5 minut czytania • 21.05.2026 15:59
Kosmonauta w Kurierze Lubelskim. Tekst o konferencji radnych PiS znika, a potem się pojawia
Udostępnij
Redaktor naczelny Kuriera Lubelskiego – według naszych źródeł w gazecie – zdjął ze strony tekst o konferencji radnych PiS, którzy skrytykowali pospieszne tempo prac nad planem ogólnym Lublina forsowane przez Ratusz. Gdy po dwóch dniach na zniknięcie artykułu zwrócił uwagę szef klubu PiS, publikacja wróciła na stronę internetową gazety. Ale z innym tytułem i datą publikacji.
zostań patronem: patronite.pl/jawnylublin
szybki przelew: jawnylublin.pl/wplacam
Chodzi o artykuł Jakuba Sarka, który – podobnie jak my – relacjonował poniedziałkową konferencję prasową radnych PiS z opozycyjnego wobec prezydenta Krzysztofa Żuka (KO) klubu Rady Miasta. Radni zachęcali mieszkańców do udziału w rozpoczętych właśnie konsultacjach na temat planu ogólnego, ale przede wszystkim krytykowali tempo, w jakim prowadzone są prace. Chodziło o bardzo krótki czas na merytoryczne rozpatrzenie uwag do tego dokumentu.
Reporter przytoczył m.in. słowa radnego PiS Tomasza Gontarza: – Trudno je (konsultacje – red.) określić inaczej niż mianem kpiny. 25 czerwca na sesji Rady Miasta Lublin mamy głosować nad przyjęciem projektu ogólnego. A to oznacza, że ratusz będzie miał zaledwie dwanaście dni, żeby przeanalizować i ewentualnie uwzględnić wszelkie uwagi, które w ramach tego planu ogólnego spłyną do magistratu od mieszkańców. Tego w takim terminie nie da się zrobić.
Reporter przytoczył też wypowiedź przedstawicielki Ratusza, która przekonywała, że urząd dał więcej czasu na składanie uwag niż wymagają tego przepisy oraz głosy przedstawicieli rady dzielnicy i spółdzielni mieszkaniowej, którzy krytykowali zapisy planu dotyczące ich okolicy.
Klikasz w link, a wyskakuje kosmonauta
Tekst ukazał się tego samego dnia, w poniedziałek 18 maja. Na stronie Kuriera Lubelskiego był widoczny jeszcze następnego dnia, ale potem zniknął. W środę wieczorem po wejściu w link pojawiał się obrazek z astronautą (jak na printscreenie poniżej) oraz informacja: „Strona, której szukasz, mogła zostać skasowana, zmieniona lub czasowo zablokowana. Upewnij się, że wpisany adres jest poprawny lub odwiedź stronę główną”. W czwartek przed południem uwagę na to zwrócił Robert Derewenda, przewodniczący klubu PiS w Radzie Miasta, jeden z uczestników poniedziałkowej konferencji prasowej. We wpisie na FB pytał:
„Co tu się stało!? Dlaczego zniknął artykuł w „Kurierze Lubelskim” dotyczący konferencji prasowej radnych PiS poświęconej Planowi Ogólnemu Miasta Lublin? Przypadek? Awaria? A może komuś przeszkadza publiczna dyskusja o przyszłości Lublina i pytania o dalsze dogęszczanie miasta?” – dopytywał radny.
Na reakcje nie trzeba było długo czekać. Po pojawieniu się wpisu Derewendy w ciągu kilkunastu minut poniedziałkowy artykuł znów był widoczny na stronie www. Miał nieco inny tytuł niż pierwotnie, bo wypadło z niego określenie „to kpina” oraz inną datę publikacji: z poniedziałku zrobiła się środa wieczór.
„Zdarza się, że wypadają nam teksty”
Według naszych źródeł w redakcji decyzję o zdjęciu – a potem o ponownej publikacji – podjął osobiście redaktor naczelny Kuriera Krzysztof Nowacki, który kieruje Kurierem od czerwca 2024 roku. Wcześniej przez lata był kierownikiem działu sportowego tej gazety.
Co się stało z tekstem Jakuba Sarka? – zapytaliśmy Nowackiego.
– Nic się nie stało. Już jest dostępny.
A czemu nie był dostępny?
– Nie wiem, widocznie coś się tam pojawiło. Zresztą on przecież bardzo długo wisiał. Nic się nie wydarzyło.
A nie usunął go pan?
– Nie. Przecież jest przywrócony.
No jest przywrócony, ale go nie było przez jakiś czas.
– Zdarza się czasami, że wypadają nam teksty. Natomiast był i na głównej (stronie – red.), i pod główną długą. Nawet dziś mamy kolejny tekst o planie ogólnym.
Z tego co słyszałem to była pana decyzja, że on spadł ze strony.
– Nie, Jest już teraz, jak się zorientowaliśmy, jak dostaliśmy sygnał.
A nie przywrócił Pan dlatego, że przewodniczący Derewenda na FB zadał pytanie, co się stało z tym tekstem?
– Nie, po prostu się dowiedziałem, że go nie ma, że jest jakiś błąd, dlatego od razu się tym zajęliśmy.
Czyli nie usuwał pan tego tekstu?
– Nie.
Na pewno?
– Na pewno.
A jak pan oceni państwa relacje jako gazety, wydawcy z Ratuszem?
– Takich rzeczy nie komentuję.
Jako dobre?
– Nie komentuję, nie ma sensu komentować takich rzeczy.
To ostatnie pytanie zadaliśmy w kontekście umów, jakie Polska Press, spółka wydająca KL, zawiera z Urzędem Miasta Lublin. Według rejestru umów tylko w tym roku były to trzy umowy:
- 171 655 zł – wykonanie oraz dostawa drukowanych materiałów promocyjnych dla gminy Lublin (chodzi o ratuszowy informator Lublin.eu).
