Wesprzyj Kontakt

6 minut czytania  •  07.07.2026 16:42

Kto bogatemu zabroni? WFOŚiGW kupuje biurowiec od lubelskich deweloperów

Kto bogatemu zabroni? WFOŚiGW kupuje biurowiec od lubelskich deweloperów
Siedziba WFOŚiGW w Lublinie przy ul. Wojciechowskiej (Fot. sko)

Udostępnij

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, w którym rządzi Lewica i PSL, zamierza odkupić biurowiec przy ul. Wojciechowskiej, w którym wynajmuje biura. Z ofertą sprzedaży wyszła deweloperska spółka. Wszystko odbywa się pod parasolem CBA, bo na stole leżą grube miliony złotych.

Ten tekst powstał dzięki wsparciu naszych Czytelników. Dziękujemy, że nas czytacie i wierzycie w sens tego, co robimy.

Prawie 287 tys. zł dla gminy Batorz na usuwanie azbestu, 28 tys. zł dla Państwowej Akademii Nauk Stosowanych w Chełmie na „zwiększenie wiedzy i kompetencji praktycznych młodzieży w zakresie zapobiegania powstawaniu odpadów”, 40 tys. zł dla Domu Zakonnego Zgromadzenia Księży Najświętszego Serca Jezusowego w Pliszczynie na „ograniczenie strat ciepła”. To tylko kilka dotacji przyznanych w ostatnim czasie przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Lublinie. Fundusz dysponuje grubymi milionami na szeroko pojęte działania prośrodowiskowe i ekologiczne. To on właśnie realizował lub realizuje takie rządowe programy jak Czyste Powietrze, NaszEauto, Ciepłe Mieszkanie. Pieniądze z WFOŚiGW trafiają do samorządów, instytucji publicznych, firm, osób prywatnych….

Przez lata PiS, teraz Lewica i PSL

WFOŚiGW to rządowo-samorządowa instytucja, w której kilka lat temu dominującą pozycję miał samorząd województwa. W erze rządów PiS to się jednak zmieniło i stery przejęły partie rządzące. Kiedy krajem rządziła partia Kaczyńskiego, prezesami funduszu w Lublinie zostawały osoby powiązane z PiS – Paweł Gilowski, Grzegorz Grzywaczewski a następnie Agnieszka Kruk.

Obecnie prezesem funduszu w Lublinie jest działacz Nowej Lewicy Stanisław Mazur a jego zastępcą Andrzej Kloc z PSL. Rada Nadzorcza też jest „polityczna” – można w niej znaleźć Annę Glijer (KO), Ryszarda Szczygła (radnego województwa z PiS wskazanego przez lubelskiego marszałka ) a ostatnio dołączyła Magdalena Szczygieł-Mitrus (radna miejska Lublina), która tak jak ministra klimatu należy do Centrum – grupy polityków, którzy odeszli z Polski 2050.

Więcej o tych politycznych zmianach pisaliśmy w maju. Ale teraz odłóżmy personalia na bok i skupmy się na innych wątkach działalności WFOŚiGW w Lublinie.

740487459_1497156889115425_4157890726173138006_n
Prezes WFOŚiGW w Lublinie Stanisław Mazur symbolicznie przyznaje 27 tys. dotacji Kołu Gospodyń Wiejskich Majdan Obleszcze na realizację projektu „Świadome wybory – zdrowe życie” (Fot. WFOŚiGW)

Biuro od kościelnej spółki

Do obsługi wniosków o przyznanie dotacji, rozliczeń, kontroli potrzebni są ludzie – około 80. Musz też mieć gdzie pracować. Jeszcze kilka lat temu WFOŚiGW zajmował m.in. biura w budynku przy ul. Wojciechowskiej 5 w Lublinie. Wynajmował je od Pontes – spółki Archidiecezji Lubelskiej. Umowa z Pontes (zawarta w 2018 roku) określała miesięczny czynsz na kwotę 30 tys. zł (z coroczną waloryzacją).

W listopadzie 2024 r. fundusz przeniósł się pod nowy adres – na ul. Wojciechowską 9A. Pierwszą umowę na nowe biuro fundusz podpisał w 2023 r. Stroną tego kontraktu była spółka W9 INVESTMENT należąca do dwóch znanych w Lublinie przedsiębiorców działających na rynku nieruchomości: Jarosława Urbana i Dariusz Piątka. Ten pierwszy jest właścicielem wielu kamienic, m.in. w centrum miasta. Ten drugi to uczestnik Rajdu Paryż-Dakar, były miejski radny Lublina, były członek Platformy Obywatelskiej i ojciec sukcesu firmy z branży samochodowej Hanesco.

