jawnylublin.pl/interwencja-domowa-kajdanki-i-dolek-radna-klubu-zuka-zada-od-lubelskiej-policji-171-tys-zl/
https://jawnylublin.pl/wojewoda-nie-wygasi-mandatow-podmiejskim-radnym-z-klubu-prezydenta-krzysztofa-zuka/
https://jawnylublin.pl/piotr-zawrotniak-przewodniczacym-nowej-lewicy-w-lublinie-cel-wygasic-mandaty-podmiejskim-radnym-prezydenta-zuka/