- 23 706 zł – wykonanie i dostawa drukowanych materiałów promocyjnych dla gminy Lublin
- 25 000 zł – organizacja 64. plebiscytu sportowego Kuriera Lubelskiego i gali sportu.
Poprosiliśmy o komentarz do sytuacji także autora artykułu Jakuba Sarka, ale nie chciał wypowiadać się na ten temat.
Za PiS wygumkowano Czarnka
To nie pierwszy przypadek, gdy ze strony Kuriera Lubelskiego znika tekst o zabarwieniu politycznym. We wrześniu 2023 roku (Orlenem rządził wówczas Daniel Obajtek, a redaktorem naczelnym KL był prawicowy dziennikarz Wojciech Pokora), dziennik zamieścił informację o pomyśle miejskiej radnej Mai Zaborowskiej z klubu Krzysztofa Żuka, by Przemysława Czarnka, wówczas ministra edukacji, uznać w Lublinie za persona non grata. Ale artykuł Adrianny Romanek został usunięty ze strony. Redaktor naczelny nie odpowiedział nam wówczas na nasze pytania, kto podjął taka decyzję.
Potężna strata, gazety szykowane do sprzedaży
Kurier Lubelski to jedna z dwudziestu gazet należących do grupy Polska Press, której jedynym właścicielem jest Orlen. Paliwowy koncern kupił te gazety od niemieckiej grupy wydawniczej za czasów PiS. Już po przejęciu władzy przez Koalicję 15 Października nowy prezes Orlenu zapowiadał, że gazetowa spółka zostanie sprzedana z uwagi na to, że nie jest to podstawowy profil działalności koncernu. Ale to też finansowa kula u nogi – strata netto za 2024 rok wyniosła 82,1 mln zł. To dlatego od dłuższego czas w poszczególnych gazetach trwa proces restrukturyzacji.
– Polska Press to wielkie wyzwanie dla nas, bo to nie nasz core business – mówił pod koniec zeszłego roku prezes Orlenu Ireneusz Fąfara. Zaznaczył, że Orlen podchodzi do niej w sposób „elastyczny”. – W taki, że jeśli już wejdziemy na rynek, podwyższyć jak najbardziej wartość tej firmy – wyjaśnił. Fąfara przekazał, że koncern restrukturyzuje Polskę Press „z bardzo dużymi rezultatami; zmniejsza koszty, zwiększa przychody”. – Kiedy zakończymy proces restrukturyzacji, mam nadzieję, że w przyszłym roku, wystąpimy wtedy na rynek – zapowiedział.
Kurier Lubelski w papierowym wydaniu ukazuje się trzy razy w tygodniu: w poniedziałki, środy i piątki. Według danych za I kwartał tego roku średnia sprzedaż ogółem dziennika wyniosła 1462 egzemplarze, przy wzroście o 2,53 proc., co było ewenementem w zestawieniu, gdyż reszta dzienników regionalnych odnotowała kolejne głębokie spadki (średnio 16 proc.).


I do not even understand how I ended up here, but I assumed this publish used to be great
Czas na rozpatrzenie uwag jest krótki, bo urzędasy już wiedzą, że żadne uwagi nie będą rozpatrywane. Plan jest gotowy, tylko trzeba go zatwierdzić . Ta władza nie przewiduje wnoszenia uwag.
Oj, Sarek. Nieładnie wynosić informacje do innych redakcji.
I to nie jest pierwszy raz. Doskonale wiesz o co chodzi 🙂
To pewnie te „niezależne media”, o których tyle się słyszy od lat.😆 Taki TVN24 na 25-lecie próbuje ciemny lud przekonać, że nikt tak jak oni nie krytykował rządów Tuska. 🤣
Nie rozumiem tych ludzi. Jest oburzenie, że siedlisko chomika europejskiego „Orfeusz” jest sukcesywnie, kawałek po kawałku niszczone. Podobno RDOŚ nawet na to zezwolił. Teraz mają nie odbierać telefonów od GCWZ.
Niestety nie znalazłem pod postem Górki Czechowskie Wietrznie Zielone w sekcji komentarzy ani jednego głosu o referendum w Lublinie (nie przestarzałym z 2019, bo mnie ono nie interesuje), a o odwołaniu władz i zorganizowaniu nowych wyborów.
Co z tego że nawet gdyby Uwaga to nagłośniła (a nie nagłośni), nic to nie zmieni.
Za 2 dni referendum w Krakowie (i Ciechocinku), zobaczymy, może dadzą przykład i Lublinowi i Lublin przestanie w końcu chrapać.
_
Podsumowanie fatalnych rządów Ratusza w ostatnich dwóch latach, masa afer i ignoracji dostępne już na kanale Dzielnica Czechow Południowy w Lublinie
Trzymam kciuki za Kraków! Dajcie przykład Lublinowi, aby rozbudzić ludzi.
I najgorzej boli kwestia kolonii chomików 🐹🐹 na Deptaku.
Bidulki dychają ostatkiem sił. Nie dość że sucho na pustyni Gobi, to tłum do późnych godzin nocnych powoduje u nich chroniczny stres i niechęć do rozmnażania. Cała nadzieja że prohibicja ostudzi morze tłumów Wałęsających się bez sensu.
Proponuję referudum względem zrobienia z Deptaka strefy ochronnej, z czasem ścisłego rezerwatu. Restauratorzy mogą się przenieść na Tatary albo Bronowice!
Co o tym sądzicie ??
Internet miał przynieść dostęp do informacji, a przynosi likwidację gazet i mniejszy dostęp do prawdy