Początkowo czynsz na nowe biuro w budynku przy ul. Wojciechowskiej 9A to zaledwie 5,8 tys. zł, ale wtedy WFOŚiGW wynajmuje tylko 154 mkw. w budynku przy ul. Wojciechowskiej 9A. W sierpniu 2024 r. fundusz zawiera ze spółką Urbana i Piątka kolejną umowę – na cały budynek 1,5 tys. mkw. plus garaż podziemny i parking na 15 aut. Cena to 67 zł za mkw. plus podatek. Do tego jeszcze 19,5 zł (plus podatek) opłaty dodatkowej za każdy metr. Za co dokładnie ta opłata? Tego w umowie nie ma.

Umowy najmu z deweloperską spółką udało się zdobyć Fundacji Wolności, wydawcy Jawnego Lublina. Stąd też wiemy, że stawki czynszu co roku, w lutym, miały być waloryzowane. – Miesięczny czynsz wynosi 208 230 zł brutto, w tym ryczałtowa opłata eksploatacyjna w wysokości 46 707 zł – informuje teraz Łukasz Chomicki, rzecznik prasowy WFOŚiGW w Lublinie. Oznacza to, że rocznie fundusz za wynajmowanie biura płaci ponad 3 mln złotych.

W umowie są też zapisy, że wynajmującemu przysługuje prawo pierwokupu budynku. Gdyby do tego doszło, wycena ma się opierać na operacie szacunkowym, za który ma zapłacić fundusz.

To nic niezwykłego. Czasami, jeżeli kiedyś właściciel budynku zechce go sprzedać, to najemca gwarantuje sobie pierwokupu. Korzysta z tego, jeżeli z lokalu jest zadowolony, nie chce się przeprowadzać i na odkupienie go stać – mówi nam osoba zajmująca się administrowaniem i obrotem nieruchomościami.

Inny nasz rozmówca tłumaczy: – Prawo pierwokupu zobowiązuje właściciela do poinformowania najemcy, że budynek jest na sprzedaż. Nie oznacza to, że najemca musi kupić. Ale oczywiście może. Zwłaszcza w sytuacji, gdy ma obawy, że nowy właściciel może wywindować opłaty – mówi. Kiedy pokazujemy mu stawki, jakie płaci teraz WFOŚiGW, nie ukrywa zdziwienia. – To drogo. Dużą powierzchnię biurową w Lublinie można śmiało wynająć za 100 tys. zł brutto za 1,5 tys. mkw.

Fundusz jednak stać. Roczny budżet Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Lublinie (wypłaty i dotacje) to setki milionów złotych. W 2025 roku Fundusz zanotował 219 948 186 zł przychodów. To pieniądze ze spłaty udzielonych pożyczek i środków unijnych. Same wpływy z opłat środowiskowych i kar w 2025 r. wyniosły blisko 11 mln zł, a wszystkie przychody to 219 948 186 zł. Z kolei wydatki na utrzymanie biura i organów WFOŚiGW to 29 589 254 zł, a wydatki inwestycyjne wyniosły 780 862 zł.

Dla porównania: w lutym 2025 roku pisaliśmy, że Urząd Miasta za wynajmowane powierzchnie w 19 lokalizacjach w Lublinie płaci 10,6 mln zł rocznie, plus 1,7 mln zł opłat eksploatacyjnych. Najnowszy z tych budynków to nowoczesny biurowiec w sercu miasta przy ul. Spokojnej 2. Czynsz za 4472 mkw w 2024 r. wyniósł 3,65 mln zł, a zryczałtowane opłaty eksploatacyjne/serwisowe to kolejne 771 tys. zł.

Biuro na własność

Prezes Stanisław Mazur ma teraz plan, aby zajmowany budynek odkupić. Swój pomysł już przedstawił Radzie Nadzorczej WFOŚiGW. Propozycja transakcji wyszła od właściciela nieruchomości, czyli spółki Urbana i Piątka.

– Zarząd przedstawił Radzie Nadzorczej WFOŚiGW w Lublinie fakt otrzymania oferty nabycia nieruchomości. Rada nadzorcza funduszu wyraziła zgodę na rozpoczęcie procedury nabycia nieruchomości w tym rozpoczęcia stosownych negocjacji – mówi rzecznik instytucji.

Ministerstwo Klimatu i Środowiska tłumaczy nam, że resort, którego przedstawiciel jest przewodniczącym rady Nadzorczej, nie zajmuje się bezpośrednio wyrażeniem zgody na nabycie czy najmem nieruchomości na potrzeby siedzib wojewódzkich funduszy. O takich kwestiach decydują organy WFOŚiGW.

MKiŚ posiada informacje na temat prowadzonych działań mających na celu pozyskanie nieruchomości na potrzeby siedziby WFOŚiGW w Lublinie. Informacje te zostały przekazane w ramach procedury wnioskowania o objęcie przedmiotowego przedsięwzięcia osłoną antykorupcyjną Centralnego Biura Antykorupcyjnego – przyznaje resort klimatu.

Targowanie się o miliony

Parasol CBA jest tu potrzebny, bo chodzi o olbrzymie pieniądze. – To 24 mln złotych. Kwota zupełnie nieproporcjonalna, za wysoka za taki budynek i wysokość czynszu – mówi jeden z naszych informatorów. Te 24 mln zł to czynsz, jaki fundusz (przy obecnych stawkach) zapłaciłby przez osiem lat.

Pytamy Łukasza Chomickiego o konkretne kwoty, ale ten ich nie ujawnia. Zapewnia jednak: – Oferta przedstawiona przez właściciela nieruchomości znacznie przekraczała kwotę wskazaną w pytaniu.

Dodaje, że operat szacunkowy został przygotowany przez uprawnionego rzeczoznawcę majątkowego Kamila Misztala, za usługi którego WFOŚiGW zapłacił 4 920 zł brutto. – Z racji na trwający proces negocjacji oraz z uwagi na to, że jej udzielenie mogłoby wpłynąć na ich wynik, fundusz nie udzieli odpowiedzi na to pytanie, deklarując jednocześnie przekazanie tej informacji niezwłocznie po ich zakończeniu. Na tym etapie fundusz wskazuje, że szacunkowa wartość nieruchomości jest znacznie niższa od tej przedstawionej w ofercie właściciela nieruchomości – tłumaczy. I zapewnia, że WFOŚiGW nie zamierza kupić budynku za cenę wyższą niż ta wskazana w operacie.

Dodajmy jeszcze, że WFOŚiGW jest właścicielem pałacyku przy ul. Spokojnej 7, gdzie przez lata urzędowała dyrekcja instytucji. Posiada też niewielkie lokale zajmowane przez biura terenowe w Białej Podlaskiej i Zamościu.

6 komentarzy

  • zaczynają rzucać gorące kartofle do rąk swoich minionków pisze:

    Na nic zda się jęczenie wobec podstawowej zasady zaawansowanego kapitalizmu, w którym politrukowa nadbudowa służy bazie, którą tworzą geszefciarze.
    Jeśli kapitalista stwierdzi, że osiągnie lepsze zyski z wynajmu, zaraz znajdzie się jakaś agencja politrukowa gotowa zapłacić 2x stawki rynkowe. Jeśli kapitalista potrzebuje gotówki, wystarczy szepnąć słówko, a politrukowa agencja zgłosi chęć wykupu.
    —————–
    Wiadomo, że od ok. 10 lat na dziadogrodzkim rynku kumuluje się nadpodaż powierzchni biurwowych, a już najlepiej wiedzą o tym tacy geszefciarze jak Don Hamisco czy Pierwszy Czyściciel Kamienic w Lublinie.
    Dalsze próby udawania, że r0zwój wymaga jeszcze więcej biurwowców tracą sens, jak i coraz trudniejsze jest zachowanie konsensusu, w którym urzędy w Dziadogrodzie płacą zaprzyjaźnionym parasajtom stawki jak z Marszałkowskiej.
    Dlatego przyszła pora na wyskakiwanie z tych gorących kartofli.

  • kończą się pieniądze pisze:

    PS. Z tego co widać, Pierwszy Czyściciel Kamienic ugrzązł ze swoim projektem ApartamĘtów do Grzmocenia Studenciar Wyrwanych na Wypchany Portfel w Chlejniach na Karkowskim zlokalizowanym przy ul. Zielonej. Może dzięki upchnięciu gorącego kartofla przy Wojciechowskiej da radę zakończyć tą tak „potrzebną” ynwestycję.

  • As pisze:

    Ludzie dejta spokój . Już tak na chama wydawać publiczna kasę?

  • Anonim pisze:

    Tak się robi biznes „plebsie”.

  • As pisze:

    Chyba na Ukrainie …Polska to jest stan umysłu

  • Anonim pisze:

    Zarobili na beneficjentach programu czyste powietrze więc stać ich. Każą oszukanym przez system babkom i dziadkom spłacać zaliczki i odsetki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *